Zobacz: https://lurker.land/post/wRHIPlI3g
Data dodania: 2/20/2022, 4:06:39 PM
Autor: mateusz43

Spostrzeżenie w Win 10 na laptopie HP.

Zrobiłem ostatnio format C: i ponowne wgranie windowsa.

Generalnie nie chciało mi się czekać aż kupię pojemny dysk i wiele moich plików skasowałem.

Jednak miałem kilka do zapisania i wrzuciłem na stary pendrive mało pojemny "gwizdek".

Zrobiłem ponowne wgranie windowsa i przerzuciłem folder z pendrive-a do folderu dokumentów.

--- Minęło parę tygodni... i…

Ostatnio chciałem coś odnaleźć w tych przerzuconych plikach i ku mojemu zdziwieniu była tylko część z nich.

Zdumiało mnie to ogromnie.

No nic.

Podłączyłem ponownie pendrive i ku mojemu ponownemu zdziwieniu nie musiałem otwierać pendrive, tylko te pliki, które potrzebowałem były ponownie/ukazały się w folderze Dokumenty, ale bez ponownej ingerencji w pliki z pendrive-a.

Wytłumaczy mi to ktoś?


Ja to zrozumiałem jednoznacznie, że to nie jest odrębny windows tylko być może pulpit zdalny.
Albo wręcz system - chmura - z własnym dostępem do internetu i ktoś na livie-e mi wyświetla na kompie.

I generalnie, że obojętne jest to czy mamy coś na pendrive ,czy nie, bo to i tak się tylko wyświetla a nie jest na serio na tym "gwizdku".

trochę #teoriaspiskowa

#windows10 #ciekawostki #mateusz43


Komentarze:

Data dodania: 2/20/2022, 4:06:39 PM
Autor: mateusz43

Spostrzeżenie w Win 10 na laptopie HP.

Zrobiłem ostatnio format C: i ponowne wgranie windowsa.

Generalnie nie chciało mi się czekać aż kupię pojemny dysk i wiele moich plików skasowałem.

Jednak miałem kilka do zapisania i wrzuciłem na stary pendrive mało pojemny "gwizdek".

Zrobiłem ponowne wgranie windowsa i przerzuciłem folder z pendrive-a do folderu dokumentów.

--- Minęło parę tygodni... i…

Ostatnio chciałem coś odnaleźć w tych przerzuconych plikach i ku mojemu zdziwieniu była tylko część z nich.

Zdumiało mnie to ogromnie.

No nic.

Podłączyłem ponownie pendrive i ku mojemu ponownemu zdziwieniu nie musiałem otwierać pendrive, tylko te pliki, które potrzebowałem były ponownie/ukazały się w folderze Dokumenty, ale bez ponownej ingerencji w pliki z pendrive-a.

Wytłumaczy mi to ktoś?


Ja to zrozumiałem jednoznacznie, że to nie jest odrębny windows tylko być może pulpit zdalny.
Albo wręcz system - chmura - z własnym dostępem do internetu i ktoś na livie-e mi wyświetla na kompie.

I generalnie, że obojętne jest to czy mamy coś na pendrive ,czy nie, bo to i tak się tylko wyświetla a nie jest na serio na tym "gwizdku".

trochę #teoriaspiskowa

#windows10 #ciekawostki #mateusz43