Lurker.land - tag #książki

Koniec geopolityki? Rywalizacja o kosmiczne surowce stała się rzeczywistością

Zobacz: https://lurker.land/post/34bVSY9U1
Data dodania: 10/7/2021, 12:08:02 AM
Autor: portowiecpl

https://portal-polski.pl/wojna-w-kosmosie-geopolityka/8783/ #geopolityka #kosmos #książki #polityka #ciekawostki #nauka


Zobacz: https://lurker.land/post/jPKl2CLj2
Data dodania: 9/20/2021, 7:40:53 PM
Autor: prospero

Ostatni dzień urlopu w lesie. Dobrze, że zapowiadają poprawę pogody, to chociaż w niedzielę będzie można znowu poleżeć w chaszczach pozując na intelektualistę.
#las #książki


Zobacz: https://lurker.land/post/QmI0ysPav
Data dodania: 7/28/2021, 7:58:31 PM
Autor: prospero

a wy co? owocowe czwartki i multisport? nawet sami wiecie co
#pracbaza #książki
Pokaż spoilernie ma dobrego powodu, żeby nie przeczytać tej książki


Zobacz: https://lurker.land/post/hxGZ169H8
Data dodania: 7/2/2021, 1:44:20 AM
Autor: verum

#książki #sen #heheszki


Zobacz: https://lurker.land/post/fZ8lsQwo-
Data dodania: 5/30/2021, 11:25:07 PM
Autor: dust_mephit

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/61/Phoenix_detail_from_Aberdeen_Bestiary.jpg/220px-Phoenix_detail_from_Aberdeen_Bestiary.jpg

https://www.abdn.ac.uk/bestiary/ - Bestiariusz z Aberdeen w całości wraz z tłumaczeniem na język angielski i komentarzami.

"Bestiariusz z Aberdeen – bogato iluminowany średniowieczny bestiariusz, wykonany w Anglii około 1200 roku. Znajduje się w zbiorach biblioteki University of Aberdeen (sygnatura Univ Lib. MS 24).

Za sprawą bogato nasyconych kolorami miniatur manuskrypt stanowi jeden z najbardziej znanych bestiariuszy średniowiecza. Miniatury utrzymane są w stylu romańskim, umieszczone w złotych ramkach, w warstwie kolorystycznej przeważa czerwień i błękit. Księga rozpoczyna się scenami stworzenia świata, zakończonymi nadaniem przez Adama imion zwierzętom. Ilustracjom poszczególnych zwierząt towarzyszą opisy, których treść została skompilowana na podstawie Fizjologa, Etymologii Izydora z Sewilli, Aviarium Hugh z Fouilloy, Hexameronu Ambrożego z Mediolanu i Liber Memorabilium Solinusa. Manuskrypt pozostał częściowo niewykończony, ostatnie jego karty zapisano dopiero w XIV wieku.

Pierwotne dzieje manuskryptu są nieznane. Nieznany jest jego twórca, miejsce powstania i przechowywania. Miniatury wykazują znaczne podobieństwo do Bestiariusza Ashmole’a, co świadczy o tym, iż obydwie księgi wyszły prawdopodobnie z tego samego skryptorium. Po raz pierwszy bestiariusz wspomniany został w 1542 roku, gdy po sekularyzacji klasztorów znalazł się w kolekcji królewskiej Henryka VIII pod numerem 518. Na początku XVII wieku księga znalazła się w rękach Thomasa Reida, sekretarza Jakuba I, który podarował ją Marischal College w Aberdeen. Po fuzji Marischal College z University of Aberdeen w 1860 roku bestiariusz trafił do biblioteki uniwersyteckiej."

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bestiariusz_z_Aberdeen

#ciekawostkihistoryczne #książki #potwory


Zobacz: https://lurker.land/post/U2krT9uZR
Data dodania: 5/15/2021, 12:03:36 PM
Autor: jfe

Proroczy fragment książki Obóz Świętych

– Panie ministrze, nie przesądzając ostatecznego losu tej tragicznej flotylli, czy rząd francuski podejmie jakieś kroki, aby przyjść z pomocą jej pasażerom i zmniejszyć ich cierpienia, które osiągnęły już granice tolerancji?

Człowiek, który zadał to pytanie, Ben Souad, zwany Clémentem Dio, był prawdziwym sługą bestii, kimś w rodzaju kucharza przyrządzającego zatrute napoje, wlewane co poniedziałek – jeszcze dymiące – do mózgów sześciuset tysięcy czytelników jego tygodnika, czekających niecierpliwie, jakby na narkotycznym głodzie, na kolejną porcję trucizny, którą podawał im elegancko, na pięknie nakrytym stole. Był Francuzem pochodzenia północnoafrykańskiego, o krótkich, kędzierzawych włosach i ciemnobrązowej skórze, odziedziczonej po czarnej niewolnicy haremu, której aktu sprzedaży do oficerskiego burdelu w Rabacie doszukał się w rodzinnych papierach.

Żonaty był z Azjatką, przedstawianą jako Chinka, autorką poczytnych powieści. Jego bojowa inteligencja czerpała z żywotnych źródeł podskórnego rasizmu, z którego siły niewielu zdawało sobie sprawę. Jak pająk tkwiący w samym centrum francuskiej myśli oplatał ją swą niewidzialną, subtelną pajęczyną i aż dziwne, że myśl ta mogła jeszcze w ogóle oddychać. Poza tym dusza człowiek, zdolny do uniesień, ale tylko w jednym kierunku; wystarczająco szczery, by wystawić się na krytykę i oberwać od czasu do czasu od swych braci inteligentów, co jednak zdarzało się coraz rzadziej. Z politycznego punktu widzenia Dio mieszał gatunki i przyprawiał swe artykuły utopią.

Ale prawdziwie niepokonany i szczególnie niebezpieczny był w zastawianiu pułapek na współczesną narodową społeczność francuską. Ustawiał je wszędzie, z wyjątkowym geniuszem wyszukiwał zdrowe tkanki społeczności i szpikował śmiercionośnym ładunkiem, seryjnie produkowanym w jego mózgu. Minister Jean Orelle czytywał go regularnie, dając wytchnienie własnej, starzejącej się wyobraźni, i wówczas mawiał: „Ten mały Dio, ho, ho, przypomina mi mnie samego, gdy byłem walczącym pisarzem, ma tę żyłkę, ma tupet, ciągle nowe pomysły! I bezustanna ta troska o uniwersalnego człowieka!”. Jednakże ów uniwersalny człowiek małego Dio – jakież to ciemne, odrażające bydlę!

Pod piórem Dio przybierał rozmaite postaci, mając wszakże jedną cechę stałą: przeciwstawiał się zawsze tradycji zachodniej, francuskiej, stając się kimś w rodzaju anty-Joanny d’Arc, której król Dio powierzył misję zniszczenia walecznego żołnierza Zachodu, pogrążając go we wstydzie i wyrzutach sumienia, zwycięzcę starożytnych bitew, dzisiaj opuszczonego przez swych generałów, ciągle jednak znacząco liczebnego.

Ta anty-Joanna d’Arc stawała się zatem kolejno, we wstępniakach Dio, pogardzanym robotnikiem arabskim, prześladowanym wydawcą pornografii, wyzyskiwanym murzyńskim murarzem, reżyserem gnębionym przez cenzurę, czerwoną świętą dziewicą ze slumsów, ulicznym wandalem, chamem z baru, uniwersyteckim terrorystą, uczennicą, która poddała się aborcji, zwolnionym dyrektorem domu kultury, prorokiem marihuany, oskarżycielem z ludowego trybunału, żonatym księdzem, piętnastoletnim erotomanem, pisarzem kazirodcą, czarownikiem pop muzyki, profesorem-pedofilem, kimś, kto sprofanował grób nieznanego żołnierza, znerwicowanym uczestnikiem strajku głodowego, dezerterem, przywódcą młodzieżowej bandy z przedmieścia, usankcjonowanym medycznie pederastą, licealistą torturowanym moralnie, biednym gwałcicielem uzależnionym od pornografii, złodziejem lub porywaczem ze szlachetnych pobudek, dziedzicznym przestępcą lub z powodu presji społecznej, mordercą dzieci, wołającym o swej ludzkiej godności, Brazylijką z Sertão sprzedaną na targu w São Paulo, Indianinem, który zaraził się odrą od turysty i umarł, zbrodniarzem domagającym się wzorowych więzień, biskupem publikującym marksistowskie listy pasterskie, złodziejem samochodowym kochającym szybką jazdę, oszustem bankowym spragnionym prasowego rozgłosu, uwodzicielem dziewic ogarniętym obsesją seksualnej wolności, Bengalczykiem, który umarł z głodu – i tyloma innymi, starannie wybranymi bohaterami wypraw krzyżowych małego Dio.

Wielu ludziom to się podobało, bohaterowie artykułów Dio wydawali się przekonywający, właściwie czemu by nie…? Używając jako taranów całej tej budzącej fałszywą litość zbieraniny, Dio dobrze wiedział, że wcześniej czy później wyważy drzwi. Wolność sprowadzona do poziomu instynktów i antyspołecznej anarchii jest wolnością martwą. Na jej trupie wszyscy ci Dio, jak pełzające gąsienice, przeobrażają się w czarne motyle, archanioły antyświata. Wreszcie ją mamy! Dopadliśmy! Słuchajcie uderzeń tego tarana u południowej bramy!

https://cf1-taniaksiazka.statiki.pl/images/popups/032/9788364095429.jpg

#jfe #książki #francja


Zobacz: https://lurker.land/post/MDl7XwmW8
Data dodania: 5/12/2021, 4:52:13 PM
Autor: sleeve

A propos poniższego wpisu @KwarcPL, właśnie przyszła paczka, dzisiaj sobie poczytam i podyskryminuje nieczytających

#sleevecontent #książki #ksiazki #czytajzlurkiem


Justyna Steczkowska włącza się do walki z reżimem promując ocenzurowaną książkę.

Zobacz: https://lurker.land/post/CMTL24TlU
Data dodania: 4/29/2021, 9:13:14 AM
Autor: gpspox

https://www.glosgminny.pl/justyna-steczkowska-wlacza-sie-do-walki-z-rezimem-promujac-ocenzurowana-ksiazke/ #kultura #książki #pandemiaKłamstw


Wojna totalna przeciw Hitlerowi. "Wojna nie ma nic wpólnego ze sprawiedliwością, tylko chodzi o układ sił. Przykazanie imperium morskigo: W Eurazji nie może powstać nikt kto jest w stanie osiągnąć totalną hegemonię" - Bartosiak, Cenckiewicz, Zychowicz

Zobacz: https://lurker.land/post/2T8WOgIvL
Data dodania: 4/17/2021, 5:09:35 PM
Autor: puech

https://youtube.com/watch?v=pVwitUoc4Yo&t=180
#historia #geopolityka #bartosiak #wojna #książki


Zobacz: https://lurker.land/post/vWKGpKo_b
Data dodania: 4/15/2021, 1:34:59 PM
Autor: jfe

Knut Hamsun. Od Noblisty do Hitlerowca.
Knut Hamsun (ur. 1859, zm. 1952) był niewątpliwie najwybitniejszym pisarzem norweskim, a nawet – jak ujął to Andy McSmith na łamach „The Independent” – jedynym autorem z tego kraju znanym na świecie. Miał istotny wpływ na prozę psychologiczną i nurty egzystencjalistyczne. Za powieść Błogosławieństwo ziemi otrzymał w 1920 roku literacką Nagrodę Nobla. Żywot zapewne zakończyłby w chwale, odsłaniając kolejne pomniki na swoją cześć, gdyby nie jeden szczegół. Był zadeklarowanym nazistą. I to takim hardym, gdyż stał się nim jeszcze w czasach, gdy nikt nie słyszał o Hitlerze czy NSDAP.

Już jako młody mężczyzna, w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XIX wieku, a zatem właśnie w okresie, kiedy ukazały się jego najwcześniejsze i najlepsze powieści, głosił ideę Krwi i Ziemi, przywiązania do kultury agrarnej, w której to ciężko pracujący na swojej farmie rolnik był ucieleśnieniem uczciwości i szlachetności, czego zwieńczeniem była właśnie nagrodzona powieść.

Jego antysemityzm był umiarkowany. Rzadko decydował się na jakąś wypowiedź w tym tonie. Dopiero w czasie wojny postanowił podzielić się z opinią publiczną swoim spostrzeżeniem na temat Roosvelta, nazywając go "Żydem opłacanym przez Żydów”. Prawdziwe działa wymierzał w kierunku Anglików, do których czuł nieprzejednaną pogardę przez całe życie. W jednej ze swoich powieści nazywał Anglię „krajem sportowców, woźniców i zboczeńców”.

Pogardzał brytyjskimi turystami wykazującymi się lekceważeniem, ignorancją i typową dla wyspiarzy wyniosłością. W odczycie wygłoszonym w okupowanym przez nazistów Wiedniu oświadczył: „Nienawidzę Anglików, Brytyjczyków, nienawiścią, która tkwi głęboko we mnie. Nie potrafię sobie przypomnieć abym kiedykolwiek czuł inaczej. Nie oczekuję za to pochwał. Jest to po prostu mój punkt widzenia”.

Wojna
Co oczywiste, stał się gorącym orędownikiem nowopowstałej władzy w Niemczech. Gdy wybuchła wojna i naziści zajęli Norwegię, momentalnie chwycił pióro do ręki i zaczął masową produkcję artykułów zachęcających do współpracy z okupantem. Goebbelsowi podarował swoją noblowską statuetkę. Spotkał się również z Hitlerem. Jego syn zgłosił się na ochotnika do norweskich oddziałów Waffen-SS. Co ciekawe, wbrew woli ojca, gdyż jak przyznał Hamsun "członkostwo w Waffen-SS ma zarówno swoje dobre jak i złe strony".

Najmocniej nabrudził sobie po samobójstwie Fuhrera, gdy postanowił opublikować nekrolog ku jego czci. Możemy w nim przeczytać:

Nie jestem godzien wypowiadać się w imieniu Adolfa Hitlera, nie zapraszam też na żadne sentymentalne wskrzeszanie jego czynów. Hitler był wojownikiem, wojownikiem ludzkości i głosicielem ewangelii sprawiedliwości dla wszystkich narodów. Był reformatorską postacią najwyższej rangi, a jego historyczny los polegał na tym, że funkcjonował w czasach niezrównanej brutalności, która ostatecznie go zawiodła. W ten sposób zwykły zachodni Europejczyk może spojrzeć na Adolfa Hitlera. A my, jego bliscy wyznawcy, pochylamy głowy przed jego dziełem.

Proces
12 czerwca 1945 roku, na cztery dni przed kapitulacją wojsk niemieckich w Norwegii, Knut Hamsun został aresztowany w swoim domu w Norholm na południowym wybrzeżu kraju. Po śledztwie obejmującym szereg przesłuchań i po procesie, 19 grudnia 1947 roku został ukarany grzywną w wysokości 425 tysięcy koron (współczesne 500 000 funtów). Szybko oddalono przeciwko niemu zarzuty kryminalne (zarzut o zdradę stanu), gdyż byłoby to kłopotliwe dla rządu. Posiadał zresztą poparcie w społeczeństwie. Problem, przed którym stanęły wtedy nowe władze i tak naprawdę cały naród norweski, polegał na tym, że oto największy żyjący pisarz tego kraju i najzagorzalszy sympatyk nazizmu okazali się tą samą osobą.

Po burzy mózgów w końcu zapadł werdykt: u Hamsuna dopatrzono się choroby umysłowej. Lekarze, którzy go badali nie zdołali przekonać nawet samych siebie, że ich pacjent jest niepoczytalny, jednakże, wyciągając daleko idące wnioski z uporu, jaki stawiał, z jego ekscentryczności i głuchoty, ostatecznie wydali oświadczenie uznające go „za osobę o trwale upośledzonych władzach umysłowych”, dodając sentencjonalnie, że nie uważają „aby istniała realna groźba powtórzenia się nagannego zachowania.

Hamsun, co było dosyć niespotykane jak na półgłuchego inwalidę umysłowego, w czasie internowania i procesu prowadził dziennik, który został przez niego wydany w formie powieści "Po zarośniętych ścieżkach" w 1949 roku. Trudno dopatrzeć się w niej jakichkolwiek przejawów obłędu. Szydził z lekarzy, którzy go badali i rysował obraz swojego procesu jako nonsensownego cyrku politycznego, w który został wciągnięty wbrew sobie.
Hamsun był geniuszem, który stworzył wiekopomne dzieła literackie, dlatego wielu Norwegom trudno było zrozumieć, jak człowiek takiego pokroju mógł nagle stać się imbecylem. Dodatkowo, jak już wspomniałem, w przypadku Hamsuna trudno było oddzielić grubą kreską jego działalność pisarską od poglądów politycznych, gdyż od najwcześniejszych lat była ona nasączona przyszłymi ideami, które zdominowały Europę w latach 30.

Minęło kilka dekad, aż Norwegowie zrozumieli, że jednak trochę głupio skazać na wieczne zapomnienie swojego najwybitniejszego literata. W 2007 roku zebrano środki na otworzenie muzeum ku jego pamięci. Otwarcie miało miejsce w czasie obchodzonej 150. rocznicy urodzin pisarza „Dni Hamsuna”. Uroczystości obejmowały także szereg wystaw i seminariów naukowych. Zdjęcie Hamsuna trafiło dodatkowo na norweskie znaczki pocztowe.
https://www.frihetskamp.net/wp-content/uploads/2015/10/Hamsun_Berghof-460x258_ny.jpg
Hamsun w czasie delegacji do Niemiec

#jfe #iiwojnaswiatowa #trzeciarzesza #książki


Zobacz: https://lurker.land/post/dX3Jncb9E
Data dodania: 4/2/2021, 10:16:12 PM
Autor: 12358

#takaprawda #wihajstermem #książki


Jak od strony finansowej wygląda branża pisarska? Ile % od książki liczą sobie polscy autorzy?

Zobacz: https://lurker.land/post/IK-n-kas6
Data dodania: 3/23/2021, 5:01:22 PM
Autor: traveler

https://marcinzwierzchowski.pl/ile-naprawde-zarabiaja-pisarze-i-pisarki/
#książki #ciekawostki


Zobacz: https://lurker.land/post/es1jIvC_U
Data dodania: 3/22/2021, 11:36:59 AM
Autor: jfe

Polecam książkę "Łaskawe" Jonathana Littella. Jest to powieść historyczna wydana w formie fikcyjnych wspomnień byłego SS-mana, Maximiliana Aue. Połączenie American Psycho, Dzienników Turnera i wszelkiej maści relacji niemieckich weteranów, oczywiście wszystko przyprawione pisarskim kunsztem francuskiego autora. Lekturę czytałem z 10 lat temu i nadal robi na mnie spore wrażenie, wrzucam fragment o zdobyciu Moskwy:

(…)"W Moskwie już pewnie panika. Będziemy tam za miesiąc, a potem — koniec wojny”. — „Dobrze, a co się stanie, jeśli nie zdobędziemy Moskwy?” — „Zdobędziemy Moskwę”. Nie dawałem za wygraną: „Tak, ale co się stanie, jak nie zdobędziemy? Co się wtedy stanie? Jak Wehrmacht przetrwa zimę? Rozmawiałeś z zaopatrzeniem? Nie mają niczego na zimę, niczego. Nasi żołnierze ciągle jeszcze noszą letnie mundury. Nawet gdyby teraz ruszyła dostawa ciepłych ubrań, nigdy nie zdołają porządnie wyposażyć wszystkich oddziałów. To przestępstwo! Gdybyśmy nawet zdobyli Moskwę, to stracimy dziesiątki tysięcy ludzi, wyginą od zimna i chorób”. — „Ależ z ciebie pesymista. Jestem pewien, że Führer wszystko przewidział”. — „Nie. Nie przewidział zimy. Rozmawiałem o tym w AOK, nie mają nic, bez przerwy ślą depesze do Berlina, są przerażeni”.

Thomas wzruszył ramionami: „Damy sobie radę. W Moskwie znajdziemy wszystko, czego nam będzie trzeba”. — „Możesz być pewien, że Rosjanie splądrują miasto doszczętnie, zanim się wycofają. No i co będzie, jeśli nie zdobędziemy Moskwy?” — „Dlaczego mielibyśmy nie zdobyć Moskwy? Czerwoni nie są w stanie oprzeć się naszym dywizjom pancernym. Użyli wszystkiego, co mogli, pod Wiaźmą, a i tak daliśmy im łupnia”. — „Tak, bo jest dobra pogoda. Ale w każdej chwili mogą się zacząć deszcze. W Humaniu padał już nawet śnieg!” Rozgrzewałem się, czułem, jak krew napływa mi do twarzy. „Widziałeś, co tu się dzieje, gdy pada przez dzień lub dwa? A to będzie trwać dwa albo trzy tygodnie. Co roku o tej porze życie w kraju zamiera, tak było zawsze. Więc armie też będą musiały przerwać działania. A potem zaczną się mrozy”.

Thomas patrzył na mnie kpiąco; policzki mi płonęły, musiałem być cały czerwony. „Proszę, proszę, stałeś się ekspertem od wojskowości”, ironizował. — „Wcale nie. Ale spędzam całe dnie z żołnierzami, dużo się nauczyłem. Poza tym czytam. Czytałem na przykład książkę o Karolu XII”. Zacząłem gestykulować. „Pamiętasz Romny? W regionie, w którym Guderian połączył swoje siły z von Kleistem? Tam właśnie Karol XII miał swoją kwaterę główną, w grudniu 1708 roku, trochę przed Połtawą. On i Piotr mieli do dyspozycji bardzo nieliczne oddziały, musieli oszczędzać ludzi, skakali wokół siebie od miesięcy. Wreszcie pod Połtawą Piotr gromi Szwedów i natychmiast się wycofuje.

Ale to była jeszcze wojna feudalna, wojna panów dbających o honor i, nade wszystko, równych sobie, więc ich wojna w gruncie rzeczy była kurtuazyjna, była czymś w rodzaju ceremoniału albo parady, prawie teatrem, w każdym razie niezbyt krwiożercza. Dopiero potem, gdy poddany króla, wieśniak albo mieszczanin, zostaje obywatelem, czyli w czasach, w których państwo się demokratyzuje, wojna niespodziewanie staje się totalna i straszliwa, zaczyna toczyć się na poważnie. Dlatego właśnie Napoleon zdławił całą Europę: nie dlatego, że jego armia była bardziej liczna albo że był lepszym strategiem od swych przeciwników, ale dlatego, że stare monarchie prowadziły z nim wojnę w dawnym
stylu, w sposób ograniczony.

A on nie miał żadnych ograniczeń. Francja Napoleona jest otwarta na talenty, jak mawiano w tamtych czasach, obywatele uczestniczą w rządach, państwo kontroluje, ale lud jest suwerenny, zupełnie naturalne jest, że taka Francja prowadzi wojnę totalną i angażuje w nią wszystkie swoje siły. I dopiero gdy jej przeciwnicy to zrozumieli, gdy sami zaczęli robić to samo, gdy Rostopczyn spalił Moskwę, a Aleksander zwołał Kozaków i chłopów, by nękali Wielką Armię podczas odwrotu, dopiero wtedy los się odmienił. W wojnie Piotra I z Karolem XII stawka nie była wysoka: przegrana oznaczała koniec gry. Ale jeśli w wojnie uczestniczy cały naród, gra toczy się o wszystko, pierwsza stawka, druga, kolejna, aż do całkowitego bankructwa.

I na tym polega problem. Jeżeli przegramy w Moskwie, nie będziemy mogli przerwać i negocjować pokoju na rozsądnych warunkach. Będziemy zmuszeni kontynuować. I chcesz wiedzieć, co myślę o tym wszystkim w głębi duszy? Dla nas ta wojna to zakład. Zakład gigantyczny, z całym Narodem, ale jednak zakład. A zakład się wygrywa albo przegrywa. Rosjanie nie mogą sobie pozwolić na ten luksus. Dla nich to nie jest zakład, to klęska,
która spadła na kraj, to plaga. Można przegrać zakład, ale nie można pozwolić sobie na przegranie z plagą, musisz ją pokonać, nie masz wyboru”. Wyrzuciłem to z siebie jednym tchem, szybko, oddychałem z trudem.

Thomas milczał, pił wino. „I jeszcze jedno, dodałem ostro. Mówię to tobie, i tylko tobie. Mord na Żydach, w gruncie rzeczy, nie ma sensu. Rasch ma absolutną rację. Nie ma z tego żadnego pożytku ekonomicznego ani politycznego, nie ma to żadnego praktycznego celu. Przeciwnie, to jest zerwanie ze światem ekonomii i polityki. Marnotrawstwo, czysta strata, nic więcej. Więc może mieć tylko jeden sens: sens ostatecznej ofiary, która definitywnie nas ze sobą wiąże, raz na zawsze uniemożliwia nam wycofanie się. Rozumiesz? Dlatego przestajemy rozpatrywać kwestię wojny w kategoriach zakładu, tracimy możliwości powrotu. Endsieg albo śmierć.

Teraz już ty i ja, my wszyscy, jesteśmy ze sobą związani, i będziemy związani także po wojnie, a łączyć nas będą wspólnie dokonane czyny. I jeżeli pomyliliśmy się w obliczeniach, jeżeli źle oszacowaliśmy liczbę fabryk, które czerwoni zbudowali lub przenieśli za Ural, to po nas”.

https://cdn-lubimyczytac.pl/upload/books/4878000/4878820/719726-352x500.jpg

#książki #jfe #ss


Zobacz: https://lurker.land/post/doPbpqNZF
Data dodania: 3/21/2021, 6:18:42 AM
Autor: borok

https://s.mamotoja.pl/i/pan-samochodzik-seria-ksiazek-o-panu-samochodziku-BIG-49000.jpg

Ładne wydanie... Kto z lurkow nie zna tej ksiazki?

#książki #czytajzlurkerem #historia #ciekawostki #zainteresowania


Zobacz: https://lurker.land/post/FJMrqB5lC
Data dodania: 3/18/2021, 7:10:50 PM
Autor: sleeve

Lureczki moje kochane, robiłem dziś małe porządki w domowej bibliotece i patrzcie jaki "skarb" znalazłem w jednej z książek:

A półka z książkami tak się na chwilę obecną prezentuje:

Część książek poszła na stary regał, część do kartonów i jutro jadę po nowy regał do Ikeły, mam nadzieję że otwarta.

#sleevecontent #nostalgia #książki #ksiazki #bibliotekalurka


Zobacz: https://lurker.land/post/rgnZ3ir8r
Data dodania: 3/15/2021, 3:19:31 PM
Autor: jfe

@KwarcPL odnośnie Twojego wpisu o Carlinie i odwracaniu pojęć; polecam świetną książkę Józefa Mackiewicza "Droga donikąd" opisująca losy Polaków na ziemiach wschodnich po wkroczeniu bolszewików i sposób, w jaki bolszewicka trucizna powoli przeżerała ich ciała, dusze i umysły. Zwłaszcza fragment rozmowy o kolorze sufitu daje do myślenia:

- …trzeba zdać sobie przede wszystkim bardzo dokładnie sprawę z sytuacji - mówił Tadeusz, chodząc wielkimi krokami po pokoju Pawła tam i na powrót. - To, co widzimy wokół, jest rodzajem psychicznego paraliżu. Powiadasz: "Skutek terroru psychicznego, jakiego świat dotychczas nie widział". Słusznie, ale jakie są źródła, na czym bazuje się ten terror, skąd czerpie swą siłę magiczną? Znajomość psychiki ludzkiej? Owszem, zgadzam się, ale to jeszcze nie wyprowadza nas ze sfery ogólników. Trzeba wiedzieć z chirurgiczną dokładnością, który tu mianowicie klawisz ludzkich zwojów mózgowych jest naciskany.

Moim zdaniem, bolszewicy dokonali naprawdę epokowego wynalazku i jak wszystkie tego rodzaju, jest on względnie prosty. Natura ludzka wskutek swej niedoskonałości, nie jest w stanie posiąść prawdy absolutnej. W tych warunkach kłamstwo w dziedzinie psychicznej jest zjawiskiem równie naturalnym, jak, po wiedzmy, w dziedzinie fizycznej jest nim żywioł powietrza, wody i tak dalej, bez których nie możemy się obejść. Niezależnie od tego, czy będzie to kłamstwo złe, złośliwe, czy też niewinne, towarzyskie, czy, jak bywa, miłosierne.

Bolszewicy doszli na podstawie studiów bardziej praktycznych niż teoretycznych, że skoncentrowane kłamstwo ludzkie posiada siłę, której granic na razie nie znamy, że można dokonać przewrotu gruntownego w takich dziedzinach, jak mowa ludzka, znaczenie słów itd. - Tadeusz zatrzymał się pośrodku pokoju, uniósł głowę i wskazał palcem sufit:- Jeżeli ty albo ja, albo ktoś z normalnych ludzi w normalnych warunkach zechce na przykład zełgać, że sufit jest nie biały, a czarny, to rzecz wyda się nam zrazu bardzo trudną. Zaczniemy od kołowania, chrząkania, wskazywania na cienie po jego rogach, będziemy tłumaczyć, że w istocie swej nie jest on już tak zupełnie czysto biały...

Jednym słowem, będziemy się posługiwać skomplikowaną metodą, która zresztą nie doprowadzi w końcu do celu, bo nikogo nie przekona my, że sufit jest czarny. Co robią natomiast bolszewicy? Wskazują sufit i mówią od razu: "Widzicie ten sufit... On jest czarny jak smoła". Punkt, dowiedli od razu. Ty myślisz, że to jest ważne dla ludzi, że prawda jest odwrotna? Zapewne tak myślisz. A oni się przekonali na podstawie praktyki, że to wcale nie ważne. Że wszystko można twierdzić i że twierdzenie zależy nic od jego treści, a od sposobu jego wyrażenia.

I oto widzimy jak dochodzą do następnego etapu, powiadając do ludzi tak: "A teraz wyobraźcie sobie, że istnieją podli kłamcy, wrogowie wszelkiej prawdy naukowej, postępu i wiedzy, którzy tak nisko upadli w swym nikczemnym zakłamaniu za pieniądze kapitalistów, że ośmielają się łgać w żywe oczy, że sufit jest biały!" I zebrany tłum wyrazi swe oburzenie, wzgardę, a nawet śmiać się będzie i wykpiwać tak oczywiste kłamstwa tych wrogów prawdy...

My sądzimy dotychczas, że oni mogą wyczyniać takie seanse zbiorowej hipnozy tylko u siebie po uprzednim zmaltretowaniu swoich obywateli. Nic podobnego. Oto przychodzą do nas i wydają na przykład broszurkę o tym, co u nas się działo. Dla nas o nas samych.

http://solidarni2010.pl/luba/dane/pliki/obrazy/jozef_mackiewicz_droga_donikad.jpg
#jfe #książki #mackiewicz


Lewactwo walczy z książką, dzięki czemu trafia ona na listę bestsellerow...

Zobacz: https://lurker.land/post/Zt-5hpfKi
Data dodania: 3/6/2021, 5:57:52 AM
Autor: bejdak

https://m.niezalezna.pl/383903-lewica-chciala-zdyskredytowac-autora-grincha-nie-wyszlo-jego-ksiazki-zdominowaly-listy-bestsellerow

Ostatnio głośno zrobiło się o wojnie, jaką z powodu rzekomego rasizmu lewica wytoczyła Dr. Seussowi. W wypadku Dr. Seussa nie podobały jej się nie tyle same książki, co towarzyszące im ilustracje jego autorstwa. Na przykład Chińczyk w charakterystycznym szpiczastym kapeluszu i z pałeczkami w rękach, czy murzyni z dzidami w spódniczkach z trawy. Okazuje się, że jej efekt był przeciwny od zamierzonego – jego książki zdominowały listy bestsellerów.

#bekazlewactwa #lewactwo #lewackalogika #książki


Zobacz: https://lurker.land/post/uD4IkpotF
Data dodania: 3/5/2021, 9:12:04 AM
Autor: jfe

23 Marca Zychowicz wjeżdża z nową książką, tym razem weźmie się za aliantów, już sam opis jest intrygujący

II wojna światowa przedstawiana jest jak hollywoodzki western, starcie dobrych kowbojów ze złymi Indianami. Prawdziwa historia nie była jednak wcale czarno-biała. Zbrodnie wojenne popełniały nie tylko państwa Osi, ale również alianci zachodni.
Straszliwe bombardowania dywanowe Hamburga, Drezna i innych niemieckich miast. Rozstrzeliwanie jeńców wojennych. Gwałty i grabieże. Rasistowskie mordy na ludności cywilnej Japonii, których zwieńczeniem była atomowa zagłada w Hiroszimie i Nagasaki.
Piotr Zychowicz pisze o brytyjskich obozach koncentracyjnych dla Burów, ludobójstwie amerykańskich Indian i zachodnich intelektualistach, którzy tuszowali zbrodnie Stalina – Katyń, Gułag i Wielki Głód.

JEDZIESZ PIOTRUŚ! DAJESZ!
https://img.dorzeczy.pl/img/okladka-ksiazki/f3/7d/8788d4d5f5f67d3286370dxx4335.jpeg

#książki #zychowicz


Zobacz: https://lurker.land/post/ef9NSaxCP
Data dodania: 3/4/2021, 2:41:11 PM
Autor: jfe

Polski inteligent ma to do siebie, że najbardziej lubi zdania okrągłe i stwierdzenia, z których niewiele wynika. A michnikowszczyzna wyspecjalizowała się w przemawianiu w takim właśnie stylu. Z jednej strony oczywiście niewątpliwie, niemniej z drugiej jednak nie można zaprzeczyć. Wszyscy się zgadzamy, że aborcja jest złem, ale czyż jej zakazywanie nie jest także złem? Oczywiście moralność to ważna sprawa, ale czy można społeczeństwo umoralnić dekretami lub represjami policyjnymi?
Zamiast uzdrowienia języka publicznej debaty przyszła michnikowszczyzna i zrobiła to samo, tylko po nowemu. Postulat postawienia przestępców przed sądem stał się „polowaniem na czarownice”. Sprawiedliwość - zemstą, a domaganie się jej - nienawiścią. Gniew - frustracją. Próby tworzenia normalnego systemu partyjnego i żądanie wolnej dyskusji, prawa do sporu, bez którego o wolności i demokracji mowy być nie może, nazwano ”polskim piekłem”.

https://media.livro.pl/media/catalog/product/cache/1/image/555x555/602f0fa2c1f0d1ba5e241f914e856ff9/1/5/15985356932126926.jpg.jpg

Ziemkiewicz "Michnikowszczyzna"
#książki #ziemkiewicz


Zobacz: https://lurker.land/post/EAplaWV5R
Data dodania: 2/25/2021, 5:39:41 PM
Autor: traveler

Hindusi to takie mole książkowe?
http://cdn.statcdn.com/Infographic/images/normal/6125.jpeg
#książki #świat