Lurker.land - tag #kodekskarny

Ciekawa zmiana w Kodeksie Karnym w związku z powołaniem Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości

Zobacz: https://lurker.land/post/2o7l1YMHQ
Data dodania: 1/21/2022, 10:45:55 AM
Autor: wiktor

Zmiany wprowadza USTAWA z dnia 17 grudnia 2021 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z powołaniem Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości1) Dz.U. 2021 poz. 2447

https://dziennikustaw.gov.pl/DU/rok/2021/pozycja/2447

Art. 3. W ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U. z 2021 r. poz. 2345) w art. 224a dotychczasową
treść oznacza się jako § 1 i dodaje się § 2 w brzmieniu:
„§ 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 zawiadamia o więcej niż jednym zdarzeniu,
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.”.

Art. 224a Kodeksu Karnego brzmi teraz:

Art. 224a. Fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu
§ 1. Kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynność instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mającą na celu uchylenie zagrożenia,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 zawiadamia o więcej niż jednym zdarzeniu,
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

Tekst jednolity KK jeszcze się nie ukazał.

Czy to prawo stosuje się tylko do "alarmów bombowych" jak twierdzi Dziennik Gazeta Prawna? https://serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia/artykuly/8331403,zwiekszenie-kar-kaskadowe-alarmy-bombowe-prawo-karne-sankcja.html

A co by było, gdyby ktoś zawiadamiał dzień w dzień przez dwa lata o zagrożeniu, które nie istnieje, albo jego skala jest dużo mniejsza niż przedstawiana w mediach czy na konferencjach prasowych?

Np. w UK stwierdzono, że podawanie nieprawdy w TV trzeba ukarać: https://lurker.land/post/6CptT1WBg

#pandemia #prawo #kodekskarny #covid10 #alarm #alarmybombowe #falszywyalarm


Jak rozmawiać z Policją? Przede wszystkim grzecznie, to też są ludzie.

Zobacz: https://lurker.land/post/Zd-73iYuc
Data dodania: 12/23/2021, 3:00:15 PM
Autor: wiktor

Jak rozmawiać z Policją gdy jesteśmy podejrzani o wykroczenie przeciw art. 116 Kodeksu Wykroczeń w zw. z par. 25 rozporządzenia o maseczkach i innych duperelach?

Przede wszystkim trzeba być uprzejmym i przyjaźnie nastawionym. Rozmowę warto nagrywać, ale nie kierować kamery bezpośrednio na policjanta, aby nie czuł się osaczony. Niekorzystnie może to wpłynąć na atmosferę rozmowy. Warto poinformować, iż nagranie to tylko i wyłącznie dowód w ewentualnej sprawie wykroczeniowej, karnej bądź cywilnej. Natomiast jeśli rozmowa minie w pozytywnej atmosferze nagranie usuniemy. Z pewnością uspokoi to funkcjonariusza, ale zarazem da mu to do myślenia, że jeśli będzie zachowywał się niezgodnie z prawem, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności. Ten manewr wystarczy, w żadnym wypadku nie mówimy o nadużyciu uprawnień czy nielegalnych działaniach i odpowiedzialności z art. 231 kk.
Jeśli funkcjonariusz na wstępie się nie przedstawi lub nie zdążyliśmy tego odnotować/nagrać warto poprosić go aby dopełnił obowiązki wynikające z przepisów art. 15 ust. 8 Ustawy o Policji (a więc z par. 2 ust 1. Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych obowiązków policjantów) tj. przedstawienie się - imię, nazwisko, stopień, komenda. Umundurowany policjant nie ma obowiązku pokazywania legitymacji, więc taka prośba nie musi być spełniona.
Policjant będzie chciał nas wylegitymować w związku z art. 15 ust 1 pkt 1 Ustawy o Policji w zw. A art. 14 ust 1 pkt 1 Ustawy o Policji (podstawa prawna) w z związku z podejrzeniem popełnienia wykroczenia z art. 116 par 1a kw, w zw. Z par 25 ust 1 Rozporządzenia […] (podstawa faktyczna). Znakomita większość policjantów nie będzie w stanie tego wyrecytować w poprawny sposób. Większość powie, że na postawie art. 15 Ustawy o Policji legitymuję Pana, gdyż nie ma Pan maseczki, co jest wykroczeniem z art. 116 par 1a kw. W naszej ocenie nie ma sensu domagać się podania dokładnej podstawy faktycznej (choć policjant jest do tego zobowiązany, jeśli go do tego wezwiemy), tak żeby nie zaogniać rozmowy. Możemy za to wyjąć pomocną dłoń i pomóc policjatnowi, wypowiadając za niego dokładną podstawę prawną i faktyczną. W tym momencie wywrze to wrażenie na policjantie i będzie wiedział, że nie rozmawia z pierwszą lepszą osobą.
Po dobrym wstępie wylegitymujemy się policjantowi nie stawiając oporu. Choć tak naprawdę wiem, że nie popełniamy wykroczenia i legitymowanie nie ma podstawy prawnej, nie wytłumaczymy tego policjantowi, który i tak będzie dążył do naszego wylegitymowania.
Podstawowym błędem jest zaczynanie wywodów nt. Konstytucji i gwarantowanych praw. To dyskwalifikuje nas, a policjant będzie chciał czym szybciej dopełnić formalności i zakończyć rozmowę. Policjanci wiedzą, że coś jest nie tak z przepisami w kontekście Konstytucji, ale nie mają uprawnień do rozstrzygania zgodności aktów niższego rzędu z Konstytucją. Policjanta obowiązują przepisy ustawy i rozporządzenia. O konstytucji mówi każdy podejrzany, więc warto się wyróżnić.
Najlepiej rozpocząć rozmowę od tego, że jesteśmy zwolnieni z nakazu. Policjant pewnie pomyśli, że mamy zaświadczenie lekarskie. Wówczas wymijająco stwierdzimy, że jesteśmy zwolnieni z nakazu na podstawie par. 25 ust. 1 Rozporządzenia […]. Grzecznie wypowiadamy treść przepisu „Do dnia 31 stycznia 2021 nakazuje się, przy pomocy maseczki, zakrywać usta i nos w określonych miejscach”. Mówimy następnie, że sam przepis nie reguluje, kto ma się do tego nakazu stosować, a my jako „osoba przebywająca” w określonym miejscu nie jesteśmy wymienieni przez przepis. Można policjanta dopytać, czy wie kto ma się do nakazu stosować. Jeśli powie, że wszyscy, wówczas tłumaczymy, że z przepisu to nie wynika i musi być precyzyjnie sformułowany. Dla przykładu można podać paragraf dot. Rękawiczek w sklepie „Do dnia … osoby przebywające na terenie […[ zobowiązane są nosić rękawiczki lub stosować płyny dezynfekcyjne”.
Jeśli policjant będzie równie uprzejmy i pozwoli nam mówić, można również dodać, że nawet jeśli doszlibyśmy do wniosku, że nakaz dotyczy wszystkich to mimo tego rozporządzenie, ani Ustawa nie penalizuje czynów zabronionych wynikających z Rozporządzenia. Innym słowem w Ustawie nie jest napisane, że nie stosując się do nakazów podlegamy grzywnie. Natomiast tylko w takim przypadku policjant może użyć artykuł blankietowy art. 116 par 1a kw.
Policjanci mają mylne wrażenie, że otrzymali skuteczne narzędzie do wlepiania mandatów (art 116 par 1a). Należy ich zbić z tropu, mówiąc, że podobnie jak wcześniej stosowany art. 54 kw (który był masowo oddalany w sądach i policjanci o tym wiedzą) art. 116 par 1a również jest nieskuteczny, gdyż w Ustawie o chorobach zakaźnych nic się nie zmieniło pod względem ustalenia sankcji za nieprzestrzeganie nakazów.
W tym miejscu warto podać dobrze znany policjantom art. 43 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości, gdzie jest określone, że „Kto spożywa napoje alkoholowe wbrew zakazom określonym w art. 14 […] podlega karze grzywny”. Mimo, iż nie jest to przykład 1:1 odnośnie sankcji epidemicznych, podziała to na wyobraźnię policjanta, który zajmuje się również wlepianiem alkoholowych mandatów. Tłumaczymy, wówczas, że ustawa o wychowaniu w trzeźwości przewiduje sankcję za występek, dlatego policjant może w sposób prawidłowy wystawić mandat, ponieważ obywatel jest ustawowo poinformowany za co dokładnie może czekać go kara. Natomiast ustawa o chorobach zakaźnych takiej informacji nie zawiera.
Często policjanci mogą skwitować całą sytuację, ma Pan swoje racje, ale niech rozstrzygnie to sąd. W tym momencie policjant ma kolejne mylne wrażenie, ponieważ część funkcjonariuszy na ulicy uważa, że wniosek w magiczny sposób trafi do sądu, a ten charytatywnie się wypowie po raz tysięczny w tej samej sprawie. Oczywiście w takiej sytuacji nie wykłócamy się z policjantem tylko akceptujemy jego wolę, dodając, że ma taką możliwość, jednak zgodnie z art. 54 kodeksu w sprawach o wykroczenia, ma on teraz maksymalnie miesiąc na podjęcie działań wyjaśniających i zorientowanie się w prawnych realiach.
Właśnie w toku tych czynności policjanci wysyłają wezwania na przesłuchanie jako osoba podejrzana o wykroczenie. Zgodnie z art. 54 par 7 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, jako osoba podejrzana nie musimy iść na przesłuchanie, można takie wyjaśnienie wysłać na piśmie. Istnieje jeszcze jedna możliwość, żeby zaskoczyć policjanta. Jeśli nosimy ze sobą plecak lub torebkę, warto sobie za wczasu takie pisemne wyjaśnienie przygotować w oparciu o nasze wcześniejsze materiały i w trakcie rozmowy z policjantem te wyjaśnienia podpisać i mu wręczyć. To jest zgodne z art. 40 oraz art. 54 par 1 kpsw „Czynności te w miarę możności należy podjąć w miejscu popełnienia czynu bezpośrednio po jego ujawnieniu” Tym samym ułatwimy pracę policjantowi, a z dużą dozą prawdopodobieństwa po tak przeprowadzonej rozmowie policjant zakońćzy sprawę na pouczeniu (również nielegalnym, ale już nie kopmy się z koniem), bądź w ogóle nie wyśle wniosku o ukaranie.
Natomiast, jeśli pomimo dotychczasowego przebiegu rozmowy policjant nadal będzie chciał kierować wniosek do sądu, nie oponujmy. Można jedynie dodać, że nie dzieje się to automatycznie i wysyłając taki wniosek po poczynieniu działań wyjaśniających, policjant staje się oskarżycielem publicznym co rodzi prawne reperkusje.
Jeśli policjant zakończy sprawę pomyślnie dla nas, czyli zgodnie z prawem, rozstajemy się w pozytywnej atmosferze. Warto natomiast pamiętać, iż policjant na koniec prowadzenia czynności musi dopełnić obowiązku wynikającego z par 2 pkt 4 Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie postępowania przy wykonywaniu niektórych obowiązków policjantów, czyli poinformować o prawie złożenia do właściwego miejscowo prokuratora zażalenia na sposób przeprowadzenia tych czynności.
Jeśli rozmowa nie przebiegnie po Twojej myśli, w żadnym momencie nie informuj policjanta, że złożysz do niego zawiadomienie do BSWP czy prokuratury z art 231 kk. Jeśli sprawa trafi do sądu i uzyskasz pozytywny wyrok, wtedy się tym zajmiesz, na ulicy takie zapowiedzi nie są stosowne.

Bądź uśmiechnięty i uprzejmy. Nie lekceważ policjanta i nie bądź arogancki. Wylegitymuj się.
W trakcie rozmowy kategorycznie nie używaj sformułowań „Konstytucja”, nielegalny, bezprawny, przekroczenie uprawnień, 321kk, BSWP. Nie mów nic o politykach.
Bądź merytoryczny i poruszaj się tylko w obrębie ustawy i rozporządzenia. Twoją bronią jest wiedza, którą policjant w takim kalibrze nie posiada.
Nie dyskutuj o wirusie i zagrożeniach. Ani Ty, ani policjant nie jesteście wirusologami, natomiast obu obowiązuje prawo i w trakcie czynności tylko na jego temat możecie rozmawiać. Aby porozmawiać o wirusie, można po służbie umówić się na piwo.

Na podstawie newsmap.pl

#prawo #policja #maseczki #mandaty #prawokarne #kodekskarny #ustawaopolicji #obowiazkipolicjanta


Senat za projektem o odszkodowaniach za niesłuszne zarzuty lub oskarżenie

Zobacz: https://lurker.land/post/YIX7aGKO-
Data dodania: 2/19/2021, 8:57:47 PM
Autor: konfitura_

Senat przyjął w piątek projekt nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, który ma umożliwić ubieganie się o odszkodowanie lub zadośćuczynienie od państwa za niewątpliwie niesłuszne przedstawienie zarzutów lub oskarżenie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami dochodzenie odszkodowania możliwe jest jedynie za niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie.

https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/senat-za-projektem-o-odszkodowaniach-za-niesluszne-zarzuty-lub,506615.html

#polska #senat #prawo #odszkodowanie #kodekskarny #polityka #informacje #wydarzenia


Zobacz: https://lurker.land/post/bFqZSGUPN
Data dodania: 12/31/2020, 2:45:03 AM
Autor: reto

Wiecie co mnie wkurza w tym kraju?
Ze dokonałem desakracji flagi pewnego kraju którego nienawidzę(powiedzmy że państwa islamskiego), ale nie mogę wrzucić tego na forum, mikroblog etc., bo wtedy by groziły mi sankcje karne, bo robiłbym to publicznie.Ale jednocześnie ciekawe jest to że nie słyszałem o sankcjach karnych dla ludzi którzy piją publicznie albo uprawiają seks publicznie ( w internecie).

Powiecie wyjedź do Rosji, tam ci będzie dobrze.

Otóż pod tym względem tak, ponieważ prawo federalne nie przewiduje sankcji karnych za desakrację flagi innej niż naszej Wielkiej Ojczyzny.

Więc tylko czekam na możliwość wyjazdu do Rosji by NIE popełnić czynu zabronionego na fladze p*lski.

Oczywiście jako iż jest to tam legalne, to odpowiednie wideo opublikuję na youtube i innych portalach )))

#p*lska #kodekskarny #prawo #rosja #przemyslenia


13 tys. mandatów i prawie 5 tys. wniosków do sądu za brak maseczek

Zobacz: https://lurker.land/post/r0XatpTn2
Data dodania: 6/11/2020, 9:10:36 AM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #policja #rzad #koronawirus #nakazy #zakazy #kodeks #wykroczenie #kodekskarny #maseczki #zdrowie #mandat

"Według stanu na 31 maja 2020 r. policja od chwili wprowadzenia przepisów, czyli od 16 kwietnia 2020 r. wobec osób łamiących nakaz noszenia maseczek:

39 885 razy zastosowała pouczenia, zwrócenie uwagi, ostrzeżenia lub inne środki oddziaływania wychowawczego przewidziane przez Kodeks wykroczeń;



nałożyła 13 030 grzywien w drodze mandatu karnego;



skierowała 4898 wniosków o ukaranie do sądu.

Mimo określenia w § 18 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 29 maja 2020 r. ws. ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, szeregu wyjątków od obowiązku zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, m.in. z powodu stanu zdrowia, okazanie przez obywatela orzeczenia lub zaświadczenia potwierdzającego chorobę nie jest wymagane. Stwierdzenie okoliczności wyłączających ten obowiązek może nastąpić na podstawie oświadczenia osoby, ewentualnie jej opiekuna lub obserwacji własnych funkcjonariusza, który każdorazowo dokonuje indywidualnej oceny sytuacji"

13 tys. mandatów i prawie 5 tys. wniosków do sądu za brak maseczek

Polacy są zdegustowani, kiedy premier Mateusz Morawiecki siedzi w restauracji ze znajomymi i nie respektuje żadnych nakazów. Nie ma maseczki, nie zachowuje dystansu, nie siedzi z rodziną.

Po zapytaniu twierdzi, że przepisy nie są obligatoryjne, że są tylko propozycją.

Jednak policjanci o tym nie wiedzą i z różnych przyczyn wymierzają wysokie mandaty za brak respektowania obostrzeń i noszenia gadżetów koronawirusowych.


Zabójstwo drogowe - czas najwyższy wprowadzić to przestępstwo do polskiego kodeksu karnego

Zobacz: https://lurker.land/post/6oLMGJxwS
Data dodania: 10/25/2019, 11:05:13 AM
Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #kodekskarny #polska #niewygodneinfo

Poczytalny człowiek, który w terenie zabudowanym jedzie samochodem 130 km/h, gdzie co chwila są przejścia dla pieszych bez sygnalizacji, zdaje sobie sprawę, że w każdej chwili może kogoś zabić. Ma świadomość, że jest potencjalnym zabójcą. Krystian O. wiedział o tym doskonale, a mimo to na ulicy Sokratesa w Warszawie jechał swoim BMW z prędkością autostradową. Robił to świadomie i świadomie zabił przypadkowego przechodnia. Kara? Zgodnie z obowiązującym kodeksem karnym grozi mu wyrok, jakby popełnił przestępstwo… nieumyślnie (!!).

Zabójstwo drogowe – czas najwyższy wprowadzić to przestępstwo do polskiego kodeksu karnego

Kilka tygodni temu pisałem na łamach tego bloga, że Polska to eldorado dla drogowej patologii. Kwoty mandatów zachęcają do popełniania wykroczeń, są bowiem absurdalnie niskie (obowiązujące w tym momencie stawki ustalono 22 lata temu). Tekst wywołał dość duże kontrowersje i był wówczas szeroko komentowany na Facebooku.

Niestety za sprawą kolejnego wypadku z udziałem pieszego, którego potrącił jadący w środku miasta prędkością autostradową Krystian O., temat bezpieczeństwa na polskich drogach powraca. Tym razem nie zamierzam udowadniać, że mandaty za wykroczenia drogowe są zbyt niskie (mam wrażenie, że poprzedni tekst był pod tym względem wystarczający). Tym razem chce zauważyć, że kary za drogowe przestępstwa są w naszym kraju nieadekwatne do skali wyrządzonych szkód i często kompletnie rozmijają się z poczuciem sprawiedliwości.

Krystian O. za swój występek będzie prawdopodobnie odpowiadał z art. 177 kodeksu karnego, który przewiduje:

"Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym powoduje nieumyślnie wypadek, którego następstwem jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, ten podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".

Czym innym jest zabicie kogoś na drodze w wyniku przekroczenia prędkości, kiedy poza terenem zabudowanym jechało się 90 km/h, a znak ograniczenia (którego sprawca nie zauważył) mówił, że na danym odcinku maksymalną prędkością może być jedynie 70 km/h. Czym innym jest jednak zabicie kogoś na drodze w związku z celowym przekroczeniem prędkości, kiedy w terenie zabudowanym jechało się prędkością autostradową. Jeśli sprawca wiedział co robi, jeśli wiedział, że może kogoś zabić, to nie powinien odpowiadać karnie tak, jak osoba, która popełniła przestępstwo nieumyślnie. W takich okolicznościach zagrożenie karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat wydaje się być nieadekwatne.


Zobacz: https://lurker.land/post/vqm6uw3Xz
Data dodania: 10/16/2019, 5:44:58 PM
Autor: ziemianin

#afera #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #sex #kodekskarny #edukacja #edukacjaseksualna #polska

Więzienie za edukację seksualną? „Jesień średniowiecza” rusza pod Sejm


Chybiony strzał w pedofilów. Jak Ziobro zmieniał kodeks karny

Zobacz: https://lurker.land/post/mQJrvtUy_
Data dodania: 5/23/2019, 7:03:57 AM
Autor: plodny_wykopek

Ta nowelizacja jest dowodem albo cynizmu, albo kompletnego braku szacunku już nawet nie do sprawowanej funkcji, ale choćby zachowywania pozorów – komentuje zmiany zaproponowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości prof. Ewa Łętowska

#polska #prawo #kodekskarny #prawokarne