Pamiętajmy co było w 2009r. Gdy doszło do skandalu wokòł felernego preparatu na świńską okazało się, że Merkel , jej rząd i urzędnicy plus Bundeswehra dostali inny, bezpieczniejszy preparat, niż reszta obywateli .....

Zobacz: https://lurker.land/post/zKhJ9ve0r
Data dodania: 11/24/2021, 1:54:35 PM
Autor: x86

https://www.stern.de/politik/deutschland/schweinegrippe-zorn-ueber-sonderimpfstoff-fuer-merkel-und-co--3444998.html

18 października 2009, 15:20
Ekspert ds. zdrowia SPD, Lauterbach, mówi o „medycynie dwuklasowej”: rząd federalny i siły zbrojne otrzymują inną – bardziej nieszkodliwą – szczepionkę przeciwko świńskiej grypie niż populacja. Rząd jak dotąd nie przedstawił wyjaśnień.
To największa akcja szczepień w historii Republiki Federalnej Niemiec: w poniedziałek 50 milionów puszek „Pandemrixa” (producent: Glaxo Smith Kline) zostaje załadowanych na ciężarówki w Dreźnie i przetransportowanych przez całą Republikę Federalną Niemiec. Lekarze rodzinni i służby zdrowia mają zaszczepić populację tym produktem przeciwko świńskiej grypie w nadchodzących tygodniach.

Są jednak wyjątki: to, co ma być dobre dla ludności, nie dotyczy członków rządu federalnego, ministerstw, podległych władz i sił zbrojnych. Nawet pracownicy Instytutu Paula Ehrlicha, który jest odpowiedzialny za zatwierdzanie szczepionek, nie powinni być leczeni „Pandemrixem”. Ale z „Celvapanem” (producent: Baxter). Rzecznik MSW przyznał „Spiegelowi”, że w tym celu zamówiono 200 tys. puszek „Celvapana”.

„Eksperyment na dużą skalę” z populacją
Powodem nierównego traktowania są oczywiście dodatki, które są zawarte w „Pandemrix”, a których nie ma w „Celvapan”. Te dodatki, tak zwane aktywne wzmacniacze, mogą prowadzić do nadmiernej reakcji układu odpornościowego. Wolf-Dieter Ludwig, szef komisji ds. narkotyków w niemieckim zawodzie medycznym, uważa za „skandal”, że inne standardy mają zastosowanie do rządu niż do ludności.

Ekspert ds. zdrowia SPD, Karl Lauterbach, również ostro skrytykował. „Ten proces jest wyjątkowo niefortunny. Stwarza to wrażenie, że w szczepionkach występuje dwuklasowa medycyna. Minister spraw wewnętrznych Wolfgang Schäuble nie miał tu koniecznego instynktu” – powiedział Lauterbach z „Bild am Sonntag”. Lider zielonych grup parlamentarnych, Jürgen Trittin, oskarżył rząd federalny o „narażenie ludności na eksperyment na dużą skalę z nieprzetestowaną szczepionką i pozwolenie na ochronę bez żadnych skutków ubocznych”. Według Trittina powinno to jeszcze bardziej zmniejszyć chęć populacji do szczepień.

Uważaj na skutki uboczne
Według „Spiegla” skutki uboczne, takie jak zaczerwienienie, gorączka, ból głowy i bóle ciała, występują częściej po szczepionkach z aktywnymi wzmacniaczami. Dlatego za radą Wolframa Hartmanna, prezesa Federalnego Stowarzyszenia Pediatrów, dzieci poniżej trzeciego roku życia i kobiety w ciąży w ogóle nie powinny być nim leczone. Powiedział „Spiegelowi”: „Szczepionka nie została jeszcze w ogóle przetestowana na tobie, więc ryzyko jest po prostu zbyt duże, aby użyć jej teraz bez wahania”.

Rząd federalny nie skomentował jeszcze szczegółowo swojego specjalnego zamówienia na „Celvapan”. Rozpoczęcie szczepień ludności przeciwko świńskiej grypie zaplanowano na 26 października. Specjalista od narkotyków Ludwig powiedział magazynowi informacyjnemu: „Jesteśmy niezadowoleni z tej kampanii szczepień”. Ich użycie jest niepewne. A Ludwiga można zacytować następującym zdaniem: „Władze służby zdrowia nabrały się na kampanię firm farmaceutycznych, które po prostu chciały zarobić na rzekomym zagrożeniu”.

DPA / AP AP DPA

#koronawirus #szczepienia #polska #niemcy


Komentarze:

Data dodania: 11/24/2021, 1:54:35 PM
Autor: x86

https://www.stern.de/politik/deutschland/schweinegrippe-zorn-ueber-sonderimpfstoff-fuer-merkel-und-co--3444998.html

18 października 2009, 15:20
Ekspert ds. zdrowia SPD, Lauterbach, mówi o „medycynie dwuklasowej”: rząd federalny i siły zbrojne otrzymują inną – bardziej nieszkodliwą – szczepionkę przeciwko świńskiej grypie niż populacja. Rząd jak dotąd nie przedstawił wyjaśnień.
To największa akcja szczepień w historii Republiki Federalnej Niemiec: w poniedziałek 50 milionów puszek „Pandemrixa” (producent: Glaxo Smith Kline) zostaje załadowanych na ciężarówki w Dreźnie i przetransportowanych przez całą Republikę Federalną Niemiec. Lekarze rodzinni i służby zdrowia mają zaszczepić populację tym produktem przeciwko świńskiej grypie w nadchodzących tygodniach.

Są jednak wyjątki: to, co ma być dobre dla ludności, nie dotyczy członków rządu federalnego, ministerstw, podległych władz i sił zbrojnych. Nawet pracownicy Instytutu Paula Ehrlicha, który jest odpowiedzialny za zatwierdzanie szczepionek, nie powinni być leczeni „Pandemrixem”. Ale z „Celvapanem” (producent: Baxter). Rzecznik MSW przyznał „Spiegelowi”, że w tym celu zamówiono 200 tys. puszek „Celvapana”.

„Eksperyment na dużą skalę” z populacją
Powodem nierównego traktowania są oczywiście dodatki, które są zawarte w „Pandemrix”, a których nie ma w „Celvapan”. Te dodatki, tak zwane aktywne wzmacniacze, mogą prowadzić do nadmiernej reakcji układu odpornościowego. Wolf-Dieter Ludwig, szef komisji ds. narkotyków w niemieckim zawodzie medycznym, uważa za „skandal”, że inne standardy mają zastosowanie do rządu niż do ludności.

Ekspert ds. zdrowia SPD, Karl Lauterbach, również ostro skrytykował. „Ten proces jest wyjątkowo niefortunny. Stwarza to wrażenie, że w szczepionkach występuje dwuklasowa medycyna. Minister spraw wewnętrznych Wolfgang Schäuble nie miał tu koniecznego instynktu” – powiedział Lauterbach z „Bild am Sonntag”. Lider zielonych grup parlamentarnych, Jürgen Trittin, oskarżył rząd federalny o „narażenie ludności na eksperyment na dużą skalę z nieprzetestowaną szczepionką i pozwolenie na ochronę bez żadnych skutków ubocznych”. Według Trittina powinno to jeszcze bardziej zmniejszyć chęć populacji do szczepień.

Uważaj na skutki uboczne
Według „Spiegla” skutki uboczne, takie jak zaczerwienienie, gorączka, ból głowy i bóle ciała, występują częściej po szczepionkach z aktywnymi wzmacniaczami. Dlatego za radą Wolframa Hartmanna, prezesa Federalnego Stowarzyszenia Pediatrów, dzieci poniżej trzeciego roku życia i kobiety w ciąży w ogóle nie powinny być nim leczone. Powiedział „Spiegelowi”: „Szczepionka nie została jeszcze w ogóle przetestowana na tobie, więc ryzyko jest po prostu zbyt duże, aby użyć jej teraz bez wahania”.

Rząd federalny nie skomentował jeszcze szczegółowo swojego specjalnego zamówienia na „Celvapan”. Rozpoczęcie szczepień ludności przeciwko świńskiej grypie zaplanowano na 26 października. Specjalista od narkotyków Ludwig powiedział magazynowi informacyjnemu: „Jesteśmy niezadowoleni z tej kampanii szczepień”. Ich użycie jest niepewne. A Ludwiga można zacytować następującym zdaniem: „Władze służby zdrowia nabrały się na kampanię firm farmaceutycznych, które po prostu chciały zarobić na rzekomym zagrożeniu”.

DPA / AP AP DPA

#koronawirus #szczepienia #polska #niemcy


Data dodania: 11/24/2021, 1:54:35 PM
Autor: x86

https://www.stern.de/politik/deutschland/schweinegrippe-zorn-ueber-sonderimpfstoff-fuer-merkel-und-co--3444998.html

18 października 2009, 15:20
Ekspert ds. zdrowia SPD, Lauterbach, mówi o „medycynie dwuklasowej”: rząd federalny i siły zbrojne otrzymują inną – bardziej nieszkodliwą – szczepionkę przeciwko świńskiej grypie niż populacja. Rząd jak dotąd nie przedstawił wyjaśnień.
To największa akcja szczepień w historii Republiki Federalnej Niemiec: w poniedziałek 50 milionów puszek „Pandemrixa” (producent: Glaxo Smith Kline) zostaje załadowanych na ciężarówki w Dreźnie i przetransportowanych przez całą Republikę Federalną Niemiec. Lekarze rodzinni i służby zdrowia mają zaszczepić populację tym produktem przeciwko świńskiej grypie w nadchodzących tygodniach.

Są jednak wyjątki: to, co ma być dobre dla ludności, nie dotyczy członków rządu federalnego, ministerstw, podległych władz i sił zbrojnych. Nawet pracownicy Instytutu Paula Ehrlicha, który jest odpowiedzialny za zatwierdzanie szczepionek, nie powinni być leczeni „Pandemrixem”. Ale z „Celvapanem” (producent: Baxter). Rzecznik MSW przyznał „Spiegelowi”, że w tym celu zamówiono 200 tys. puszek „Celvapana”.

„Eksperyment na dużą skalę” z populacją
Powodem nierównego traktowania są oczywiście dodatki, które są zawarte w „Pandemrix”, a których nie ma w „Celvapan”. Te dodatki, tak zwane aktywne wzmacniacze, mogą prowadzić do nadmiernej reakcji układu odpornościowego. Wolf-Dieter Ludwig, szef komisji ds. narkotyków w niemieckim zawodzie medycznym, uważa za „skandal”, że inne standardy mają zastosowanie do rządu niż do ludności.

Ekspert ds. zdrowia SPD, Karl Lauterbach, również ostro skrytykował. „Ten proces jest wyjątkowo niefortunny. Stwarza to wrażenie, że w szczepionkach występuje dwuklasowa medycyna. Minister spraw wewnętrznych Wolfgang Schäuble nie miał tu koniecznego instynktu” – powiedział Lauterbach z „Bild am Sonntag”. Lider zielonych grup parlamentarnych, Jürgen Trittin, oskarżył rząd federalny o „narażenie ludności na eksperyment na dużą skalę z nieprzetestowaną szczepionką i pozwolenie na ochronę bez żadnych skutków ubocznych”. Według Trittina powinno to jeszcze bardziej zmniejszyć chęć populacji do szczepień.

Uważaj na skutki uboczne
Według „Spiegla” skutki uboczne, takie jak zaczerwienienie, gorączka, ból głowy i bóle ciała, występują częściej po szczepionkach z aktywnymi wzmacniaczami. Dlatego za radą Wolframa Hartmanna, prezesa Federalnego Stowarzyszenia Pediatrów, dzieci poniżej trzeciego roku życia i kobiety w ciąży w ogóle nie powinny być nim leczone. Powiedział „Spiegelowi”: „Szczepionka nie została jeszcze w ogóle przetestowana na tobie, więc ryzyko jest po prostu zbyt duże, aby użyć jej teraz bez wahania”.

Rząd federalny nie skomentował jeszcze szczegółowo swojego specjalnego zamówienia na „Celvapan”. Rozpoczęcie szczepień ludności przeciwko świńskiej grypie zaplanowano na 26 października. Specjalista od narkotyków Ludwig powiedział magazynowi informacyjnemu: „Jesteśmy niezadowoleni z tej kampanii szczepień”. Ich użycie jest niepewne. A Ludwiga można zacytować następującym zdaniem: „Władze służby zdrowia nabrały się na kampanię firm farmaceutycznych, które po prostu chciały zarobić na rzekomym zagrożeniu”.

DPA / AP AP DPA

#koronawirus #szczepienia #polska #niemcy