Lurker.land - tag #absurdypolitycznejpoprawnosci

Niemiecka Federacja piłkarska utworzy punkt różnorodności płci 🤣

Zobacz: https://lurker.land/post/fLm9ZYh_v
Data dodania: 12/20/2020, 9:49:31 PM
Autor: ziemianin

#wesolki #Niemcy #sport #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci

Niemiecki Związek Piłki Nożnej zamierza utworzyć w przyszłym roku punkt kontaktowy do spraw różnorodności płci. W ten sposób federacja chce działać na rzecz zmiany podejścia środowiska piłkarskiego, które wciąż ma nie akceptować w pełni mniejszości seksualnych. Za wspomniany punkt odpowiedzialny będzie zaś przedstawiciel ruchu LGBT.

Niemiecka Federacja piłkarska utworzy punkt różnorodności płci 🤣

Z dniem 1 stycznia 2020 roku Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) ma uruchomić krajowy punkt kontaktowy i doradczy, mający na celu wspomaganie szeroko pojętych mniejszości seksualnych. Wiceprezes DFB, Günter Distelrath, uzasadnia utworzenie takiego miejsca zbyt niską akceptacją dla różnorodności płci i orientacji seksualnych w piłce nożnej, a także w całym niemieckim sporcie.

Za prowadzenie powyższej inicjatywy ma odpowiadać Krajowe Stowarzyszenie Lesbijek i Gejów w Niemczech. Jego przedstawiciele twierdzą, że każda osoba powinna być akceptowana w środowisku futbolowym. Niemiecka piłka nożna ma stać się więc jeszcze bardziej różnorodna i niedyskryminująca. Do tego potrzebne jest jednak „dalsze zwiększanie świadomości różnorodności seksualnej i płciowej”.

Federacja naszych zachodnich sąsiadów jest znana z promowania poprawności politycznej. Choćby w lecie bieżącego roku DFB przeprowadziło akcje dotyczącą „walki z rasizmem”, zaś od lat angażuje się ono we wszelkie inicjatywy wymierzone w „dyskryminację”.


🤣🤣🤣 Timmermans rozmawiał o polityce rolnej... z Gretą Thunberg

Zobacz: https://lurker.land/post/FpshheouW
Data dodania: 11/27/2020, 4:07:06 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #Timmermans #GretaThunberg #absurdypolitycznejpoprawnosci #polityka

Komisarz UE ds. klimatu Frans Timmermans napisał na Twitterze, że rozmawiał o wspólnej polityce rolnej z... Gretą Thunberg. Rolnicy nie kryją oburzenia.

Rolnicy krytycznie odnoszą się do tego wpisu. Rolnicy nie kryją oburzenia takim działaniem, ponieważ czymś zwyczajnie niepojętym dla nich jest, że to nastoletnia aktywistka ma mieć wpływ na unijną politykę rolną.

Timmermans rozmawia o rolnictwie… z aktywistkami

Komisarz UE ds. klimatu Frans Timmermans znowu dał o sobie poznać. Wcześniej wywołał irytację już w połowie listopada, kiedy ogłosił, że chce wycofać propozycje dotyczące wspólnej polityki rolnej (WPR), ponieważ nie były one zorientowane na środowisko i klimat.

Teraz rolników oburzył jego tweet o spotkaniu z aktywistkami klimatycznymi Gretą Thunberg, Luisą Neubauer i Anuną De Wever Van Der Heyden. Timmermans napisał na Twitterze, że rozmawiał o wspólnej polityce rolnej z Gretą Thunberg. Rolnicy nie kryją oburzenia takim działaniem, ponieważ czymś zwyczajnie niepojętym dla nich jest, że to nastoletnia aktywistka ma mieć wpływ na unijną politykę rolną.

Timmermans proponuje podejście, z którym nie zgadzają się Polacy

Komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski stwierdził,Timmermans że „nie do końca zgadza się” z podejściem przyjętym przez wiceprezesa wykonawczego i komisarza UE ds. klimatu Fransa Timmermansa co do uwzględnienia celów strategii „od pola do stołu” i strategii różnorodności biologicznej w nadchodzącej reformie rolnej UE, zgodnie z Brukselskim Kręgi. Według doniesień otoczenie wokół szefa rolnictwa wskazuje, że obie strategie są dostępne tylko jako „komunikaty” władz Brukseli, a zatem nie mają legitymacji demokratycznej.

Tymczasem Timmermans stara się uwzględnić jak najwięcej aspektów obu strategii w toczących się rozmowach trójstronnych z Radą i Parlamentem. Zdaniem brukselskich obserwatorów fakt, że zarówno socjaldemokrata Timmermans, jak i polski polityk PiS Wojciechowski wzięli udział w pierwszych dwóch trilogach GAP, świadczy o istniejących rozbieżnościach. W hierarchii kolegium komisarzy bowiem, Timmermans jest jednak ponad Wojciechowskim.

W międzyczasie brukselski think tank Farm Europe wezwał Komisję do ostatecznego przedłożenia ocen wpływu strategii „od pola do stołu” i strategii różnorodności biologicznej, jak to zwykle ma miejsce w przypadku innych dużych wniosków ustawodawczych. W przeciwnym razie trudno byłoby uzasadnić realizację celów, takich jak ograniczenie pestycydów lub nawozów odpowiednio o 50% i 20% do 2030 r. Niedawno wypowiadali się w tej sprawie różni ministrowie rolnictwa UE.


Gender w sporcie. Projekt rezolucji ONZ dyskryminujący kobiety

Zobacz: https://lurker.land/post/g2gxtPgEJ
Data dodania: 10/17/2020, 12:14:45 AM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #OrdoIuris #sport #analiza #transseksualizm #gender #plec #ONZ

Eliminacja dyskryminacji kobiet i dziewcząt w sporcie – temat ten był opracowywany w ostatnim czasie przez Radę Praw Człowieka ONZ, która sporządziła projekt specjalnej rezolucji w tym zakresie. Jednakże forsowanie w nim postulatów ideologii gender sprawia, iż dokument daleki jest od rzeczywistej walki z tym problemem. W imię równości Rada Praw Człowieka ONZ domaga się, aby sportowcy mogli uczestniczyć w zawodach zgodnie z własnymi odczuciami dotyczącymi swojej płci. Innymi słowy miałoby to oznaczać faktyczny koniec podziału na żeńskie i męskie dyscypliny, gdyż w kobiecych zawodach mogliby uczestniczyć biologiczni mężczyźni, którzy uznawaliby siebie za osobników płci przeciwnej – i vice versa.

Projekt miał być procedowany na zakończonej 7 października 45. Sesji regularnej Rady Praw Człowieka ONZ. Choć ostatecznie zaniechano dalszych prac nad nim, a także niedoszło do jego przyjęcia, to sam pomysł budzi już teraz spore kontrowersje i zastrzeżenia, zwłaszcza, iż temat może powrócić w przyszłości.

W znaczącej części dokument opierał się na postanowieniach raportu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka z czerwca ubiegłego roku. Dotyczył on tematyki dyskryminacji w sporcie ze względu na rasę i gender. Autorzy zarówno raportu, jak i późniejszej rezolucji, postulowali w nim jedno z podstawowych założeń ideologii gender – mówiący o tym, iż płciowość może być swobodnie definiowana przez człowieka. W związku tym w obydwóch dokumentach domagano się zniesienia podziału na męskie i żeńskie dyscypliny sportowe, uznając go za dyskryminacyjny. Dlatego też też sportowcy mieliby możliwość konkurowania w zawodach zgodnie z wybraną przez siebie płcią, co dodatkowo skutkowałoby zniesieniem wszelkich barier dla osób transpłciowych.

Oczywiście obecnie istnieją możliwości uczestnictwa mężczyzn w kobiecych sportach i na odwrót – jednak zawodnicy muszą spełniać pewne ściśle określone wymogi organizacji sportowych, aby móc konkurować. Natomiast rezolucja znacznie ułatwiałaby ten proces, bazujących jedynie na subiektywnych odczuciach zawodników.

– Rozwiązania proponowane w dokumentach Wysokiego Komisarza i Rady Praw Człowieka ONZ stoją w sprzeczności z zasadą niedyskryminacji i wypaczają ideę fair play – uważa Katarzyna Gęsiak, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.


Nowe standardy Hollywood wdrażane w życie. “Alicja z Krainy Czarów” i “Piotruś Pan” jako… czarnoskóre rodzeństwo

Zobacz: https://lurker.land/post/M-AoK43f6
Data dodania: 10/16/2020, 11:52:27 PM
Autor: ziemianin

#absurdypolitycznejpoprawnosci #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #filmy #hollywood #piotruspan #AlicjawKrainieCzarow

Miesiąc temu Amerykańska Akademii Filmowa poinformowała o wprowadzeniu nowych standardów dotyczących przyznawania Oscarów, które musi spełniać każda produkcja chcąca się ubiegać o najważniejsze filmowe wyróżnienie. Zakładają one w głównej mierze zapewnienie większej różnorodności wśród aktorów czy innych członków ekipy filmowej podczas tworzenia filmów czy to pod względem koloru skóry, czy też płci albo orientacji seksualnej. Być może wkrótce zaobserwujemy pierwsze efekty tych zmian. Zapowiedziana na 2021 rok produkcja “Come away” przedstawi nam dwie bardzo dobrze znane postacie literackie – Alicję z “Alicji w Krainie Czarów” oraz Piotrusia Pana – jako czarnoskóre rodzeństwo.


#AbsurdyPolitycznejPoprawnosci - Disney ostrzega przed rasizmem w bajce "Piotruś Pan"

Zobacz: https://lurker.land/post/w25SNOrUg
Data dodania: 10/16/2020, 2:50:28 PM
Autor: ziemianin

#absurdypolitycznejpoprawnosci #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #filmy #bajki #disney

Do znanych od dziesięcioleci bajek studia Disney dołączono ostrzeżenia dotyczące stereotypowego przedstawiania kolorowych ludzi. Informacje w tej sprawie pojawiły się m.in. przy filmach "Piotruś Pan", Aryskotraci" i "Dumbo".

Informacje dotyczące rasizmu pojawiły się w formie grafiki na platformie streamingowej Disney+.

- Ten program zawiera negatywne obrazy i/lub złe traktowanie ludzi lub kultur - pojawia się w informacji.

- Przedstawione stereotypy były i są złe. Zamiast usuwać te treści, chcemy przyznać ich szkodliwy wpływ, wyciągnąć wnioski i zainicjować rozmowę, aby wspólnie tworzyć bardziej integracyjną przyszłość - informuje studio.

W ocenie Disneya w filmie "Piotruś Pań" z 1953 roku przedstawiana jest rdzenna ludność Ameryki Północnej jako "czerwonoskórzy". Przedstawiony w bajce taniec głównego bohatera był "formą kpiny".

Wątpliwości dotyczą również bajki "Aryskotraci" z 1970 roku. Wstępujące w filmie jeden z kotów "śpiewa słabym angielskim głosem białego aktora i gra na fortepianie pałeczkami".

Ostrzeżenia pojawiły się również przy filmach "Zakochany kundel", "Szwajcarska rodzina Robinsonów" i "Księga dżungli".

Na początku tego roku, podczas masowych protestów związanych z brutalnością policji i niesprawiedliwością rasową, film "Przeminęło z wiatrem" został na krótko ściągnięty z serwisu HBO Max. Pojawił się on ponownie dwa tygodnie później z informacją na temat brutalności niewolnictwa.


Oksfordzkie muzeum po 80 latach usuwa z ekspozycji skurczone głowy, gdyż . . .

Zobacz: https://lurker.land/post/lvWs0biZ8
Data dodania: 9/16/2020, 8:36:30 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #PittRivers #MuseumOxford #tsantsas #pomniejszonaglowa #ciakawostki #absurdypolitycznejpoprawnosci

Po 80 latach należące do University of Oxford Pitt Rivers Museum usunęło z gablot pomniejszone ludzkie głowy. Były one prezentowane w ramach wystawy zatytułowanej „Traktowanie zmarłych wrogów” i dla wielu wizytujących było główną atrakcją muzeum. Teraz zabytki trafią do magazynu, gdyż uznano, że „wzmacniają rasistowskie stereotypy”.

Oksfordzkie muzeum po 80 latach usuwa z ekspozycji skurczone głowy, gdyż „wzmacniają rasistowskie stereotypy”

Zminiaturyzowane głowy – tsantsas – zostały wykonane przez członków plemion Shuar i Achuar, którzy zamieszkują lasy deszczowe Ekwadoru i Peru. Aż do końca XIX wieku zabitym mężczyznom z wrogich plemion odcinano głowy, miniaturyzowano je i zachowywano, by przejąć siły z ciała zabitego.

Tsantsas wykonywano zdejmując z głowy skórę i włosy, które były na chwilę zanurzane w gorącej wodzie. Skóra kurczyła się pod wpływem temperatury. Powieki i usta zaszywano, by uniemożliwić ucieczkę duszy zmarłego. Uzyskiwano w ten sposób głowę wielkości pomarańczy. Cała resztę wyrzucano.

W zbiorach Pitt Rivers Museum znajduje się 12 tsantsas kupionych w latach 1884–1936. Siedem z nich to głowy ludzi, sześć pozostałych to głowy małp i leniwców.

Ostatnio muzeum dokonało przeglądu swojej kolekcji składającej się z ponad 50 000 obiektów. Stwierdzono, że 120 z nich to obiekty wykonane z ludzkich szczątków, reprezentujące różne kultury. Muzeum przeprowadziło wśród swoich gości ankietę i okazało się, że wiele osób postrzega kultury, które wykonały takie obiekty z ludzkich szczątków jako „dzikie”, „prymitywne” lub „okropne”. W związku z ostatnimi wydarzeniami na Zachodzie, przede wszystkim zaś z protestami ruchu Black Lives Matter, zdecydowano się na usunięcie głów z wystawy.

Nie chcieliśmy czekać. Postanowiliśmy działać proaktywnie. Zdjęliśmy ludzkie szczątki z wystawy, by trafiły do społeczności, z których pochodzą. Będziemy współpracować z tymi społecznościami, by określić nowe sposoby postępowania z tymi obiektami, mówi dyrektor muzeum, Laura Van Broekhoven.

Miguel Puwainchir i Felipe Tsenkush, liderzy plemienia Shuar stwierdzili: Nie chcemy być postrzegani jako martwi ludzie pokazywani na wystawach w muzeum, opisywani w książkach, fotografowani i filmowani. Nasi przodkowie przekazali te święte obiekty nie zdając sobie w pełni sprawy z konsekwencji.

Na razie nie wiadomo, co stanie się z tsantsas. Być może zostaną w magazynie, mogą też trafić na nową wystawę lub zostać zwrócone do Ekwadoru i Peru.


Premier Szwecji zmienia zdanie. Imigracja i przestępczość są powiązane

Zobacz: https://lurker.land/post/v_yaD1jbN
Data dodania: 9/14/2020, 6:00:37 PM
Autor: ziemianin

#imigracja #imigracjaweuropie #imigranci #imigranciweuropie #imigranckie #zamieszki #przestepczosc #szwecja #zamieszkiwszwecji #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci

Dotychczas szukanie związku pomiędzy przestępczością i imigrantami w Szwecji zaliczano do poglądów typowych dla „skrajnej prawicy”. Z podobnymi tezami walczył też socjaldemokratyczni premier Stefan Löfven. W tym tygodniu zmienił on swoje stanowisko, dlatego zaczął jednak łączyć cudzoziemców z coraz bardziej problematycznym funkcjonowaniem gangów przestępczych.

Premier Szwecji zmienia zdanie. Imigracja i przestępczość są powiązane

Od kilkunastu dni w Szwecji trwa ożywiona debata dotycząca skutków masowej imigracji. Jest ona związana głównie z rozwojem gangów imigrantów, opierających się o relacje pomiędzy klanami rodzinnymi. Zaniepokojona tym zjawiskiem jest chociażby tamtejsza policja, domagająca się rozszerzenia uprawnień, aby mogła ona skuteczniej zwalczać zorganizowaną przestępczość.

W niedawnym wywiadzie wiceszef komendy głównej szwedzkiej policji, Mats Löfving, wprost mówił o rozwoju tego typu gangów. Chcąc za wszelką cenę uniknąć powiązania imigrantów z przestępczością ostatecznie… dowiódł on, że oba te zjawiska są ze sobą powiązane. Do podobnych wniosków doszedł także szef szwedzkiego rządu, choć w listopadzie ubiegłego roku krytykował podobne głosy.

Teraz Löfven wciąż nie chce łączyć bezpośrednio pochodzenia etnicznego z przestępczością, lecz przyznaje jednocześnie, że gangi oparte o lojalność klanową są dużym problemem dla jego kraju. Zdaniem szefa rządu dotychczas Szwecja prowadziła zbyt hojną politykę migracyjną, która nie radziła sobie z integracją imigrantów.


#AbsurdyPolitycznejPoprawnosci #Ksiazka - Przez „rasizm” zmieniono tytuł powieści Agathy Christie

Zobacz: https://lurker.land/post/3spU-iW9l
Data dodania: 8/27/2020, 10:35:57 AM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #antyrasizm #ksiazka #kultura #politycznapoprawnosc #powiesc #rasizm #walkazrasizmem

Choć od śmierci Agathy Christie minęły już czterdzieści cztery lata, jest ona wciąż najbardziej poczytną autorką wszech czasów. Jednak nawet jej powieści kryminalne nie ominęła fala obsesji na punkcie „rasizmu”. Właśnie postanowiono więc zmienić tytuł jednej z nich, ponieważ „Dziesięciu murzynków” mogło urazić niektóre osoby przez stosowanie zwrotów mających mieć obecnie negatywne konotacje.

#AbsurdyPolitycznejPoprawnosci [#Ksiazka](/t/Ksiazka) – Przez „rasizm” zmieniono tytuł powieści Agathy Christie

Wspomniana wyżej powieść detektywistyczna została napisana przez Christie w 1938 roku, natomiast dwa lata później ukazała się na rynku księgarskim we Francji. Łącznie sprzedała się ona w w astronomicznej liczbie blisko 100 milionów egzemplarzy. Obecnie tytuł „Dziesięciu murzynków” ma jednak wzbudzać kontrowersje, dlatego teraz publikacja będzie ukazywać się jako „„Było ich dziesięcioro”.

Według Jamesa Pricharda, wnuka pisarki, powieść została napisana w czasach, kiedy „używało się innego języka” oraz słów nie znajdujących akceptacji we współczesnym języku. Sama historia ma być zresztą oparta na popularnym rymie, którego autorką nie była sama Christie. Sam tytuł został zmieniony w Wielkiej Brytanii już w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, stąd też tak samo stanie się w innych krajach.

Potomek pisarki dodaje, że Christie sama nie chciałaby, żeby tytuł odwracał uwagę od samej treści powieści. Dodatkowo „Dziesięciu murzynków” mogłoby obecnie urazić wiele osób, a na to nie ma jego zgody. Jego zdaniem nie należy więc używać współcześnie terminów, które nie znajdują powszechnej akceptacji.


Trupm: Nie kupujcie produktów Goodyear - W Goodyear można manifestować, ale wybiórczo

Zobacz: https://lurker.land/post/ghsAeN9Y-
Data dodania: 8/21/2020, 10:13:39 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #amerykanskiekoncerny #antyrasizm #biznes #blacklivesmatter #donaldtrump #politycznapoprawnosc #przedsiebiorcy #rasizm #stanyzjednoczone #usa #walkazrasizmem #zachodniekoncerny

Do nowego bojkotu konsumenckiego zaczął nawoływać amerykański prezydent Donald Trump. Zalecił on w mediach społecznościowych, aby nie kupować opon produkowanych przez koncern Goodyear. Wszystko za sprawą zdjęcia ze szkolenia firmy dotyczącego jej polityki wobec manifestacji swoich przekonań. Zezwala więc ona na demonstrowanie solidarności z czarnoskórymi, ale zabrania chociażby troski o każde życie.

Trupm: Nie kupujcie produktów Goodyear – W Goodyear można manifestować, ale wybiórczo

Jeden z pracowników koncernu w mieście Akron w stanie Ohio zrobił zdjęcie slajdu wyświetlanego na jednym ze szkoleń z różnorodności. Dotyczy on polityki zera tolerancji firmy wobec niektórych treści, które mogliby w miejscu pracy manifestować zatrudnieni przez nią ludzie. Producent opon chce więc promować politykę różnorodności, jednak według swojej własnej definicji tego terminu.

Tym samym pracownicy mogą manifestować hasła związane z ruchem „Black Lives Matter”, a także z postulatami środowisk mniejszości seksualnych. Jednocześnie przedsiębiorstwo zabrania używania sloganów dotyczących znaczenia każdego życia, nie wspominając już o innych prawicowych treściach. Co ciekawe, Goodyear nie uważa solidarności z murzynami czy homoseksualistami za hasła polityczne, w tym samym czasie zaliczając jednak do nich slogany nienawiązujące do politycznej poprawności.

Wśród zakazanych treści znalazło się także hasło „Uczyńmy Amerykę znów wielką” (ang. Make America Great Again”). Właśnie to rozwścieczyło amerykańskiego prezydenta, bo właśnie ten slogan towarzyszył całej jego zwycięskiej kampanii w wyborach 2016 roku. Trump wezwał więc na Twitterze do bojkotu produktów koncernu, zachęcając Amerykanów do kupowania tańszych i jednocześnie lepszych opon.

Sama firma ostatecznie wydała oświadczenie w tej sprawie, starając się od niej po prostu odciąć. To doprowadziło jedynie do kolejnej burzy, ponieważ zdjęcie slajdu z prezentacji dla pracowników wyraźnie wskazuje na sygnowanie odpowiednich materiałów przez markę Goodyear.


Trump : "Być może widzicie mnie ostatni raz . . .". Umierający Nowy Jork. Podbite Portland.

Zobacz: https://lurker.land/post/3B4PW27XS
Data dodania: 8/20/2020, 1:51:19 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #usa #nowyrok #wiadomoscizeswiata #LacinskiMars

Przegląd wiadomości ze świata. USA. Hiszpania.

Donald Trump: "Mam bardzo wielu bogatych wrogów".

errata! 12:27, w przemówienie Trumpa, on nie użył słowa "potężny" Trump powiedział, że wrogowie są "bardzo bogaci"

Trump : "Być może widzicie mnie ostatni raz . . .". Umierający Nowy Jork. Podbite Portland.


#AbsurdyPolitycznejPoprawnosci #Knorr rezygnuje z „sosu cygańskiego”.

Zobacz: https://lurker.land/post/AMa_8Nqim
Data dodania: 8/17/2020, 8:04:42 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #antyrasizm #biznes #cyganie #Niemcy #niemieckiekoncerny #politycznapoprawnosc #przedsiebiorcy #rasizm #walkazrasizmem #zachodniekoncerny #knorr

Niemieckie przedsiębiorstwo spożywcze Knorr rezygnuje z nazwy jednego ze swoich produktów. Chodzi o podawany do mięsa tak zwany „cygański sos”, czyli jeden z najpopularniejszych towarów należących do tej marki. Powodem jest oczywiście „rasizm”, a więc niemieckie pokłosie debaty mającej miejsce po śmierci amerykańskiego aktora porno i przestępcy, George’a Floyda.

#AbsurdyPolitycznejPoprawnosci [#Knorr](/t/Knorr) rezygnuje z „sosu cygańskiego”.

Knorr to doskonale znana w Polsce marka. W Niemczech jest ona jednym z liderów wśród producentów konserwowanej żywności, dlatego jej produkty nie mogły umknąć oficerom politycznej poprawności. Koncern będzie więc musiał zmienić nazwę swojego „sosu cygańskiego”, czyli produktu dodawanego przede wszystkim do grillowanego mięsa. Teraz będzie on nosił nazwę „węgierskiego sosu paprykowego”.

Firma nie ukrywa, że jej decyzja związana jest z debatą na temat „rasizmu”. Rozgorzała ona na całym świecie po śmierci wspomnianego Floyda, stąd musiała ona też dojść do Niemiec, będących wszak jednym z liderów wdrażania absurdów politycznej poprawności. Tym samym Knorr zakomunikował, że zmiana nazwy produktu związana jest z możliwymi „negatywnymi konotacjami”.

Z decyzji koncernu zadowoleni są przedstawiciele cygańskiej społeczności w Niemczech. Twierdzą oni, że Knorr najwyraźniej zareagował w końcu na skargi składane przez wiele osób. Jednocześnie organizacja walcząca o prawa Cyganów narzeka na „antycyganizm”, mający zdobywać coraz większą popularność w Niemczech i w całej Europie.


#AbsurdyPolitycznejpoPrawnosci „Rasistowskie” są nawet nazwy biustonoszy

Zobacz: https://lurker.land/post/IrAMiHipT
Data dodania: 8/16/2020, 7:38:45 PM
Autor: ziemianin

#AbsurdyPolitycznejpoPrawnosci #antyrasizm #biznes #odziez #politycznapoprawnosc #przedsiebiorcy #walkazrasizmem #wielkabrytania #zachodniekoncerny #zagranicznekoncerny #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

Znana firma handlu detalicznego Marks&Spencer została zmuszona do wystosowania specjalnych przeprosin. Są one związane z nazwami biustonoszy, które były dostępne w sklepach należących do brytyjskiego koncernu. Jedna z klientem uznała je za „rasistowskie”, dlatego przedsiębiorstwo nie tylko się pokajało, ale dodatkowo zapowiedziało dalsze pogłębienie wiedzy w tej kwestii.

#AbsurdyPolitycznejpoPrawnosci „Rasistowskie” są nawet nazwy biustonoszy

Skargę na temat produktów oferowanych przez Marks&Spencer zgłosiła jedna z klientek. 29-letnia Kusi Kimani, robiąc zakupy w jednym ze sklepów detalicznych w miejscowości Essex koło Londynu, miała być zszokowana nazwą jednego z produktów. Okazało się bowiem, że nazwy sprzedawanych w placówce biustonoszy dla kobiet są związane ze słodkimi smakołykami i deserami.

Stanik w ciemnym kolorze nosił więc nazwę „tytoń” i to właśnie oburzyło wymienioną wyżej klientkę. Zdaniem Kimani biustonosz mógł nosić nazwę koloru kakao, karmelu lub czekolady, które rzeczywiście kojarzyłyby się ze słodkimi deserami. Co najbardziej „przerażające”, swojego odkrycia mieszkanka Wielkiej Brytanii dokonała zaledwie dwa tygodnie po śmierci George’a Floyda.

Marks&Spencer początkowo nie zareagował na skargę, ale ostatecznie uwzględnił ją po zajęciu się sprawą przez media. Przedsiębiorstwo pokajało się twierdząc, że musi się jeszcze wiele nauczyć, stąd też zmieni ono nazwę biustonoszu.


#AbsurdyPolitycznejPoprawnosci - Słowo „murzyn” ma być „rasistowskie”

Zobacz: https://lurker.land/post/hUUfIIpbh
Data dodania: 8/14/2020, 12:26:15 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #antyrasizm #jezykpolski #murzyni #Polska #rasizm #walkazrasizmem #murzynek #MurzynekBambo #AbsurdyPolitycznejPoprawnosci

Rada Języka Polskiego postanowiła przypomnieć o swoim istnieniu, czyniąc to poprzez ogłoszenie swoich najnowszych mądrości odnośnie słowa „murzyn”. Zdaniem tej instytucji jest ono obraźliwe i „rasistowskie”, dlatego nie powinno być stosowane w codziennym języku. Problem ma więc chociażby kilka tysięcy osób noszących takie nazwisko, bo uwzględniając zdanie Rady obrażają oni czarnoskórych.

#AbsurdyPolitycznejPoprawnosci – Słowo „murzyn” ma być „rasistowskie”

Opinia na ten temat miała zostać wydana przez Radę Języka Polskiego w reakcji na list jednego z obywateli. Instytucja opiniodawcza działająca przy Polskiej Akademii Nauk postanowiła rozpatrzyć sprawę, aby ostatecznie uznać „murzyna” za słowo obraźliwe. Taką decyzję miał podjąć zasiadający w tym organie dr hab. Marek Łaziński, na co dzień profesor Uniwersytetu Warszawskiego.

Zdaniem „naukowca”, niegdyś słowa „murzyn” czy „murzynka” były określeniami neutralnymi, lecz obecnie „niewątpliwie są obarczone bagażem negatywnych konotacji”. Tak miało być jeszcze w dwóch ostatnich dekadach XX wieku, z kolei obecnie są archaiczne, a przede wszystkim mają mieć negatywne konotacje. Łaziński twierdzi tym samym, że osoby o czarnym kolorze skóry wolą być obecnie nazywane „czarnoskórymi” albo po prostu „czarnymi”.

Instytucja zajmująca się sprawami językowymi rekomenduje, aby nie używać więc „murzyna” w sferze publicznej. W ten sposób uszanowana ma być bowiem wrażliwość osób posiadających ciemny kolor skóry.

Stanowisko przedstawione przez Radę Języka Polskiego zostało skrytykowane przez wielu internautów, wskazujących na absurdalny wydźwięk tej opinii. Przypomniano między innymi, że w Polsce kilka tysięcy osób nosi nazwisko Murzyn. Dodatkowo słowo to używane było w działalności kulturalnej, o czym można przekonać się czytając chociażby słynny wiersz Juliana Tuwima „Murzynek Bambo”.


Kto wymaże Murzyna z obrazu Józefa Brandta? Rzecz o histerycznej wrażliwości, jaką wkuwają nam . . .

Zobacz: https://lurker.land/post/1R7uk1uON
Data dodania: 8/14/2020, 12:10:11 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #FryderykSchiller #Jakub Maciejewski #Jozef Brandt #MarekLazinski #Murzyn #politycznapoprawnosc #RadaJezykaPolskiego #absurdypolitycznejpoprawnosci #sztuka #obraz #murzyn

Kto wymaże Murzyna z obrazu Józefa Brandta? Rzecz o histerycznej wrażliwości, jaką wkuwają nam do głów

Stanowisko doktora hab. Marka Łazińskiego z Rady Języka Polskiego nie jest żadnym przełomem, ani tragedią, ale warto je odnotować i zareagować. Krok po kroczku wnuczęta Marcusego znajdują „dowody” opresji w polskiej kulturze, a to nigdy nie jest robione jako sztuka dla sztuki. Już w czerwcu „Gazeta Wyborcza” piała z zachwytu nad petycją polonistki z podstawówki w Sochaczewie, w której nauczycielka domagała się od Ministerstwa Edukacji Narodowej wykreślenia z listy lektur „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza, jako rasistowskiej właśnie. W dyskusji padły argumenty, że Staś Tarkowski nie szanował Kalego, a Kali był przedstawiony jako dzikus. Teraz okaże się, że w ogóle słowo „Murzyn” jest obraźliwe, gdy zaś na kilku polskich obrazach, widnieją czarnoskórzy właśnie, i to w dodatku w roli, jaką zresztą historycznie pełnili: służby lub niewolników, będzie trzeba albo postacie przemalować albo płótna przedstawić jako dowody polskiego rasizmu.

Zastanawiające jest uzasadnienie profesora Łazińskiego, który twierdzi, że „Murzyn”:

Określa nie narodowość ani pochodzenie geograficzne, tylko kolor skóry, a ta cecha podobnie jak kolor włosów, wzrost, typ figury nie musi być istotna w opisie człowieka. 

Podobnie uważają już dziennikarze połowy zachodniego świata, stąd też trudno się dowiedzieć z tamtejszych gazet o co chodzi np. w zamieszkach w Paryżu, skoro prasa nie podaje informacji, że sprawcy jakiegoś dramatycznego zajścia mieli na imię Ahmed, Muhammad i Selim, albo że gwałciciel w Londynie był takiego lub innego koloru skóry, choć gdy był biały lub gdy miał na imię Jean lub John to tego się dowiedzieć możemy. Skoro kolor skóry „nie musi być istotny w opisie człowieka” – i o tym zadecydują oświecone elity – to następnym krokiem będzie wskazanie co jest istotne w opisie człowieka, o czym wolno pisać, a o czym nie wolno. I dobrze że zbiega się to z szaleństwami LGBT-owców w Warszawie, bo właśnie widać wyraźnie nadchodzący walec lewackiej ideologii: to mądre głowy będą określać czy Michał Sz. jest kobietą lub czy kolor skóry jest ważny w opisie człowieka. Łagodną formę tej perspektywy mamy już w filmach i popkulturze, gdzie średniowieczni rycerze z Francji są grani przez czarnoskórych aktorów (Murzynów – znaczy się), a większość dyrektorskich posad w produkcjach Hollywoodu muszą grać kobiety, Azjaci i Murzyni (auć) albo geje – o ile te postacie są pozytywnymi bohaterami. Bo edukatorzy społeczni pozbawią nas filmowego realizmu na rzecz mentalnej przebudowy.

Ta autocenzura wbudowywana w mózgi niczym odruchy Pawłowa, ma jednak wiele negatywnych skutków, nie tylko politycznych. Młode pokolenie ze swoją płytką edukacją i trudnościami w koncentracji przy czytaniu dłuższych tekstów, wiedzą czerpaną z memów i piętnastosekundowych filmików na Instagramie, jest szczególnie podatne na budowanie tego typu histerycznej wrażliwości i patrzenie na świat jedynie w kategorii: krzywdzony-krzywdzący. Określenie „mowa nienawiści” zaczyna dotyczyć już samego wskazywania różnic między ludźmi – co przypomina filmik, który obiegł internet kilka miesięcy temu, na którym lewacka młodzież wychodzi z wykładu z okrzykiem „faszyści” po tym jak wykładowca powiedział, że kobieta ma inny rozkład tłuszczu w ciele niż mężczyzna.

Tymczasem Murzyn miał swoją historię, tzn. nie tylko człowiek, ale i słowo. Powiedzenie Murzyn zrobił swoje Murzyn może odejść pochodziło ze sztuki niemieckiego autora Fryderyka Schillera i podobno zostało później użyte przez jednego z polskich magnatów, który właśnie podarowywał dawnemu słudze wolność. Jakkolwiek bycie czarnoskórym człowiekiem w Europie czy Ameryce XVIII wieku nie było zaszczytne, o tyle ta rzeczywistość przednowoczesna jest częścią historii ludzkości. O niej się trzeba uczyć, rozumieć ją, oceniać, ale na pewno nie wymazywać lub podmieniać białych bohaterów na czarnych bohaterów. Z podmiany postaci na zdjęciach, w książkach i opowieściach słynęli właśnie twórcy totalitaryzmów, coraz więcej zatem polityczna poprawność zdradza się ze swoimi prawdziwymi korzeniami.


#NASA zmieni nazwy w kosmosie. Powodem „dyskryminacja”

Zobacz: https://lurker.land/post/WwaGf3Taf
Data dodania: 8/9/2020, 7:44:58 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #antyrasizm #dyskryminacja #kosmos #NASA #politycznapoprawnosc #rasizm #stanyzjednoczone #usa #walkazrasizmem

Amerykańska agencja kosmiczna NASA zapowiedziała zmianę nazw nadawanych obiektom kosmicznym. Będzie ona współpracować w tej sprawie z „ekspertami” do spraw różnorodności i równości. W ten sposób instytucja zamierza wyeliminować przypadki rzekomej dyskryminacji, ponieważ część określeń używanych w przestrzeni kosmicznej może być nieprzyjazna dla niektórych grup społecznych.

#NASA zmieni nazwy w kosmosie. Powodem „dyskryminacja”

Nawet taka instytucja, jak Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej nie była w stanie nie przyłączyć się do psychozy po śmierci murzyńskiego aktora porno, George’a Floyda. NASA będzie więc bawić się w polityczną poprawność, w czym mają pomóc jej „eksperci” zajmujący się kwestiami różnorodności, integracji i równości w dziedzinie nauk astronomicznych i fizycznych.

To właśnie oni mają pracować nad wymyśleniem nowych nazw dla niektórych obiektów kosmicznych. Przede wszystkim celem takich działań ma być wyeliminowanie „systemowej dyskryminacji i nierówności na różnych polach”, a przede wszystkim rzekomych przypadków „rasizmu”.

W tym aspekcie podjęto już nawet pierwsze działania. Mianowicie zmieniona zostanie nazwa mgławicy planetarnej NGC 2392. Dotychczas była ona nieoficjalnie nazywana „Mgławicą Eskimosa”, co w chwili obecnej uważane jest za „rasistowskie” określenie. NASA nie zamierza też już używać określenia „Galaktyka bliźniaków syjamskich” w odniesieniu do galaktyk NGC 4567 i NGC 4568.


#USA Agencja prasowa będzie pisać słowo „czarny” z dużej litery

Zobacz: https://lurker.land/post/Qlso7XwV_
Data dodania: 7/23/2020, 6:35:09 PM
Autor: ziemianin

#absurdypolitycznejpoprawnosci #antyrasizm #media #politycznapoprawnosc #rasizm #stanyzjednoczone #usa #walkazrasizmem #zagranicznemedia #aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci

Jedna z największych na świecie agencji prasowych, amerykańska Associated Press, zamierza walczyć z dyskryminacją w nowy sposób. Mianowicie słowo „czarny” określające kolor skóry będzie od tej pory pisane przez jej dziennikarzy dużą literą. Na podobne traktowanie nie mogą liczyć jednak biali ludzie, dlatego słowo „biały” nie dostąpi tego samego zaszczytu.

#USA Agencja prasowa będzie pisać słowo „czarny” z dużej litery

Choć w Polsce doniesienia z protestów po śmierci murzyna George’a Floyda nieco przycichły, w samych Stanach Zjednoczonych wciąż trwają zamieszki oraz publiczna histeria związana z rzekomo wszechobecnym „rasizmem”. Kolejne instytucje i przedsiębiorstwa wymyślają więc coraz to nowsze sposoby na wsparcie środowisk skupionych wokół ruchu Black Lives Matter.

Swój pomysł znalazła także agencja prasowa Associated Press. Od teraz w jej depeszach słowo „czarny” określające kolor skóry człowieka będzie pisane z wielkiej litery, natomiast słowo „biały” już nie. Firma uzasadnia to działalnością zwolenników białej supremacji, którzy podkreślając przywiązanie do swojej rasy mają pisać o niej przy użyciu dużej litery.

Agencja dołączyła tym samym do szeregu innych amerykańskich mediów, chcących rzekomo walczyć w ten sposób z dyskryminacją. Wcześniej uczyniły to między innymi „Columbia Journalism Review”, „The Wall Street Journal”, „The New York Times” i „Chicago Tribune”.


#media Publicystka „New York Timesa” odchodzi. Powodem polityczna poprawność

Zobacz: https://lurker.land/post/s0zwJLAuE
Data dodania: 7/19/2020, 6:31:02 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #cenzura #dziennikarze #massmedia #media #politycznapoprawnosc #stanyzjednoczone #usa #zagranicznemedia

Dotychczasowa publicystka amerykańskiego dziennika „The New York Times”, Bari Weiss, ogłosiła swoje odejście z jednej z najważniejszych gazet na świecie. Swoją rezygnację z pracy uzasadnia szalejącą polityczną poprawnością, prowadzącą do publikowania treści nie zmuszających czytelników do myślenia. Przykładem mają być choćby produkowane taśmowo teksty udowadniające szkodliwość prezydentury Donalda Trumpa.

#media Publicystka „New York Timesa” odchodzi. Powodem polityczna poprawność

Weiss, będąca jednym z czołowych dziennikarzy działu opinii we wspomnianym dzienniku, zrezygnowała z pracy na początku tego tygodnia. Po kilku dniach na swojej stronie internetowej wydała specjalne oświadczenie, tłumaczące jego decyzję o odejściu z gazety. Publicystka podkreśliła, że obecnie treść artykułów redakcyjnych determinuje „myślenie grupowe na Twitterze”. Mają więc one zadowalać wąską grupę czytelników, zamiast informowania bardziej otwartych na świat odbiorców, którzy mogliby sami wyciągać własne wnioski.

Wolna wymiana myśli, która zdaniem Weiss powinna stanowić „siłę napędową liberalnego społeczeństwa”, jest więc coraz częściej ograniczana. Z tego powodu coraz bardziej zawężane są granice tego, co można powiedzieć bez obawiania się o odwet. Pisarze, artyści i dziennikarze są więc cenzurowani, bo obawiają się o swoją pozycję ekonomiczną w związku z ewentualnymi atakami na wyrażone przez nich opinie.

„Po co redagować coś stanowiącego wyzwanie dla naszych czytelników lub pisać coś odważnego tylko po to, by przechodzić przez drętwy proces czynienia tego ideologicznie koszernym, jeśli możemy zapewnić sobie bezpieczeństwo pracy (i kliknięcia) publikując 4-tysięczny artykuł publicystyczny uzasadniający, że Donald Trump stanowi wyjątkowe zagrożenie dla kraju i świata” – napisała dziennikarka.


BAFTA - Nowe zasady nagród w kategorii gier - 10% postaci musi być LGBTQ+

Zobacz: https://lurker.land/post/niaoODY0G
Data dodania: 7/17/2020, 9:23:26 AM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #BAFTA #BestBritishGame #lgbt #mniejszosc #nagrody #gry #gaming #rasizm #rownosc #zasady #regulamin #bafta #nagrody

BAFTA Best British Game określiła warunki przyznawania nagród w kategorii gier. Jeden wielki absurd . . .

BAFTA – Nowe zasady nagród w kategorii gier – 10% postaci musi być LGBTQ+

Nagrody BAFTA przede wszystkim kojarzą się z kinem, choć od kilku lat przyznawane są również nagrody w kategorii gier. Wraz ze zmianami związanymi z wprowadzeniem pilotażowych nagród BAFTA Best British Game, zmieniono regulamin przyznawania wyróżnień oraz na fali obecnych wydarzeń, wprowadzono wymagania dotyczące zgłaszania gier w tej kategorii. Zmiany te wzorowane są na tym, co obecnie dzieje się w środowisku filmowym i niosą ze sobą tak duży pokład absurdu, że prawdopodobnie wszystko umrze śmiercią naturalną – producenci raczej nie będą chcieli dostosowywać swoich produkcji, by mieć szansę na wygraną.

Od teraz, aby być branym pod uwagę, producenci muszą tworzyć gry opowiadające m.in. o grupach niedostatecznie reprezentowanych, dodatkowo jeden z głównych bohaterów musi wywodzić się z takiej grupy. Ilość mężczyzn i kobiet ma być równa. To jednak nie wszystko, bo mamy tu nawet konkretne wskazania ilościowe:

10% postaci ma być LGBTQ+

20% postaci ma należeć do grup niedostatecznie reprezentowanych

7% ma być głuchoniemych lub niepełnosprawnych

Jeśli gry mają być formą sztuki, która z założenia nie powinna podlegać ograniczeniom, to jak można nazwać takie obostrzenia? Różnorodność oczywiście nie musi być zła, ale takie sztuczne wymogi już tak. Wyobraźcie sobie w tym momencie takiego Wiedźmina 3 – gdyby powstał w Wielkiej Brytanii, nie miałby nawet szans na nagrodę BAFTA Best British Game, mimo że jest grą (subiektywnie) wybitną. Mimo że są tam elementy homoseksualne, to według kryteriów jest ich za mało, a do grup niedostatecznie reprezentowanych można by zaliczyć co najwyżej elfy. Co również ciekawe, te same wymagania ilościowe dotyczą zespołu tworzącego daną produkcję i tymi kryteriami powinien się kierować deweloper, dobierając pracowników.


#AbsurdyPolitycznejPoprawnosci - Lody „Eskimo” mają obrażać mieszkańców Arktyki

Zobacz: https://lurker.land/post/5R2JjnO9X
Data dodania: 7/16/2020, 6:27:46 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #antyrasizm #biznes #dania #eskimosi #politycznapoprawnosc #przedsiebiorcy #rasizm #walkazrasizmem #lody

Duński producent lodów postanowił zmienić nazwę jednego ze swoich produktów. Marka „Eskimo” miała bowiem mieć „rasistowskie” konotacje, a więc obrażać ludy zamieszkujące tereny arktyczne. Ogółem używanie określenia Eskimosi od kilku dziesięcioleci jest krytykowane przez niektóre środowiska, lecz temat powrócił po ostatnich protestach związanych z wydarzeniami w Stanach Zjednoczonych.

#AbsurdyPolitycznejPorawnosci – Lody „Eskimo” mają obrażać mieszkańców Arktyki

Początkowo Hansens nie chciała nawet słyszeć o zmianie nazwy swoich popularnych lodów. Ostatecznie duńskie przedsiębiorstwo ugięło się pod naporem protestów, dlatego „po przemyśleniu sprawy” zdecydowało się na wycofanie z obiegu lodów „Eskimo”. Przedstawiciele Hansens twierdzą, że w ten sposób wycofują się z „obraźliwego traktowania i nierówności w stosunku do mniejszości i ludności tubylczej”.

Na razie lody będą jeszcze sprzedawane do wyczerpania zapasów, ale później powrócą na rynek już w bardziej poprawnej politycznie odsłonie. Firma podkreśliła po swojej decyzji, iż nazwa „Eskimo” może przypominać o czasach „nierówności i niesprawiedliwego traktowania”, czego wcześniej ona nie dostrzegała.

Już od ponad pięćdziesięciu lat mieszkańcy Grenlandii i Arktyki sprzeciwiają się używaniu określenia Eskimos, mającego według nich oznaczać „zjadacza surowego mięsa”. Tak przynajmniej utrzymują „antyrasistowscy” aktywiści, chociaż sami naukowcy nie są zgodni w kwestii pochodzenia tego słowa.

Kilka tygodni wcześniej na podobny krok zdecydowała się amerykańska firma Dreyer Grand Ice Cream Holdings, Inc., która zdecydowała się wycofać ze sklepu swoje lody na patyku noszące nazwę „Eskimo Pie”. Do zasad poprawności politycznej nie zamierza z kolei stosować się przedsiębiorstwo Premier, dlatego dalej będzie ono produkować lody marki „Kaempe Eskimo” („Wielki Eskimos”).


#USA Ford nie będzie produkować aut dla policji, bo „rasizm”?

Zobacz: https://lurker.land/post/PNu3RjPRh
Data dodania: 7/14/2020, 8:41:36 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #samochody #policja #stanyzjednoczone #usa #ford #absurdypolitycznejpoprawnosci

Grupa pracowników amerykańskiego koncernu motoryzacyjnego Ford domaga się zaprzestania produkcji aut, które byłyby przeznaczone do codziennego użytku przez policję. Legendarna marka dostarcza bowiem samochody między innymi funkcjonariuszom, oskarżanym obecnie o prześladowanie czarnoskórej części mieszkańców Stanów Zjednoczonych.

#USA Ford nie będzie produkować aut dla policji, bo „rasizm”?

Na kontynencie europejskim służby nieszczególnie korzystają z produktów Forda, lecz w USA jest zupełnie inaczej. Szacuje się, że obecnie blisko dwie trzecie aut należących do tamtejszej policji i innych służb sprzedawane jest właśnie przez ten koncern. Skutki gospodarcze koronawirusa mogą więc oznaczać, że dostawy sprzętu policyjnego będą ważną częścią dochodów marki.

Tymczasem inny pogląd na tę sprawę ma część pracowników Forda. W związku ze śmiercią niejakiego George’a Floyda domagają się oni zaprzestania sprzedaży samochodów dla amerykańskiej policji. Apel dotyczący tej kwestii podpisało blisko sto osób zatrudnionych w Fordzie, natomiast ma być ona poruszana również podczas wewnętrznych rozmów między pracownikami a kierownictwem koncernu.

Sama firma w specjalnym oświadczeniu podkreśliła, że „trudno nie zauważyć” brutalności funkcjonariuszy pracujących w Ameryce. Jednocześnie nie zamierza ona jednak wycofywać się z rynku dostaw dla policji, choć według pracowników sprzedaż aut tej służbie jest „nieetyczne”.


#Niemcy Dzień kąpieli tylko dla transseksualistów?

Zobacz: https://lurker.land/post/6OS41waU7
Data dodania: 7/13/2020, 6:05:50 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #lewica #Niemcy #skrajnalewica #transseksualisci #transseksualizm #wspolczesnalewica #zieloni #absurdypolitycznejpoprawnosci #basen #kapiel

Niemieccy Zieloni domagają się ustanowienia jednego dnia przeznaczonego tylko dla transseksualistów, chcących korzystać z miejskiego basenu w Norymberdze. Jednym z głównych argumentów przemawiających za wprowadzeniem tego rozwiązania ma być fakt, że osoby te były dyskryminowane z powodu podziału szatni na przeznaczone dla kobiet i mężczyzn.

#Niemcy Dzień kąpieli tylko dla transseksualistów?

Frakcja Zielonych/Związku’90 w radzie miejskiej Norymbergi zgłosiła projekt, który w podobnym czasie został też przedstawiony w miastach Fürth i Erlangen. Zdaniem polityków skrajnej lewicy w Niemczech dalej dochodzi do „poważnych przypadków dyskryminacji”, zaś w niemieckim społeczeństwie dalej zakorzeniony jest tradycyjny model pojmowania płci.

Z tego powodu, zdaniem Zielonych, konieczne jest wprowadzenie na basenach dnia przeznaczonego jedynie dla osób transseksualnych. Jak dotąd takie rozwiązanie wprowadzono jedynie w pojedynczych niemieckich miastach, dlatego skrajna lewica uważa, że takie obiekty stały się miejscem daleko posuniętej dyskryminacji ze względu na „tożsamość płciową”.

Według Zielonych w normalnym czasie funkcjonowania basenów niemożliwe jest „niedyskryminacyjne” użytkowanie ich przez dewiantów. Dzieje się tak, ponieważ ze względu na swoją orientację nie mogą oni korzystać z szatni, które są przeznaczone na co dzień dla kobiet i mężczyzn.


Lekarze Bez Granic oskarżeni o „rasizm instytucjonalny”

Zobacz: https://lurker.land/post/WzUXvT-t0
Data dodania: 7/12/2020, 9:05:38 PM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #antyrasizm #blacklivesmatter #lekarzebezgranic #politycznapoprawnosc #rasizm #walkazrasizmem

Międzynarodowa organizacja medyczna Lekarze Bez Granic jest znana między innymi ze wspierania imigrantów, pomagając im chociażby przedostać się do Europy przez Morze Śródziemne. Teraz blisko tysiąc obecnych i byłych jej wolontariuszy wystosowało specjalny list, w którym oskarża ją o „instytucjonalny rasizm” i wzmacnianie białego kolonializmu za pośrednictwem misji humanitarnych.

Lekarze Bez Granic oskarżeni o „rasizm instytucjonalny”

Jako pierwszy wprost o zasadach działalności Lekarzy Bez Granic mówił lider włoskiej narodowo-konserwatywnej Ligi, Matteo Salvini. Jeszcze jako wicepremier rządu swojego kraju krytykował on organizację za pomoc imigrantom w przeprawieniu się do Włoch przez Morze Śródziemne. Pod presją Salviniego ostatecznie stowarzyszenie zapowiedziało zaprzestanie tego procederu.

Mimo swojego proimigracyjnego stanowiska Lekarze Bez Granic muszą mierzyć się z oskarżeniami o… „instytucjonalny rasizm”. List w tej sprawie wystosowało tysiąc obecnych i byłych wolontariuszy organizacji. Wśród nich są nawet obecni dyrektorzy jej krajowych struktur w Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Republice Południowej Afryki.

W swoim oświadczeniu oskarżają oni organizację o bagatelizowanie skali rasizmu utrwalonego przez jej politykę, praktyki zatrudniania, kulturę pracy i programy „odczłowieczające”, które mają być wprowadzane przez pracowników „uprzywilejowanej białej mniejszości”. Z wyżej wymienionych powodów sygnatariusze listu domagają się zbadania przypadków „rasizmu”, a także do reformy Lekarzy Bez Granic w celu „rozbicia dziesięcioleci władzy i paternalizmu”.

Dokument jest odpowiedzią na niedawną dyskusję na temat ruchu Black Lives Matter. Oddział Lekarzy Bez Granic we Włoszech twierdził, że po śmierci niejakiego George’a Floyda wcale nie powinno się używać słowa „rasizm”, natomiast samo hasło powinno dotyczyć znaczenia życia każdego człowieka, bez stosowania w tej kwestii podziałów rasowych.

W ubiegłym roku organizacja miała zatrudniać w swoich szeregach blisko 65 tys. osób. Zwracano jednak uwagę, że w praktyce jest ona kierowana przez europejską kadrę menadżerską i to właśnie na naszym kontynencie znajdują się praktycznie wszystkie centra operacyjne, za wyjątkiem jednego umiejscowionego w Senegalu.


Zobacz: https://lurker.land/post/xj0ujhKvj
Data dodania: 7/8/2020, 9:00:15 PM
Autor: ziemianin

#malozabawne #translator #google #googletlumacz #absurdypolitycznejpoprawnosci

Przetłumacz w Google wyrazy: "LGBT szkodzi". I co ci wyszło?

Dla porównania tłumacz DeePL


#SmiechuWarte - Niemcy z powodu „neonazizmu” likwidują jednostki specjalne

Zobacz: https://lurker.land/post/620MWDH26
Data dodania: 7/3/2020, 12:04:11 AM
Autor: ziemianin

#aktualnosci #codziennaprasowka #informacje #wiadomosci #absurdypolitycznejpoprawnosci #neonazizm #Niemcy #politycznapoprawnosc #sluzbyspecjalne #wojsko #SmiechuWarte

Część jednostek specjalnych niemieckiego wojska zostało rozwiązanych przez tamtejszy resort obrony narodowej. W ten sposób politycy zamierzają walczyć z rzekomą plagą „neonazizmu”, mającą mieć miejsce właśnie wśród komandosów. U jednego z nich niedawno znaleziono nawet kilkadziesiąt tysięcy sztuk amunicji oraz kilkadziesiąt kilogramów materiałów wybuchowych.

#SmiechuWarte – Niemcy z powodu „neonazizmu” likwidują jednostki specjalne

Minister obrony i szefowa niemieckiej Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), Annegret Kramp-Karrenbauer, przekazała do parlamentu poufny raport dotyczący walki z „neonazizmem” w strukturach wojskowych naszego zachodniego sąsiada. Wśród kilkudziesięciu podejmowanych kroków znalazło się też zlikwidowanie części wojsk specjalnych, czyli przede wszystkim komandosów z KSK.

Na razie jednostka znajduje się na okresie próbnym. W jego trakcie żołnierze mają zrozumieć „powagę sytuacji”, a przede wszystkim dokonać oczyszczenia swoich struktur z ludzi uważanych za „prawicowych ekstremistów”. W przeciwnym razie Kramp-Karrenbauer może dokonać całkowitej reorganizacji niemieckich sił specjalnych.

Licząca blisko 1,5 tys. osób jednostka KSK jest elitarną grupą żołnierzy Bundeswehry, utworzoną w 1996 r. Praktycznie od początku istnienia jest ona celem nagonki ze strony politycznie poprawnych mediów, co i rusz tropiących „neonazizm” w jej szeregach. W ostatnich latach doniesień pojawiało się więcej, a dotyczyły one chociażby planowania mordu na lewicowych politykach przez dwóch żołnierzy KSK.

Niedawno w domu jednego z komandosów znaleziono kilkadziesiąt tysięcy sztuk amunicji, kilkadziesiąt kilogramów materiałów wybuchowych, broń i tłumik. Zarzuca mu się przygotowywanie ataków.


Prof. Jerzy Bralczyk : Słowo na "M" (fragmenty rozmowy)

Zobacz: https://lurker.land/post/5EuW0Gc0g
Data dodania: 7/1/2020, 7:33:06 PM
Autor: ziemianin

#JerzyBralczyk #profesorJerzyBralczyk #DontCallMeMurzyn #jezykoznawstwo #murzyn #absurdypolitycznejpoprawnosci #slowo

Prof. Jerzy Bralczyk : Słowo na "M" (fragmenty rozmowy)