Lurker.land - tag #hotel

Zobacz: https://lurker.land/post/tzV_02BkG
Data dodania: 6/22/2022, 12:10:32 PM
Autor: marud666

No szkoda herbatnika: https://niezalezna.pl/447301-zmarl-tadeusz-golebiewski-zalozyciel-sieci-hoteli kilka razy się było i nawet poznało osobiście. #smierc #hotel


Brytyjski rząd pozwano za „bezprawne pozbawienie wolności” obywateli, czyli za przymusową i odpłatną hotelową kwarantannę

Zobacz: https://lurker.land/post/jvrMi-9t9
Data dodania: 9/13/2021, 2:00:35 PM
Autor: wolnemedia

Prawnicy jednej z londyńskich kancelarii twierdzą, że „pomysł, by płacić za przywilej uwięzienia, jest oburzający”. Teraz kancelaria prawna zawalczy o odszkodowanie dla swoich klientów, którzy również uważają, że obowiązek poddania się kwarantannie hotelowej po powrocie z tzw. kraju z czerwonej listy, stanowi „bezprawne pozbawienie wolności”.
https://wolnemedia.net/brytyjski-rzad-pozwano-za-bezprawne-pozbawienie-wolnosci/
#kwarantanna #wielkabrytania #hotel


Auschwitz prawie jak Disneyland. Obok obozów powstanie nowoczesny hotel

Zobacz: https://lurker.land/post/4fx63Fd7S
Data dodania: 3/26/2021, 6:22:20 PM
Autor: konfitura_

Miejsce gdzie zginęło miliony ludzi właśnie zostało skomercjonalizowane. Obok Auschwitz powstanie hotel za 22 mln złoty. Leniwi żydzi i turyści przyjeżdzający muszą mieć gdzie spać.

https://gazetakrakowska.pl/oswiecim-przy-muzeum-auschwitz-powstanie-hostel-dla-odwiedzajacych-miejsce-pamieci-i-wolontariuszy-pomysl-wsparlo-ministerstwo/ar/c15-15510187

#polska #auschwitz #wydarzenia #informacje #2wojnaswiatowa #hotel #pieniadze #holokaust


Zobacz: https://lurker.land/post/sRUkdLTll
Data dodania: 3/6/2021, 10:22:39 PM
Autor: wgs

Hotel Ritz w Białymstoku

Trzypiętrowy hotel przy ul. Kilińskiego 2 wybudowano w latach 1912–1913 przy pomocy Petersbursko-Tulskiego Banku Ziemskiego. Inicjatywa należała do osób z kręgów finansjery rosyjskiej i francuskiej, firmował go natomiast Carl Ritz właściciel znanej sieci hoteli w Europie.
Budynek składał się z czterech kondygnacji nad ziemią oraz jednej podziemnej, pomiędzy którymi można było się poruszać przy pomocy drewnianych wind (pierwszych w mieście): osobowej dla gości i towarowej dla personelu. Na parterze ulokowano bank, zakład fryzjerski, kawiarnię. Na I piętrze mieściła się restauracja wraz z zapleczem gastronomicznym, a wyżej znajdowały się pokoje gościnne: po 18 na dwóch kondygnacjach i 10 mansardowych numerów na strychu.
Gdyby istniała księga gości hotelu Ritz to stanowiłaby dziś jedną z największych atrakcji Białegostoku. Znajdowały by się w niej wpisy między innymi księcia Feliksa Jasupowa, późniejszego zabójcy Rasputina, aktorów: Aleksandra Wertyńskiego, Wiktorii Kaweckiej, prawdopodobnie Poli Negrii, Hanki Ordonówny, pisarza Stanisława Przybyszewskiego, marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza i premiera Felicjana Sławoja Składkowskiego.
W 1944 roku wycofujące się z miasta wojska niemieckie podpaliły hotel, którego już nie odbudowano. Fundamenty budynku nowe władze kazały wysadzić w powietrze kilka lat po zakończeniu wojny.
#fotohistoria #podlasie #bialystok #hotel #ciekawostki


Zobacz: https://lurker.land/post/4dY0QltJ3
Data dodania: 2/10/2021, 1:32:33 AM
Autor: verum

Pracowałem swego czasu w hotelu Sheraton jako recepcjonista. Któregoś dnia do Poznania na zgrupowanie przyjechała polska kadra w piłce nożnej i chcieli się u nas zakwaterować na nocleg. No i wszystko spoko, ja po kolei odbieram od każdego dokumenty i przydzielam pokoje, od trenera, członków sztabu, piłkarzy, aż w końcu przyszła kolej na Lewandowskiego. Ten sięgnął ręką do kieszeni... i nagle zamarł.
- O cholera, gdzie są moje dokumenty?? - jęknął i zaczął energiczniej macać się ręką po kieszeniach. - Kurde, chyba mi gdzieś wypadły…
- No to przykro mi - odpowiadam uprzejmie - ale nie mogę pana wpuścić do środka.
Lewy na to zbladł, ale zaczął energiczniej przeszukiwać wszystkie kieszenie w spodniach, kurtce, potem przetrząsnął plecak, sprawdził wszystko jeszcze raz i na koniec rozłożył bezradnie ręce.
- Ale chyba mnie pan wpuści do środka, co? - poprosił i się uśmiechnął blado.
- Niestety nie mogę tego zrobić, dopóki nie zobaczę dokumentów - tym razem to ja rozłożyłem bezradnie ręce.
- Ale ja jestem Lewandowski!
- A ja Kowalski. Miło mi.
- Ej no kurwa... - Lewandowski zaczął się niecierpliwić. - Przecież jestem znany w całej Polsce, gram w Lechu Poznań, musisz gościu mnie kojarzyć.
- A ja wiem, czy ty jesteś prawdziwy Lewandowski? - odparłem. - Może się tylko pod niego podszywasz?
Lewy już wkurzony chciał coś powiedzieć, ale w tym momencie pozostali piłkarze, widząc z daleka, że coś się dzieje przy recepcji, podeszli do nas i pytają co jest grane. Gdy im wyjaśniłem całą sytuację, zaczęli mnie jeden przez drugiego przekonywać, że to przecież prawdziwy Lewandowski i żebym sobie nie robił jaj.
- Sorry chłopaki, ale bez dokumentów go nie mogę wpuścić. Taka praca.
Po chwili pojawił się trener Smuda.
- Co tu się kurwa wyprawia? - rzucił od razu. - Czemu jeszcze nie siedzicie w pokojach?
- A bo panie trenerze, Lewy zgubił dokumenty - wyjaśnił któryś z piłkarzy.
- A ja bez dowodu tożsamości go nie mogę zameldować - dodałem.
- No, ale przecież to jest Lewandowski! - krzyknął Smuda.
- Może tak, może nie. Muszę mieć pewność.
- No żesz kurwa, ja pierdolę - załamał się trener.
W tym momencie do hotelu dziarskim krokiem weszli prezes PZPN Grzegorz Lato i sekretarz generalny Zdzisław Kręcina. Obaj już lekko podchmieleni.
- Opowiem wam kawał - zaproponował od progu prezes Lato, uśmiechnięty od ucha do ucha. - Co jest mniejsze od piczki komarzycy? Chuj komara, bo musi w nią wejść! - dokończył i zarechotał głośno.
Ale oprócz niego zaśmiał się tylko Zdzisiek Kręcina.
Nie takiej reakcji spodziewał się Grzegorz Lato.
- A co tu kurwa za atmosfera jak na stypie? - zapytał zdziwiony.
- A bo tu się zrobiła sraka z dokumentami, panie prezesie - wyjaśnił trener Smuda.
- Jaka znowu sraka? - zdumiał się prezes. - Mówcie, do chuja wafla!
No to mu wszyscy powiedzieli, w czym problem.
- Ale przecież to naprawdę jest Lewandowski - krzyknął prezes Lato, a Zdzisiek kręcina czknął pijacko, chyba na znak aprobaty.
- Bez dokumentów nie mogę niczego zrobić - wyjaśniłem po raz kolejny, wywołując kolejną falę bluzgów ze strony piłkarzy i działaczy.
Grzegorz Lato był już wyraźnie wkurwiony.
- Dawać mi tu kurwa kierownika tego kurwidołka! - zagrzmiał donośnie - Może on coś poradzi na ten pierdolnik!
Robiło się już niezłe zamieszanie. Po chwili pojawił się kierownik i z miejsca odebrał wiązankę bluzgów od prezesa PZPN, po czym, cały czerwony na twarzy, krzyknął do mnie:
- Co ty tu do cholery odpierdalasz? Nie widzisz, co się dzieje? Zaraz nam tu media wparują i będzie dym na całą Polskę! Zamelduj wreszcie tego Lewandowskiego bo inaczej postaram się, żebyś przez najbliższe 10 lat nie dostał posady nawet babci klozetowej!
- Sorry szefie, ale nie mam żadnego dowodu, że to naprawdę on.
- No przecież to chyba widać do cholery! - kierownik był równie wkurwiony, co inni. - Co ty, meczów i reklam nie oglądasz?
- A bo ja wiem, czy to nie jakiś sobowtór? - zapytałem filozoficznie.
- No kurwa mać! - powiedzieli chórem kierownik, prezes Lato, sekretarz Kręcina, trener Smuda i piłkarze, nie wyłączając Lewandowskiego.
Ale ja byłem nieugięty.
- No i co tera kurwa zrobimy? - zmartwił się trener Smuda.
- Napijmy się! - zaproponował Zdzisław Kręcina.
- Dobra myśl, Zdzisiu! - podchwycił ochoczo Grzegorz Lato i widać było, że na tę myśl humor mu się poprawił. - A wy przetrząśnijcie plecaki, bagaże, nawet cały pierdolony autokar i znajdźcie te jebane dokumenty, choćbyście je mieli wyciągnąć z dupy murzyna! - zakończył, po czym zamówił u mnie kolejkę (oprócz recepcjonisty jestem też barmanem i to ja wydaję klientom alkohol), po czym wziął pod rękę Kręcinę i skierował się w stronę jednego ze stolików.
Kierownik zawołał ochronę i w porozumieniu z trenerem Smudą kazali im przeszukać cały autokar, w tym czasie też każdy z piłkarzy i działaczy gdzieś gorączkowo dzwonili, próbując ustalić, gdzie się mogły podziać dokumenty Lewego. W międzyczasie prezes Lato i sekretarz Kręcina zamówili jeszcze kilka kolejek, a po jakimś czasie dosiedli się do nich terener Smuda, piłkarze i reszta sztabu. Przy recepcji został jedynie Lewandowski.
- Ja chyba też się napiję - oświadczył, mocno zmęczony. - Setka wódki dla mnie! - zażądał.
- A 18 lat jest skończone? - zapytałem podejrzliwie.
Lewandowski aż się zachłysnął powietrzem na te słowa.
- No przecież, że tak i to już dawno! - odpowiedział oburzony.
- W takim razie poproszę dowodzik. - wyszczerzyłem zęby w uśmiechu.
- No żesz kurwa! - krzyknął Lewandowski wkurwiony na maksa. - Przecież go zgubiłem!
- Nie ma dowodu, nie ma alkoholu. - uśmiechałem się do niego szeroko.
Lewandowski spiorunował mnie spojrzeniem.
- Spierdalaj! - powiedział w końcu. I udał się do wolnego stolika, do końca wieczora siedząc tam o suchym pysku.
Po kilku godzinach zakończono poszukiwania. Bez rezultatu. Żadnych dokumentów nie znaleziono.
- I co my teraz kurwa zrobimy? - zafrasował się Franciszek Smuda. - Lewy powinien wypocząć bo jutro gramy ważny mecz towarzyski z Czechosłowacją.
- Z Czechami - poprawił go któryś z piłkarzy.
- A jeden chuj! - machnął ręką zniecierpliwiony trener.
Wszyscy patrzyli po sobie, nie wiedząc co dalej zrobić.
- To może się napijemy? - zasugerował sekretarz Kręcina.
- Świetna myśl, Zdzisiu - podchwycił prezes Lato. - A Lewego może upchnie się do jakiegoś wolnego pokoju?
Zajrzałem w papiery.
- Niestety, chyba już takiego nie mamy - powiedziałem. - To znaczy, jest jeszcze jeden nieobsadzony, bo klient jeszcze nie odebrał do niego kluczy. Jakiś Lewandowski.
- To może ja go wezmę? - zapytał z nadzieją Lewandowski.
- W porządku - zgodziłem się. - Tylko najpierw poprosze jakiś dokument tożsamości.
- No żesz kurwa... - westchnęli chóralnie wszyscy.
- Proponuję w takim razie skoczyć do knajpy i się napić... - rzucił Zdzisław Kręcina. - A potem możemy…
- Wiem! - przerwał mu Lewandowski. - Chyba nareszcie znalazłem rozwiązanie! - I zwrócił się do mnie: - Zagramy mecz, jeden na jednego. Ja kontra ty. Jeśli wygram, to mnie w końcu wpuścisz do tego pierdolonego hotelu!
- Sorry Robert, ale naprawdę nie mogę... Obowiązują mnie procedury…
- Chuj z procedurami! - skonstatował już mocno podchmielony Grzegorz Lato. - Zdzisiu, polej no.
- Pewnie boi się, że ze mną przegra. - Lewandowski patrzył na mnie wyzywająco.
I kurde, wjechał mi gość na ambicję! A chuj tam! Lewandowski czy nie, honoru bronić trzeba! Niech mu będzie.
Zaczęliśmy ustalać szczegóły, ale że robiło się już ciemno, postanowiliśmy zagrać na oświetlonym boisku, konkretnie na stadionie Lecha. Wprawdzie Lewy na nim grał regularnie, a ja w ogóle, ale stwierdziłem, że dam mu fory.
Udaliśmy się zatem na miejsce, Grzegorz Lato i Zdzisiu Kręcina pogadali z kim trzeba, obalili jedną albo dwie kolejki i wszystko załatwili. Stadion został otwarty, światła włączone, no a ja i Lewy wybiegliśmy na murawę. On miał koszulkę z napisem "Lewandowski", ale mnie to nie ruszało, w końcu to o niczym nie świadczy. Taką koszulkę można se kupić w pierwszym lepszym sklepie z koszulkami.
Mediów nikt nie zawiadamiał, na trybunach zasiedli jedynie piłkarze i działacze ze sztabu.
Ustaliliśmy, że ja i Lewy zagramy mecz na jedną bramkę, przeprowadzając akcję na zmianę, raz ja, raz on, a cały mecz będzie trwać 10 minut i kto strzeli więcej goli, wygrywa. Tylko 10 minut, bo wszyscy byli już głodni i zmęczeni, a sekretarz Kręcina skarżył się jeszcze głośno, że zapomniał wziąć z hotelu alko i go teraz suszy jak skurwysyn.
Zaczęła się gra i co tu dużo gadać, to nie był ewidentnie dzień Lewego. Grał spięty i stremowany, bo w końcu stawka wysoka, rzucał się na murawę, robił wślizgi, nawet próbował faulować.
Wszyscy z trybun gorąco go dopingowali. Zwłaszcza Franciszek Smuda.
- Lewy, wyjeb tą piłkę! - ryczał z trybun, budząc śpiącego w pijackim amoku Zdzisia Kręcinę. - Uderz prosto! Omiń go! Nie opierdalaj się!
- A idź pan w chuj! - warknął w odpowiedzi wkurwiony Lewandowski.
Ostatecznie ojebałem go 5:1. A honorową bramkę strzelił mi dopiero w samej końcówce, w ostatnich sekundach meczu. Gdy schodziliśmy z murawy, Lewandowski szedł ze spuszczoną głową. Był cały umorusany w błocie, a nastrój miał ewidentnie paskudny. Postanowiłem go pocieszyć.
- Słuchaj Robert, nie przejmuj się. W sporcie porażki też się zdarzają. Może skoczymy na jakieś piwko? Ja stawiam.
- Spierdalaj! - warknął w odpowiedzi i udał się w swoją stronę.
Po chwili pojawił się przy nim trener Smuda.
- Co tu kurwa miało być? - zapytał wściekły. - Już nawet Adamiakowa by lepiej zagrała!
- A weźcie się wszyscy odpierdolcie! - wrzasnął rozgoryczony Lewandowski. - Zobaczycie, że jeszcze zrobię karierę, o jakiej wam się nie śni! Będę trenował dniami i nocami i zostanę jednym z najlepszych piłkarzy w Europie! Przy okazji ustanowię rekordy, do których nikt się nawet nie zbliży, a wam wszystkim gały wyjdą na wierzch z wrażenia! Jeszcze mnie popamiętacie, wredne knury! - zakończył i zaczął biec sprintem w stronę wyjścia.
- Czekaj! - zawołałem za nim. - A może wymienimy się koszulkami?
W odpowiedzi Lewy tylko pokazał mi faka, nie przerywając biegu. Po chwili zniknął nam z oczu.
Więcej już go nie spotkałem.
Tej nocy Lewandowski spał pod mostem. Dowiedziałem się o tym od pana Miecia, miejscowego żula, który codziennie rano przeszukiwał śmietniki w okolicy hotelu, w którym pracuję. Jak mówił pan Mieciu, siedział sobie wczoraj jak co wieczór w parku razem ze Stachem i Kazkiem i popijali nowego siarkofruta, a tu nagle z krzaków wyszedł jakiś młody, ale brudny, obdarty i rozczochany gośc i mówi, że chciałby się przekimać na którejś z ławeczek. Pan Mieciu mu na to kulturalnie, że sorry ziomuś, ale tu wszystkie ławki są zajęte i nie ma już wolnych miejscówek.
- Ale panowie, ja jestem Lewandowski! - zaprotestował młodzian.
- A ja jestem Mieciu - przedstawił się żul.
- No kurwa! Lewandowski, ten piłkarz jestem. Z telewizji!
- My nie mamy telewizji. Poza tym masz na to jakiś dowód? Jakiś, nie wiem, dokument czy coś?
Lewandowski na te słowa wkurwił się strasznie, zbluzgał wszystkich i poszedł spać pod okoliczny most.
Następnego dnia udał się prosto pod stadion, gdzie spotkał się z resztą ekipy i zagrali mecz z Czechami. Oczywiście przejebali go 0:3, ale po tym, co przeżyli dzień wcześniej, wszyscy ten wynik i tak mieli głęboko w dupie. Może poza trenerem Smudą, który opowiadał w mediach wkurwiony, że za chwilę Euro, a my tu gramy srakę i pewnie przejebiemy w fazie grupowej z Czechosłowacją i Związkiem Radzieckim.
Po meczu cała kadra udała się na lotnisko. Ponoć Lewandowski miał problemy z wejściem do samolotu - stewardessa nie chciała go wpuścić na pokład bo nie miał żadnych dokumentów.
Od tego czasu minęło parę lat, Lewandowski zgodnie z obietnicą stał się międzynarodową gwiazdą i jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Kosi teraz gruby hajs i bryluje na salonach. Wysłałem mu raz nawet kartkę na święta. I ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, odpisał! Konkretnie jedno słowo: "Spierdalaj!".
Prezes Lato nie jest już prezesem, a sekretarz Kręcina - sekretarzem. Ale obydwaj lubią się spotkać od czasu do czasu i wypić jedną kolejkę. Albo kilkanaście.
Trener Smuda wrócił do pracy w polskiej lidze, trenuje różne kluby, raz jeden, raz inny, ale zawsze opierdala swoich aktualnych podopiecznych, że Adamiakowa by lepiej od nich zagrała, a oni w ogóle prezentują jedną wielką srakę.
A ja? Cóż, dalej pracuję. Co prawda już nie w hotelu, bo po tamtych wydarzeniach wypierdolili mnie stamtąd na zbity pysk, ale nie miał racji kierownik, że nie znajdę roboty nawet jako babcia klozetowa. Co to, to nie! Właśnie jakiś czas temu pani Jadzia pracująca w miejskim szalecie na dworcu kopnęła w kalendarz, a mnie, dzięki znajomościom i łapówie wręczonej pod stołem, udało się zająć jej miejsce. Pracuję zatem na ćwierć etatu w tym samym sraczu i kasuję od klientów złocisza za sikanie i dwa złocisze za kupę. Dodatkowo dorabiam sobie jeszcze, dilując drożdżówkami pod jedną ze szkół. Żyć, nie umierać!
Czasem wracam też wspomnieniami do pamiętnego meczu z Lewandowskim. I cieszę się ogromnie, że go wtedy ograłem i zmobilizowałem do pracy nad sobą. Kto wie, co by się stało, gdyby to on wtedy wygrał. Może by mu sodówka uderzyła do głowy, zacząłby za bardzo gwiazdorzyć i przepuściłby całą forsę w kasynie? Aż skończyłby w jakimś MKS Gnojnice i grał za worek ziemniaków i kiełbasę na grilla. A tak - proszę. Stał się kimś! I to pośrednio dzięki mnie!
I pomyśleć, że mogłem go wtedy ojebać nie 5:1, a 5:0. Niemal zachowałem czyste konto.
Niemal, bo w ostatnich sekundach Lewy jednak strzelił bramkę honorową.
Cóż. Następnym razem będę grać w normalnych butach, a nie w klapkach…

#pasta #Lewandowski #dowod #hotel


Tysiące nielegalnych imigrantów w opustoszałych hotelach na Wyspach Kanaryjskich

Zobacz: https://lurker.land/post/0SLwRnga1
Data dodania: 2/4/2021, 2:27:48 PM
Autor: immortal_emperor

Na Wyspach Kanaryjskich jest już około 10 tys. nielegalnych imigrantów. Większość z nich mieszka w opustoszałych z powodu epidemii COVID-19 hotelach – wynika z szacunków władz tego regionu Hiszpanii.

https://www.tvp.info/52134887/10-tys-nielegalnych-imigrantow-w-hotelach-na-wyspach-kanaryjskich

#imigranci #hotel #wyspykanaryjskie


Przybywający z zagranicy będą wkrótce musieli zapłacić ponad 1500 funtów, aby wejść do hoteli kwarantanny w celu „ochrony ludności i kraju Wielkiej Brytanii” przed nowymi wariantami Covid-19, jak rozumie ITV News.

Zobacz: https://lurker.land/post/xbfy4g0yW
Data dodania: 1/26/2021, 12:07:09 AM
Autor: yfu

https://www.itv.com/news/2021-01-25/covid-what-forced-hotel-quarantine-for-uk-arrivals-could-look-like

#kwarantanna #covid19 #wielkabrytania #zdrowie #hotel #polityka #informacje #czaspatriotow


Zobacz: https://lurker.land/post/Tp9UX01y4
Data dodania: 1/22/2021, 9:55:44 PM
Autor: enviador

Dla przypomnienia:

Mapa otwierających się biznesów w ramach akcji #otwieraMY:

https://newsmap.pl/biznes/

#gastronomia #protest #fitness #hotel


Polska z najbardziej restrykcyjnymi obostrzeniami dotyczącymi hoteli w całej Europie

Zobacz: https://lurker.land/post/Rc1bSWoVo
Data dodania: 1/16/2021, 9:33:36 PM
Autor: konfitura_

W większości europejskich państw obowiązują obecnie mniej lub bardziej restrykcyjne obostrzenia dotyczące korzystania z hoteli w celach turystycznych, ale tylko w Polsce wprowadzono niemal całkowity zakaz korzystania z hoteli – informuje portal e-hotelarz.pl

https://naszapolska.pl/2021/01/16/polska-z-najbardziej-restrykcyjnymi-obostrzeniami-dotyczacymi-hoteli-w-calej-europie/

#polska #koronawirus #restrykcje #lockdown #gospodarka #hotel #polityka #informacje


Zobacz: https://lurker.land/post/cxjMuaJef
Data dodania: 1/13/2021, 12:06:56 AM
Autor: dom_perignon

Skoro przejawiła się tutaj tematyka hoteli, to coś wrzucę:

The Beverly Hills Hotel

Jeden z najbardziej znanych hoteli na świecie. Jest blisko związany z hollywoodzkimi gwiazdami filmowymi, gwiazdami rocka i celebrytami. Swoje domki miały tutaj takie gwiazdy jak Marylin Monroe, Charlie Chaplin czy Howard Hughes.

Utwór "Hotel California" zespołu The Eagles jest oparty na folklorze związanym z tym hotelem (zdjęcie hotelu znajduje się na okładce płyty)

#ciekawostki #hotel


Kulisy pracy w portugalskim hotelu💰

Zobacz: https://lurker.land/post/xK30Sg0a6
Data dodania: 11/24/2020, 11:21:22 AM
Autor: pora_na_nas

Cześć,
W dzisiejszym odcinku chcemy pokazać kulisy naszej pracy w hotelu. Portugalia tak nas w sobie rozkochała, że łapiemy się każdej pracy, która pozwoli nam na pozostanie w tym cudownym kraju. Robota na pół etatu daje nam sporo wolnego czasu, więc staramy się korzystać ze słońca i kojących fal oceanu jak najczęściej. W tym odcinku nie będzie ładnych widoków ani podróżowania. Skupimy się na zarabianiu na swoje codzienne potrzeby. Zapraszamy do hotelu. Pozdrawiamy ze słonecznej Portugalii Kasia i Tomek
#vanlife #praca #hotel #turystyka #zarabianie #portugalia #porananas


To jest katastrofa. Polskie hotele zwolniły już 38 proc. pracowników

Zobacz: https://lurker.land/post/-6YeuC2gn
Data dodania: 11/21/2020, 7:43:11 PM
Autor: paladyn

Fala zwolnień zalewa hotele w Polsce. To już nawet nie fala, a tsunami – wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego.
#polska #hotel #hotelarstwo #turystyka #wycieczki #koronawirus


Zobacz: https://lurker.land/post/4w02WMsjc
Data dodania: 11/11/2020, 3:28:05 AM
Autor: emrys_vledig

#positive #podroze #recenzja #hotel #polecam #policja #krakow


Zobacz: https://lurker.land/post/Yb_xModjT
Data dodania: 9/18/2020, 12:09:06 AM
Autor: verum

#kawal #kalkazsadola #dowcip #pedalstwo #homoseksualizm #hotel #turysta #prostytucja

Turysta przybywa do austriackiej wioski gdzieś w Alpach. Wynajmuje pokój w jedynym hotelu. Przychodzi pokojówka, turysta zagaduje:

– Czy jest tutaj jakiś burdelik?

– Oczywiście. Frau Marta, drugie piętro, 100 euro.

– Hm. Przepraszam za niedyskrecję, ale wolałbym, wie pani, mężczyznę.

– Oczywiście – Florian, trzecie piętro, 500 euro.

– Przepraszam, czemu Florian jest taki drogi?

– Cóż, wiesz, to wiocha. Wszyscy wiedzą wszystko. Nasz burmistrz nie lubi męskiej miłości, dajemy mu 100 euro za milczenie.

– A to Florian ma 400 euro?

– Nie, szef policji też nie lubi męskiej miłości, to zacofana wiocha, więc też dostaje 100 euro i wszystko jest w porządku.

– Więc 300 euro dla Floriana?

– Nie, jest jeszcze ksiądz, on to brzydzi się męską miłością, dostaje 100 euro na uspokojenie sumienia.

– A to Florian dostaje 200 euro?

– Nie, dzielimy 200 euro pomiędzy Hansa i Marka.

– Jak to?

– No oni mocno trzymają Floriana, bo Florian też nie lubi męskiej miłości.


Zobacz: https://lurker.land/post/dw-EPnM35
Data dodania: 9/1/2020, 12:27:48 PM
Autor: fox

Zmienili mi pokój na lepszy i piętro niżej nie muszę już dymac na 3p

Zgubiłem tez gdzieś parasolkę i nie wiem dzie xD

#hotel


NFZ sfinansuje twoją kwarantannę w . . . hotelu

Zobacz: https://lurker.land/post/N8nOYy6gr
Data dodania: 3/29/2020, 2:06:46 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #koronawirus #zdrowie #hotel #hostel #akademik #kwarantanna

Niektóre hotele, hostele, akademiki i sanatoria zmienią się w specjalne izolatoria. Będą w nich przebywać m.in. osoby, które nie mogą odbyć kwarantanny w domu, aby nie narażać na zakażenie koronawirusem najbliższych. Izolowani pacjenci będą mieć zapewnioną opiekę medyczną i posiłki. Za pobyt w izolatorium zapłaci Narodowy Funduszu Zdrowia.

NFZ sfinansuje twoją kwarantannę w . . . hotelu

Obiekty, które będą pełnić rolę izolatoriów, wskażą wojewodowie. Chodzi o to, aby znajdowały się blisko szpitali jednoimiennych lub innych szpitali zakaźnych i placówek, które dysponują oddziałami zakaźnymi. To właśnie personel medyczny tych szpitali będzie opiekował się izolowanymi pacjentami.

Do izolatorium będą kierowane:

osoby chore na infekcję COVID-19 o łagodnym przebiegu, nie wymagające leczenia w szpitalu

osoby, u których podejrzewa się zachorowanie (zostały skierowane przez lekarza do leczenia lub diagnostyki laboratoryjnej w kierunku wirusa SARS-CoV-2 w izolacji poza szpitalem)

osoby, którym lekarz zlecił izolację w domu, ale ze względu na możliwość zakażenia bliskich z grupy podwyższonego ryzyka (np. osoby starsze, z obniżoną odpornością), nie powinny w nim przebywać

osoby, którym lekarz zlecił izolację w domu, lecz z innych przyczyn nie mogą poddać się jej w miejscu zamieszkania.

W izolatoria mogą czasowo zamienić się hotele, hostele, akademiki, czy sanatoria. Aby stać się izolatorium, każdy z tych obiektów musi spełnić kilka warunków. Wskazuje je Minister Zdrowia w rozporządzeniu. Przepisy mówią, że każdy izolowany pacjent musi mieć zapewnione:

osobny pokój z łazienką

opiekę medyczną na miejscu w izolatorium i łączność telefoniczną z personelem medycznym lub personelem izolatorium

trzy posiłki dziennie.

Jeśli izolowany pacjent, ze względu na wiek lub stan zdrowia, wymaga opieki drugiej osoby, jej pobyt razem z izolowanym jest możliwy. Decyzję w tej sprawie podejmuje lekarz kierujący pacjenta do izolatorium.

Stan zdrowia osób przebywających w izolatorium jest monitorowany przez personel medyczny. Przynajmniej dwa razy dziennie ma kontrolować go pielęgniarka. Nad izolowanym czuwa również lekarz, który wizytuje pacjenta na miejscu lub udziela teleporady medycznej, np. przez telefon. W izolatorium pobiera się także wymazy do badań na obecność koronawirusa.

Pacjent opuszcza izolatorium wyłącznie na podstawie wypisu, po uzyskaniu dwukrotnego wyniku ujemnego testów diagnostycznych. Pomieszczenia, które zajmował, po wypisaniu każdorazowo będą szczegółowo dezynfekowane i przygotowane na przyjęcie nowych osób.

Listę obiektów, które zostaną przeznaczone na izolatoria, publikuje wojewoda. Każdy z tych obiektów, zanim znajdzie się w wykazie wojewodów, jest sprawdzany m.in. przez Wojewódzkich Inspektorów Sanitarnych, pod kątem spełnienia standardów wskazanych przez Ministra Zdrowia. Koszty pobytu pacjenta w izolatorium pokryje Narodowy Fundusz Zdrowia2. Szacuje się je na 125 zł za każdy dzień. Środki z NFZ trafią najpierw do szpitali, które opiekują się izolowanymi pacjentami. Następnie zostaną przekazane przez szpitale do izolatoriów, które dla tych placówek medycznych, są podwykonawcami.


Zobacz: https://lurker.land/post/lqVejRqEFo
Data dodania: 9/8/2019, 8:56:06 AM
Autor: filigranowygucio

Marina Bay Sands

#hotel #singapur #azja #odpoczynek #architektura


Zobacz: https://lurker.land/post/ObNylQ1CL
Data dodania: 7/25/2019, 12:34:45 AM
Autor: immortal_emperor

Właśnie szukam przyzwoitego hotelu na Booking.com. Czytam opinie niezadowolonych klientów i sprostowania pisane przez hotelarzy, to co piszą ludzie potrafi zaskoczyć. Może przytoczę tu coś od siebie. W ubiegłym roku byłem w pewnym hotelu, spędziłem tam jedną noc. Zauważyłem myjąc dłonie, że czuje dziwne szczypanie w okolicach paznokci. Pomyślałem sobie że to pewnie przez to że wcześnie prałem w zlewie ręcznie bieliznę, a spowodowane jest to podrażnieniem skóry przez proszek. Gdy postanowiłem umyć zęby okazało się że przy kontakcie strumienia z kranu z ustami, że woda jest pod napięciem! Widocznie mieli jakieś przebicie. Można było to odczuć tylko na cienkiej skórze. Rano nie zgłosiłem tego bo nie było nikogo w recepcji, więc tylko wrzuciłem klucz i pojechałem w dalszą podróż.

#podroze #hotel