Wampir, samobójcze minidrony, czyli Grupa WB wciąż w natarciu - mam nadzieje że rząd po cichu zaopatruje się w WB.

Zobacz: https://lurker.land/post/vzWz9bbUR
Data dodania: 8/24/2021, 10:54:24 AM
Autor: harnas

https://www.wnp.pl/przemysl-obronny/wampir-samobojcze-minidrony-czyli-grupa-wb-wciaz-w-natarciu,488946.html
Grupa WB zapowiada, że we wrześniu pokaże swoje zbrojeniowe nowości, które proponuje polskiej armii. W jej ofercie pojawią się takie rozwiązania, jak m.in. wielowarstwowy system W2MPIR, który służy do przełamywania obrony przeciwlotniczej przeciwnika czy wielozadaniowy bezzałogowiec FT-5 Łoś w wersji hybrydowej.

Grupa WB zapowiada wśród swoich nowości wielowarstwowy system przełamywania obrony przeciwlotniczej przeciwnika W2MPIR
Jego najważniejszymi elementami są bezzałogowce oraz najnowsze wersje amunicji krążącej Warmate 2.
Grupa zaprezentuje też rodzinę zdalnie sterowanych systemy uzbrojenia o modułowej konstrukcji, z różnymi rodzajami broni - od karabinków po działka.
Według producenta system W2MPIR, nazwany wampirem, to nowatorski, w pełni Polski system rozpoznawczo-uderzeniowy powiązanych ze sobą środków rozpoznania i rażenia, pozwalający na przełamanie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Umożliwia namierzenie stacji zakłócającej lub radiolokacyjnej, może pozorować cele powietrzne, ale może również przeprowadzić atak.

Ma to zapewnić rój bezzałogowców Warmate w najnowszej wersji 3 oraz Warmate 2 krążących w powietrzu wraz z bezzałogowcami Flyeye oraz nowoczesną wersją systemu FT-5 Łoś, które mogą namierzać, zlokalizować i zakłócić systemy radioelektroniczne i radarowe przeciwnika.

Czytaj też: Strategiczne plany: Polska armia większa, silniejsza i nowocześniejsza

Rój dronów może też być wykorzystany jako magazyn amunicji dla żołnierzy, zwłaszcza wykonujących specjalistyczne misje, np. w wojskach specjalnych.
Hybrydowy bezzałogowiec
W jaki sposób? Adam Bartosiewicz, wiceprezes zarządu Grupy WB wyjaśnia, że jest to możliwe dzięki wyposażeniu żołnierzy w amunicję krążącą.

Samobójcze minidrony, które przez godzinę mogą pozostawać w powietrzu, czekając na wskazanie celu, zwolnią żołnierzy z konieczności ich noszenia, ułatwiając prowadzenie akcji.

Kolejny news WB, to najnowsza wersja opracowanego przez polskich inżynierów bezzałogowego statku powietrznego FT-5 Łoś. System został opracowany kilka lat temu i wyprodukowany w gliwickiej firmie Flytronic, jako propozycja bezzałogowca dla naszej armii w programie Orlik.
Według Dawida Bieleckiego z zarządu spółki Flytronic najnowsza wersja systemu FT-5 ma silnik hybrydowy (jest też wersja elektryczna), dzięki czemu może utrzymywać się znacznie dłużej w powietrzu. Bezzałogowce z klasycznymi sinikami mogą latać przez 6 godzin, a z hybrydowymi, nawet 10 godz.

Maszyna może lecieć z prędkością 100–110 km/h na wysokości do 5 km. Jej zasięg to 180 km. Do startu i lądowania potrzebuje jednak utwardzonego pasa o długości 100 m, co w warunkach bojowych może być trudne. Problem ten niweluje w dużym stopniu możliwość długiego przebywania maszyny w powietrzu.

Ciekawym rozwiązaniem jest też rodzina zdalnie sterowanych systemów uzbrojenia ZSU opracowana przez spółkę Grupy WB Arex. Dzięki kompaktowej konstrukcji, w zależności od wersji mogą być wyposażone w karabiny maszynowe lub granatniki.

Mogą też być montowane na platformach oba systemy równocześnie. Możliwe jest też uzbrojenie ZSU w działko automatyczne 30 mm M230LF, które przewidziane jest jako uzbrojenie wież bezzałogowych ZSSW-30 dla KTO Rosomak. Masa zdalnie sterowanych stacji uzbrojenia Arexa waha się od 130 do 350-450 kg.
#wojsko #drony #uzbrojenie


Komentarze:

Brak komentarzy