Lurker.land - tag #dna

Zobacz: https://lurker.land/post/OWaBTCevD
Data dodania: 6/13/2021, 9:39:57 AM
Autor: sol_ziemi

W odpowiedzi na komentarz użytkownika @Monte, robię manifest

W tworzeniu związku pary:

(Kobieta) Będzie poszukiwała kogoś, kto jest lepiej uposażony niż ona sama i jest to tendencja nieprzezwyciężalna, co oznacza, że w ogóle nie widzimy w socjologii wyjątków od tego trendu.

Pokaż spoilerhttps://expressbydgoski.pl/brutalny-rynek-matrymonialny-wywiad/ar/13864254

To zupełnie normalne, naturalne, zrozumiałe i dobre. Nie jest żadną ujmą dla kobiet.

Jako gatunek jesteśmy zdeterminowani w ten sposób, że mężczyźni mieli pieczę nad kobietami i dziećmi, walczyli o ich fizyczne przetrwanie i zasoby. Od tego zależało w ogóle przetrwanie naszego gatunku i jest wynikiem ostrej selekcji naturalnej. Patriarchalizm jest najbardziej naturalnym systemem społecznym, najbardziej zgodnym z naturą człowieka.

W relacjach między mężczyznami i kobietami rola kobiety jest zasadniczo submisywna (uległa) w mniejszym lub większym stopniu. Wynika to nie tylko z fizycznej, nieporównywalnej przewagi mężczyzn, czy nawet natury stosunku seksualnego, ale w ogóle było to odwiecznie konieczne dla przetrwania gatunku ludzkiego. Wystarczy zbadać warunki życia i sposób funkcjonowania gatunku homo sapiens sapiens od prawieków, żeby wiedzieć, iż jedyną szansą na przetrwanie był silny podział ról, do którego płcie genetycznie musiały być predestynowane.

Zupełnie zrozumiałe jest, że kobieta szuka mężczyzny, który zapewni jej bezpieczeństwo pod każdym względem, a już szczególnie pod względem dostępu do zasobów.

To jest pierwotny instynkt, którego nie wyprą się nawet durne feministki, niezależnie od tego, jak bardzo będą się tego wypierać.

#patriarchat #geny #dna #zwiazki #ekonokia #feminazistki


100% ludzkiego genomu zostało zsekwencjonowane!

Zobacz: https://lurker.land/post/JS_8wYkhd
Data dodania: 6/13/2021, 5:19:25 AM
Autor: andrzej_zielinski

https://youtu.be/U88_FTFWUOk
Początkiem projektu poznania ludzkiego genomu była podjęta w roku 1990 przez Departament Energii USA i Narodowe Instytuty Zdrowia USA (NIH) decyzja o przydzieleniu na ten cel 3 mld USD. Decyzja zakładała, że w ciągu 15 lat (do roku 2005) uda się poznać ludzki genom. Projekt wywołał szeroki oddźwięk na świecie i włączyło się do niego wiele krajów.
W efekcie wstępny opis genomu człowieka opublikowano już w roku 2000.
14 kwietnia 2003 opublikowano dokument stwierdzający zakończenie sekwencjonowania większości genomu ludzkiego.

Większość to nie wszystko.
W 2021r. konsorcjum Telomere-to-Telomere (T2T) wypełniło braki, mapując wcześniej nie skończone fragmenty.

Przez termin genom ludzki rozumiemy tu ogólny kod genetyczny kobiet.
Chromosom Y powodujący przekształcenie embrionu w mężczyznę (Tak! są tylko 2 płci, nie więcej) jeszcze nie był poddany sekwencjonowaniu.

Czy będzie można dzięki temu stworzyć człowieka (nad-człowieka?) od "podstaw" ?

Tak. Może. Przypuszczalnie. Kiedyś za XXX lat.
Na razie największymi barierami w tym rozwoju zaczynają być nie te techniczne ale te społeczne.

Etyka, humanitaryzm, uprzedzenia wynikające z niewiedzy, paranauki (pokroju gender itp.), oraz polityka.
Traktujemy (nasza cywilizacja) "dobro człowieka" jako prawo nadrzędne, jest ono jednak tylko na papierze, dla polityków, oligarchów i ludzi zza kurtyn, jako hasło wytrych, człowiek jako taki zawsze był i zawsze będzie pionkiem o określonej wartości, albo i bez wartości.
To właśnie ten cynizm hamuje rozwój.
Gdy jeden będzie chciał wyhodować człowieka GMO w sztucznym łonie (już takie są testowane) inny będzie się temu opierał i znajdzie milion sposobów na zniszczenie przedsięwzięcia.

Należy jednak pamiętać, że to jest wyścig.
Jak o ogień, broń palną, wykorzystanie atomu czy użycie AI
Wyścig który wygra pierwszy kto dokona przełomu i będzie go stosować na masową skalę.

Ważne jest kto i w jaki sposób wykorzysta sekwencjonowanie ludzkiego DNA. Ludzi można uczynić, silniejszymi, zdolniejszymi, żyjącymi dłużej, atrakcyjnymi fizycznie i psychicznie. Jak pokazuje historia ludzkie umysły też da się ulepić pod zapotrzebowanie (niestety).

Pytaniem pozostaje, który kraj, zasili armia genetycznie zaprojektowana by być lepszym następcą starego społeczeństwa?

#dna #gmo #nauka #ciekawostki #swiat #medycyna #spoleczenstwo #czlowiek


Dyrektor Medyczny Moderny przyznaje, że mRNA zmienia DNA człowieka

Zobacz: https://lurker.land/post/FRlGpDBTN
Data dodania: 5/7/2021, 7:19:48 AM
Autor: gpspox

https://odkrywamyzdrowie.pl/post/dyrektor-medyczny-moderny-przyznaje-ze-mrna-zmienia-dna-czlowieka #zdrowie #mRna #DNA #szczepionkaCovid19 #moderna

„W każdej komórce jest coś zwanego informacyjnym RNA lub w skrócie mRNA, które przekazuje krytyczne informacje z DNA w naszych genach do białka, które jest tak naprawdę materiałem, z którego wszyscy jesteśmy stworzeni".

"To są krytyczne informacje, które określają, co zrobi komórka. Więc myślimy o tym jako o systemie operacyjnym. Więc gdybyś mógł to zmienić, gdybyś mógł wprowadzić linię kodu lub zmienić linijkę kodu, okazuje się, że ma to głębokie konsekwencje dla wszystkiego, od grypy po raka”.

Oznacza to, że technologia RNA jest bronią biologiczną.


Naukowcom udało się zsekcjonować DNA pobrane z zębów mamutów syberyjskich, które żyły ok. 1.2 i 1 mln lat temu. Poprzedni rekord należał do badaczy, którzy dokonali sekwencjonowania DNA konia żyjącego 750 tys. lat temu

Zobacz: https://lurker.land/post/YFNwf14lU
Data dodania: 3/23/2021, 9:46:56 PM
Autor: wielkimarcin

https://www.sciencemag.org/news/2021/02/mammoth-molars-yield-oldest-dna-ever-sequenced

#nauka #dna


Bomba: dyrektor medyczny Moderna przyznaje, że MRNA zmienia DNA !!!

Zobacz: https://lurker.land/post/OZbj3e0zz
Data dodania: 3/22/2021, 9:27:47 PM
Autor: yfu

https://thewashingtonstandard.com/bombshell-moderna-chief-medical-officer-admits-mrna-alters-dna/

#moderna #dna #mrna #zmiana #plandemia #pandemia #czaspatriotow #praktycznyspisek


System znakowania DNA może zastąpić kod kreskowy

Zobacz: https://lurker.land/post/upmS1j8Gm
Data dodania: 3/7/2021, 12:27:45 PM
Autor: wolnemedia

Amerykańscy naukowcy opracowali technologię znakowania molekularnego opartą na DNA, która może zastąpić istniejące systemy kodów kreskowych. Istotą nowego systemu, nazwanego „Porcupine” jest to, że molekularny „kod kreskowy” w postaci odwodnionych łańcuchów syntetycznego DNA jest najpierw nakładany na powierzchnię, a następnie odczytywany za pomocą przenośnego urządzenia z nanoporami.
https://wolnemedia.net/system-znakowania-dna-moze-zastapic-kod-kreskowy/
#dna


Polscy naukowcy rozpoczną diagnostykę nowotworów opartą na analizie DNA

Zobacz: https://lurker.land/post/77NvN1BOw
Data dodania: 1/9/2021, 10:39:21 PM
Autor: paladyn

Pacjenci Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi zyskali dostęp do metody diagnostyki nowotworów, opartej na analizie DNA ich guza. ICZMP podpisał w tej sprawie umowę z poznańską firmą MNM Diagnostics.

https://regiony.tvp.pl/51725815/polscy-naukowcy-rozpoczna-diagnostyke-nowotworow-oparta-na-analizie-dna
#polska #dna #medycyna #lekarz #zdrowie #nauka


Na Tytanie odkryto niespotykaną molekułę, która brała udział w tworzeniu ludzkiego DNA

Zobacz: https://lurker.land/post/eY8_queqw
Data dodania: 10/29/2020, 5:21:37 PM
Autor: michwsek

Naukowcy z NASA wykryli na księżycu Saturna cząstkę, której dotychczas nie odkryto na żadnym innym obiekcie pozaziemskim. To kolejna przesłanka mogąca świadczyć o istnieniu tam biologicznego życia.
#kosmos #dna #nasa #saturn #nauka #newsy


#Nauka - Wiking to zawód, a nie pochodzenie.

Zobacz: https://lurker.land/post/jH4GjTnFk
Data dodania: 9/18/2020, 4:32:18 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #ciekawostki #dna #wikingowie #badania #ciekawostki #nauka

Wielkie, ogólnoeuropejskie badania DNA wikingów pokazują, jak wikingowie rozprzestrzeniali się po Europie i jak ludzie, którzy nie mieli skandynawskich korzeni, zostawali wikingami. Historia zapisana w DNA jest zgodna z tym, co mówią nam archeologowie i historycy. Te małe szczególiki z konkretnych miejsc są bardzo przekonujące, mówi Erika Hagelberg, ekspert od starego DNA z Uniwersytetu w Oslo, która nie brała udziału w najnowszych badaniach.

#Nauka – Wiking to zawód, a nie pochodzenie.

Wszystko zaczęło się gdy w 2008 roku robotnicy budowlani pracujący na plaży w pobliżu estońskiego miasta Salme odkryli szkielety ponad 40 dobrze zbudowanych mężczyzn. Zostali oni pochowani na modłę wikińską, w dwóch okrętach, a wraz z nimi złożono broń i kosztowności. Najwyraźniej coś poszło nie tak po jednej z łupieżczych wypraw. Badania wykazały, że czterej mężczyźni, pochowani ramię w ramię, trzymający w dłoniach miecze, byli braćmi. Czterech braci pochowanych razem to coś nowego i unikatowego. To nowy przyczynek do badań, mówi Cat Jarman, archeolog z Muzeum Historii Kultury w Oslo.

Bliżej zagadce wikingów postanowił przyjrzeć się zespół Eske Willersleva z Uniwersytetu w Cambridge i Kopenhadze. Naukowcy zebrali w całej Skandynawii próbki DNA z okresu od 750 do 1050 roku po Chrystusie. Zgromadzili też nieco wcześniejszych i nieco późniejszych próbek genetycznych. Ponadto pobrali próbki z całej Europy i poza nią z miejsc, gdzie pochówek w jakikolwiek sposób sugerował związek z wikingami. Dotarliśmy wszędzie, gdzie mogły istnieć jakieś ślady wikingów, mówi Willerslev. W ten sposób zgromadzono i zsekwencjonowano 442 genomy z epoki wikingów z tak różnych miejsc jak Włochy, Ukraina czy Grenlandia.

Naukowcy dowiedzieli się na przykład, że dwaj mężczyźni, z których jeden był pochowany na terenie Wielkiej Brytanii, a drugi Danii byli kuzynami. Stwierdzili również, że mieszkańcy Skandynawii w epoce wikingów częściej mieli ciemne włosy niż obecni mieszkańcy Skandynawii. Zebrane DNA wskazuje też, że – przynajmniej w niektórych grupach – bycie wikingiem to określenie zajęcia, anie pochodzenia.

Wiemy, że wikingowie ze Skandynawii podróżowali praktycznie po całej Europie. DNA wskazuje, że w zależności od pochodzenia preferowali oni różne kierunki ekspansji. Na przykład na Grenlandii próbowali osiedlać się wikingowie z dzisiejszej Norwegii. W wikińskich grobach na Orkadach złożono osoby, które nie pochodziły ze Skandynawii, a z kolei w niektórych pochówkach w Skandynawii spotykamy wikingów, których rodzice byli Szkotami czy Irlandczykami. W Norwegii zaś mamy pochowanych wikingów, którzy z pochodzenia byli Samami, ludem, któremu genetycznie bliżej do mieszkańców Azji Wschodniej i Syberii niż Europy. Identyfikacja jako wiking nie jest genetyczna czy etniczna, a społeczna, mówi Jarman.

Badania DNA rozstrzygają też spory o kierunki ekspansji. Sagi, spisane setki lat po pierwszych wyprawach, mówią, że wikingowie z konkretnych regionów preferowali konkretne kierunki ekspansji. Wielu naukowców sugerowało jednak, że wikingowie panowali nad morzem i byli tak zręcznymi żeglarzami, iż każdy wódz mógł wybrać dowolny kierunek wyprawy. DNA wskazuje jednak, że to źródła pisane mają rację. Wikingowie pochodzący z terenów dzisiejszej Szwecji wybierali się na wschodnie i południowe wybrzeża Bałtyku, do dzisiejszej Polski, żeglowali rzekami Rosji i Ukrainy. Z kolei mieszkańcy Danii wybierali zachodni kierunek ekspansji, docierając do dzisiejszej Wielkiej Brytanii. Norwegowie zaś płynęli bardziej na północ, kolonizując Irlandię, Islandię i Grenlandię. Takich szczegółów nie moglibyśmy poznać wyłącznie dzięki badaniom archeologicznym, mówi Willerslev.

Ku zaskoczeniu naukowców okazało się, że na terenie samej Skandynawii niemal nie dochodziło do mieszania się populacji. Co prawda kilka nadbrzeżnych osad i wysp, stanowiących centra handlowe, było też miejscem mieszania się ludności, jednak ludzie mieszkający w głębi lądu nie mieszali się ze sobą i przez wieki populacje pozostały rozdzielone i stabilne genetycznie.

Jeszcze inną zagadkę przyniosły pochówki wikingów na Grenlandii. Okazało się, że są tam pochowani mężczyźni z terenu dzisiejszej Norwegii oraz kobiety z Wysp Brytyjskich. Jednak pochówki wyglądają całkowicie na skandynawskie. W materiale archeologicznym nie ma żadnych śladów pochodzenia kobiet. Kobiety mają geny z Wysp Brytyjskich, ale nic w materiale archeologicznym na to nie wskazuje. Badania DNA skłaniają więc do zastanowienia się, co się tutaj stało, mówi współautorka badań Jette Arneborg Muzeum Narodowego Danii.

Jeszcze inny problem jest z pochówkami z terenu Ameryki. Tam nie zachował się materiał genetyczny, nie wiemy więc, skąd pochodzili pierwsi Europejczycy, którzy tam dotarli. Po drugiej zaś stronie świata wikingów, w Rosji, istnieje konieczność przeprowadzenia większej ilości badań DNA, by dowiedzieć się, skąd pochodzili ludzie, którzy zapoczątkowali ruską państwowość. To zaś kwestia silnie powiązana z polityką i tożsamością narodową, więc nacechowana silnymi emocjami.


SENSACJA! Chromosom 8 Homo sapiens w testach PCR - Dr. A Kaufman i David Icke

Zobacz: https://lurker.land/post/I4BSchRPs
Data dodania: 8/27/2020, 10:24:00 AM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #koronawirus #covid19 #dna

Mamy Niesamowity dowód na to, że pary starterów RNA koronawirusa używane w testach PCR są identyczne z ludzkim DNA. Sekwencja „CTCCCTTTGTTGTGTTGT” to 18-znakowa sekwencja starterów znaleziona w dokumencie protokołu WHO z testu PCR na koronawirusa jest identyczna z Homo sapiens chromosom 8, GRCh38.p12 zespołu podstawowego

Identyfikator sekwencji: NC_000008.11 Długość: 145138636

Zakres 1: 63648346 do 63648363 to aktualizacja „CTCCCTTTGTTGTGTTGT”

Co oznacza, ze testy PCR wykrywają nasz własny materiał genetyczny.

SENSACJA! Chromosom 8 Homo sapiens w testach PCR – Dr. A Kaufman i David Icke

Link do oryginalnego wideo

Uzupełnienie do filmu powyżej


#Nauka Japonia zatwierdza pierwsze eksperymenty na embrionach ludzi i zwierząt

Zobacz: https://lurker.land/post/BYvESbGSL
Data dodania: 7/24/2020, 9:19:54 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #japonia #ciekawostkinaukowe #dna #embrion

Japońskie ministerstwo nauki w zeszłym tygodniu tymczasowo zatwierdziło propozycję naukowców z Uniwersytetu Tokijskiego dotyczącą stworzenia embrionów zwierzęcych zawierających ludzkie komórki i przeszczepiania ich zwierzętom zastępczym, donosi japońska gazeta Asahi Shimbun.

#Nauka Japonia zatwierdza pierwsze eksperymenty na embrionach ludzi i zwierząt

Badanie pozwoliłoby na stworzenie ludzkiej trzustki u gryzoni przy użyciu indukowanych przez człowieka ludzkich pluripotencjalnych komórek macierzystych (iPS). Są to komórki, które zostały przeprogramowane z powrotem do stanu podobnego do zarodka i mogą być użyte do stworzenia praktycznie każdego innego rodzaju komórki.

Według brytyjskiego czasopisma naukowego Nature ostateczna zgoda ministerstwa spodziewana jest w przyszłym miesiącu.

Badanie pozwoliłoby na stworzenie ludzkiej trzustki u gryzoni przy użyciu indukowanych przez człowieka ludzkich pluripotencjalnych komórek macierzystych (iPS). Są to komórki, które zostały przeprogramowane z powrotem do stanu podobnego do zarodka i mogą być użyte do stworzenia praktycznie każdego innego rodzaju komórki.

Według Asahi, naukowcy wezmą zapłodnione jaja od gryzoni, które zostały poddane edycji genów w celu usunięcia zdolności do samodzielnego wytwarzania trzustki. Do tego dodadzą ludzkie komórki iPS, aby stworzyć hybrydowe zwierzęco-ludzkie embriony.

Te z kolei zostaną wszczepione zwierzęciu, w tym przypadku szczurowi lub myszy i będą w nich rosnąć.

Według naukowców celem eksperymentu jest stworzenie narządów zdolnych do przeszczepiania ich ludziom.

„Po 10 latach przygotowań wreszcie, jesteśmy w stanie rozpocząć poważne badania w tej dziedzinie” powiedział Asahi Hiromitsu Nakauchi, naukowiec z Instytutu Nauk Medycznych Uniwersytetu Tokijskiego.

„Nie spodziewamy się natychmiastowego tworzenia ludzkich narządów, ale pozwoli nam to na postęp w naszych badaniach w oparciu o know-how, które zdobyliśmy na tą chwilę”.


Analiza DNA mieszkańców Zachodniej Afryki ujawnia nieznanego nam przodka?

Zobacz: https://lurker.land/post/cjxDqQH_i
Data dodania: 2/14/2020, 1:37:38 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #dna #genetyka #geny #czlowiek #afryka

Najnowsze badania sugerują, że cztery zachodnioafrykańskie populacje noszą geny, które mogą należeć do nieodkrytego jeszcze archaicznego plemienia hominini – czyżby w naszej drabince ewolucyjnej potrzebna była kolejna modyfikacja?

Analiza DNA mieszkańców Zachodniej Afryki ujawnia nieznanego nam przodka?

Science Advances 12 lutego 2020

Naukowcy twierdzą, że może chodzić o plemię pochodzące od tego samego przodka, co Neandertalczyk, człowiek z Denisowej Jaskini oraz współczesny człowiek, które podobnie jak pozostali wyodrębniło się jakieś 800 tysięcy lat temu. Poprzednie badania pokazywały, że homo sapiens krzyżowali się z Neandertalczykami i denisowianami po wyemigrowaniu z Afryki, ale niewiele wiemy na temat genów homininów, których przodkowie nigdy nie opuścili Afryki, a wszystko przez problemy z pozyskaniem DNA, łatwo ulegającego degradacji w takich warunkach klimatycznych.

Żeby pokonać te trudności, Sriram Sankararaman i Arun Durvasula z University of California wykorzystali komputerowe modelowanie, żeby porównać wariacje genów 405 zachodnioafrykańskich genomów i tych pochodzących od Neandertalczyka i człowieka z Denisowej Jaskini. Zespół przyjrzał się zarówno obecnym, jak zamierzchłym, segmentom genomów ludności Joruba, zamieszkującej Ibadan w Nigerii. To właśnie w ten sposób odkryli większą zmienność genetyczną w starym DNA tego plemienia niż u Neandertalczyka i denisowian, co może sugerować, że żadna z tych grup nie odpowiada za obserwowane różnice.

Podobne mechanizmy można było zaobserwować u ludności Mende w Sierra Leone i tej zamieszkującej zachodnie obszary Gambii – w sumie 4 populacje wywodzą się w 2-19% od tego tajemniczego przodka. Co prawda nie wiemy, czy chodzi tu o zupełnie nowy rodzaj hominida, o którym jeszcze nic nie wiemy i którego śladów jeszcze nie odkryliśmy, czy może lepiej nam znanego, ale mniej zbadanego, jak choćby Homo heidelbergensis, czyli człowiek heidelberski, który pojawił się ok. 700 000 lat temu. Tak czy inaczej, tajemniczy hominin zdaje się pochodzić od przodków, z których wykształcili się Neandertalczyk, denisowianin oraz człowiek współczesny, zanim rodowód się podzielił.

Naukowcy szacują, że wspomniany podział miał miejsce w pewnym momencie między 1 mln a 360 tysiącami lat temu, podczas gdy krzyżowanie się zamierzchłej populacji i przodków człowieka współczesnego odbyło się ok. 124 tysięcy lat temu. Badania pozwalają też lepiej zrozumieć skomplikowaną ewolucję człowieka i zawęzić widełki czasowe dotyczące pojawiania się kolejnych gałęzi naszego drzewa rodowego. – Być może wszystko to łączy się w coś, czego w pełni nie rozumiemy. Coś złożonego, co miało miejsce ok. pół miliona lat temu albo nieco później. Może znajdziemy więcej dowodów rzeczowych, np. homininów z Eurazji, gdzie jest trochę chłodniej i DNA ma szansę zachować się w lepszym stanie, co pozwoli nam lepiej zrozumieć związek między Neandertalczykiem i człowiekiem współczesnym.


Nowa biometryczna baza danych każdej osoby na świecie

Zobacz: https://lurker.land/post/_XbSb5g3g
Data dodania: 10/9/2019, 8:47:10 PM
Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #dna #blizny #tatuaze #identyfikacja

Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA buduje nową bazę biometrycznych danych, która będzie w stanie identyfikować ludzi za pomocą blizn, tatuaży, DNA, znaków szczególnych, a nawet głosu.

wymagany angielski

Nowa biometryczna baza danych każdej osoby na świecie

W opublikowanym w czwartek wywiadzie Patrick Nemeth, dyrektor ds ustalania tożsamości w biurze DHS Biometric Identity Management, objaśnił nowy system.

DHS jest obecnie w trakcie pozyskiwania ofert dla nowego systemu o nazwie Homeland Advanced Recognition Technology System lub HART, który zastępuje starą bazę danych biometrycznych, która została pierwotnie zbudowana do przechowywania odcisków palców. “Jak dotąd możesz korzystać tylko z 25-letniego systemu” – powiedział Nemeth w wywiadzie dla Nextgov. „Kiedy dotrzemy do HART, będziemy lepsi, szybsi, silniejsi”.

Istniejąca od w 1994 r. agencyjna baza danych (zautomatyzowany system identyfikacji biometrycznej (IDENT)), obecnie zawiera dane biometryczne 250 milionów osób. IDENT przechowuje tradycyjne dane biometryczne, takie jak odciski palców, twarze i tęczówki. Nowy system pozwoli na dodatkowe dane, w tym blizny, tatuaże, odciski dłoni i inne.

HART pozwoli również na ulepszone możliwości wyszukiwania w oparciu o wiele czynników. Na przykład, jeśli władze miałyby częściowy odcisk palca i obraz twarzy podejrzanego, w IDENT musieliby przeprowadzić dwa wyszukiwania i porównać listy możliwych dopasowań. HART pozwoli na połączone wyszukiwanie dowolnego elementu z danych biometrycznych, zwiększając szanse na dopasowanie.

Nowy system HART będzie umieszczony na Amazon Web Services GoveCloud, a nie na serwerach rządowych.


Szwedzi obalili ważną teorię dotyczącą DNA

Zobacz: https://lurker.land/post/IayCTZWLB
Data dodania: 9/23/2019, 11:00:09 PM
Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #szwecja #DNA #helisa #wodor #woda #medycyna

Naukowcy ze szwedzkiego Uniwersytetu Technologicznego Chalmers obalili teorię mówiącą, że obie nici DNA są utrzymywane przez wiązania atomów wodoru. Okazuje się, że kluczem są siły hydrofobowe, nie atomy wodoru. Odkrycie to może mieć duże znaczenie dla medycyny i innych nauk biologicznych.

Szwedzi obalili ważną teorię dotyczącą DNA

Helisa DNA składa się z dwóch nici zawierających molekuły cukru i grupy fosforanowe. Pomiędzy obiema nićmi znajdują się zasady azotowe zawierające atomy wodoru. Dotychczas sądzono, że to wiązania atomów wodoru utrzymują razem obie nici.

Jednak uczeni z Chalmers wykazali właśnie, że kluczem do utrzymania razem nici jest hydrofobowe wnętrze molekuł zanurzonych w środowisku składającym się głównie z wody. Zatem mamy tutaj hydrofilowe otoczenie i hydrofobowe molekuły odpychające otaczającą je wodę. Gdy hydrofobowe molekuły znajdują się w hydrofilowym środowisku, grupują się razem, by zmniejszyć swoją ekspozycję na wodę.

Z kolei wiązania wodorowe, które dotychczas postrzegano jako elementy utrzymujące w całości podwójną helisę DNA, wydają się mieć więcej wspólnego z sortowaniem par bazowych, zatem z łączniem się helisy w odpowiedniej kolejności.

Komórki chcą chronić swoje DNA i nie chcą wystawiać ich na środowisko hydrofobowe, które może zawierać szkodliwe molekuły. Jednocześnie jednak DNA musi się otwierać, by było użyteczne. Sądzimy, że przez większość czasu komórki utrzymują DNA w środowisku wodny, ale gdy chcą coś z DNA zrobić, na przykład je odczytać, skopiować czy naprawić, wystawiają DNA na środowisko hydrofobowe, mówi Bobo Feng, jeden z autorów badań.

Gdy na przykład dochodzi do reprodukcji, pary bazowe odłączają się i nić DNA się otwiera. Enzymy kopiują obie strony helisy, tworząc nową nić. Gdy dochodzi do naprawy uszkodzonego DNA, uszkodzone części są wystawiane na działanie hydrofobowego środowiska i zastępowane. Środowisko takie tworzone jest przez proteinę będącą katalizatorem zmiany. Zrozumienie tej proteiny może pomóc w opracowaniu wielu leków czy nawet w metodach leczenia nowotworów. U bakterii za naprawę DNA odpowiada proteina RecA. U ludzi z kolei proteina Rad51 naprawia zmutowane DNA, które może prowadzić do rozwoju nowotworu.

Aby zrozumieć nowotwory, musimy zrozumieć, jak naprawiane jest DNA. Aby z kolei to zrozumieć, musimy zrozumieć samo DNA. Dotychczas go nie rozumieliśmy, gdyż sądziliśmy, że helisa jest utrzymywana przez wiązania atomów wodoru. Teraz wykazaliśmy, że chodzi tutaj o siły hydrofobowe. Wykazaliśmy też, że w środowisku hydrofobowym DNA zachowuje się zupełnie inaczej. To pomoże nam zrozumieć DNA i proces jego naprawy. Nigdy wcześniej nikt nie umieszczał DNA w środowisku hydrofobowym i go tam nie badał, zatem nie jest zaskakujące, że nikt tego wcześniej nie zauważył, dodaje Bobo Feng.

Szwedzcy uczeni umieścili DNA w hydrofilowym roztworze poli(tlenku etylenu) i krok po kroku zmieniali hydrofilowe środowisko DNA w środowisko hydrofobowe. Chcieli w ten sposób sprawdzić, czy istnieje granica, poza którą DNA traci swoją strukturę. Okazało się, że helisa zaczęła się rozwijać na granicy środowiska hydrofilowego i hydrofobowego. Bliższa analiza wykazała, że gdy pary bazowe – wskutek oddziaływania czynników zewnętrznych – oddzielają się od siebie, wnika pomiędzy nie woda. Jako jednak, że wnętrze DNA powinno być suche, obie nici zaczynają przylegać do siebie, wypychając wodę. Problem ten nie istnieje w środowisku hydrofobowym, zatem tam pary bazowe pozostają oddzielone.


Mieszkańcy Indii są spokrewnieni z przedstawicielami cywilizacji sprzed 5000 lat

Zobacz: https://lurker.land/post/e96DhlljG
Data dodania: 9/10/2019, 7:26:54 AM
Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #nauka #historia #Indie #dna

W tym samym czasie, gdy Egipcjanie i Sumerowie wznosili pierwsze monumentalne budowle, w dolinie Indusu rozwijała się kolejna z wielkich miejskich cywilizacji, której centrami były Harappa i Mohendżo-Daro.

Cywilizacja doliny Indusu pojawiła się około roku 3000 przed Chrystusem i upadła około roku 1700. W szczycie swojego rozkwitu zajmowała obszary dzisiejszych północno-zachodnich Indii oraz wschodniego Pakistanu. W kilku jej największych miastach mogło mieszkać nawet 5 milionów ludzi.

Źródło: ScienceMag

Mieszkańcy Indii są spokrewnieni z przedstawicielami cywilizacji sprzed 5000 lat

Teraz, po 5000 lat, po raz pierwszy przeaalizowano genom przedstawicieli tej cywilizacji. Cywilizacja doliny Indusu od dawna stanowi tajemnicę. To bardzo ekscytujące, że możemy się dowiedzieć czegoś o jej przeszłości i późniejszych dziejach, mówi genetyk Priya Moorjani z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, która nie była zaangażowana w najnowsze badania.

Dotychczas odnaleziono szczątki setek przedstawicieli cywilizacji harappiańskiej, jednak wilgotny klimat szybko niszczy DNA, dlatego też dotychczas nie zbadano ich genomu. W ostatnich latach dokonano ważnego postępu. Okazało się, że w kości skalistej znajduje się wyjątkowo dużo DNA, które można pozyskać nawet ze szkieletów, które uległy poważnemu rozkładowi.

Zespół prowadzony przez genetyka Davida Reicha z Uniwersytetu Harvarda oraz archeologa Vasanta Shinde z Deccan College w Indiach, postanowił wykorzystać tę wiedzę i spróbować pozyskać DNA ze szkieletów z doliny Indusu. Przebadali ponad 60 fragmentów szkieletów i w końcu udało się pozyskać materiał z jednego z nich. Uzyskanie niemal kompletnego genomu wymagało przeprowadzenia ponad 100 analiz. To bez wątpienia najszerzej zakrojone działania, jakie kiedykolwiek podjęliśmy w celu uzyskania DNA z pojedynczej próbki, mówi Reich.

DNA pochodziło najprawdopodobniej od kobiety, pochowanej wśród ceramicznych naczyń na stanowisku archeologicznym Rakhigarhi, w odległości około 150 kilometrów na północny-zachód od Delhi. Dane archeologiczne wskazują, że kobieta żyła w okresie pomiędzy 2800–2300 lat przed Chrystusem. Jej genom jest blisko powiązany z genomem 11 innych osób, których szczątki znaleziono w Iranie i Turkmenistanie, gdzie warunki naturalne zapewniają lepsze przechowywanie DNA. Te 11 osób to część grupy 523 osób, których DNA wykorzystano podczas innych badań populacyjnych na temat historii Azji Południowej.

Jako, że wiemy, iż cywilizacja doliny Indusu prowadziła handel z obszarami, na których znaleziono wspomnianych 11 osób oraz że ich genom miał niewiele wspólnego z innymi osobami pochowanymi na obszarach, na których te 11 osób znaleziono, Reich i jego koledzy wysunęli hipotezę, że najprawdopodobniej osoby te to emigranci z doliny Indusu.

Uczeni dokonali też porównań posiadanych teraz 12 genomów przedstawicieli cywilizacji harappiańskiej, czyli kobiety z doliny Indusu i 11 migrantów, z DNA przedstawicieli innych starożytnych cywilizacji Eurazji oraz ze współczesnymi populacjami. Okazało się, że mimo iż cywilizacja doliny Indusu upadła około 4000 lat temu, to jej pula genetyczna jest obecna u większości współczesnych mieszkańców Indii.

Reich zauważa też, że współcześni mieszkańcy północy Indii posiadają w swoim DNA zapis mieszania się tamtejszej ludności w mieszkańcami stepu euroajzatyckiego. Jako, że mieszkańcy stepu wcześniej mieszali się też z mieszkańcami Europy, mamy tutaj do czynienia z widocznym związkiem genetycznym pomiędzy Europą a Azją Południową. Kolejne epizody przenikania się ludności stworzyły przez tysiące lat dzisiejszą mieszankę genetyczną na terenie Indii.

Badania Reicha przyniosły też pewne zaskakujące spostrzeżenie dotyczące starożytnych mieszkańców Iranu. Otóż już wcześniej znaleziono ślady ich DNA wśród współczesnej populacji Azji Południowej. Wydawało się więc, że potwierdza to pogląd mówiący, iż migranci z Żyznego Półksiężyca, gdzie narodziło się rolnictwo, w pewnym momencie dotarli na subkontynent indyjski i wprowadzili tam rolnictwo. Jednak nowe badania wskazują, że irańskie DNA zarówno u przedstawicieli cywilizacji doliny Indusu jak i u współczesnych mieszkańców Indii pojawiło się tam na około 2000 lat przed pojawieniem się rolnictwa. Innymi słowy DNA z terenu współczesnego Iranu zawędrowało do Indii w ramach krzyżowania się społeczności łowców-zbieraczy i społeczności rolnicze nie były w to zaangażowane. Niewykluczone zatem, że mieszkańcy Azji Południowej przyjęli rolnictwo od swoich sąsiadów, z którymi się nie mieszali.


Koniec samowolki w kwestiach modyfikacji genetycznych u ludzi

Zobacz: https://lurker.land/post/M--y7cDpV
Data dodania: 8/11/2019, 5:36:53 PM
Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #wiadomosci #dna #CHINY #CRISPR #CRISPR-CAS9 #HEJIANKUI #MEDYCYNA #MODYFIKACJEGENETYCZNE #ZDROWIE

Modyfikacje genetyczne, dokonane u trojga chińskich dzieci przez He Jiankuiego zostały okrzyknięte przez świat naukowy niemoralnymi i nietycznymi. Teraz w końcu doczekaliśmy się zdecydowanej tamtejszego rządu.

Koniec samowolki w kwestiach modyfikacji genetycznych u ludzi

Źródło: Nature – wymagany angielski

Przypomnijmy, że He Jiankui, biotechnolog do niedawna pracujący na Południowochińskim Uniwersytecie Nauki i Technologii w Shenzhen, dokonał modyfikacji genetycznych u dzieci. Jego celem było nic innego, jak ich udoskonalenie. Z pomocą potężnego narzędzia biotechnologii ostatnich lat, czyli CRISPR-Cas9, usunięto z ich embrionów gen CCR5, którego brak w genomie ludzi skutkuje całkowitą odpornością na zarażenie się wirusem HIV oraz zwiększeniem sprawności intelektualnej.

Jego badania były utrzymywane w tajemnicy, zarówno przed władzami uniwersytetu, jak i rodzicami dzieci oraz rządem. Gdy Jiankui sam ogłosił to światu w mediach elektronicznych, przez naszą planetę przelała się fala kontrowersji odnośnie jego działań. Rząd Chin natychmiast uwięził naukowca w areszcie domowym, a nawet zapowiedział, że grozi mu kara śmierci. Jednak dopiero teraz, po blisko 9 miesiącach od ujawnienia tego procederu, władze kraju zdecydowały się na wprowadzenie nowego prawa, które będzie regulowało te kwestie.

Tak jak mogliśmy się spodziewać, od teraz wszystkie firmy i placówki biotechnologiczne działające na terenie całego kraju, będą niezwykle bacznie monitorowane pod względem wykonywania eksperymentów na ludziach, a dokładnie embrionach i komórkach macierzystych, oraz wykorzystania technologii CRISPR-Cas9, wraz z jej pochodnymi. Oznacza to, że nie dojdzie już do niekontrolowanych przez instytucje rządowe modyfikacji genetycznych u ludzi.

He Jiankui, po serii eksperymentów, chciał ruszyć z masową produkcją dzieci zmodyfikowanych genetycznie na życzenie. Miał tego dokonać z pomocą rodzimych i zagranicznych firm. Najważniejszym aspektem jego pracy miało być podniesienie u dzieci sprawności intelektualnej, odporność na wirus HIV, choroby serca oraz całego układu krążenia, a także eliminacja wszystkich defektów genetycznych. W przyszłości, wraz z rozwojem genetyki, naukowiec miał sukcesywnie rozszerzać swoją ofertę ulepszania dzieci. Podobno w Azji takie usługi mogą cieszyć się gigantycznym zainteresowaniem przyszłych rodziców, którzy chcą, by ich pociechy wyróżniały się spośród innych czymś nadzwyczajnym.

Wizje Jiankuiego stały się teraz przeszłością. Cel nowego prawa chińskiego rządu jest prosty i zrozumiały. Chodzi o niedopuszczenie do masowych eksperymentów, dokonywanych przez samozwańczych bogów, które wiążą się z masową śmiercią istot żywych i mogą doprowadzić do powstania potwornie groźnych dla ludzkości wad genetycznych. Rząd nie zamierza jednak całkowicie rezygnować lub blokować wykonywanie tego typu eksperymentów. Będą one jednak ściśle kontrolowane i prowadzone w jak najbardziej bezpieczny, przemyślany i przewidywalny sposób, a przede wszystkim, etyczny i moralny.