Lurker.land - tag #inteligencja

Wyniki 2 letnich badań nad wpływem grania w gry na inteligencję

Zobacz: https://lurker.land/post/P4OWj7SES
Data dodania: 5/13/2022, 12:26:15 PM
Autor: toudek

#grykomputerowe #gry #technologia #nauka #inteligencja

Naukowcy sprawdzili, jaki wpływ mają gry komputerowe na rozwój dziecka. W badaniu wzięło udział około 5 tysięcy małoletnich.

https://www.gry-online.pl/newsroom/wplyw-gier-komputerowych-na-inteligencje-u-dzieci/zd21dcc


What animals are thinking and feeling, and why it should matter | Carl Safina | TEDxMidAtlantic

Zobacz: https://lurker.land/post/YQm3l2Nw3
Data dodania: 2/17/2022, 7:48:25 PM
Autor: clistwood

Carl Safina takes us inside the lives and minds of animals around the world, witnessing their profound capacity for perception, thought and emotion, showing why the word "it" is often inappropriate as we discover "who" they really are. And yet, we are wiping out the very animals we should celebrate; we are the flood coming for Noah's Ark. Carl leaves us with a difficult question: Do we have what it takes to let life on earth survive?
#zwierzęta #świadomość #inteligencja
https://www.youtube.com/watch?v=-wkdH_wluhw


Zobacz: https://lurker.land/post/zjiqlrPNp
Data dodania: 12/30/2021, 3:16:11 PM
Autor: emrys_vledig

Dzień Kowieński. nr. 166, Rok XI. (25 lipca 1931 r.)
#ciekawostki #inteligencja #heheszki #kiedystobylo #ogloszeniadrobne


Kakadu potrafią wytwarzać narzędzia z gałęzi drzew, by dostać się do nasion owoców

Zobacz: https://lurker.land/post/dyLBdoTVv
Data dodania: 9/25/2021, 2:10:40 PM
Autor: minral

https://dzienniknaukowy.pl/planeta/kakadu-potrafia-wytwarzac-narzedzia-z-galezi-drzew-by-dostac-sie-do-nasion-owocow

#ciekawostki #ptaki #natura #inteligencja #nauka


Covidowy test na inteligencję

Zobacz: https://lurker.land/post/cfn5FaJ8m
Data dodania: 5/5/2021, 2:39:29 PM
Autor: lcoyote

#covid #polityka #test #inteligencja
https://wolnemedia.net/covidowy-test-na-inteligencje/


Poziom IQ w państwach zachodnich SPADA.

Zobacz: https://lurker.land/post/H7CzNuZ9y
Data dodania: 4/8/2021, 4:53:25 PM
Autor: nuubeczek

https://www.nbcnews.com/think/opinion/iq-rates-are-dropping-many-developed-countries-doesn-t-bode-ncna1008576

Jedną z przyczyn podaje się właśnie politykę imigracyjną, ale zarzut ten odrzucono poprzez jedno cherry pickowane badanie z norwegii.
#iq #inteligencja #ciekawostki #uk #francja


Trudności nadinteligentnych

Zobacz: https://lurker.land/post/F6cv8Y8KY
Data dodania: 3/21/2021, 1:50:31 PM
Autor: ksiegarekordowszutki

"Każdy myśli, że to o nim, a to tak naprawdę o mnie"
https://www.youtube.com/watch?v=53G06OR2Tkw

#spolecznosc #ludzie #inteligencja #rozwoj #psychologia #ciekawostki #nauka #swiat


Zobacz: https://lurker.land/post/WKSu6FSw_
Data dodania: 3/8/2021, 9:58:04 PM
Autor: paladyn

Facet to sobie zawsze poradzi

#kobieta #facet #inteligencja #heheszki


Zobacz: https://lurker.land/post/ORQ-GvnjP
Data dodania: 2/28/2021, 6:13:01 PM
Autor: laffey

Czego drzewa mogą nauczyć nas o ludzkiej inteligencji?
Poziom abstrakcji: Zrozumiały

Pięć milionów lat temu przodkowie lwów rządzili dniem, przodkowie wilków wędrowali nocą. Rządzące drapieżniki były uzbrojone w zęby i pazury - ostre, twarde krawędzie tnące, wspierane przez silne mięśnie. Ich ofiara w samoobronie wyewoluowała pancerne pociski, ostre rogi, toksyczne jady, kamuflaż. Wojna trwała przez setki eonów i niezliczone wyścigi zbrojeń. Wielu przegranych zostało usuniętych z gry, ale nie było śladu zwycięzcy. Tam, gdzie jeden gatunek miał muszle, inny gatunek ewoluował, by je rozłupać; tam, gdzie jeden gatunek stał się trujący, inny ewoluowałby, by tolerować truciznę. Każdy gatunek miał swoją prywatną niszę - bo któż mógł jednocześnie mieszkać w morzach, niebie i na lądzie? Nie było ostatecznej broni, ostatecznej obrony i nie było powodu, by sądzić, że coś takiego jest możliwe. Potem nadszedł Dzień delikatnych istot. Nie mieli zbroi. Nie mieli pazurów. Nie mieli jadu. Gdybyś zobaczył film ukazujący wybuch jądrowy i powiedzieliby ci, że zrobiła to ziemska forma życia, nigdy w swoich najśmielszych snach nie wyobraziłbyś sobie, że delikatne istoty mogą być odpowiedzialne za to na tle innych gatunków.
Inteligencja okazała się najlepszą bronią jak i obroną.

Sekwoje

Kalifornia jest domem dla najwyższego gatunku drzewa na świecie: Sequoia sempervirens - Sekwoja wieczniezielona.

Najwyższy żyjący okaz wznosi się na wysokość 115 metrów i zwie się "Hyperion". Historycznie niektóre z nich mogły być nawet wyższe, istnieją dowody na to, że sekwoje osiągały 122 metry i więcej. Jest to mniej więcej wysokość, na której przestaje działać kapilarne działanie wody; jeśli drzewo jest wyższe, nie jest w stanie doprowadzić wody od korzeni do najwyższych liści. Wysokość nie jest jednak tania, zarówno w przypadku sekwoi, jak i każdego innego drzewa. Wymaga dużo energii i materiału, aby rosnąć w górę i pozostać w pozycji stojącej w obliczu wiatru i grawitacji - energii i materiału, który w innym wypadku mógłby być przeznaczony na wzrost korony wszerz (aby zebrać więcej światła słonecznego), wzmocnienie swoich korzeni i rozprzestrzeniania więcej nasion (w nadziei posiadania więcej dzieci). Więc po co się męczyć? Dlaczego drzewa wkładają tak wiele wysiłku w pionowy wzrost?

Cóż, to zależy od gatunku. Niektóre rosną wysoko, aby utrzymać ich liście z dala od roślinożerców. Najsłynniejszym tego przykładem jest ewolucyjny wyścig zbrojeń pomiędzy drzewem akacjowym a żyrafą, który przebiega mniej więcej tak:

Żyrafy jedzą liście akacji. Wyższe akacje zachowują więcej liści, dzięki czemu lepiej przeżywają i mają więcej potomków. Tak więc przez dobór naturalny, akacje ewoluują, aby być wyższe. Teraz jednak na żyrafy wywierana jest presja selekcyjna, gdyż nie zawsze mogą one dosięgnąć liści nowych, wyższych akacji. To daje wyższym żyrafom przewagę, dzięki czemu są lepiej odżywione i pozostawiają więcej potomków. Tak więc przez dobór naturalny, żyrafy ewoluują, aby być wyższe. Powtarzaj kroki 1 i 2, aż uzyskasz charakterystyczną geometrię akacji i charakterystyczną szyję (i nogi) żyrafy:

Dlatego drapieżnictwo jest powodem, dla którego niektóre gatunki (takie jak akacja) rosną wysoko. Ale zdecydowana większość gatunków drzew robi to, ponieważ muszą konkurować o światło słoneczne. Las to bardzo konkurencyjne miejsce, a światło słoneczne to ważny zasób, którego tym mniej im niżej w stronę ściółki. A nawet jeśli jesteś sekwoją, najwyższym ze wszystkich gatunków drzew, nadal musisz się martwić o dostateczną ilość słońca, ponieważ znajdujesz się w lesie innych sekwoi.

Tak więc sekwoja jest zamknięta w ewolucyjnym wyścigu zbrojeń ("wyścigu wysokości") z samą sobą. Rośnie wysoko, ponieważ inne sekwoje są wysokie, i jeśli nie włoży większości wysiłku w jak najszybszy wzrost, dosłownie uschnie i umrze w cieniu swoich rywali. Teraz załóżmy, że natrafiliśmy na samotne drzewo (sekwoję lub inne) na otwartym polu, górujące daleko, daleko ponad innymi roślinami i zwierzętami, bez innych drzew w pobliżu. Oto na przykład palma woskowa w dolinie Cocora w Kolumbii:

To niesamowite, prawda? Scena wygląda dziwnie, a nawet niepoprawnie, bo nie wygląda to tak, jak zwykle robi to natura. Dlaczego drzewo miałoby marnować swoją energię rosnąc tak wysoko nad otwartym polem? Czy nie zostałby on pokonany przez niższy odpowiednik, który więcej energii przeznaczałby na reprodukcję? Tak. Możemy więc rozsądnie wywnioskować, że otwarte pole nie jest rodzimym środowiskiem palmy woskowej. Zamiast tego musiał wyewoluować w gęstym lesie. Właściwie, jak się okazuje, niezwykle gęstym.

Wysokość palmy woskowej ma więc sens - ale tylko w odpowiednim kontekście. Możemy to przekształcić w zasadę: Gdziekolwiek znajdziemy wysoki organizm, możemy rozsądnie wywnioskować, że ewoluował on w środowisku przodków z innymi wysokimi rzeczami. To nie jest prawo fizyki; nie jest to ściśle, w 100% konieczne; ale jest to dobra ogólna heurystyka.

Rozważmy teraz istotę ludzką.
Podobnie jak sekwoja czy palma woskowa, nasz gatunek ma pewną charakterystyczną cechę: jesteśmy najbardziej inteligentnymi i elastycznymi behawioralnie stworzeniami na naszej planecie. Pytanie brzmi - dlaczego jesteśmy tak inteligentni i elastyczni w naszym zachowaniu? Jeśli pomyślimy o Homo sapiens jak o samotnej palmie na otwartej łące, górującej inteligencją nad pozbawionym mózgu polem - to oczywiście będziemy zdziwieni. Taka inteligencja wydawałaby się nie na miejscu, niecodzienna, niepotrzebna:
*kocham painta*

Ale oczywiście nie jest to właściwy sposób myślenia o tym. Nie ewoluowaliśmy na pustej łące, mówiąc metaforycznie; ewoluowaliśmy w gęstym lesie. I podobnie jak sekwoja i palma, konkurowaliśmy nie przede wszystkim z innymi gatunkami, ale przeciwko sobie nawzajem:

Najwcześniejsi Homo sapiens żyli w małych, zwartych grupach liczących od 20 do 50 osobników. Były to nasze „gaje” lub „lasy”, w których rywalizowaliśmy nie o światło słoneczne, ale o zasoby bardziej odpowiednie dla naczelnych: pożywienie, seks, terytorium i status społeczny. I po części musieliśmy na to zasłużyć, przechytrzając i przyćmiewając naszych rywali. To właśnie w tej walce, podobnie jak sekwoje, rozwinęliśmy niektóre z naszych najbardziej charakterystycznych cech.

Na koniec polecam na swój sposób pouczającą lekką animacje "Były sobie człowieki" opowiadającą o ewolucji człowieka. (To jest tylko urywek)
https://www.youtube.com/watch?v=fBa8YfHHp4g&t=6s

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #frgtn

#inteligencja #IQ #ewolucja #biologia #czlowiek #spoleczenstwo


Lewicy problemy z ortografią, czyli rzecz o sobotniej konwencji

Zobacz: https://lurker.land/post/maf5pSiI8
Data dodania: 2/22/2021, 6:34:32 AM
Autor: michwsek

Sobotnia konwencja Lewicy obfitowała w wiele kuriozalnych wypowiedzi. Trudno było oprzeć się, iż impreza ta zgromadziła osoby zupełnie oderwane od rzeczywistości, a przy tym reprezentujące niezbyt wygórowany poziom intelektualny i moralny…

#lewactwo #nauka #edukacja #inteligencja #bekazlewactwa

https://www.magnapolonia.org/lewicy-problemy-z-ortografia-czyli-rzecz-o-sobotniej-konwencji/


Zobacz: https://lurker.land/post/zWZuCLcxz
Data dodania: 1/30/2021, 5:38:45 PM
Autor: laffey

Nieporozumienie w temacie inteligencji - Twoje wyborażenie inteligencji jest nietrafne i nikt ci o tym nie powie ( Oprócz wspaniałego @Laffey ).

Proszę wziąć tę jakże pięknie wykonaną w paincie wizualizacje z przymrużeniem oka.

ludzie często myślą o różnicach inteligencji w taki sposób:

Jednak ten pogląd jest zbyt wąski. Wszyscy ludzie mają prawie identyczny sprzęt. Dlatego prawdziwy zakres wygląda mniej więcej tak:

W tym wpisie argumentuję, że debata jest częściowo oparta na nieporozumieniu: w szczególności na połączeniu zdolności uczenia się i kompetencji. Twierdzę, że kiedy to rozróżnienie zostanie rozwikłane, pozostała zmienność, którą obserwujemy, nie jest tak zaskakująca. Podobne maszyny regularnie wykazują duże różnice w wydajności, jeśli niektóre części są zepsute, mimo że mają prawie identyczne komponenty.

Sal Khan, założyciel "Khan academy" powiedział kiedyś:

"Gdybyśmy przenieśli się 400 lat w przeszłość do Europy Zachodniej, która nawet wtedy była jedną z bardziej piśmiennych części planety, zobaczylibyśmy, że około 15 procent populacji umie czytać. I podejrzewam, że gdybyś zapytał kogoś, kto umiał czytać, powiedzmy duchownego: „Jak myślisz, jaki procent populacji mogłoby być w stanie czytać?”. Mogliby powiedzieć: „No cóż, ze świetnym systemem edukacji, może 20 lub 30 procent”. Ale jeśli przejdziemy do dnia dzisiejszego, wiemy, że ta prognoza była szalenie pesymistyczna, że ​​prawie 100 procent populacji jest w stanie czytać. Ale gdybym zadał wam podobne pytanie: „Jak myślisz, jaki procent populacji jest w stanie naprawdę opanować rachunki różniczkowe, zrozumieć chemię organiczną lub wnieść wkład w badania nad rakiem?” Wielu z was może powiedzieć: „Cóż, przy świetnym systemie edukacji może 20, 30 procent"

Ludzie, pomimo naszych wielkich różnic pod innymi względami, nadal w większości uczą się w ten sam sposób. Słuchamy wykładów w mniej więcej tym samym tempie, czytamy przeważnie z tą samą prędkością i przetwarzamy myśli w fragmentach o podobnej wielkości. Do tego stopnia, że ​​ludzie przyspieszający wykłady o 1,5-2x na Youtube lub czytając szybko, tracą pełne zrozumienie, pomimo, że nie zawsze to czują. Odkładając na bok opowieści o ludziach uczących się mechaniki kwantowej w ciągu weekendu niczym tony stark, okazuje się, że jest zaskakująco trudno pokonać strategię długoterminowej skoncentrowanej praktyki, aby stać się ekspertem w jakiejś dziedzinie.

Z tego wnioskujemy ważny wgląd: różnica zdolności uczenia się u ludzi jest stosunkowo niewielka. Wydaje się, że nie ma ludzi, którzy górują nad nami pod względem ich zdolności do wchłaniania nowych informacji i ich przetwarzania. Takie stwierdzenie zwykle skłania moich rozmówców do następującego hipotetycznego sprzeciwu:

"Jesteś pewny? Jeśli wejdę na kurs matematyki na poziomie magisterskim bez wymagań wstępnych, będę poważnie w tyle za innymi studentami. Podczas gdy uczą się materiału, będę miał trudności ze zrozumieniem nawet najbardziej podstawowych pojęć zawartych w kursie. Będę wolniej liczyć i rozumieć."

Tak, ale to dlatego, że nie spełniłeś warunków wstępnych. Dobre wyniki na kursie są wynikiem umiejętności uczenia się pod kątem umiejętności łączenia i przyswajania wiedzy z wiedzą już nabytą. Jeśli oddzielisz zdolność uczenia się od kompetencji, zobaczysz, że twoja zdolność uczenia się jest nadal dość podobna do innych uczniów.

Rozważmy to rozróżnienie w kwestii szachów. Łatwo mi uwierzyć, że Magnus Carlsen z łatwością pokonałby mnie w szachach, nawet grając do góry nogami i ze zawiązanymi oczami. Ale czy to oznacza, że ​​Magnus Carlsen jest znacznie bardziej inteligentny ode mnie?

Cóż, nie, ponieważ Magnus Carlsen spędzał kilka godzin dziennie grając w szachy odkąd skończył 5 lat, a ja z raz na tydzień. Bardziej sprawiedliwym porównaniem są inni eksperci, którzy spędzili tyle samo czasu na ćwiczenie szachów. I tam oczywiście możesz dostrzec różnice, ale nie tak duże, jak między mną a Magnusem. Przy równych poziomach wiedzy podstawowej i motywacji, ludzie nauczą się wykonywać nowe zadania w mniej więcej równym tempie.

"Wydaje się, że to prawda, ale nadal czuję, że są ludzie, którzy nie potrafią nauczyć się rachunku różniczkowego lub kodować bez względu na to, jak bardzo się starają. I nie czuję, że to wina nie traktowania poważnie warunków wstępnych lub braku motywacji. Czuję, że jest to fundamentalne ograniczenie ich mózgu, a to powoduje dużą zmienność zdolności uczenia się."

W pewnym stopniu się z tym zgadzam, np. na podstawie neuronów, których inteligentni ludzie mają więcej, jednak struktura wszystkich zdrowych ludzi pozostaje prawie identyczna. Uważam, że istnieje dość prostsze wytłumaczenie.

Wyobraź sobie zestawienie 100 identycznych maszyn, które coś produkują. Na początku wszystkie produkują w tym samym tempie. Ale jeśli podejdę do każdej maszyny i zepsuję przypadkową część - inną dla każdej maszyny - niektóre przestaną działać całkowicie. Inne będą kontynuować pracę, ale czasami będą spontanicznie zawodzić. Inne spowalnią działanie i produkują mniej. Inne nadal będą działać bez przeszkód, ponieważ zepsuta część nie była ważna. To wszystko pomimo faktu, że maszyny są prawie identyczne pod względem zaprojektowania.

Jeśli człowiek nie może nauczyć się rachunku różniczkowego, nawet po usilnych próbach i poświęceniu godzin, przypisałbym ten fakt deficytowi w nauce. Innymi słowy, mają „zepsutą część”. Deficyty w nauce mogą być drobiazgami: Trudne dzieciństwo (zła dieta, przemoc w rodzinie itp.), inni mają problemy z koncentracją, więc odpływają, kiedy słuchają wykładów, stwierdzając, że materiał jest nudny, a inni nawet nigdy nie próbowali uczyć się na poważnie.

Najbystrzejsi ludzie to ci, którzy potrafią dbać o swój mózg oraz w pełni wykorzystać jego możliwości. Innymi słowy, podstawę ludzkich działań i możliwości wyznaczają ludzie, którzy nie mają „zepsutych części”. Spodziewam się, że wśród tych ludzi, ludzi bez szkodliwych mutacji, deficytów poznawczych, czy niedogodzeń środowiska zdolność uczenia się będzie bardzo podobna. Niestety tak naprawdę nie ma ludzi, którzy pasowaliby do tego opisu, dlatego widzimy pewne różnice, nawet u ludzi znajdujących się na szczycie.

Więcej podobnych treści znajdziesz pod tagiem #frgtn
https://www.lurker.pl/post/gNAV-viYU - Jak odróżnić umysł otwarty od zamkniętego?
https://www.lurker.pl/post/NNGDacwyl - Trójkąt Retoryczny Arystotelesa: Etos, Patos i Logos.
https://www.lurker.pl/post/p94g4aPFZ - Cztery rodzaje Konformizmu
https://www.lurker.pl/post/2VqtZUhIt - Dlaczego taniec jest ważny w życiu społecznym?
https://www.lurker.pl/post/6wNvKgTfj - Hierarchia merytoryki argumentu
https://www.lurker.pl/post/wi-6TGa61 - Wolna wola
https://www.lurker.pl/p/a46Rz0D8f - Przekleństwo wiedzy
https://www.lurker.pl/p/dq3mDMWV0 - Luka w empatii
https://www.lurker.pl/post/9324Wjm9g - Efekt potwierdzenia
https://www.lurker.pl/post/Hz7h8BGwO - Prawo trywialności Parkinsona
https://www.lurker.pl/post/gZb-g32DA - Więcej niż chciałbyś wiedzieć: naiwny realizm
#inteligencja #IQ #psychologia #umysl #edukacja


Zobacz: https://lurker.land/post/RCCIGfZLY
Data dodania: 1/30/2021, 5:07:08 PM
Autor: paladyn

Ktoś się interesował może jak wygląda zależność poziomu inteligencji IQ od preferencji politycznych?

- podobno " czterech na pięciu profesorów i profesorek ma poglądy lewicowe (średnie IQ profesorów jest zdecydowanie wyższe od przeciętnego). "
https://www.badania.net/polityczne-iq/

Natomiast Wyborcza i Newsweek podpisują się pod takim stwierdzeniem:
"Prawicowcy są mniej inteligentni niż lewicowcy, a ludzie, którzy nie byli zbyt bystrzy w dzieciństwie, gdy dorosną, stają się rasistami i homofobami - wynika z badań kanadyjskich naukowców opublikowanego w ''Psychological Science''."

https://buzz.gazeta.pl/buzz/1,163510,11094831,kto-jest-inteligentniejszy-konserwatysci-czy-lewicowcy-naukowcy.html

https://www.newsweek.pl/polska/inteligencja-iq-intelekt-prawica-konserwatysci-scena-polityczna/9tkcyvs

#polityka #psychologia #inteligencja #ciekawostki #statystyka


Zobacz: https://lurker.land/post/tCTDyzU2q
Data dodania: 1/7/2021, 11:44:14 PM
Autor: paladyn

#inteligencja #cytaty #przemyslenia


Czym jest inteligencja i świadomość? Czy da się to zapisać na dysku zewnętrznym?

Zobacz: https://lurker.land/post/HVuknmwax
Data dodania: 12/12/2020, 1:04:56 PM
Autor: johny11palcow

https://www.youtube.com/watch?v=PRdbXxnBBPU

#naukatolubie #nauka #biologia #neurobiologia #technologia #inteligencja #sztucznainteligencja


Wzrasta zainteresowanie algorytmami inteligencji roju

Zobacz: https://lurker.land/post/NXEYyFyFQ
Data dodania: 11/28/2020, 1:23:23 PM
Autor: tenji

Inspiracją do powstania algorytmów inteligencji roju jest świat natury, na przykład zachowania mrówek. Tego typu algorytmy są wykorzystywane m.in. na potrzeby zarządzania. Zainteresowanie nimi ciągle wzrasta - opowiada prof. Adam Słowik.

#pszczoly #algorytmy #roj #nauka #technologia #inteligencja


Zobacz: https://lurker.land/post/j1mnrecyM
Data dodania: 9/11/2020, 4:35:35 PM
Autor: laffey

Skala Kardaszewa – Hierarchia hipotetycznych poziomów rozwoju inteligentych cywilizacji.

Czy słyszałeś o Skali Kardaszewa? Dla nas, zwykłych śmiertelników na Ziemi, rewolucja przemysłowa była ogromnym krokiem naprzód dla ludzkości i na zawsze spowodowała ogromne zmiany społeczno-gospodarcze i geopolityczne. Ale wyobraź sobie, co by się stało, gdybyśmy byli w stanie rozwinąć naszą technologię do takiego stopnia, że ​​faktycznie moglibyśmy opuścić Ziemię? A co z kolonizacją naszego Układu Słonecznego? Cała Droga Mleczna? Chociaż zwykle jest to materiał science fiction, pewnego dnia może po prostu stać się rzeczywistością dla ludzkości. Ale czy są jakieś cywilizacje, które dokonały tych niesamowitych wyczynów? Krótko mówiąc, nie mamy pojęcia, ale mogą być tacy kandydaci.

Teoretyzowanie o istotach pozaziemskich jest trudne. Ponieważ mamy tylko jeden punkt danych, naszą własną małą cywilizację na naszej własnej małej Ziemi, próba określenia, jak cywilizacje pozaziemskie będą wyglądać lub zachowywać się, rozciąga wyobraźnię, delikatnie mówiąc. Jest jednak jedna rzecz, której każda zaawansowana cywilizacja będzie potrzebować w dużych ilościach, a jest nim energia. W 1964 roku rosyjski astrofizyk Nikołaj Semenowicz Kardashev zaproponował skalę rankingu tych hipotetycznych cywilizacji na podstawie ich zużycia energii. Skala Kardaszewa miała pomóc w bezpośrednim wyszukiwaniu sygnałów od inteligentnych istot. Wszystko, co pomaga nam zawęzić zakres wyszukiwania lub lepiej zrozumieć cel, jest z pewnością mile widziane. Ale skala to coś więcej niż tylko praktyczne narzędzie. Od samego początku doprowadził do hipotetycznych nowych mechanizmów zużycia energii, zainspirował pokolenia pisarzy science fiction i wpłynął na myślenie o naszym przyszłym zużyciu energii

W pierwszej wersji Kardeszew pierwotnie zdefiniował trzy typy lub kategorie cywilizacji na swoją skalę. Podał kilka przykładów w skali od planetarnej do większej gwiezdnej, a na końcu imperium obejmującego galaktyki. Nikolai przypuszczał, że ogólny status cywilizacji poddanej jest, ogólnie rzecz biorąc, wypadkową dwóch rzeczy: energii i technologii. Im lepsza technologia, tym więcej energii mogą wykorzystać. Im więcej energii ma cywilizacja, tym lepsza może się później stać ich technologia. Wierzył, że każde społeczeństwo może się tak po prostu rozwinąć na tyle, na ile pozwoli mu jego technologia i zdolność do wykorzystywania energii. Na ogół zajmuje się tylko zużyciem energii w skali kosmicznej. Od lat sześćdziesiątych XX wieku zaproponowano kilka rozszerzeń poza raczej ograniczone trzy pierwotnie zdefiniowane przez Kardasheva. Są to nowe poziomy, 0, IV i V, a także inne wskaźniki wykraczające poza czystą dostępność mocy. Gdzie na tej skali znajduje się nasza cywilizacja?

Typ 0: Kultura subglobalna.

Cywilizacja typu 0 nie jest jeszcze w stanie ujarzmić całej energii swojej macierzystej planety. Jest to zatem obszar subglobalny, który czerpie energię z surowców i nie ma jeszcze możliwości opuszczenia swojej rodzimej planety, ale stale się do niej zbliża. Tak, to ludzie dzisiaj. Zmodyfikowana przez Carla Sagana skala Kardasheva, która dopuszcza ciągłe wartości, stawia ludzkość na skromnym 0,72.

Według niektórych szacunków od przejścia do Typu I może nas dzielić od 100 do 200 lat.

Typ I: Kultura planetarna.

Cywilizacja typu I ma całkowitą kontrolę nad energią swojej planety macierzystej. Byłby na przykład zdolny do zbierania całego światła gwiazd, które pada na planetę. Poza całkowitym pokryciem powierzchni panelami słonecznymi, gromadzenie tak ogromnych ilości światła gwiazd można osiągnąć za pomocą satelitów zasilanych energią słoneczną, bezprzewodowo przesyłających energię na powierzchnię. Energia z reakcji syntezy jądrowej na skalę przemysłową będzie powszechna. Wykorzystane byłyby również inne źródła energii, od geotermalnych po inne odnawialne źródła energii. Zostanie skolonizowana przynajmniej jedna planeta.

Typ II: Kultura gwiezdna.

Cywilizacje typu II mają kontrolę nad energią wszystkich lokalnych gwiazd. Inżynierskie wyzwanie osiągnięcia tego byłoby ogromne, ale zaproponowano możliwe konstrukcje. Jedną z najbardziej znanych jest Sfera Dysona, która obejmuje całą gwiazdę i wychwytuje całość lub większość jej energii. Niedawno zaproponowano kandydata na taki system, zwaną KIC 8462852. Jego światło zmieniało się nieregularnie w sposób trudny do wyjaśnienia w naszym obecnym rozumieniu fizyki gwiazd. Ale czy to jest Sfera Dysona? Jest to kontrowersyjne twierdzenie, które z pewnością nie zostanie potwierdzone w najbliższym czasie, dopóki nie będzie można przeprowadzić dalszych szczegółowych obserwacji. Taka cywilizacja prawdopodobnie skolonizuje wszystkie lub większość planet w lokalnym układzie słonecznym. Dla cywilizacji typu drugiego wyginięcie jest dawno zapomnianą fantazją, zniszczyć ich może jedynie bardziej zaawansowana technologicznie.

Dla typu I i II wykrywalność jest trudniejsza, niż dla typu III, ale wszystkie sfery Dysona mogą być obserwowalne. Pochłaniałyby i ponownie emitowały światło swoich gwiazd macierzystych, zmieniając obserwowane widmo.

Typ III: Kultura galaktyczna.

Cywilizacje typu III całkowicie zdmuchują pierwsze dwie, będąc w stanie kontrolować energię całej galaktyki. Można to osiągnąć wykorzystując całą populację sfer Dysona wokół wszystkich gwiazd w galaktyce lub wykorzystując energię Czarnych dziur. Kontrolowanie energii na taką skalę wymagałoby niewyobrażalnych wyczynów inżynieryjnych, a także mechanizmów transportu międzygwiazdowego znacznie przekraczających dzisiejsze możliwości człowieka.

Skala ich możliwości technologicznych byłaby czymś poza naszym obecnym zrozumieniem i, być może, wyobraźnią. Według niektórych szacunków jest to około 10 miliardów razy więcej niż produkcja energii cywilizacji typu II. Kto wie, co jeszcze byłaby w stanie osiągnąć taka cywilizacja. To byłoby coś podobnego do imperiów obejmujących galaktyki, powszechnego w science fiction. Od Star Trek, Gwiezdnych Wojen po Imperium Ludzkości w Warhammer 40,000 Universe, byliby mistrzami wszechświata. Ale nadal musieliby przestrzegać praw fizyki. Podróż między każdym zakątkiem cywilizacji nie byłaby możliwa, gdyby nie udało im się ominąć ograniczeń prędkości światła. Nie trzeba dodawać, że byłyby to istoty którym naprawdę się to udało, lub w niezrozumiały dla nas sposób poradziliby sobie z ograniczeniem.

Mogliby również być w stanie zbierać energię z błysków gamma i kwazarów lub z innego, jeszcze nieznanego źródła energii.

Cywilizacje typu III hipotetycznie miałyby ogromny wpływ na galaktyki macierzyste i byłyby łatwe do zidentyfikowania dzięki ich interakcjom z galaktycznymi obiektami, takimi jak gwiazdy i czarne dziury. Mechanizmy transportu i komunikacji, których taka cywilizacja mogłaby używać między tymi ciałami, również mogłyby być wykryte. Ostatnie poszukiwania nie wykazały jednak, że taka cywilizacja istnieje w jakichkolwiek galaktykach we wszechświecie lokalnym.

Jeśli cywilizacja obejmująca galaktykę nie jest wystarczająco imponująca, to zawsze jest jeszcze typ IV. Byłby w stanie wykorzystać energię kilku, kilkunastu lub więcej galaktyk. Kto wie, do czego jeszcze byliby zdolni?

Co powiesz na cywilizacje zdolną do okiełznania energii z całego wszechświata, a nawet innych wszechświatów? Może to absurd, ale może być możliwe w odległej przyszłości. Po prostu nie możemy nawet zacząć rozumieć ich technologicznej sprawności. Być może mogliby osiągnąć nieśmiertelność. Jeszcze bardziej abstrakcyjna jest cywilizacja typu VI. Typ VI istnieje poza czasem i przestrzenią i jest zdolny do tworzenia wszechświatów i multiwersów oraz równie łatwo je niszczy. Można by pokusić się o nazywanie ich bogami z braku lepszego określenia.

#kosmos #inteligencja #cywilizacja #przyszlosc #obcy #frgtn


Zobacz: https://lurker.land/post/YSzlDZSAz
Data dodania: 9/10/2020, 3:16:43 PM
Autor: laffey

"Testy IQ mierzą tylko to jak dobrze radzisz sobie z wykonywaniem testów IQ”. Jest to argument, który prawie zawsze pojawia się, gdy wspomina się o testach inteligencji. Często jest promowany przez osoby, które poza tym są bardzo obeznane z nauką. Nie przyłapiesz ich na argumentacji, że zmiany klimatyczne to mit lub że szczepionki mogą powodować autyzm. Ale twierdzenie, że testy IQ są bezużyteczne, jest tak samo błędne jak te pojęcia: w rzeczywistości dziesięciolecia dobrze powielonych badań wskazują, że testy IQ są jednymi z najbardziej wiarygodnych i sprawdzonych narzędzi w całej psychologii. Mogą składać się na przykład z układanek opartych na kształtach, czasu, w jakim można szybko przejrzeć listy bezsensownych symboli, wyobrażeń przestrzennych, testów pamięci roboczej, miar słownictwa itd. – Co to tak naprawdę mówi? Najsilniejsza korelacja nie jest być może zaskakująca: wynik IQ jest wysoce predyktorem tego, jak ludzie będą prosperować w szkole. Jedno z dużych badań wykazało, że wyniki IQ w wieku 11 lat korelują 0,8 (w skali od -1 do 1) z ocenami szkolnymi w wieku 16 lat. Z pewnością daje to nam podstawę do nazwania tych miar „testami inteligencji”. Ale to dopiero początek: wyższe wyniki IQ wskazują na większy sukces zawodowy, wyższe dochody oraz lepsze zdrowie fizyczne i psychiczne. Być może najbardziej zaskakującym odkryciem jest to, że wyniki IQ uzyskane w dzieciństwie pozwalają przewidzieć śmiertelność, Inteligentniejsi ludzie żyją dłużej. Neurolodzy i genetycy poczynili duże postępy w zrozumieniu ludzkiej inteligencji. Metaanalizy setek badań potwierdzają, że osoby z większymi mózgami uzyskują wyższe wyniki w testach IQ, a badania nad bardziej specyficznymi regionami i cechami mózgu trwają w szybkim tempie. Wiemy z badań bliźniaków i badań przeprowadzonych bezpośrednio na DNA, że wyniki testów inteligencji są dziedziczne: znaczna część różnic w inteligencji między ludźmi wynika z genetyki. Zaczęliśmy już znajdować niektóre specyficzne geny, które mogą być odpowiedzialne za te różnice, a dalsze ustalenia są w drodze.

Innym błędem jest myślenie, że ktoś kiedykolwiek twierdził, że IQ „podsumowuje” osobę. Wielu pomysłodawców testów, choć nie wszyscy, było zaangażowanych w ruch eugeniczny na początku XX wieku i rozsądne jest bycie zbulwersowanym niektórymi zastosowaniami, do których pierwotnie wykorzystywano testy IQ. Ale te obawy nie mają znaczenia dla głównego pytania, czy dzisiejszy wynik IQ może powiedzieć cokolwiek o osobie. Fakty to fakty, a trafność wyników testów inteligencji jest szeroko poparta obszernymi dowodami. Jak pokazują wszystkie powiązane powyżej badania, testy IQ są przydatne w wielu różnych sytuacjach, od edukacji, po medycynę i świat pracy. Potrzebujemy testów IQ, aby pomóc nam zrozumieć, w jaki sposób mózg starzeje się i jak możemy pomóc mu starzeć się zdrowiej. Potrzebujemy testów IQ, które pomogą nam dowiedzieć się, jak zwiększyć inteligencję ludzi, a tym samym zwiększyć ich produktywność. Być może przede wszystkim testy IQ są jednym z narzędzi, za pomocą których psychologowie mogą przeanalizować i zbadać ludzką inteligencję: bylibyśmy niezwykle nierozsądni, gdybyśmy nadal ignorowali ich spostrzeżenia.

Ludzie popełniają błąd, zakładając, że inteligencja jest niezmienna, ponieważ została powiązana z cechami genetycznymi i neuronowymi. Ich zdaniem wynik IQ jest stabilny, skazując cię na gorsze życie, jeśli jest poniżej średniej. Jest to błąd. W zasadzie nie ma nic, co sugerowałoby, że nie możemy podnosić IQ ludzi, przynajmniej do pewnego stopnia, chociaż wiele ostatnich prób, aby to zrobić, nie powiodło się. Rzeczywiście, wyniki IQ stale rosły przez lata z niegenetycznych powodów, w procesie zwanym efektem Flynna. Każda generacja testów IQ staje się trudniejsza i jest oceniana bardziej surowo niż poprzednia, ponieważ wydaje się, że wzrasta ogólna inteligencja i z pewnością wiedza całej populacji. Każde pokolenie, biorąc pod uwagę test IQ poprzedniej generacji, ma tendencję do uzyskiwania znacznie wyższych wyników w teście niż poprzednie pokolenie.

Efekt Flynna ma tendencję do podważania twierdzeń, że IQ jest absolutne, że inteligencja jest wrodzona, a testy IQ testują absolutną jakość. Szereg czynników może wyjaśniać pozorny wzrost inteligencji człowieka, w tym: Większy dostęp do edukacji – Więcej osób chodzi do szkoły z każdym pokoleniem, a ludzie mają tendencję do dłuższego pozostawania w szkole. Większe narażenie – Dwa pokolenia temu podstawowe zadania związane z rozumowaniem przestrzennym wymagana do grania w grę wideo mogła być niezwykle trudna, ale obecnie ta umjejetność będzie powszechna. Rozwój gier wideo – nikogo nie zdziwi fakt, że gry rzeczywiście mogą ćwiczyć mózg. Refleks, pamięć, szybkie przyswajanie informacji, adaptacja do nowego środowiska, rozwiązywanie problemów – te wszystkie rzeczy są angażowane podczas grania, to praca umysłowa. Lepszy ogólny stan zdrowia i odżywianie, lepsza opieka prenatalna i usługi – poprawienie tych czynników w krajach trzeciego świata zawsze będzie miało ogromny wpływ na wzrost poziomu IQ. Szybki postęp technologiczny – urządzenia z roku na rok stają sie coraz bardziej złożone, w przyszłości społeczności będą potrzebowały coraz więcej wyspecjalizowanych i inteligentych grup, a proste prace fizyczne z pewnością będą konsekwentnie przydzielane coraz bardziej sprawnym robotom. W ten sposób kultury będą stopniowo poprawiać swoje własne testy IQ.

#iq #inteligencja #mozg #psychologia #spoleczenstwo #frgtn


Zobacz: https://lurker.land/post/QCDJeNpYp
Data dodania: 8/24/2020, 6:04:37 PM
Autor: laffey

Ciemna strona historii inteligencji.

Historia inteligencji zaczyna się od Platona. We wszystkich swoich pismach przypisuje bardzo dużą wartość myśleniu, oświadczając, że życie bez badania nie jest warte życia. Platon ogłosił, że prawda o rzeczywistości może zostać ustalona za pomocą rozumu lub tego, co moglibyśmy dziś uważać za zastosowanie inteligencji. To doprowadziło go do wniosku, że idealnym władcą jest „król-filozof”, ponieważ tylko filozof może wypracować właściwy porządek rzeczy. I tak zapoczątkował ideę, że najmądrzejsi powinni rządzić resztą – intelektualną merytokrację.

Nowatorski pomysł Platona trafił do uszu intelektualistów, w tym jego ucznia Arystotelesa. Przyjął pojęcie rozumu i użył go do ustalenia tego, co uważał za naturalną hierarchię społeczną. W swojej książce "The Politics" wyjaśnia: „To, że jedni powinni rządzić, a inni być rządzonymi, jest rzeczą nie tylko konieczną, ale i celową; od urodzenia jedni skazani są na poddanie, inni na panowanie”. Tym, co wyróżnia władcę, jest posiadanie „elementu rozumowego”. Wykształceni mężczyźni mają tego najwięcej i dlatego powinni naturalnie rządzić kobietami – a także tymi, „których zadaniem jest używanie ciała”, a zatem „są z natury niewolnikami”. Niżej po drabinie znajdują się zwierzęta, które są tak bezmyślne, że „lepiej im się powodzi, kiedy rządzi nimi człowiek”. Tak więc u zarania zachodniej filozofii inteligencję utożsamialiśmy z europejskim, wykształconym, męskim człowiekiem. Staje się argumentem za jego prawem do dominacji nad kobietami, niższymi klasami, niecywilizowanymi ludami i zwierzętami. Podczas gdy Platon argumentował za wyższością rozumu i umieścił go w dość niezgrabnej utopii, zaledwie jedno pokolenie później Arystoteles przedstawia rządy myślącego człowieka jako oczywiste i naturalne.

Kartezjusz uczynił naturę dosłownie bezmyślną i pozbawioną wewnętrznej wartości – co w ten sposób uprawomocniło wolny od winy ucisk innych gatunków. Idea, że inteligencja definiuje ludzkość, przetrwała aż do Oświecenia. Została entuzjastycznie przyjęta przez Immanuela Kanta, prawdopodobnie najbardziej wpływowego filozofa moralności od czasów starożytnych. Według Kanta tylko istoty rozumne miały pozycję moralną. Istoty rozumne miały nazywać się „osobami” i były „celem samym w sobie”. Z drugiej strony istoty, które nie były racjonalne, miały „tylko względną wartość jako środki i dlatego nazywane są rzeczami”. Moglibyśmy z nimi zrobić, co nam się podoba. Według Kanta rozumująca istota ma nieskończoną wartość oraz godność, podczas gdy nierozsądny lub nieinteligentny nie ma żadnej. Jego argumenty są bardziej wyrafinowane, ale zasadniczo dochodzi do tego samego wniosku, co Arystoteles: istnieją naturalni panowie i naturalni niewolnicy, a inteligencja jest tym, co ich wyróżnia.

Ten sposób myślenia został rozszerzony, aby stać się rdzeniem logiki kolonializmu. Argument brzmiał następująco: ludy inni, niż biali byli mniej inteligentni; dlatego nie mieli kwalifikacji do rządzenia sobą i swoimi ziemiami. Było więc całkowicie uzasadnione – a nawet obowiązek tzw. „brzemię białego człowieka” – zniszczyć ich kultury i przejąć terytorium. Ponadto, ponieważ inteligencja zdefiniowała ludzkość, z racji bycia mniej inteligentnymi, ludy te były mniej ludzkie. Dlatego nie cieszyli się w pełni moralną pozycją – więc zabijanie lub zniewalanie ich było w porządku. Podobna logika była stosowana do kobiet przez większą cześć historii człowieka, uważano je za zbyt niepoważne i sentymentalne, by cieszyć się przywilejami przyznanymi „racjonalnemu mężczyźnie”. W XIX-wiecznej Wielkiej Brytanii kobiety były mniej chronione przez prawo, niż zwierzęta domowe (tak jak we współczesnym islamie). Być może nie jest więc zaskakujące, że przez wiele dziesięcioleci pojawienie się formalnych testów inteligencji miało tendencję do zaostrzania, a nie leczenia ucisku kobiet.

The eleven plus

Egzamin na przesiadkę między szkołą podstawową, a średnią został po raz pierwszy wprowadzony w 1944 r. kiedy na mocy ustawy Butler Education Act przeorganizowano system szkolnictwa w Wielkiej Brytanii i przez ponad 60 lat był używany do decydowania, kto kwalifikuje się do szkoły średniej, a kto nie. Ten pojedyńczy test decydował o tym jakie młodzi ludzie zajmą miejsce w szkolnictwie i najprawdopodbniej społeczeństwie.

Były trzy typy szkół średnich: liceum, liceum nowożytne i techniczne. Miejsca w tych szkołach były przydzielane w zależności od tego, jak dobrze dzieci wypadły na egzaminie. Dzieci, które zdały egzamin, otrzymywały miejsce w Liceum Ogólnokształcącym, a te, które nie zdały egzaminu, trafiały do Liceum Nowoczesnego lub Technikum. Podczas gdy celem systemu egzaminacyjnego było zapewnienie edukacji wszystkim, wielu polityków uważało, że jest to niesprawiedliwe w stosunku do dzieci o mniejszych zdolnościach umysłowych.

Geny

Sir. Francis Galton jest uważany za twórcę psychometrii, „nauki” mierzenia umysłu. Zainspirowany książką "O powstaniu gatunków" jego kuzyna Karola Darwina doszedł do wniosku, że zdolności intelektualne są dziedziczne i można je wzmocnić poprzez selektywną hodowlę. Postanowił znaleźć sposób na naukową identyfikację najzdolniejszych członków społeczeństwa i zachęcenie ich do rozmnażania między sobą. Osoby mniej zdolne intelektualnie powinny być zniechęcane do rozmnażania się, a nawet zapobiegane. W ten sposób narodziły się razem eugenika i test inteligencji. W następnych dziesięcioleciach ogromna liczba kobiet w Europie i Ameryce została siłą wysterylizowana po słabych wynikach w takich testach. Osobiście podzielałem przekonanie Galtona, ale mimo to, nie uważam, aby słabe wyniki inteligencji uprawniały społeczeństwo do dyskryminowania, czy sterylizacji takich osób.

Caly inteligencji zostały wykorzystane do usprawiedliwienia niektórych z aktów barbarzyństwa w historii. Ale zasada rozsądku zawsze miała swoich krytyków. Od Davida Hume'a po Friedricha Nietzschego i Zygmunta Freuda po postmodernizm, istnieje wiele tradycji filozoficznych, które podważają pogląd, że jesteśmy tak inteligentni, jak chcielibyśmy wierzyć, a inteligencja jest najwyższą cnotą. Jeśli założyliśmy, że najwyższe pozycje w społeczeństwie powinny trafiać do najbardziej racjonalnych, to oczywiście powinniśmy oczekiwać, że człowiek zostanie zastąpiony przez roboty. Jeśli przyswoiliśmy sobie ideę, że bardziej inteligentni mogą skolonizować mniej inteligentnych, to naturalne jest, że baliśmy się zniewolenia przez nasze super-inteligentne kreacje. Jeśli usprawiedliwiamy nasze stanowisko władzy i dobrobytu na podstawie naszego intelektu, zrozumiałe jest, że postrzegamy wyższą sztuczną inteligencję jako zagrożenie egzystencjalne.

"Ten intelekt nie ma bowiem żadnej dodatkowej misji, która prowadziłaby go poza ludzkie życie. Tylko jego posiadacz bierze go tak uroczyście – jakby oś świata się w nim obracała. Gdybyśmy jednak mogli komunikować się z komarem, dowiedzielibyśmy się, że on również lata w powietrzu z tą samą powagą, że czuje w sobie latające centrum wszechświata. Nie ma nic tak nagannego i nieistotnego w przyrodzie, że nie pęcznieje on natychmiast jak balon przy najmniejszym nadmuchu tej mocy poznania."

~Friedrich Nietzsche

#frgtnphilosophy #filozofia #inteligencja


Kodowanie jak gadanie

Zobacz: https://lurker.land/post/4esorp_IG
Data dodania: 7/11/2020, 9:16:13 AM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #GermanResearchFoundation #inteligencja #kodowanie #mozg #neuronauka #Programisci #programowanie #tomografiakomputerowa

„To był szalony pomysł” – tak zaczyna się artykuł naukowców, którzy postanowili zbadać, jak działają mózgi programistów. Co dzieje się w umysłach piszących oprogramowanie?

Kodowanie jak gadanie

Przyjęło się, że programiści to umysły ścisłe. Od lat bada to interdyscyplinarny zespół z Niemiec. Naukowcy po raz pierwszy przeanalizowali aktywność mózgu piszących oprogramowanie w 2014 roku. Wynik zaskoczył ich samych: programowanie jest jak rozmowa. Kolejne badania to potwierdzają.

Niemieccy naukowcy wykorzystali techniki obrazowania neurologicznego i zbadali, które obszary mózgu są aktywowane podczas tworzenia kodów i programów komputerowych. Odkryli, że najbardziej aktywne są te regiony, które są również istotne w przetwarzaniu języka naturalnego.

Pomysł na zeskanowanie mózgu programistów tomografem narodził się blisko 10 lat temu, poprzedzony licznymi projektami pilotażowymi i testami z użyciem innych metod.

„Zaprezentowaliśmy nasze plany szerzej w 2012 roku (…), otrzymując bardzo różnorodne informacje zwrotne, od ‚och wow, to takie fajne’ do ‚to nigdy nie zadziała’” – piszą w swoim artykule autorzy badania. Ale nie zraziło ich to. W 2014 roku powstało pierwsze naukowe opracowanie dla użytej metody.

Osoby testowane najpierw w tomografie rozwiązywały zadania wymagające zrozumienia fragmentu kodu w określonym czasie. Po chwili odpoczynku sprawdzały fragmenty kodu pod kątem prostych błędów, co jest zadaniem na ogół rutynowym, niewymagającym większej pracy umysłu. Procedurę tę powtórzono kilka razy. Następnie obrazy aktywności mózgu podczas jednego i drugiego zadania zostały ze sobą zestawione, by wyeliminować z nich te obszary mózgu, które były aktywne przy rutynowym poprawianiu błędów kodu.

Niemieccy naukowcy wykorzystali techniki obrazowania neurologicznego i zbadali, które obszary mózgu są aktywowane podczas tworzenia kodów i programów komputerowych

Dane wyraźnie pokazały, że w trakcie rozwiązywania zadania wymagającego zastanowienia i wnioskowania aktywne były te obszary mózgu, które odpowiadają za rozumienie słów. Na dodatek badacze nie uchwycili u programujących żadnej aktywności umysłu charakterystycznej dla myślenia matematycznego lub logicznego.

Badania powtórzyli kilkakrotnie, dodając liczbę testowanych i większą liczbę zadań. Bardziej dokładna statystyka również doprowadziła do tego samego wniosku. Co więcej, w ślad naukowców z Niemiec w ciągu ostatnich kilku lat poszli inni, wykorzystując inne techniki obrazowania neurologicznego czy metody opierające się na sztucznej inteligencji. Wyniki ich badań, powielających i poszerzających eksperyment, dały dowód wiarygodności odkrycia.

Autorzy nowej metody opublikowali właśnie podsumowanie swoich kilkuletnich badań i refleksji na temat funkcjonowania mózgów programistów, uzupełnione o przykłady innych badań potwierdzające słuszność ich wniosków, w renomowanym czasopiśmie „Communications of the ACM”, wydawanym przez największe na świecie profesjonalne stowarzyszenie informatyki.

Udoskonalona metoda może mieć daleko idące konsekwencje dla programowania: w projektowaniu języków programowania, edukacji programistycznej lub odpowiadaniu na podstawowe pytania – takie jak to, co stanowi skomplikowany lub prosty kod programu. Zespół badawczy zakłada, że wyniki mogą również wpłynąć na neuronaukę, odkrywając nowe procesy poznawcze, które różnią się na przykład od czytania ze zrozumieniem i logicznego rozumowania. Projekt został sfinansowany przez German Research Foundation (DFG).

Zespół niemieckich naukowców w składzie: prof. Janet Siegmund z Katedry Inżynierii Oprogramowania na Politechnice w Chemnitz, prof. Sven Apel z Katedry Inżynierii Oprogramowania na Uniwersytecie Saarland i dr André Brechmann, kierownik specjalnego laboratorium obrazowania w Leibniz Institute of Neurobiology w Magdeburgu chce teraz dowiedzieć się, jak różni się rozumienie programów między ekspertami i początkującymi – czy czytają i interpretują kod programu na różne sposoby.


Zobacz: https://lurker.land/post/M6W8uFnMs
Data dodania: 6/9/2020, 5:37:56 PM
Autor: laffey

Delfiny posiadają najpotężniejszy mózg na ziemi zaraz po człowieku.

Przede wszystkim, Delfiny mają duże mózgi, sama ich bezwzględna wielkość nie mówi nam jeszcze zbyt wiele, choćby słoń ma mózg większy od naszego (a największy mózg należy do kaszalota) – to, co ma znaczenie, to relatywna wielkość mózgu.

EQ, czyli współczynnik encefalizacji.

Największy należy do człowieka (nasze EQ=7,44), wielkie małpy pozostają daleko w tyle – dla szympansa EQ=2,49.

Podium nie należy jednak do nich – dla orki EQ=2,57, a dla delfina EQ=5,31. Dodatkowo, delfini mózg jest w wysokim stopniu pofałdowany, co w wypadku ludzi wiązane jest z naszą inteligencją.

Mózg delfina ma bardzo rozwiniętą i złożoną korę nową, część mózgu która prawdopodobnie zadecydowała o naszym sukcesie. Odpowiada ona za rozwiązywanie problemów, samoświadomość, pamięć, myślenie, funkcje językowe.

Czaszka tych stworzeń skrywa także neurony Von Economo, typ komórek nerwowych przez jakiś czas uważanych za unikalne dla rodzaju ludzkiego, potem dla naczelnych, teraz odnalezionych również w mózgach waleni i słoni (prawdopodobnie koniecznych dla dużych mózgów). Przypuszczalnie odpowiadają one za odczuwanie emocji, orientowanie się w interakcjach społecznych oraz zdolność, do uświadamiania sobie, iż inni także myślą.

Delfiny są w wysokim stopniu świadome swojego istnienia – wiedzą, że żyją

Podobnie jak szympansy, zdają test z rozpoznawaniem siebie w lustrze i chętnie lubią w nim oglądać różne części swojego ciała. Okazuje się także, iż delfiny przejawiają coś, co moglibyśmy określić mianem osobowości i przejawiają zachowania samosterowne – możliwe, że podobnie jak my mają poczucie wolnej woli. Są również w stanie nauczyć się prostego języka symboli. Są kreatywne i wielką przyjemność sprawia im rozwiązywanie problemów z którymi mają do czynienia po raz pierwszy. Uwielbiają zabawę, same wypuszczają w tym celu pęcherzyki powietrza i wytwarzają zawirowania wody.

Delfinia inteligencja społeczna przewyższa małpią.

Złożoność ich zachowań stadnych bywa przedmiotem wielu opowieści, ich grupowe polowania odbywają się zaś z wojskową precyzją. Znany jest nawet udokumentowany przypadek, gdy Delfiny próbowały pomóc wielorybom wyrzuconym na brzeg. Delfiny mają swoją kulturę – uczą się od siebie nawzajem różnych sposobów wykonywania czynności, nie tylko koniecznych do przetrwania, ale także sprawiających im przyjemność. Znana jest historia uratowanej samicy delfina, którą w czasie trzech tygodni spędzonych w niewoli nauczono akrobacji tailwalking krótko po jej wypuszczeniu zaobserwowano żyjące na wolności młode Delfiny bawiące się w podobny sposób.

#ciekawostki #delfiny #inteligencja #przyroda #mozg #neuronauka #dailydelfin


Pestycydy i środki zmniejszające palność drastycznie obniżają inteligencję dzieci

Zobacz: https://lurker.land/post/cg07RFVpc
Data dodania: 2/22/2020, 12:42:32 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #inteligencja dziecka #iq #mozgdzieci #olow #pestycydy #rtec #toksyny #uniepalniacze #zdrowie #zywnosc

Pestycydy i środki zmniejszające palność stanowią dwa nowe zagrożenia dla rozwijających się mózgów dzieci. Ustępują im miejsca toksyczne chemikalia, których od dawna się obawiamy, czyli metale ciężkie, takie jak ołów i rtęć. Szokujące badania wskazują, że to właśnie pestycydy i uniepalniacze powodują niespotykany dotąd poziom nieodwracalnego uszkodzenia mózgu u dzieci.

Pestycydy i środki zmniejszające palność drastycznie obniżają inteligencję dzieci

Trucizna nasza powszednia Lektor PL

Cztery zagrożenia

Według nowych badań z New York University, środki zmniejszające palność spowodowały utratę 162 milionów punktów IQ wśród dzieci w USA w latach 2001-2016.

Badanie, opublikowane w czasopiśmie Molecular and Cellular Endocrinology, analizowało cztery substancje chemiczne, o których wiadomo, że mają największy wpływ na mózg rozwijającego się dziecka: ołów, rtęć, pestycydy i polibromowane difenyloetery (znane również jako środki zmniejszające palność).

Badanie wykazało, że ołów w Stanach Zjednoczonych spowodował utratę 78 milionów punktów IQ w badanym 15-letnim okresie, rtęć 2,5 miliona, a pestycydy odpowiedzialne były za utratę 27 milionów punktów IQ w tych latach.

Ze wszystkich analizowanych substancji chemicznych to właśnie polibromowane etery difenylowe (PBDE) były największym czynnikiem przyczyniającym się do utraty IQ i niepełnosprawności intelektualnej wśród amerykańskich dzieci, co spowodowało utratę w sumie 162 milionów punktów IQ i ponad 738 000 przypadków niepełnosprawności intelektualnej.

Uderzenie z zewnątrz

Naukowcy odkryli, że wśród dzieci narażonych na toksyny w latach 2001-2016 odsetek utraty IQ z powodu ekspozycji na środki zmniejszające palność i pestycydy wzrósł z 67 do 81 procent.

Środki zmniejszające palność można znaleźć w meblach domowych i urządzeniach elektronicznych, a pestycydy można po prostu spożywać, gdy pozostają na produktach spożywczych.Wiele dzieci zostało prawdopodobnie narażonych na działanie tych toksyn w łonie matki.

Choć wiadomo, że wiele przedmiotów gospodarstwa domowego zawiera co najmniej śladowe ilości tych toksyn i udowodniono, że narażenie to jest szkodliwe dla rozwijającego się układu nerwowego, nie wycofano ich z obiegu.

Naukowcy podkreślają, że nie ma bezpiecznego poziomu narażenia na ołów i to samo dotyczy rtęci, pestycydów i środków zmniejszających palność.

Są to silne toksyny, na które rozwijający się mózg dziecka jest szczególnie wrażliwy, a narażenie na nie może mieć ciężkie i trwające całe życie konsekwencje.


Zobacz: https://lurker.land/post/ZayajeD7q
Data dodania: 11/9/2019, 4:54:43 PM
Autor: arti

Rozwód wiąże się z niższym poziomem inteligencji , ludzie z wyższym IQ rzadziej się rozwodzą.

In their book, TheBell Curve, Herrnstein and Murray (1994) examined the relationship between intelligence measured in adolescence and probability of getting divorced within the first five years of marriage using the National Longitudinal Survey of Labor Market Experience of Youth (NLSY). They found that the top 40 percent in intelligence were significantly less likely than the bottom 60 percent in intelligence to become divorced within the first five years of marriage.

#rozwod #inteligencja


Uniwersytet Johna Hopkinsa - Dzieci zaczynają liczyć znacznie wcześniej, niż przypuszczano. (wideo)

Zobacz: https://lurker.land/post/Vm8qboCng
Data dodania: 11/2/2019, 2:36:10 PM
Autor: ziemianin

#ciekawostki #dzieci #nauka #badania #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #inteligencja #liczenie #edukacja

Kilkunastomiesięczne maluchy – choć same jeszcze nie potrafią dobrze mówić – rozumieją już niektóre pojęcia związane z ilością – wynika z badania opublikowanego na łamach „Developmental Science”.

Uniwersytet Johna Hopkinsa – Dzieci zaczynają liczyć znacznie wcześniej, niż przypuszczano.

Do tej pory sądzono, że dopiero czterolatki są w stanie w pełni pojąć znaczenie słów opisujących liczby. Teraz okazuje się, że po części potrafią to już 14-18-miesięczne dzieci. Maluchy może nie rozumieją liczebników w pełni, ale na pewno zaczynają kojarzyć, że mają one związek z ilością.

Badacze z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa (USA) na oczach dzieci wkładali do pudełek różne zabawki – samochodziki, pieski, itp. Czasem robili to, odliczając, np. „Jeden, dwa, trzy, cztery – cztery pieski!”, a czasem tylko zaznaczając obecność rzeczy, np. „Ten, ten, ten i ten – te pieski!”. Następnie obserwowali, jak maluchy wyciągają przedmioty z pudełka.

Bez odliczania dzieciom ciężko było zapamiętać liczbę zabawek. Poświęcały całą uwagę pierwszej wyciągniętej rzeczy, zapominając o pozostałych. Jednak po odliczaniu brzdące ewidentnie oczekiwały, że w pudełku będzie więcej przedmiotów. Zapamiętywały ich przybliżoną ilość.

„Chociaż od zrozumienia dokładnego znaczenia liczebników dzielą je jeszcze lata, małe dzieci potrafią rozpoznawać już, że liczenie ma związek z liczbą. Badania takie jak nasze pokazują, że małe dzieci postrzegają świat w dość rozbudowany sposób – starają się uchwycić sens wypowiadanych przez dorosłych słów, w tym wyrazów związanych z liczeniem i liczbami” – komentuje Lisa Feigenson, współautorka badania.


IQ - trochę faktów.

Zobacz: https://lurker.land/post/SdavTkaK_
Data dodania: 9/30/2019, 6:49:26 PM
Autor: 12358

Z kanału "Nie wiem, ale się dowiem". #iq #inteligencja #zycie #psychologia