Lurker.land - tag #gównowpis

Zobacz: https://lurker.land/post/AljUuJgiB
Data dodania: 6/21/2022, 11:49:34 AM
Autor: verum

Wypłata wreszcie wpadła. Już nie jestem zajebistym biedakiem. Od teraz - zwykłym biedakiem

#takasytuacja #gównowpis


Wizyta w MAX premium burgers

Zobacz: https://lurker.land/post/k0FO0-bd7
Data dodania: 6/18/2022, 5:20:24 PM
Autor: next

Bedąc dziś na mieście zamówiłem „Grand Deluxe burgera Ser i Bekon”, na miejscu. Odbieram zamówienie. Otwieram całkiem porządny kartonik. Wyciągam z kartonika i jeszcze z papierka, hamburgera. Bułka wygląda jak plastik, warzyw prawie zero. Za zestaw prawie 30,-. Przy wejściu stoi plakat, informujący o tym, że sieć dostała „Global Climate Action Award” w '19r. Za co?!
Chciałem tę kompozycję sfotografować, niestety się tel zwiesił. Jedynie kartofelki mają ok.
Z wiszącego na ścianie menu dowiedziałem się, że dzięki mojemu pseudoobiadowi powstało 5,1kg CO₂ – co może wystarczy do wyhodowania porządnego pomidora i cebuli .

#gównowpis #handel #klimat


Zobacz: https://lurker.land/post/gzNh3LLUe
Data dodania: 5/23/2022, 8:00:21 PM
Autor: verum

bądź mną
lvl 22,5
generalnie klasyczny przykład życiowego przegrywu i spierdolenia, problemy z nawiązywaniem normalnych kontaktów z ludźmi odkąd pamiętasz
mieszkam z rodzicami
mame Danka lvl 53, tate Józek lvl 57
mame szanuje jak pojebany bo dzięki niej mogę nadal mieszkać na ich garnuszku i to ona ratuje mnie przed pierdoleniem ojca, który jest jakimś bossem w gminie, od zawsze go nienawidziłem, skurwysyn niszczył moje dzieciństwo odkąd pamiętam, nie pozwalał mi wychodzić na dwór i mieć znajomcych (zapewne stąd moje zjebane kontakty z innymi ludźmi) dawał kary na kompa, raz nawet podjebał mi kabel zasilający i chodził dumny jak paw że hehe nie włączę już komputera, szkoda że nie wiedział że idiota ma taki sam kabel w swoim pudełku z kablami „do hehe wszystkiego” które trzyma w moim pokoju. Nie będę nawet wspominał ile razy mi wyjebał żeby pokazać jakim to jest kurwa samcem alfa, generalnie pojebany typ z wielkim ego i małym kutasem (wiem bo jak mu naprawiałem lapka to przetrzepałem jego historię przeglądania wyszukiwał w google hasło „jak powiększyć penisa” „problem z małym penisem” itp. XDDDDDDDDD)
moje życie sekusalne to dno dna, najlepsza baba to własna graba hehe
całe dnie spędzam na przesiadywaniu w pokoju i w przerwach na lurkowanie wszelkich chanopochodnych tworów przesiaduje na stronach porno
jestem fetyszystą dosłownie wszystkiego czego fetyszystą być tylko można, oprócz pedofilli, ustalam że to moja granica której nigdy nie przekroczysz
jestem na etapie hartowania miecza do scat
SCAT – wg. Wiki: sranie do mordy (dosłownie)
mój standardowy schemat walenia konia do określonej kategorii porno wygląda następująco: trzy tygodnie konkrentego podniecenia tematem, a potem tydzień który uświadamia mi że trzeba iść o krok dalej tzw. Faza znudzenia
dzień jak codzień, dzień po dniu szukam jakiegoś fajnego filmu nad którym mógłbym się seksualnie wyżyć
lurkując trafiam na nagranie z 2004 roku, w stylu podrywacze.pl, tylko jeszcze bardziej chujowej jakości, słyszę polskie głosy i jaram się znaleziskiem scata w rodzimym języku
postaram się opisać to nagranie: na początku dwóch kolesi nagrywa kamerą jak idą po klatce schodowej i szukają mieszkania swojej „Przyjaciółki”, typ który nagrywa praktycznie się nie odzywa, za to Mirek w kremowym swetrze prowadzi te dziwne show.
w końcu trafiają do mieszkania swojej znajomej i zastają otwarte drzwi
wnętrze wydaje ci się jakbym je już kiedyś widział, ale pierdolę to i z torpedą na wierzchu czekam na rowój wydarzeń tego złota polskiej kinematografii
dwóch januszy polskiej pornografii wchodzą do pokoju w którym na łóżku siedzi gruba brzydka grażyna w masce świni na twarzy
lekkikek.gif
przewijam kawałek zniecierpliwiony
grażyna kuca dupą nad mirkiem w swetrze i stara się wydalić kał z dupska na jego twarz
zabieram się do konkretnego masowania swojego pytona
czujeszdobrze
mimo podśmiechiwania się z polskich komentarzy w tle nie przestaję
cały czas zerkam na obraz zawieszony nad całą scenerią tego dziwnego przedstawienia, jakbyś go już kiedyś widział, przedstawia jakiegoś panicza na koniu, generalnie straszny kicz
nagle mirek w swetrze dochodzi z gównem grażyny w ustach, i przejmuje kamerę od tajemniczego janusza
po dwudziestu sekundach machania kamerą ukazuje się tajemnicza postać wcześniejszego kamerzysty
OKURWA.jpg
pyton wypada mi z łapy
nie wierzę temu co widzę, zatrzymuję film na momencie w którym twarz tajemniczego janusza widoczna jest najlepiej
OKAZUJE SIĘ ŻE TO MÓJ OJCIEC, TROCHE MŁODSZY CO PRAWDA, ALE TO MÓJ OCIEC, JÓZEF, BOSS GMINY, CZŁOWIEK KTÓRY DAŁ MI ŻYCIE I WYCHOWAŁ NA SPIERDOLINE
mój chuj opadł już całkowicie i mam wrażenie że zapadł się do środka ze wstydu że był walony do filmu na którym twój stary za chwile będzie miał gówno w mordzie
odwracam się na swoim jebiącym obracanym krześle mając za sobą stopklatkę z moim ojcem zajaranym faktem tego że zaraz będzie miał srane na ryj
boję się tego co będzie dalej, boję się kontynuować seans
nie wiem ile czasu mija ale w końcu zbieram się na odwagę
klikam magiczny guziczek play
z martwą twarzą oglądam dalej
bez wnikania w szczegóły, mój stary dostaje klocem na ryj i po krótkim stosunku z tłustą grażyną spuszcza się na nią ocierajac się gównem
mam łzy w oczach ale staram się być twardy, w przeciwieństwie do mojego fiuta który już zdążył się spakować i kupić bilety bo chce wypierdolić jeszcze dzisiaj z zażenowania
wklejam link do tego chorego gówna do notatnika i zapisuję w najmniej oczywistym miejscu
tuniemanicciekawego.txt
mijają trzy dni, od tamtego czasu nie waliłe, konia, nie mówiąc już o oglądaniu jakiegokolwiek porno
staram się unikać ojca, bo za każdym razem mam przed oczami jego uśmiechniętą twarz z ustami pełnymi gówna tłustej grażyny
mimo tego staram się zapomnieć o tym co widziałem
lurkuję jakiegoś chana i staram się onaleźć radość życia w śmiesznych hehe memach
ktoś otwiera drzwi do pokoju
to stary, wrócili z zakupów
wchodzi do pokoju z uśmiechem na ustach (tak tym uśmiechem) i kładzie mi na biurku snikersa trio, widzisz jak mieli coś w ryju
mówi „masz anon coś słodkiego on ojca hehe”
gdy otwierał usta mielil w nich snikersa
siedzisz w bezruchu postrzymująć odruch wymiotny widząc oczami wyobraźni sceny z pamiętnego filmu
”dz…dzi…dziękuję”
”co ty taki przerażony nie zatrute przecież, a i w ogóle to ciocia Anka z wawki przyjedzie do nas za tydzień, posprzątaj ten syf kurwa żeby wstydu nie było”
”okej tato”
wyszedł, ja pierdole, nie mogę żyć z tym normalnie, muszę się dowiedzieć więcej…
tryb sherlock holmes activated
czekam na moment aż starzy wypierdolą z chaty i pozwoli mi to bez stresu przeanalizować pornola z moim ojcem w roli głownej
w międzyczasie udawałem że wszystko jest w porządku, zamieniłem nawet kilka słów z ojcem zgrywając miłego, a snikersa pod osłoną nocy wyjebałem przez okno
nadszedł wielki dzień, pojechali na zakupy przed przyjazdem jakiejś pizdy ciotki Anki z wawki, nawet nie wiem kurwa kto to
zabieram się za oglądanie, ze skupieniem analizuję film sekunda po sekundzie, dowiaduję się że ten Mirek w swetrze to faktycznie Mirek, a ich koleżanka od srania to... o kurwa „Aneczka”
mam nadzieje że to nie ciocia aneczka z wawki
na końcu jest podany link do strony wytwórni tych polskich scatpornoli
wpisuję go w przeglądarkę, ładuje się chuj wie ile, ale w końcu pojawia się różowe tło i żadnej treści

kurwa.mp3
”zbadaj element”
jedyne co znajduje to jakieś niedojebane kawałki html i e-mail: [email protected]
wyszukuję go w google, znajdujesz go na nk.pl
ochuj, to jeszcze istnieje XDD
żeby mieć pełen dostęp do jego profilu musisz się zalogować
staram się przypomnieć sobie login i hasło do tego upadłego gówna
po licznych próbach zgaduję
inwigiluje profil mirasa, nic ciekawego oprócz kilku zdjęć z grilla i komentarzy licznych grażyn w stylu „ale się zmieniłeś Miruś, pozdrawiam z rodzinkom”
wyszukuję swoją rodzinę w jego znajomych
po godzinie lurkowania i żeżuncji ze zdjęć twojej rodzinki wpadam na pomysł znalezienia tej „Aneczki”
mam cię kurwa, okazuje się że to faktycznie moja ciocia
aparycja ta sama co na filmie, nawet ma jedno zdjęcie z plaży na którą pozuje na walenia ukazując swoje cudowne fałdy sadła
Anna Walicka, ma profil na fb
wpadam na pewien pomysł ale najpierw upewniam się że Miras nie ma konta na fb
zakładam mu konto, dane upodabniam do tych z nk i zapraszam do znajomych Ankę, grzecznie zaczynam rozmowę „Cześć Ania! Jak ja cię dawno nie widziałem, super wyglądasz”
tego samego dnia Anka akceptuje prośbę o dodanie do znajomych i odpowiada „mirek, jezu ty zyjesz, juz myslalam ze cie zabili w tych niemczech na robocie hehe bo kontaktu z tobą nie było tyle lat, opowiadaj co tam”
gadga szmatka pierdolenie, anka łyknęła bait jak pelikan żabę
w końcu wysyłam jej tego pornola, uprzednio pobierając go żeby nie nabrała podejrzeń i uwierzyła że miał go gdzieś schowanego
anka wyznaje że tęskni za tymi czasami i że niedługo wpada do Józefa więc może powtórzą te wyczyny z tamtych czasów
osztykurwojebana.png
drążę temat dalej i dowiaduje się że mój stary regularnie zdradzał moją mamę z Aneczką
pytam się jej czy ma więcej nagrań ze starych czasów
przez jakiś czas suka nie daje się przekonać ale w końcu wysyła kilka nagrań, prawie na każdym jest mój stary
zaczynam tracić wiarę w cokolwiek, mam ochotę pokazać to matce, ale nie wiem jak zareaguje, to trudne
żyję w świadomości że twój stary to większy skurwiol niż myślałem, mam ochotę wjebać mu strychninę do kawy ale na horyzoncie ukazuje się szansa na coś o wiele większego
dwa dni przed przyjazdem ciotki aneczki okazuje się że przyjechać ma połowa rodziny, w tym młodszy brat mamy Romek, taki jebany zwyrol 50 cm w bicepsie który nienawdzi ojca chyba od zawsze i nawet nie stara się udawać że jest inaczej
ojciec każe nagrać mi zdjęcia z wakacji na płytkę z turcji żeby się pochwalić rodzince jakie to zajebiste życie prowadzi, ma zamiar puszczać to jak zwykle z dvd kupionego chuj wie ile lat temu
wiem że sprzęt ma autoodtwarzanie i nie masz wpływu na to co pojawia się na ekranie po włożeniu płyty
nagrywam dwie płytym jedną ze zdjęciami z turcji, a drugą z dowodami na zdradę, tą dobrą dostaje mój stary, druga czeka schowana na odpowiedni moment
to ten dzień, rodzina się zjeżdża, jest też oczywiście ciocia aneczka która przyjechała z tym jebanym obrazem jakiegoś pizdzielca na koniu w ramach prezentu dla ojca wszyscy uśmiechnięci i szczęśliwi, jedynie wuja Romek patrzy swoim zwyrolskim wzrokiem na ojca, wujek to dobry człowiek, całe życie pracował na bramce w klubie Elektra, regularnie chodzi na siłownie, kiedyś trenował jakieś jew jitsu na kiju, z aparycji podobny do Mariana Kowalskiego, starego nienawidzi dlatego że uważa go za totalnego buca i zjeba z kijem w dupie
przychodzi ten moment, ojciec zaczyna wygłaszać swoją klasyczną przechwalankę o tym czego to on nie dokonał, w końcu przechodzi do tematu wakacji w turcji
onjeszczeniewie
”zaraz pokażę wam zdjęcia cośmy z Danką zrobili”
wkłada podmnienioną przeze mnie płytę do dvd
PANIE PANOWIE INBE CZAS ZACZĄĆ
oczom gości ukazuje się mój stary ubabrany gównem jebiący moją spasłą ciotkę z maską świni na twarzy
audio specjalnie podkręcone na 1488 decybeli żeby wszyscy ochujeli
rodzina zamarła na moment, a babcia chyba na trochę dłużej XD, jedynie wujek romek uśmiechnął się pod nosem i powiedział głosem bestii

”A NIE MÓWIŁEM DANUSIA, ŻEBYŚ TEGO CHUJA ZOSTAWIŁA JUŻ DAWNO” westchnął po czym podszedł do mojego starego i wypierdolił mu solidnego poskramiacza na ryj, na ryj który żuł na ekranie gówno cioci aneczki spuszczając się jej na cyce
wyłącznie to błagam - ryknął ktoś histerycznie z widowni
wujek Romek zabarykadował dostęp do DVD i wyryczał „PATRZ PATRZ DANUSIA, PATRZ DLA JAKIEGO CHUJA TYLE LAT OBIADKI GOTOWAŁAŚ”
ojciec doszedł do siebie po ciosie który powinien go zabić, z histerią w głosie i łzami w oczach wykrzyczał „anon kurwa, gdzie on kurwa jest ten szczyl zajebie go”

wbiegł do mojego pokoju, ale mnie już tam nie było, JESTEM POSKRAMIACZEK ZDRAJCÓW, SYNEM DANUTY I SIOSTRZEŃCEM ROMANA STRAŻNIKA ELEKTRY, WOJOWNIKIEM SPRAWIEDLIWOŚCI I INTRYGANTEM TEJ DEKADY, JA DECYDUJE O ŻYCIU I ŚMIERCI, O PORZĄDKU I CHAOSIE, O WOJNIE I POKOJU…JESTEM LEGIONEM.

#pasta #gównowpis #porno #zdrada


Zobacz: https://lurker.land/post/M2UpxfMMZ
Data dodania: 5/16/2022, 6:58:27 PM
Autor: verum

Cena 95 mnie boli. Pozostałe zresztą też.

#cenypaliw #gównowpis


Zobacz: https://lurker.land/post/fUWm2fh8h
Data dodania: 5/13/2022, 1:43:11 PM
Autor: puech

#heheszki #gównowpis #nsfw
https://i1.jbzd.com.pl/contents/2022/05/normal/PhIeAb6Hw31hxX9O6IxO0OTyQRw2Upvp.jpg


Zobacz: https://lurker.land/post/XSQp9Cnsv
Data dodania: 5/1/2022, 8:45:40 AM
Autor: puech

#heheszki #gównowpis #hollywood
https://i1.jbzd.com.pl/contents/2022/04/yDIN3gN9XtjObgx3klgy4ydXIxZ2gdtO.mp4


Zobacz: https://lurker.land/post/ZG3_Y7ueI
Data dodania: 3/4/2022, 12:15:05 AM
Autor: yolodruid

#gównowpis #wspomnienia
Widząc ten wpis (https://lurker.land/post/cAqxBki3c) przypomniała mi się moja krótka historia. Po powrocie "z reichu" stoję przy dworcu PKS w Białymstoku czekając na kumpla, który miał mnie odebrać. Podchodzi do mnie zacnie ubrany jegomość i zagaja słowami:
-Kierowniku, nie będę kłamał. Jebie mnie niesamowicie, weź dorzuć do piwa.
-Dopiero przyjechałem. Czekam na kogoś.
-Kierowniku, dwa złote Cie nie zbawi.
-Nie mam kasy.
Gość się lekko odchylił, zmierzył mnie wzrokiem od góry do dołu.
-Noo, nie wyglądasz jak byś nie miał pieniędzy.
I na tym się zakończyła rozmowa bo kumpel przyjechał
Badumtsss


Zobacz: https://lurker.land/post/3kI8IXroy
Data dodania: 2/11/2022, 3:02:42 PM
Autor: boguslav

#gównowpis #głębokiemyśli

Tym dłużej żyję zaczynam rozumieć słuszność znaczeń wiele powiedzeń które widnieją jako lewicowe ale są w sednie prawicowe. Np "zasady są po to by je łamać" wydaje się być rewolucjonistyczną gadką. Ale zakłąda ono pojęcie boskiej sprawiedliwości i posłuszeństwa wobec obiektywnego wyższego prawa boskiego i święte prawo wyrażania się autentycznośći która zakazana powstrzymuje człowieka od osiągnięcia chwały i oświecenia. Lewak dążąc tą zasadą zgubi się, prawak... osoba na trzeciej drodze, odnajdzie tam oświecenie.

#polityka


Zobacz: https://lurker.land/post/37u96mo-Y
Data dodania: 1/25/2022, 8:57:30 PM
Autor: boguslav

#gównowpis

była siłka... miesiąc temu chciałem osiągnąć cel 100kg w przysiadzie, osiągnąlem. Obiecałem sobie że jak zrobie 4 X 100kg to mogę spróbować nastepnym razem 110kg. Tydzień temu właśnie to zrobiłem 4X 100 + 2X 100, Czułem że jestem gotowy. Podchodzę dzisiaj do sztangi, i wrzucam na barki. Lekko sie ugina a uczucie bująjącego się ciężaru napełnia mnie grozą. Nagle słyszę coś, muzyka z gierki DOOM. Oj czuje coś, jakąś zajebistą moc, albo po prostu głupią upartość. I wtedy idzie BFG division. I hop. Cyk jedno powtórzenie jakby nic. Ale nie chciałem kusić losu. Więc odłożyłem i dokończyłem na 60 kg X 10 aby popracować nad miejscami gdzie czuję że zwalniam czy słabnę. Droga do 150kg mija wyśmienicie. (Ważę ok 90kg obecnie)

#siłownia #trening

Macie jakies rady dotyczące ćwiczeń aby przyspieszyć przysiad tudzież zabiezpieczyć się przy większej wadze? Boje się jedynie że wysiądą mi nogi i runę, owszem stoisko ma zabezpieczenia ale jakoś nie do końca im ufam. najwyżej zaprosze znajomego z uczelni i będzie mnie asekurował abym przypadkiem sie nie złamał. (o dziwo nie czuje aby mięśnie brzucha mi jakos szwankowały, więc nie boje się o przepukline ale może to byc spowodowane tym że bardzo powoli postepuje i nie lubię kusić losu. )

https://www.youtube.com/watch?v=QHRuTYtSbJQ


Zobacz: https://lurker.land/post/sZBxP9Mat
Data dodania: 1/23/2022, 12:39:45 PM
Autor: boguslav

Sobie siadam do nauki i jak zwykle ktoś z mojego otoczenia wstawia Copy-Paste lewacką bzdurę. Mowa o tym:

Bardzo ważny temat!!!. Chciałabym nakreślić sytuację.
Jeśli Wasze dzieci nie uczą się z dziećmi ze specjalnymi potrzebami w szkole i nigdy nie zostały nauczone, że nie wszyscy są sobie równi, może powinniście poświęcić dziś 10 minut, aby im to wytłumaczyć, bo chociaż obecnie nie mieszają się z tymi dziećmi w szkole, na pewno znajdą je w życiu.
W świetle ostatnich wydarzeń dotyczących wykluczenia dziecka z autyzmem z wycieczki szkolnej i dziecka z zespołem Downa, które zostało wyrzucone z zajęć tanecznych, ponieważ nie mogło nadążyć, czuję potrzebę udostępnienia tego. Są chłopcy i dziewczynki, których nikt nie zaprasza na imprezy urodzinowe. Są wyjątkowe dzieci, które chcą być częścią zespołu, ale nie są wybrane, ponieważ ważniejsze jest zwycięstwo niż włączenie tych dzieci. Dzieci ze specjalnymi potrzebami nie są dziwne, po prostu chcą, czego każdy chce: zostać zaakceptowany!
Mogę zadać pytanie? Czy jest ktoś chętny skopiować i wkleić ten post na swojej tablicy bez udostępniania go, tak jak ja, dla wszystkich wyjątkowych dzieci?
Proszę, nauczcie swoje dzieci, aby były miłe dla tych pięknych dzieci!
Każdy potrzebuje miłości i dobroci

Jest tutaj pełno manipulacji, wiele strategi debatycznych, oraz po prostu wprost oskarżenie ludzi i pytanie "czemu nie!?".

Jakie jest główne kłamstwo? Równość. Każdy jest równy. (Piszą że "NIE SĄ" ale później mamy bazgroły o akceptacji, czyli równość... Niestety ale ciągłość logiczna u lewaków zwyczajnie nie istnieje. Chociaż jak czytam to kilka razy należy podkreślić że w wpisie mimo że twierdzą nie są, jest to podkreślenie rodzaj jakby klasowej nierówności. Klasa upośledzonych jest nierówna, a więc jest to zło i trzeba dzieci edukować że są równi. Bo jak prawić o akceptacji a zarazem podkreślać nierówność danych ludzi? Może za dużo się wczytuje, jakby nie było ta osoba działa lewacko na uczelni…) Niestety ale tak nie jest, sam fakt iż są to dzieci ze specjalnymi potrzebami które wymagają wzmożonej opieki i czułości zoobowiązuje środowisko aby o nich specjalnie się troszczyć. Tak jak w każde strukturze silni dbają o tych najsłabszych, często poziom opieki jaką grupa jest w stanie objąć tych najsłabszych jest dowodem ich siły. Bowiem mogą sobie zwyczajnie pozwolić na to aby o tych ludzi dbać. Jest to rycerska pokora wobec słabszych od siebie, i zrozumienie obowiązki jakie ma wobec tych ludzi. Post ten poniekąd właśnie ten wątek dotyka ale widzę tysiąc jemu podobnych i kiedy dochodzi co do czego co się dzieje? Lewacka akceptacja jest uznana jako priorytet a dobroć odchodzi na drugi plan. I widzimy następujące pytania które nam się szybko nasuwają.

Ale nie... jesteśmy równi... czyli czemu mamy się nimi opiekować? Czemu mają oni dostać przewagę nad resztą która, jeżeli nie jest w stanie nadążać zostaje zostawiona w tyle i zapomniana? Czemu "normalne" dzieci można porzucać a te "specjalne" już nie?

Ja chodziłem do szkoły z integracją i kazdy z nas rozumiał że my, jako ci "silniejszi" mamy święty obowiązek wobec tych narażonych. Specjalnie podchodziliśmy do tych dzieci na swój sposób powodując iż czuli się częścią zespołu ale był to od nas dodatkowy wysiłek który czasami wymagał od nas pewnych poświęceń. W dodatku byliśmy bardzo stronniczy w ich sprawach, kiedy ktoś z poza szkoły dokuczał im, czy nawet jakiś nowy uczeń, spotykał się z naszą złością. Bowiem on był "nasz" jeden z nas, ziomek chociaż na wózku czy półgłupek to był nasz ziomek na wózku czy półgłupek. Nie wynikało to z poczucia równości, ale z poczucia obowiązku wobec nich które wynikało całkowicie naturalnie. O dziwo te dzieci rzucano na głęboką wodę co powodowało że integrowali się i normalizowali do takiego stopnia że zwyczajnie funkcjonowali. Najgorsze co można zrobić to dać im prepustki tam gdzie zwyczajnie przymuszamy innych do ich przyjęcia czy przebywanie przy nich. Powoduje to że dana osoba nie przystosowuje swoje zachowania do normalności tylko cała normalność musi zostać zniszczona aby ktoś kto jest poza normą mógł być "sobą" i się nie rozwijać.

jest to wykorzystywanie ludzi upośledzonych do samolubnych celów. Jest to okropne i okrutne wobec tych których rzekomo chronią.

A te bajeczki... dobra jeden przypadek może dwa, może jest ich więcej. Ale dlaczego ma się społęczeństwo dostosować poza tym że ty wierzysz w mrzonki równości? Dlaczego? Dlaczego tak? Zastosowano tutaj allegorię, nadano ramki całej dyskusji, bo nagle jak ktoś twierdzi inaczej to twierdzi że "dobrze że te dzieci nie zostały włączone w zajęcia". Bierne oskarżanie nas o zło i tworząc tarczę przed wszelką krytyką w postaci tych właśnie przypadków. Bo nie pyta się nikt dlaczego tak się stało. Nie. Jedynie pada oskarżenie. Są to dwa okropne manipulacje i niesamowity wyzysk ludzi poszkodowanych i cierpiących. lewica jak zawsze jedzie na cierpieniu ludzkim i takimi ludźmi gardzę bo są gorszi od małp które chociaż coś czują wobec członków swojej rasy.

W dodatku zwyciestwo to rodzaj szczęścia, kazdy chce wygrać nawet to dziecko z potrzebami. W dodatku nie wolno dziecku, jakiemukolwiek, oddawać zwycięstwo za darmo. Psuje to człowieka który zaczyna rozumieć że z litości wszyscy mu ustępują i tworzy niebezpieczny precedens który później zamienia się w rozczeniowość wobec wszystkich kiedy wychodzi na to że nie należy się komukolwiek, cokolwiek, od innych za to że oddychają. Najgorsze jest to że ktoś słaby zaczyna myśleć że może pozostać w swojje słabości i ma prawo ściągać i gnoić tych silniejszych i niszczyć im życie zamiast samego siebie naprawiać.

Lewica uwielbia tak krzywdzić ludzi, jest to ich modus operandi. Od zawsze tak działają. Najpierw znajdują osobę poszkodowaną. Potem wykorzystują ich do włąsnych celów i przekonują że ich warunki i tacy jacy są jest dobre i idealne i że nie muszą się zmieniać. Powoduje to że człowiek pogłebia swoją nędzę. np-> LGBT są to ludzie smutni, zniszczeni i wołąjących o pomoc ale nikt, dosłownie nikt, nimi nie chce się zaopiekować. A lewica udaje że się nimi opiekuje i jak prawdziwy manipulant i oprawca wprowadza ich w coraz to głębsze uzależnienia i dolę aby ich później wykorzystać dla własnego zysku. To jest czemu oni wybierają osoby "uciemięnżone" które muszą "wyzwolić" się i atakować przy tym silnych którzy mają obowiązek im włąśnie pomagać.

Jestem niesamowicie wyczulony na lewackie taktyki bo to co robią przekracza najśmielsze wyobrażenia ludzkie. Trudno pojąć jak można sobie wmówić że komuś pomagasz przy czym sam sobie pomagasz. Narcyzm jest pospolity w środowiskach lewackich... nic dziwnego. Są to ludzie w sednie patologiczny.

I musimy dorosnąć do faktu następującego: Jeżeli chcemy stworzyć cywilizację musimy się tych ludzi w jakiś sposób ze społeczeństwa pozbyć. Są rakiem, są dosłownym pasożytem który żeruje i mnoży ludzkie cierpienie dla własnego zysku i niszczy wszystko co może. Ci ludzie wprost nie są potrzebni społeczeństwu które i tak nienawidzą i chcą zniszczyć. Zarazem są zaskakującą mniejszością bez której zwyczajnie wszystkim będzie żyło się lepiej, zdrajców się nie karmi zdrajów skazujemy na wygnanie. Lewica i tak to czyni dzisiaj poprzez przemoc społeczną, terroryzm ekonomiczny czy polityczny, tudzież fizyczny jak to ma miejsce w niemczech gdzie dokonali już zamachy czy we Francji gdzie przygotowali granaty aby zabić opozycjonistę. Oni mają zamair wydalić, pozbyć się, opozycji w każdy sposób. Są niebezpieczni i powinni zostać wydaleni jak najszybciej.

#polityka # #lgbt #bekazlewactwa #ciemnogródlewacki #gównowpis


Zobacz: https://lurker.land/post/9eEdW4njA
Data dodania: 1/22/2022, 8:56:06 AM
Autor: boguslav

#zabawazgrafiką #canva #gównowpis

tym razem 15 minut zamiast 5. Co myślicie które lepsze? bardziej stylizowany czy mniej?

#polityka #bekazlewactwa #ciemnogródlewacki

#sztuka


Zobacz: https://lurker.land/post/vm0knCDpl
Data dodania: 1/6/2022, 4:17:31 PM
Autor: beconase

https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82%C4%87
#żółć #zolc
#pożółkła #pozolkla
#tagizpolskimiliterami
#gównowpis


Zobacz: https://lurker.land/post/MNgFq5rEH
Data dodania: 1/5/2022, 3:13:16 AM
Autor: verum

Czasem to bym chciał żeby nikt mnie nie oceniał, a ktokolwiek po prostu docenił. Tak żeby to dotarło do mojego pesymistycznego wnętrza i osiadło tam na stałe.

#gównowpis #feelsy


Zobacz: https://lurker.land/post/MwPSGvEvl
Data dodania: 12/28/2021, 2:01:01 PM
Autor: boguslav

#gównowpis #gównowiersz #sztuka #polska
Pomiędzy Myślami a Diabłem

Rzuciłem ze skał zrozpaczone ptaszysko,
spadło w otchłań z dzioba wyzionął nazwisko,
nim skrzydła rozczapierzył i złapał wiatr,
poszybował w niebo, jego śpiew to znak.

W dolinie kroczył młody pan,
zmagał się ze złem sam na sam,
w jego umyśle ciosał on wiele ran,
w jego oczach plotły omam,

diabły zakuli go w łańcuchy,
szarpały po ziemi odziane w pludry,
myślał że moskal, że Lach, Że Ukrainiec, Że Niemiec, że wróg!
Że to oni go powalili z nóg!

Zmrożony i wyczerpany patrzył,
nad nim wybałuszone oczy spoglądały,
a usta niczym mgła się rozmywały,
aż jeden z diabłów zamarł i raczył,
powiedział:

“Plugawy leniu, ten co na pniu dniami siedzi,
zostawiłeś pola gołe a owce na pastwę wilków,
głód ci nie straszny, a myśli masz natłok na wieki,
myśleć przystało, i z czynu szydzić!”

Wtedy śpiew niebios obrany w pióra,
niczym świetlista strzała przebiła ich serca,
w ich miejscu pozostała pokaźna dziura,
a przez nie wolność w locie ucieleśniona,
raczyła poszybować ku dole i usiąść u boku,

Zetknęli się oczyma, jeden wielki jeden mały,
choć wiedział że ptak nie rozumie jego niczym zimnej skały,
a on jego choć był tak odważny,
poczuł ulgę a jego ciało lekkie,
wzniosło się ponad ziemię.

Powędrował do swojego pnia i ujrzawszy,
Pole gołe a barany samotne,
chwycił za kij i ruszył,
ruszył odważnie w sobotę
zadbać przystało o gospodę.

A ja tak sobie siedziałem,
pozostawiony sam sobie aż w końcu,
wstałem,
i ruszyłem wnet w drogę,
bogatszy w diabelską przestrogę.

Miłego dnia życzę.

Lubię wiersze pisać. Czasmi mi same przychodzą, czasami je odkrywam zwrotka po zwrotce niczym grzybiarz na grzybobraniu. Grzyby czekają i zdają się ujawniać w ostatniej chwili. Tak samo jest z pisaniem. Niestety kiedy mamy wenę to często brakuje nam czasu a kiedy nie mamy weny to bywa że czasu mamy nadmiar. Można powiedzieć że zaświaty chcą nam coś powiedzieć kiedy to jest ważne a kiedy nie milczy, a my dumamy o co do licha temu eterycznemu szeptowi chodziło? Ten wiersz nie jest o tym, o nie, ale jest to coś warte przemyślenia. Tak samo jak oceniamy czy coś jest wartościowe czy nie. Dla mnie wartościowość, znaczenie, jest jak piękny zapach. Wiemy od razu że coś pachnie cudownie, tak samo jak wiemy w jednej chwili że coś jest znaczące nawet jeżeli zaczynamy o tym dumać wiele lat później. Treść wspomnienia jest już napełniona i nie musimy jej nadawać nowej wartości bowiem wartośćiowość czegoś była już obecna.

Z tego powodu można wnioskować że piekno, jak wszystk co wartościowe, jest oczywiste. Jeżeli musimy sobie tłumaczyć i wmawiać coś, doszukiwać się, to znaczy że brniemy w obłudę. A gospoda, owce i pola, pozostają bez opieki.


Zobacz: https://lurker.land/post/__Omleuwx
Data dodania: 12/28/2021, 1:43:44 PM
Autor: julek

#covid19 #gównowpis
Ponad rok temu 13 grudnia zachorowałem na covid-19 i postanowiłem przeprowadzić na sobie eksperyment medyczny. Eksperyment polegał na sprawdzeniu czy przechoruję covid jak zwykłą grypę. O co chodzi? Mianowicie o to, że każdą grypę sezonową przechodziłem tak samo, tzn. dwa dni, w pierwszy gorączka i bóle stawów, drugi to samo tylko lżej, a w trzeci dzień już byłem zdrowy. I w te dwa dni nigdy nie brałem żadnych leków, jeżeli się przedłużało to brałem gripexa i spokój.

Jak wyglądał covid u mnie? Pierwszy dzień bóle stawów i gorączka 38C, drugi dzień tylko bóle stawów, trzeci dzień okaz zdrowia, czwartego dnia straciłem węch i tylko węch.
Na początku nie czułem nic, po jakimś tygodniu zacząłem czuć ładne zapachy a smrodu w ogóle i tak to trwało aż do lipca-sierpnia 2021. I gdyby nie to to nawet bym nie wiedział że miałem covida.

I niektórzy mogą powiedzieć a to miałeś fajnie, no nie, nie miałem.
Wyobraźcie sobie nie czuć smrodu, dziecko wam się zesra i biedne chodzi tak długo jak pieluchy mu nie zmienicie rutynowo. Zepsute jedzenie, troche pleśni? no nawet nie wiesz bo nie czujesz. Rozlane chemikalia np. aceton? bezwonne jak woda, tylko w głowie się zaczyna kręcić po chwili.


Zobacz: https://lurker.land/post/SZZtYcklz
Data dodania: 12/16/2021, 12:31:04 PM
Autor: yolodruid

Z tego właśnie zauważyłem w "newsach" mamy pierwszego potwierdzonego omikrona w Polsce. No to teraz zacznie się #covidowasraczka
#gównowpis #covid #koronawirus


Zobacz: https://lurker.land/post/XqM0lZEWo
Data dodania: 12/11/2021, 12:19:35 PM
Autor: boguslav

#gównowpis Jak widzę jak niektóre kobiety mówią o imigracji, sprawach politycznych i samobronie, prawo do broni, to widzę ludzi którzy w życiu się niczego nie bali. Nie rozumieją swojej kruchości ani nie spotkali z rzeczywistą agresją męską. Dosłownie po prostu nie są świadome jaki mężczyzna jest potężny w porównaniu do nich i jakie one są całkowicie bezbronne. Możesz kobiete uzbroic w gaz, pałkę, nóż, ale i tak to wszystko powoduje że jest ona narażona, a przeciętni kowalski da sobie z nią radę bez większego kłopotu. Widzimy to w sprawie sztuk walki, w sprawie wojska, policji, ratowników itd. Kobiety w Polskim społeczeństwie mówią dużo o przemocy mężczyzn jakby w ogóle były świadome czym taka przemoc jest. Cały feminizm z tego co widze istnieje tylko i wyłącznie dlatego że mężczyźni są słabi, poniekąd panuje potrzeba tych kobiet o import bardziej agresywnych mężczyzn w zamian za swoich "pizdusiów".

Feminizm jest o tyle dziwny że dużo gada o mężczyznach i jacy oni nie byliby źli ale jakby wyobrębnić ich żale to widać jak na gołęj dłoni że jest to pewien rodzaj syndromu kobiety kontroliery. "nie siedź tak!" "Nie rób to tak!" "nie mów tak!" "Nie podnoś głosu!" :Nie mów mi co mam robić!". Prawa o które się ubiegają całkowicie rozbrajają mężczyzn, zarazem starają się o import "dzikusów" których "mogą oswoić".

A kiedy mowa o przemocy, rzeczywistej i grożnej, nie mają bladego pojęcia o czym mówią. I zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem nie ma za mało przemocy męskiej w społeczeństwie, nie ma za mało pokazów męskiej siły wobec kobiet aby kobiety zrozumiały że facet to nie "ona tylko z penisem" a całkowicie inny rodzaj istoty od którego, czy chce czy nie, jest całkowicie zależna bo bez niego i jego dobrej woli wobec niej jest całkowicie bezbronna wobec świata. Niestety prawo jest tak ustawione że nie mam bladego pojęcia jak przebić się Polkom do głów. Jest to dla mnie wielka zagadka. Nie obejrzą na żywo walk tyle jest pewne, o dziwo unikają tego typu rzeczy by utrzymać swoją obłudę. Jestem dosłownie w kropce. Najgorsze w tym jest że u wiele z tych kobiet panuej fantazja "dominacji nieznanego jej mężczyzny" coś na wzór greya tylko że panuje tam dużo, niemal dosłownego, gwałtu. I do tego końca w pogoni za "niebezpiecznym śniadym księciem" są chętne się kurwić i sprowadzać takich do swojego społeczeństwa. Niestety ale wniosek jest jeden, że kobiety na prawde są zależne od mężczyzny w sprawach swojego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa bytu. Zarazem śą całkowicie nieświadome tej zależności i bezbronności az do chwili jak jest za późno.

Wniosek w sprawie rozwiązania jest jeden i jest to wniosek bardzo przykry ale związany z przewagą kobiet nierozsądnych i nieznających życia czy świat. Że niestety ale faceci muszą być bardziej oschli, może nawet bardziej agresywni wobec kobiet. Nie mówimy o przemocy i damskich bokserach ale o dynamice społecznej gdzie kobieta gardzi, bije, faceta w miejscu publicznym a on zwyczajnie to znosi. Podnieść głos to podstawa bo prawda jest taka "jak pozwolisz aby ciebie traktowali jak psa, to zasługujesz na to aby ciebie traktowano jak psa".

Prawda jaką usłyszałem z ust pewnego Afgańczyka. I ma rację. Patrząc na grupę Polek i Szwedek nazwał je trafnie "kurewkami". Nie cykał się, nie ograniczał tego co i jak mówi. I miał gdzieś jak na niego szwedzi spojrzą czy Polacy którzy się urazili w imię kobiet. Niestety miał rację. Wiele z jego kolegów zaliczyło nie jedną Polkę czy szwedkę, a Polacy i szwedzi wciąż bronię ich godność jakby to był bilet w ich majtki. Może i jest, od czasu do czasu, ale widząc jak czasami sponiewierają tymi chłopami widać jak jest żałośnie.

Nie twierdzę że Polska to kraj panów w krótkich spodenkach czy rurkach, bynajmniej tak nie jest. Nie do końca. Ale zjawisko jest już żywe i widać że faceci nie mają żadnych wymogów wobec kobiet a sam fakt że mało jaki mężczyzna stawił się przeciwko strajku kobiet z wolą conajmniej nakrzyczenia na nie i pokazania trochę męskiej siły tym bluzgaczom, jest wymowne. W normalnym kraju faceci by wyszli i dość agresywnie pokazali że te kobietki są głupie, kurewki, i do domu. Ale nie żyjemy w normalnym kraju. I zastanawiam się czy w ogóle jeseśmy w stanie wyrażać złość. Wobec kobiet w ogóle. A wobec państwa? też nie jestem pewien.

Żeby nie było nie jestem Incelem, mam narzeczoną. Ślub będzie w przyszłym roku. Ale nie sposób nie zauważyć pewne zmiany zachodzące i poziom wycofania się mężczyzn z życia społecznego. Jak pewne odruchy są cenzurowane w zalążku jeszcze w naszych umysłach. Nie dajemy upust pewnym myślą i uczucią co powoduje że faceci, jak żadna inna grupa, popełnia samobójstwo. Bo wprost nie wyrażamy tych uczuć w domu co dopiero na ulicy.

Może stąd te "reject modernity embrace tradition" memy które powstają. Nie jestem pewien. Ale coś jest na rzeczy. Chociaż ucieczka do siłowni nie jest odpowiedzią i krycie się ze sztukami walki w szkołach walki również nie jest odpowiednie. Potrzebujemy wylew surowej męskości na ulicę. Na świat. Musimy po prostu przestać się bać być sobą. Za słowa nikt ciebie nie zamknie, a jak ktoś ciebie uderzy i dasz im znać że jest to nie do przyjęcia, również nic ci nie będzie. Wszystko wymaga po prostu rozsądku i opanowania. Bo ja osobiście mam dosyć tego tłamszenia w sobie krzywd jaki wyrządza mi świat (ty zapewnie też tak masz)

https://theswaddle.com/stoicism-has-become-a-masculine-ideal-that-values-repression-indifference-what-could-go-wrong/

przykładem tego wszystkiego jest powyższy artykył który najpierw twierdzi że mężczyzna tradycyjnie "prowadzi represję emocji" po czym wybucha, cierpi, itd. Po prostu panuje tutaj wspomniany syndrom kontroliery. Jest tutaj poważna kwestia emocji męskich ale widać że świat nie rozumie że facet nie "gada" o uczuciach ale je "wyraża" bezpośrednio. Czemu facet czuje ulgę kiedy fizycznie wyrazi swoje emocje, czy stworzy coś? A kobieta kiedy sobie pogada? Panuje tutaj zasadnicza różnica. Feminizm i współczesność są wrogie temu bo jak facet zacznie wyrażać swoje uczucia to zacznie stawiacz im czoła, zacznie ukłądać swiat na nowo w naturalny ład i stracą swoją władzę. Poniekąd pogoń za śniadą bestią jest potrzebą uchwycenia na chwilę tego mężczyzny takim jakim jest, nieskażonym, po czym ucieka taka kobieta w obejmy własnego systemu bezpieczna od świata aby nie stracić panowania. Ich wychwalanie stoicyzmu jest właśnie takim czymsz, bo faceci mają dosyć tego że zabrania im się męskości a ich kobiety kokietują i się kurwią. Powoli widzimy wzrost animozji między płciami wewnątrz danej grupy, czyli narodu, ale atrackja kobieca do "szowinistów" zagranicznych dalej panuje. Więc spotykamy się z paradoksem feminizmu. Ale jest to potrzeba władzy która uzależnia połączona z pragnieniem podstaw. Nic dziwnego że koiety wpółczesne są niezadowolone, wypalone, i zmęczone życiem. A faceci zwyczajnie postawnawiają się zabić. To dopiero ironia. Ciekaw jestem ile jeszcze wytrzymamy jako społeczeństwo?

#polityka #ludzie


Zobacz: https://lurker.land/post/86J_biDXE
Data dodania: 12/10/2021, 11:45:52 PM
Autor: boguslav

#głębokiwpis #gównowpis

Postanowiłem wybrać się dzisiaj na zimowy spacer. Egzamin mnie zmęczył i czułem jak w domu mnie głowa ściska, bowiem cztery ściany działają na mnie jak imadło ściskających umysł. No to wybrałem się. I w głuchej ciszy która zapanowała na Sopockich ulicach, zimowe opłatki choć samotne pochłaniały wszelkie echa cudzych kroków a krzyk dzieci tłumiły. To w tym spokoju postanowiłem przejść obok wejścia do multikina. W szklanych ciemnych drzwiach widziałem niewyraźne odbicie. I przyszło mi coś całkiem niecodziennego do głowy.

"Ja" - Otóż kim jest ten "ja". Czy to ten głos który przepisuje przez palce i klawisze nim przeistoczą się w cyfrowe literki na ekranie? Moje myśli? Ale jak to Moje? Co to znaczy moje? Jak moje, to kim jestem ja? No ciekawa zagadka. Postanowiłem podejść do szkła i zerknąć na tą postać która wpatrywała się spowrotem we mnie. Byłem to ja. Ale czy na pewno? Nauczyłem się nazywać tą twarz, to ciało, "mną" i "sobą" bo tak mi powiedziano. Twarz z którą się utożsamiam i znam jest mi znana tylko dlatego że to ja ją widzę na codzień w lustrze, i tak jest od urodzenia. Ale co gdybym nigdy siebie nie widział. Czy byłbym w stanie siebie rozpoznać? Czy wystraszyłbym się że jakaś postać mnie naśladuje. Powoli zrozumiałem że pojęcie siebie jest pojeciem mikorkosmosu który zerka na świat przez oczy chociaż nimi nie jest. Który korzysta z ciała chociaż nim nie jest. Jest to coś co włąda czymsz. Coś co istnieje w rzeczy, pojemniku, mu posłusznym. Duch w maszynie. Rozpoznając siebie, no właśnie, rozpoznajemy siebie. Nauczeni jesteśmy rozpoznawać siebie niczym obcą osobę. Znamy siebie tylko dlatego że przywykliśmy do siebie, do swojego widoku w lustrze czy na zdjęciach. Bez tego, chociaz doszlibyśmy do wniosku że jesteśmy "kim" jesteśmy, z twarzy i ciała, byłoby to dla nas niczym przywykanie do własnego cienia. Zwierciadłem części całości, nierozłącznego drucha.

Świat jest przepełniony takimi mikrokosmosami, miliardami ludźmi którzy w podobny sposób istnieją tak jak my. Chociaż jego ciało czuje inaczej jego byt jest niezaprzeczalnie podobny do naszego. Kształtowany przez zmysły i zwyczaje, obyczaje, przechodzi przez świat. Tam gdzie my widzimy twarze widzimy "ich" a oni "nas". Ciekawe jest to że my ich rozpoznajemy tak jak uczymy się siebie rozpoznawać. Dokładnie tak jak obcych. Ale patrząc się na nich nie widzimy bezpośrednio duszy chociaż w głębi naszego umysłu drzemie wiedza że tak jest. Bo jeżeli to "kim" my jesteśmy nie jest bezpośrednio tym czym my jesteśmy bowiem to jest nam niemalże obce, to również paatrzymy się jedynie na ich "rzecz" zaś kim oni są pozostaje dla nas zagadką. Widzimy okłądkę ale należy pamiętać że okładka nie jest przypadkowa. Że to okładka jest odzwiercieleniem treści którą za sobą kryje. Czyli to kim ktoś jest. Jego jakoś, wartość, moralność i byt. Chociaż nim nie jest to jest ono nierozłącznie z nim połączone bowiem to ten ktoś jest odpowiedzialny za to co jego coś poczyni.

Takie gadanie bez składu ani ładu, ale ciekawe wyzwanie umysłowe. Aż przyjemnie czasami sobie po mieście pochodzić chociaż ja osobiście wolę wieś. Szkoda tylko że jestem człowiekiem koczownikiem który pragnie zapuścić korzenie, szkoda tylko że nigdy nie będe pewien, czy nie staram się o swoje zaprzeczenie. #ludzie #filozofia


Zobacz: https://lurker.land/post/SkIosfmjb
Data dodania: 12/5/2021, 1:20:28 PM
Autor: boguslav

#gównowpis #siła #siłownia

W sprawie ciężarów to jestem ziółtodziobem. Nie mam pojęcia często w ogóle co robię. Więc jak najczęściej siedzę na maszynach. Ale czasami zdarza mi się powędrować wzrokiem ku pustej sztandze i przypomina mi się że jedyne co umiem to przysiady. Jako nastolatek byłem sportowcem, uprawiałem sport w liceum w USA gdzie osiągnąłem niebanalne wyniki. Głównie pływałem i biegałem na oldegłość (mila oraz 5k || 100metrów grzbietem) więc co do sportu nie jestem całkowitym ziółtodziobem. To plus kilka długich lat kalisteniki odkąd studia mnie pochłoneły i "shadow boxing" plus kijarstwo i tam podnoszenie kamieni. Wreszcie osiągnąłem 100kg X 3. Poniekąd marzenie spełnione ale to tylko początek drogi do 150kg w przysiadzie. Jak osiągne 100kg X4 to dodam 10kg, i tak stopniowo, powolutku, dotrę do celu. Jak myślicie warto?


Zobacz: https://lurker.land/post/zH4TkkVeQ
Data dodania: 11/28/2021, 8:19:07 PM
Autor: yolodruid

Kumpel właśnie mi oznajmił, że znalazł sposób by dotrzymać mi tempa przy piwie
Musi kupować piwo w mniejszych pojemnikach.
I to się potwierdza
#gównowpis #gownowpis


Zobacz: https://lurker.land/post/skn6Gww-D
Data dodania: 11/24/2021, 2:46:52 PM
Autor: boguslav

Taki troszeczkę #gównowpis. Zawsze pragnąłem coś stworzyć pięknego, ubrania, krajki czyli plecione paski, książki i powieści a nawet filmy, muzykę, poezję czy animację. Niestety 10 rzeczy zaczynam a niewiele kończę a tym bardziej życie dociska tym mniej czasu mam by zajmować się rzeczami pięknymi. Osobiście już coś mam tam w kijarstwie zaplanowane ale ostatecznie dochodzę do wniosku iż łatwiej będzie zwyczajnie zrobić kilka skrótów zamiast np. Rysować wszystkie pozy na wzór np. ludowy. Choć byłoby piękniej to po prostu nie stać mnie na taki poziom sztuki i to w rozsądnym czasie. Więc psotanowiłem że dorobie zdjęcia i grafikę sposobami prostymi i tutaj wrzucę książkę z tym związaną. Bo do cholery mam pracować nad czymsz latami by to zwyczajnie zaprzepaścić. A skoro to już ma jakiś odzew... to czemu nie pociągnać temat? Kwestia jak zwyklę ludzi chętnych razem ćwiczyć itd.

W sprawie twórczości jako takiej poniekąd straciłem wenę. Mało tworzę bo jest natłok obowiązków i nauki. Niestety studia się kończą a poprzednie lata spędziłem albo gorączkowo przygotowując się do egzaminu albo u rodziców pomagając im "coś" tam zrobić. W między czasie dusza twórcza poszła w zapomnienie. A szkoda. Jest to zjawisko na całej prawicy. Wolimy się zajmować "porządnymi" rzeczami i "porządnie" zachowywać stroniąc od "dziecinnych zabaw" np w gipsie, glinie, biżuterii, kodowaniu, animowaniu, itd. Mamy zakładać rodziny i pokornie pracować na spłatę domu. W między czasie na lewicy ludzie pracują często w marnych pracach które płacą grosze, ale starczy za to czasu i sił na twórczość jaka by ona nie była. Dla wielu z tych osób twórczość to rodzaj autoterapi co neistety samo w sobie jest patologiczne bo zamiast wyciągać człowieka z nędzy często powoduje zagłębienie się w sam byt nędzy i zrozumienie go. Sam tego doświadczyłęm jako nastolatek. Cud że ze sobą wtedy nie skończyłem. Ale nie wszyscy mają tyle szczęścia. To że na lewicy jest więcej artystów wiadomo. Nie tylko dlatego że dusza twórcza jest w jakiś sposób wyjątkowo usposobiona do różnych odchyłów życiowych ale dlatego że często taka dusza jest skrajnie przytłoczona światem i czuje że świat jest ustawiony przeciwko im. I jest, ale nie dlatego czemu myślą że jest. Oni myślą że to wina złej woli, pewnej hierarchi społęcznej która nakazuje mu "być jak każdy inny". Nie widzi taka osoba piękno w tym że określa się człowiek jako część większego rodzaju i nie widzi w tym możliwości na to aby zabłysła jego osobista twórczość. To jest często jego zgubą gdyż szuka on siebie i swojej osobowości w sztuce nie znając swojego rodzaju. Drzewo bez korzeni szybko usycha. I tak jest w ich przypadku. Wielu dostaje depresji i cierpi na inne choroby psychiczne z tego powodu. W między czasie uczestniczą i popierają liberalizm który sam w sobie ma coś jadowitego. Jądro liberalizmu jest użyteczność. Jeżeli coś nie jest użyteczne dla ekonomi, nie jest ono warte podjęcia. Jeżeli nie ma użyteczności ekonomicznej jest to marnowanie czasu. Niestety ale większość sztuki nigdy nie miało bezpośredniej wartości ekonomicznej. Mimo tego była ona czymsz co pozwalała człowiekowi żyć. Nie ma człowieka bez sztuki, czyli bez piękna. Była rzeczą i pozostaje rzeczą konieczną. Ale dzisiejszy człowiek ma w poważaniu twórczość a co dopiero w uczestniczeniu w twórczości innych osób. Polska nie czyta i to jest bardzo smutne. Pewne wiele osób nie datarło nawet do tego zdanie bo im się zwyczajnie nie chciało tyle czytać mimo że temat ich ciekawi. łatwiej słuchać, ale tylko słuchać czy oglądać grozi analfabetyzmem. Poniekąd jesteśmy już takim krajem. Coraz więcej Polaków w życiu nie przeczytało ani jednej książki, nie mówiąc o wierszach. Nie ma co wspominać "napisał". Sztuka niestety nie jest czymsz zbędnym, jest dosłownie niezbędna a lewica przygarnia sfrustrowanych cierpiących działaczy którzy chcą po prostu chwilę na tworzenie. I daje im wolną rękę i przy okazji głaska ich po głowie z fałszywym współczuciem, wykorzystując ludzi cierpiących znowu jako swoją broń przeciwko "wrogowi" czyli "społeczności". Nic dziwnego że artyści, twórcy, lgną do nich jak ćma do płomienia, pędzą na oślep tratując innych po drodze. Bo tam obiecano im możliwość tworzenia i uznano tworzenia jako rzecz dobrą i wartościową. Na prawicy tego nie ma. Prawica urządza się zasadami surowymi. Stąd jest mi często ciężko stać na prawicy gdyż przepełnia mnie ono cierpieniem. Ale nie kieruje się ostatecznie sobą ale rzeczami porządnymi. Rodziną, Narodem, Bogiem, i codziennie wracam przygarbiony, strapiony tym że nie mam czasu cokolwiek skończyć, fizyczni i psychicznie cierpiąc z nadzieją że nadejdzie dzień odpoczynku.

Ale nie ma czasu odpoczywać. Będę starał się jak mogę zrobić to co zawsze chciałem. Wbić kilka filmików i podzielić się tutaj moją twórczością. Być może napotkaliście się na moje pseudo polityczne bajki i baśnie. Ale teraz poszerzę tą twórczość w animację, i dokończę to co miałem dokończyć i będę wstawiał więcej z takich rzeczy. Polityka Polityją, ale żyć trzeba, ukoić duszę przy cieple ogniska twórczości z której ulatniają się leniwie iskierki, które trzeba chwycić póki są rozrzażone nim znikną na tle ciemności przeszłości i życia.

#polityka #twórczość #drogadoprzodu #ciekawostki #filmy


Zobacz: https://lurker.land/post/5OJevnA06
Data dodania: 10/24/2021, 12:06:19 PM
Autor: minral

#usk wszechmogący …xD

W kącikach moich ust pojawił się dziś mimowolny uśmiech kiedy delikatna bryza sloganu "już od lat moja sperma spływa po policzkach "#uska" " , która daje nutę przewagi i świadomości nad "super mocami" chytrego lisa ..

Teraz Usłyszymy Same Kłamstwa . I powrócił znów w aureoli spod defibrylatora politycznych zdarzeń z wielkiej Europy , silnej i postępowej . To nasz Demiurg wielki , pierwszy i jedyny na obraz ubogaconej kulturowo Europy utworzony i żywy [bigraznnlaugh] .. Szkoda tylko że w jego świadomości która podąża w jakimś chorym wymiarze myślowym . I szkoda że uczynili z tego prywatny folwark we współpracy ze starą nomenklaturą i lobbystami z zachodu .. [raznnrat]

Dlatego mój uśmiech robi się jeszcze większy kiedy czytam taki "artykuł" w którym wypowiada się ktoś kto zapomniał że nikt nie decyduje o swojej wyjątkowości ..
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-10-23/donald-tusk-o-kpo-moge-wszystkich-uspokoic-polska-dostanie-pieniadze-moge-to-zagwarantowac/

#ciekawostki #polityka #polska #bekazlewactwa #gównowpis


Zobacz: https://lurker.land/post/GMEsg699Q
Data dodania: 10/22/2021, 9:19:51 PM
Autor: minral

OPIS zawiera mały spojler , dlatego dałem NSFW .

Wiecie Lurki ... Obejrzałem ostatnio Diunę , była przez chwilę na CDA w dość dobrej kopii . I wiem już że do kina też pójdę bo tak czasami robię jak nie jestem pewny filmu i sprawdzam czy warto wydać pieniądze ... Warto , przynajmniej dla mnie

Muszę przyznać że film zrobił na mnie dość mocno pozytywne wrażenie . Były oczywiście niedociągnięcia jak np scena bitwy pomiędzy klanami która odbyła się na tasako-noże , serio…. cywilizacje najprawdopodobniej miliony lat starsze od naszej prowadzą ( hmm , może honorową ) bitwę na "mieczyki" ? Książki nigdy nie czytałem ( w sumie nie wiem czemu , i wiem o co mniej więcej chodziło w całej historii Diuny ) jeżeli jest tak samo jak w książce to ok , rozumiem "fantazy" takie [raznnthinkin] …

Ale cała reszta aktorzy , zdjęcia , efekty , muzyka , plener , jak dla mnie jedna z lepszych produkcji jakie ostatnio widziałem . "Najwyższy Czas!" zabrać się za książkę ..

#ciekawostki #film #recenzja ( w sumie recenzją bym tego nie nazwał ) #gównowpis #nsfw


Zobacz: https://lurker.land/post/UG3YesMks
Data dodania: 10/10/2021, 4:35:09 PM
Autor: beconase

Odbanowałem wszystkich z mojej banlisty. Zobaczymy co się stanie
#miłosierdzie #banlista #gównowpis


Zobacz: https://lurker.land/post/C52tQBH5y
Data dodania: 10/5/2021, 10:26:56 PM
Autor: manwithnoname

Taki gównowpis..

Wpadasz do pracy po urlopie, a tam smutna wiadomość:
- Główny informatyk firmowy wylogował się z życia w ostatnią niedzielę.
Podobno (chodzą takie słuchy) sam przyczynił się do owego zdarzenia.
Póki co nikt nic więcej nie wie, a Ci co wiedzą milczą jak w kamień zaklęci lub sami mają znaki zapytania przed oczami.

#gównowpis #szkodachłopa #samobojstwo