Lurker.land - tag #bajka

Zobacz: https://lurker.land/post/ee-uwFYnw
Data dodania: 4/27/2022, 7:10:11 PM
Autor: bronsky

#ogladajzlurkiem
#film
#bajka
Władca pierścieni
1978r.
Dostępne na CDA


Zobacz: https://lurker.land/post/Xh-WMsm2h
Data dodania: 4/14/2022, 8:06:23 PM
Autor: bronsky

Możecie zgadywać.
Ale raczej łatwe.

Wygrywa bialkowski
Czarnoksiężnik z krainy Oz.
Z 1939r.
#cda
#ogladajzlurkiem
#klasyka
#film
#bajka


Zobacz: https://lurker.land/post/JgeooLnyI
Data dodania: 3/13/2022, 11:27:57 AM
Autor: widget

#putin #denaturov #wojna #mózg #kreskówka #bajka #rosja #ukraina


Zobacz: https://lurker.land/post/taXHlK4aj
Data dodania: 1/16/2022, 5:55:06 PM
Autor: boguslav

KŁÓTNIA O PIWO

Pewnego dnia zeszło się trzech mężczyzn do baru. Przy piwie jeden zaczął się wywyższać nad resztą prawiąc jak to on wie wszystko o piwie i kufel z którego pije. Jeden z mężczyzn, głupim go zwali, podszedł i zapytał się mądrali aby to udowodnił. A więc zaczął prawić o strukturze piwa, jej wpływie na ciało, jej pochodzenie i historię, dzieje domniemane. Niepytany opowiedział to samo o kuflu. W między czasie podsunął się człowiek raczej zwykły i przeciętny. Mądrala patrząc się na obu widział głupców, a głupiec widział dwoje cwaniaczków. Głupiec wtedy zaczął się domagać piwa, bowiem mądrala go uraził i spowodował że zapomniał o piwie i twierdził że ktoś mu wypił. Mądrala zmartwiony zajrzał do swojego kufla, mu również ktoś piwo wypił. Człowiek zwykły po środku teraz stał, i obaj wbili w niego zimny wzrok. Spojrzał on posępnie do swojego kufla i rzekł zrozpaczony.

-Mi również ktoś wypił!- Poczęli się wzajemnie oskarżać. Po chwili podszedł do mężczyzn gospodarz, a że robiło się późno i chciał zbędnych gości wyprosić postanowił rozwiązać ich rozterkę.

-Panowie, może zrobimy tak jak za dawnych czasów.- Panowie trzej przestali się kłócić i wbili wzrok w gospodarza. -Tradycja nakazuje, że kiedy dwoje kłóci się o piwo, że ten czy tamten mu wypił, to staną do jakiegoś przez siebie wybranego wyzwania!- Trzej panowie pokiwali głowami, a głupi wykrzyczał.

-Rzut kamieniem!- I tak się stało. Zgodzili się spotkać za dziesięć dni za karczmą na pobliskiej polanie obok przecinającej jej strumyka pod starą lipą.

Codziennie widać było na polanie głupca i zwykłego pana z kamykiem w dłoni trenujących sztukę rzucania. Głupiec, przebiegły, wiedział że daleko potrafi rzucać bowiem robił to całe życie. Wkrótce zwykły pan postanowił, zniechęcony swoimi wynikami, że chwyci książkę i sięgnie po radę tych co kamieniami już kiedyś rzucali. I ukryciu odbywał szkolenie. Mądrala robił nic tylko czytał książki, a kiedy prostota sztuki rzucania kamieniem mu wydawała się już nudna zabrał się za czytanie o kamieniach. Miał zamiar wreszcie pokazać że jest on zwyczajnie od nich lepszy, bo bardziej oczytany, mądrzejszy.

W dziesiąty dzień mężczyźni spotkali się na polanie przy strumyku pod samotną lipą. Gospodarz przygotował im kamienie które sam zważył które były o podobnym kształcie i rysach po czym narysował linie z której mieli rzucać. Najpierw stanął mądrala który od samego początku nie mógł przestać udowadniać jaką to on ma wiedzę. Dźwignął kamyk i wziąwszy rękę nad głowę niesfornie rzucił kamykiem. Ten poleciał pięć metrów. Zadzierał on już nos kiedy zniesmaczony jego obecnością głuptas cisnął swoim kamykiem. Ten bez wysiłku przecinając powietrze wylądował piętnaście metrów. Z wielkim uśmiechem spojrzał na mądralę który od razu zaczął tłumaczyć że to słońce, że to nie jego wina że ludzie nie chcieli go uczyć, że piwo wciąż było w jego krwi i wpłynęło to na jego rzut. Chrząkając gospodarz przypomniał im o zwykłym panu który po krótkiej rozgrzewce przystąpił do linii i cofnął się. Po krótkim rozbiegu i uniósłszy ramię nad głową miotnął kamykiem który ze świstem poleciał i wylądował dwadzieścia pięć metrów dalej, w strumyku z pluskiem. Zdumieni się na niego patrzyli. Ten udowodniwszy swoja niewinę podszedł do nich i wyznał.

-Kiedy wy się kłóciliście, ja piłem- I ruszył w stronę karczmy bogatszy o niewinność, honor, i piwo.

Tak jest niestety z lewicą i prawicą obecnie dzisiaj. Prawica to przeważnie mądrale którzy nie potrafią odpuścić trochę wiedzy gwoli praktyki, a lewica to tacy pożyteczni idioci którzy w życiu nie trzymali książki i kierują się surową praktyką i cwaniactwem. Zaś ci co zmienić mogą świat a sięgają poza lewicę i prawicę to ludzie zwykli, ja i ty, którzy mają już dosyć tego szamba i chcemy świat zmienić na lepszy, wedle wiedzy prawicy i praktyce lewicy.

#polityka #sztuka #opowieść #bajka #ciemnogródzlewej #ciemnogródlewacki


Zobacz: https://lurker.land/post/yPbpzwAIJ
Data dodania: 12/10/2021, 7:32:36 PM
Autor: bronsky

Mickey, Donald, Goofy: Trzej muszkieterowie
#film
#bajka
#ogladajzlurkiem


Zobacz: https://lurker.land/post/wT2MKLoqy
Data dodania: 12/6/2021, 10:07:09 PM
Autor: knight

#bajka #lewackalogika


Zobacz: https://lurker.land/post/ShrSQr9gP
Data dodania: 11/23/2021, 10:16:25 PM
Autor: boguslav

CEL: POWIEŚĆ I CZY JEST ONA CIEKAWA

Powieści i baśnie często są pisane bez celu. Powoduje to że stają się one całkowicie jałowe i pozbawione jakiejkolwiek treści. Człowiek szuka daremnie zaciekawienia postaciami czy światem, który często istnieje jako barwne tło ale jest tylko i wyłącznie tym. Tłem. A postacie w niej zawarte są jak szczeble drabiny prowadzącej donikąd. Jest dlatego iż pisarz nie rozumie po co postacie te istnieją ani do czego służy otaczający postaci świat.

Światotwórstwo jest czymś nadrzędnym w tworzeniu powieści bowiem najpierw ono powstaje a potem powstają postacie je zamieszkujące. Jest to całkowicie naturalne. Człowiek nie wyrasta z niczego a kultury potrzebują rody oraz ziemię która je kształtuje. Panują tutaj pewne prawa natury. Jedno pochodzi od drugiego. Ustalamy zasady powieści i możliwości. Nie znaczy to że mamy wszystko mieć wymyślone i opisane na zawołanie ale musimy znać ogólne zasady wszystkich ważnych i odmiennych zjawisk danego świata. Potem kultury i rody oraz rasy wypełniają ten świat, a te najbardziej odmienne opisujemy na tyle by mieć je zapamiętane. Nie znaczy to że ktoś nie może tworzyć stworzenia i potwory na bieżąco. Bah, nawet należy. Często wyobraźnia i Baj nam przynoszą pewne prawdy przebrane jako stwory do powieści. Należy wtedy je odpowiednio opisać i nie stronić od szczegółów. Łatwiej odjąć i przepisać niż dodać.

Ale mimo tego całego barwnego świata powieść wciąż wydaje się nudna i pozbawiona celu. Niczym osoba której brakuje celu w życiu chrzątamy się zagubieni, najgorsze w tym wszystkim że swoim marudzeniem nasze otoczenie dołujemy. Dlatego że nie nadaliśmy postaciom celu. Powieść ma dwa cele, pierwsza jest oczywista tylko dla postaci, druga zaś jest dla nas wobec czytelnika i to ta jest być może ważniejsza od tej wyznaczonej dla postaci. Nim zaczniemy dobierać cel naszej powieści musimy się zastanowić co chcemy czytelnikowi przekazać. Sprawa niby prosta ale często widzimy powieści w której widnieje autor i jego tłumaczenie tematyki bardziej niż postacie którzy przeżywają tematykę. Cele powieści są często wartości. Dla alegorii i bajek mogą one być zasadniczo proste, skupione, i krótkie jak np: Nie zabijaj, nie zdradzaj, Kochaj swoich rodziców i rodzinę, męska cnota waleczności. Są one skupione i często dosłowne i widzimy tą nauczkę w tym jaka jest przyczynowość skutków naszych bohaterów. Piłosiek upił się i zabił brata w szale? Piłosiek jest skazany na samotność i wygnanie i głęboko żałuje i cierpi z tego powodu, nawet niebiańskie siły się na niego wypinają. Czasami kara może być nadprzyrodzona jak w przypadku syzyfowej pracy. Dla takiego Piłosieka może to być upiór jego brata wcielony w różne stwory lasu które na niego polują i pożerają, codziennie się budzi i chce uciec ale nie może a jego krzyki służą jako przestrogę dla innych co ich czeka jeśli posuną się do podobnego czynu. Czasami zaczynamy od drugiej strony i nasze postacie dowiadują się o takim Piłosieku. Suma sumarum cel powieści został uznany, a co najważniejsze cele postaci podporządkowano celom powieści. Cel powieści może obejmować tematykę dość rozległą. Tematyka jest oo tyle ważna że ustala ona co jest twierdzą naszej powieści a co jest je kresem. Zło czycha tam w kresach i poza w świecie zbłąkanym i złym. Często jest ono tam niewidzialne i nie da się go odróżnić od pospolitego błędu. Ale kiedy zaciągniemy je do twierdzy to wtedy staje się oczywiste co jest dobrem a złem. Często nasze postacie muszą wyruszać z przysłowiowej twierdzy która sama w sobie może być zapuszczona i zepsuta ale nadal tkwi w niej zalążek dobra, czasami nawet widzimy drogę z kresów do twierdzy. Ale zawsze nasze postacie muszą poznawać dobro i zło po swojej drodze, a tym dalej lub bliżej twierdzy tym więcej lub mniej zła. I tutaj jest czym cechujemy tak zwane przesłanie naszej powieści. Przesłanie może być tak samo ścisłe jak w przypadku powiastki, allegoria, czy baśni tudzież bajki albo może być obszerne i nadać wątkom ich cel. W przypadku długich powieści widzimy dość obszerną tematykę tak jak np: Miłość, Zemsta, Bóg, Duch ludzki, stan ludzki, marzenia a rzeczywistość, czyn a bezczyn, nawet “dobro a zło”. Co ciekawego liberałowie współcześni są mistrzami w tej ostatniej tematyce, tylko że zamiast twierdzy i kresów uznają oni kresy za dobre a twierdzę za złą. Wiele z nich by uznało moje użycie owego obrazu za obraźliwe i prawdziwe tylko że to ja przekręciłem to co dobre a złe a oni wiedzą co naprawde jest dobre a złe. Syndrom oblężonej twierdzy pewnie skandują, widząc w moich wypocinach zakutą psychikę i przestarzałe modele myślenia. Cóż potwierdzają jedynie to że ich nie da się zadowolić a ich powieści są tego dowodem. Bowiem są one tak proste że człowiek czuje jak z jednej strony mózg mu wypływa uchem a z drugiej nie może oderwać uwagi od wydarzeń książki. A więc teraz mowa o cel postaci. To co powoduje że powieść jest dla nas porywająca jest to że coś się dzieje, cele naszych postaci są szybko wyznaczone, i to oni dążą do nich jak jeden mąż. Czy to pokonanie zła, czy zwyczajnie wrócenie do domu po tym jak utknęli gdzieś w głuszy. Za to cel naszych postaci musi się odwoływać i służyć naszej tematyce. Trudno o powieść miłosną kiedy celem naszego bohatera jest zabicia posłańca szatana by uratować świat. Jego celem jest uratować świat, ale jego miłość do jednej kobiety powoduje że jedna z tych wątków musi przegrać i przeistoczyć się w drugą. Nagle nie może to być powieść o młodym rycerzu chcącego ocalić świat ale takiego który próbuje uratować miłość swojego życia i przy okazji uratować świat. Musimy więc uważać jak cel postaci odnosi się do celu powieści. Jeżeli przesłanie jest miłość i mamy obszerną powieść to możemy rozkminiać w nim różne rodzaje miłości, nawet te które tylko wydają się być miłością a są tak naprawdę tylko cielesną rządzą przyjemności. Na przykład:

[/code]

[i][b]Nasz bohater chce poślubić pewną kobietę więc chce się jej oświadczyć, zaręczyny są udane ale ona z jakiegoś powodu musi wrócić do swojego domu ojczystego po drugiej stronie Polski. Ona czeka na niego i chcą urządzić od razu ślub. Nasz bohater rusza w podróż życia które sprawdzi jego miłość. Po drodze spotyka liczne pokusy, i za każdą pokusę na którą się skusi coś traci, aż nie jest na skraju przepaści z którego straci miłość swojego życia. Przypomina sobie o jej miłości i jeden za drugim odrzuca pokusy które wcześniej go wiodły na zgubę. Ostatecznie po wielkich trudach, odnajduje swoją ukochaną i mimo tego że ją zawiódł nie raz wybacza mu po tym jak jej udowadnia że jest lepszym człowiekiem. Biorą ślub i żyją ścięśliwie. [/b][/i]

Piękne nie? Prosta opowieść która odkrywa przed nami oblicza miłości. W tym możemy przekazać coś innego. Że jak skusimy się raz to nigdy już nie przestaniemy i książka zamiast stać się książką wesołą i miłosną staje się tragedią. Niestety ale często to z tragedii wyciągamy najcenniejsze wnioski.

Ale to wszystko jest wciąż na marne bo nie wpływa bezpośrednio na to jak książka jest napisana i to co się w niej dzieje snuje przyczynowość która chwyci uwagę czytelnika. Niektórzy powiedzą że chodzi tutaj o hak. Hak wedle tego jak to uczą podręczniki i zajęcia z pisania to coś na wzór haka rybackiego który wciąga czytelnika i powoduje że chce czytać dalej. Że najważniejszy jest hak na samym początku książki i jest to związane z tym jak wprowadzamy ich w świat książki. Ja się z tym nie zgodzę. Hak nie jest tylko jeden, hak to jest każde wydarzenie w książce. Dlaczego kiedy czytamy dobrą książkę czyta się ona lekko? Poza oczywistym stwierdzeniem że napisana jest przyjemnie. Dlatego że hak nigdy nie zniknął. Gdyby hak był czymś co jedynie istnieje na początku książki to człowiek zwyczajnie nie miałby sił dalej czytać. Książki trzeba by było czytać za jednym posiedzeniem a tak jednak nie jest. Wracamy do nich, czasami w środku jakiegoś wydarzenia by czytać dalej. Jest to spowodowane tym że prawdziwym hakiem nie jest wstęp a wstęp do wydarzenia, celu, postaci oraz każdy raz kiedy spotykają się oni z niepowodzeniem i muszą zmienić cel. Cele postaci, tak jak ludzi codziennych, można podzielić na cele tymczasowe które są wynikiem przypadku oraz cele ostateczne. Cel ostateczny nadaje kierunek naszej powieści. A cele tymczasowe są odpowiedzią postaci na perypetia na które ich skazujemy. I to tutaj kryją się niezliczone haki. Na przykładzie poprzedniej opowiastki widzimy że będą pokusy po drodzę które sprawdzą naszego bohatera o czystym sercu, i wiemy że wobec wielu z nich jest bezbronny. Skutki czego są często tragiczne dla bohatera. Np. załóżmy że dochodzi do zdrady a postać nasza mimo żalu kąpie się w rozpuście. Nagle budzi się bez samochodu i portfelu. Jest sam na drodze, bez grosza przy duszy. Nie dość że przyszłą żonę zdążył już zdradzić to teraz nie wie czy nawet zdąży by jej spojrzeć w oczy przed ślubem czy uzna że zwyczajnie stchórzył. Mamy nowy hak, wydarzenia się rozwijają i mimo tego że cel pozostaje ten sam pojawia się seria nowych tymczasowych celów takich jak: pozbierać się i przetrawić to co zrobił, znaleźć sposób na dostanie się do żony. Jak ktoś weźmie i narysuje prostą linię od twierdzy do kresów zauważymy że powieść wydaje się nudna. Ale tak jak w życiu to tymczasowe cele są odpowiedzią bohatera na otaczające go okoliczności włącznie z jego błędami. Musimy pamiętać że każdy slalom w naszej linii, każda krzywa i półksiężyc, jest tak naprawdę tymczasowym celem który musi nasza postać osiągnąć nim przejdzie dalej. Wszystko to powoduje że nie tylko chwytamy za książkę ale również wracamy do niej. Przykład wstępnego haku o które wszystkie zajęcia i książki na ten temat mówią jest tak naprawdę wstępem w jakieś wydarzenie. Coś się dzieje niemal natychmiast i mimo że jest to często coś błahego stanowi ono łagodnym wprowadzeniem w świat. Mimo tego że my nie mamy pojęcia o tym jaki jest jeszcze ostateczny cel postaci wiemy że coś się gotuje i że zaraz coś się stanowczo zmieni. Dla naszych postaci jest to niemal zawsze coś na co nie byli gotowi. Ale mogli równie dobrze być doskonale gotowi. Np:

[/code]

[b][i]Postać nasza to wojskowy z długim stażem, był wiele razy na wojnie i mało co go porusza. Jedyne czego on pragnie to aby zakończyć swój pobyt na obcej planecie i wrócić do domu do żony i dzieci. Misja, jedna z wielu, czyha na horyzoncie i rusza. Podczas opowieści wszystko idzie nie tak i nasza postać która miała za zadanie przetrwać musi zmierzyć się z tym czy jest gotów zrobić wszystko aby przetrwać, nawet to co jest czystym złem? [/i][/b]

Brzmi jak streszczenie książki? Bo nią poniekąd jest. I jest to dobry zwyczaj bo tak naprawdę opisujemy wszystko co jest dla nas ważne przed rozpoczęciem pisania. Jeżeli możemy napisać takie streszczenie to możemy napisać w tej tematyce książkę. I wiemy że możemy przy tym odkrywać granice dobra i zła w sytuacjach które same w sobie są tak upadłe że granica między dobrem a złem się zamazuje. Jest to powieść o postaci która z kresów i tego co czyha poza, wraca do twierdzy. Chociaż wiemy że czasami nie wraca ona cała. Jeżeli nie cieleśnie to duchowo.

Stosując tą prostą metodę można wiele napisać na temat powieści jak i napisać wiele powieści. Jest ono narzędziem które mi od dawna sprzyja w pisaniu i czytaniu. Nie jest to nowy wniosek, jest to tylko coś co ja jako kolejny zauważyłem i przypadkiem zdarzyło mi się na ten temat napisać. Jedyna różnica jest taka że może w sposób w jaki ja to ująłem przypadnie ci do gustu i sprawi że sztuka pisania stanie się o tyle łatwiejsza. Ciekawsze jest to że taką strategię można przystosować do filmów czy animacji, czasami nawet obrazów. Być może dlatego że człowiek ma zwyczaj myślenia powieściowo.

PS: o co chodziło z tym liberalizmem i tej twierdzy. No! Czytając różne dzieła “lewackie” człowiek dochodzi do wniosku że przyjmują one założenie że to co jest poza twierdzą jest w jakiś sposób dobre i niedocenione a to co jest w twierdzy jest w jakiś sposób złe. Bowiem samo założenie twierdzy kojarzy się z hierarchią i zasadami czyli coś co wedle lewicy jest najcięższym grzechem. ustalają oni pewną zasadę a celem książki jest np: ustalenie że hetero ludzie są wszyscy źli, co jest oczywiście skrajną projekcją ich zaburzonego umysłu. W dodatku mają przykry zwyczaj tworzyć komicznie złych postaci gdzie są oni tak źli, tak pochłonięci złem, że wydają się być wcieleniem samego diabła. W sumie całą Polityka lewicy oraz ich teorie to takie “snucia złego niewidzialnego wroga”. tylko że ten wróg w końcu potrzebuje twarza i ciała i wszystkie ich wątki służą ku demonizacji danej osoby.

#sztuka #pisanie #bajka #baśń #polityka #polska


[03] - Wilk i Zając Nu Pogodi / Ну погоди! | Nostalgic Soundtrack OST

Zobacz: https://lurker.land/post/eaRCF_j_X
Data dodania: 11/11/2021, 3:50:36 PM
Autor: rennegat

https://youtu.be/T8VzwB79vyo

#rennegat #wilkizając #bajka #retro #nupogodi #soundtrack #muzyka #gry


The Ducktators 1942 - Kaczkatorzy xDDD

Zobacz: https://lurker.land/post/ADqNj4lpT
Data dodania: 2/13/2021, 11:47:28 PM
Autor: pajonk_strachu

Lurki na dobranoc mam dla Was bajkę
xyz dzięki za podrzucenie pomysłu na szukanie nazioli w bajkach Disney'a
https://www.youtube.com/watch?v=rVtB6afVg9A
#bajka #kreskówka #disney #kaczordonald #donaldduck


Totalnie normalna niemiecka bajka

Zobacz: https://lurker.land/post/EcawDOFXU
Data dodania: 11/4/2020, 3:54:23 PM
Autor: ziemianin

#codziennaprasowka #smieszne #niemcy #bajka #cotozabajka

Zna ktoś tytuł?

🤣 oglądać uważnie


W 2019 ponad 120 animatorów połączyło siły aby odtworzyć odcinek bajki Chojrak Tchórzliwy Pies - "Fryzjer Fred"

Zobacz: https://lurker.land/post/WR4NC-F3B
Data dodania: 10/8/2020, 10:34:44 AM
Autor: colos

Odcinek Fryzjer Fred (w oryginale "Courage the Cowardly Dog - Freaky Fred") został zanimowany scena po scenie, dzięki czemu każda z nich uzyskała osobliwego stylu autora który był za nią odpowiedzialny.

#chojrak #bajka #animacja #sztuka #cartoonnetwork

With love, Fred.


Zobacz: https://lurker.land/post/Zoy6cfFV4
Data dodania: 10/4/2020, 7:54:52 PM
Autor: xeerxees

#inflacja #ekonomia #bajka #bajkiedukacyjne
https://www.youtube.com/watch?v=8v-evEISpUI&ab_channel=Sebos


Zobacz: https://lurker.land/post/P7PZ0H3lg
Data dodania: 8/30/2020, 9:32:24 PM
Autor: 12358

Bajka o misiu kłamcy #byloaledobre #bajka #moral #nazisci #nazisci #v3 #lurker

https://youtu.be/hp8e2mPsAn8


Zobacz: https://lurker.land/post/RxngzmYTR
Data dodania: 6/13/2020, 10:41:06 PM
Autor: laffey

Nic ciekawego. To tylko fragmenty bajki dla dzieci, które chcę mieć na profilu

(。◕‿‿◕。)

W spokojną zimową noc niedźwiedź wyrusza do lasu w zgodzie z miłością Thoreau [Autora] do zimowych spacerów i jego naleganiem, że "musimy codziennie wychodzić i na nowo zwracać się do Natury". 

Kiedy rozkoszuje się dotykiem lśniących płatków śniegu spadających na jej futro, zauważa "coś szturchającego z lśniącej bieli".

W tym samym czasie, Wilk przemierzając las również zauważył coś wystającego z białego puchu.

Gdy zbliżają się dwaj samotni spacerowicze, widzą się z bliska – młody niedźwiedź, młody wilk.

Widział spiczasty ryjek wilka, gładkie szare futro, złote oczy i mokry czarny nos… Widział dużą okrągłą głowę niedźwiedzia, miękkie czarne futro, głębokie brązowe oczy i mokry czarny nos.

"Jest to oznaka wielkiej wewnętrznej niepewności, by być wrogo nastawionym do tego, co nieznane"

Niedźwiedź i wilk spotykają się nie z przerażoną wrogością, lecz z otwartą, współczującą ciekawością. Ich spotkanie jest wspólnym znakiem zapytania, traktowanym z wzajemną życzliwością i troską, a nie strachem przed drugim:

"Jesteś zagubiony?" zapytał Niedźwiedź.

"Nie, nie jestem, a ty?" Odpowiedział Wilk.

"Nie, nie zgubiłem się. Jestem na spacerze, żeby poczuć zimno na twarzy i cieszyć się spokojem lasu, kiedy pada śnieg. Co cię tu sprowadza?"

"Idę na spacer, by poczuć zimno pod moimi łapami i posłuchać chrupania śniegu podczas spaceru."

"Chcesz iść ze mną?" zapytał Niedźwiedź.

"Pewnie," Powiedział Wilk.

I tak zmierzają do lasu, futrzasta strona po futrzastej stronie, mokry nos przy mokrym nosie, zdając sobie sprawę, że oba stworzenia są stworzone, by czuć się komfortowo w bardzo zimnie. Rozkoszują się przepychem tego wspólnego leśnego świata, pachnąc "mokrą korą na drzewach", słuchając "małych dźwięków" płatków śniegu spadających na ich futro, przyglądając się z bliska mnogości kształtów.

W międzyczasie, nad nimi, Ptak dostrzega dwie malutkie figurki "wybijające się z lśniącej bieli".

Gdy niedźwiedź i wilk idą naprzód, natrafiają na wielką białą polanę w lesie – miejsce słabo znane, bo oboje byli tam już wcześniej, ale latem.  To, co teraz jest ogromnym owalem bieli, było wtedy wielkim niebieskim jeziorem.

Wchodzą na zamarznięte jezioro, czyszczą okno z lodu i spoglądają na ryby unoszące się na wodzie, śpiące.

[…]I wtedy nadchodzi czas, by rozstać się i powrócić do swojego odrębnego życia, prowadzonego równolegle w tym świecie – Niedźwiedź musi wrócić do swojej jaskini i zahibernować z rodziną, a Wilk musi wrócić do swojej sfory, by biegać w pogoni za zapachem karibu.

Pory roku zmieniają się, zima ogrzewa się do wiosny, a w tym lesie, świeżo żyjącym kwitnieniem i śpiewem ptaków, Niedźwiedź i Wilk spotykają się ponownie – inny jeszcze, trochę przemieniony i gotowy do ponownego przejścia obok siebie w ten wspólny świat.

Dobranoc 💙

#shitposting #bajka


Zobacz: https://lurker.land/post/2uPuQkLWX
Data dodania: 2/8/2020, 11:02:34 PM
Autor: filigranowygucio

Na dobranoc ;)

Bajka filozoficzna: Diogenes i poszukiwanie prawdziwego człowieka.

https://m.youtube.com/watch?v=Il2Rs9qtlKY&t=0s

#filozofia #ludzie #bajka #yt #filmik #heheszki


Zobacz: https://lurker.land/post/RnwfivPud
Data dodania: 11/17/2019, 12:06:12 AM
Autor: ziemianin

#ksiazka #satyra #kabaretklika #bajka

Z książki "Dom wariatów polska" autorstwa Antoniego Szpaka i Marka Sobczaka

Wybrano osła na posła


Wybrali osła na posła

Osioł się bardzo ucieszył,

Pożegnał żonę i dzieci

I do stolicy pośpieszył.

Tam w gronie podobnych osłów,

Których wybrano na posłów,

Zasiada w sejmowych lawach

By dla nas stanowić prawa.

Poci się biedne oślisko

Bo chciałby pojąc to wszystko,

Ale rozumu nie staje

Więc tylko pracę udaje.

W komisjach też uczestniczy

Chociaż się nie zna na niczym.

Z trybuny wygłasza mowy

Choć trudno mu z pustej głowy.

Czas się o morał pokusić,

Bo morał bajka mieć musi

NIE JEST TO WINĄ OSŁA,

ŻE GO WYBRANO NA POSŁA.