Lurker.land - tag #języki

Zobacz: https://lurker.land/post/yB0Rv3vrF
Data dodania: 7/27/2022, 4:02:10 PM
Autor: macer

wiedzieliscie, ze po chińsku „suchar” to „zimny dowcip”?
https://www.urbandictionary.com/define.php?term=cold%20joke
#ciekawostki #chiny #języki


Zobacz: https://lurker.land/post/8AcokLh7c
Data dodania: 5/25/2022, 9:57:06 PM
Autor: sleeve

#sleevecontent #sleeve9gag #języki


Zobacz: https://lurker.land/post/L56XrQhvl
Data dodania: 2/12/2022, 12:19:41 PM
Autor: alter0

Zmiana długości tekstu po przetłumaczeniu z angielskiego na inne języki:

#eng #języki #ciekawostki #gramatyka


Zobacz: https://lurker.land/post/znGO4V8-T
Data dodania: 11/29/2021, 10:23:53 AM
Autor: boguslav

KOLONIZACJA POLSKI JĘZYKIEM

Chciałbym poruszyć tutaj kwestię odruchowości. Znamy to bardziej jako tzw. "reakcjonizm" ale jak dla mnie to słowo jest pozbawione znaczenia w środowisku słowiańskim i Polskim. Zauważyłem bardzo niepokojące zmiany które postępują w Polsce niemal w każdej grupie społecznej, politycznej, i ideologicznej (oto ironia). Można powiedzieć że mam wadę wymowy która z czasem będzie się zacierać. Można powiedzieć że mam braki wiedzy w sprawie języka Polskiego, tudzież angielskiego, które również znikną. Jakbyście posłuchali jak ględze to byście usłyszeli że mam akcent "zachodni". "cześć". Nie sposób mi opisać jak bardzo mnie boli że kaleczę rodzimą mowę gdyż urodziłem się w Poloni Kanadyjskiej i pierwsze lata życia spędziłem w izolacji USA, washington state. W tym czasie mój język stracił władanie nad kilkoma ważnymi mięśniami i do dziś stosuję zasady logopedyczne by poprawić moją wymowę. Niestety w Polsce widzę ruch całkiem odwrotny. Kaleczenie języka, pisiemnictwa, staje się czymsz modnym. Nie wspominając tutaj o neologizmach. Od lat oglądam jak zjawisko spolszczonych słów angielskich opisujących złożone zjawiska społęczno - polityczne znajdują u nas zastosowanie. Kłopot w tym że mamy własne słowa dotyczące owe zjawiska ale nasze są po prostu zbyt szczere. Cały Polski język jest bezpośredni i szczery do bólu. Angielski jest tego zaprzeczeniem. Kiedy słyszę różne słowa które zostały spolszczone stosowane przez ruchy polityczne czy społeczne, na telewizji czy w domu, widzę że następuje przepaść językowa jakbym mówił z niemym. Polacy nagle przestają siebie na wzajem rozumieć. Jest to spowodowane tym że angielski nie jest w stanie przenieść nam pewnych pomysłów na nasz język tak aby nie stracić przy tym niezbędnych nam wieści co skutkuje tym że nie jesteśmy w stanie odnieść się do prawidłowego pomysłu, odnosimy się do jego zniekształcenia. A może jakieś przykłądy waść panie językowy majstru? A proszę:

Konserwatyzm, liberalizm, liberalizacja, hejt, fejm, cuck, infekcja, inflamacja, aborcja itd.

Żaden z tych słów nie ma korzeni Polskich. W przypadku "fejm, hejt" widzimy takie gadanie jak "walka z hejtem w necie" czy "chce fejma na tik toku" słyzę nawet tak upośledzone stwierdzenia jak "choć na leżing". Nie jest to podobne do zniekształceń związanych z dziejami, czy np. obcowaniem ze wschodem jak na przykład "jedzim/ idziem". Najciekawsze jest kiedy stosuje się to by ludzi zwycajnie omamić jak w przypadku kwesti dzieciobójstwa czyli "aborcja". Co to w ogóle znaczy? Ludzie nie mają tego samego odruchu jak w przypadku "dziedzobójstwa". Taką osobę od razu się wyśmiewa i wyprasza jako niepoważną. Ale w przypadku "aborcji" no to można już "debatować", można prowadzić "dyskusję" na ten temat. Co to jest "debata" co to jest "dyskusja" po Polsku? Wiadomo iż te słowa u nas istnieją ale Po polsku można je zwyczajnie wypowiedzieć. Mowa o "rozmowie" i "kłótni/ dowodzenia". Nie jestem Polonistą ale nawet ja, cep językowy, potrafię dojść do pewnych wniosków.

Coraz częściej widzę w gazetach, wiadomościach, reklamach, plakatach, wypowiedziach, angielskie słowa. Polski niestety wygląda na to umiera na naszych oczach tuż po naszej kulturze. Stare słowa poszł w zapomnienie, a sam język podlega całkowitej przemianie gdzie niedługo będziemy mówić, w sumie, po angielsku z Polskim akcentem. Przy tym przyjdzie czas na całkowite niezrozumienie siebie wzajemnie bo nie jesteśmy w stanie pojąć z naszej natury myślenie zachodnie. Ja, osoba tam urodzona, nigdy nie byłem w stanie pojąć jak zachód mógł tak zlewaczeć. Nawet Polska lewica ma rozterki z zachodnimi braćmi gdzie niby są identyczni.

Widzimy przy tym że tam gdzie angielski jest dobrze znany tam wpływy angielsko języczych ideologi i mediów sięgają najdalej. To znaczy miasta. W miastach mamy najwięcej lewicy. To idzie bez wątpliwości. Nie jest to spowodowane wyłącznie "uniwerkami" czy "dofinansowaniem lewactwa" tak jak jest to skutkiem "dofinansowania nauki języka angielskiego". Nie bez powodu, moim zdaniem, UE dofinansowuje w Polsce i oferuje nam szereg okazji dotoczących tanich kursów językowych które są "niemieckie, angielskie, francuzkie." zamiast np. "Rosyjskie, litewskie, czeskie, serbskie, a nawet chińskie." Bowiem to te języki powodują że stajemy się podmiotami "niemiec, francji, i świata anglojęzycznego". Na zachodzie niemal wszędzie poruszasz się za pomocą angielskiego. Tam gdzie angielski tam jest lewactwo, nie trudno zauważyć że tam gdzie angielski jest językiem skrajnym, niemal w ogóle nie znanym, tam trudno o lewactwo a społeczeństwo jest znacznie bardziej zgrane ze sobą.

Jest to dla mnie zjawisko niezmiernie przykre. Libkowie myślą że znajomość angielskiego czyni ich ludźmi światowymi. Że nagle są członkami jakieś dziwnej galaretowatej elity. Kiedy jest skrajnie na odwrót. Ten kto zna języki obce na tyle dobrze by poruszać się w danym kraju i porozumiewać biegle jest światową osobą bowiem nie przyjmuje on tylko język ale zaczyna rozumieć pewne rzeczy które sa zwyczajnie nie do opisania w jakimkolwiek innym języku. Niektóre myśli Polskie nie da się przetłumaczyć na angielski i na odwrót. W między czasie libkowie całkowicie to odrzucają (bo kto mógłby od nich wymagać chociaż najmniejszego wysiłku, przecież oni są Ubermenschen i wspaniali od urodzenia) i prowadzą samopodbój swojej świadomości i świata dookoła siebie kalecząc rodzimy język, mając przy tym niesamowity przywilej dorastać wyłącznie w nim. Coś czego ja nie miałem i czego niezmiernie się wstydzę. Kaleczyć Polski to dla mnie rodzaj hańby nad którym pracuje niemal na codzień. Odpalam ćwiczenia logopedyczne, czytam Polskie powieści i książki, by kiedyś prawić gawędy jak na przykłąd pan Profesor Bralczyk. Powoli widzę że w mój angielski wkrada się akcent słowiański, akcent wciąż nie dokładny poniekąd rozmyty, ale jest to dla mnie niezmiernie miłe słyszeć coś co dla mnie jest postępem. Bo znaczy to że mięśnie mojego języka się zmieniają. W między czasie kiedy ja się staram o doskonalenie Polszczyzny, to lewica stara się o unicerstwienie najprzedniejszego języka na tym świecie, jedyny język który łączy nas z naszymy przodkami i dawnymi, niemal zapomnianymi i zakrytymi całunem zagadki, dziejami. Język to nie tylko spoiwo narodu tutaj i teraz, ale łącznikiem z przeszłością i myślami które czynią nas wyjątkowymi.

#bekazlewactwa #polityka #polski #języki #ciemnogródlewacki #patriotyzm