Zobacz: https://lurker.land/post/t-WwMS_x4
Data dodania: 2/18/2021, 6:37:51 PM
Autor: laffey

Status społeczny teoretyków spiskowych

W modelu statusu ranking pnie się w góre od niskiego do wysokiego poziomu piramidy. Każdy człowiek zajmuje pewien szczebel na piramidzie wyznaczanej przez szacunek innych ludzi. Kiedy ludzie podejmują działania związane ze zwiększeniem statusu, ich celem jest zmiana opinii innych ludzi na swój temat i awansowanie. Teoretycy spiskowi są przykładem odwrotności tego zachowania. Wierzenie w teorie spiskowe to szybki i łatwy sposób na to, by większość społeczeństwa uznała cię za głupka i wariata. Podobnie jak poważne zainteresowanie zjawiskami paranormalnymi czy ekstremistyczne przekonania polityczne lub religijne. Dlaczego więc teorie spiskowe cieszą się niesłabnącą popularnością? Czy mogą to być po prostu wnioski, do których dochodzą uczciwi (ale wpadający w liczne błędy oraz manipulacje innych osób) poszukiwacze prawdy, niezmotywowani przez status? Jest to możliwe, ale wielu ludzi nie tylko posiada takie przekonania, ale wręcz się nimi afiszuje, nieproporcjonalnie do tego, co dobrego mogą zasygnalizować.

Ludzie dokładają wszelkich starań, aby zidentyfikować się jako Goci, otaku, furry lub cokolwiek innego, nawet jeśli jest to szybkie osiągnięcie statusu w małej grupie. Klasycznie ludzie w tych subkulturach mają niski status w normalnym społeczeństwie. Ponieważ subkultury są mniejsze i stosują inne kryteria wysokiego statusu, może po prostu chcą być grubą rybą w małym stawie, rządzić w Piekle, a nie służyć w Niebie, albo być pierwszym w wiosce, a nie dziesiątym w Rzymie. Sama liczba idiomów na tę ideę sugeruje, że ktoś gdzieś musiał myśleć w ten sposób. Ale czasami jest to subkultura jednego - solipsystyczne podbijanie statusu. Na przykład Teoretycy spiskowi, którzy nie znają innych osób jak oni w prawdziwym życiu i mogą nawet nie korespondować z innymi online poza czytaniem kilku stron internetowych, czy udzielaniem się na forum.

Co sprowadza nas do wyjaśnienia: Spiskowcy postawili swoją tożsamość na bycie częścią zbuntowanych wybrańców, którzy znają ukrytą prawdę. Ale co to znaczy? Rozważmy to z tej perspektywy: Biolog może sprawić, że szczur poczuje się najedzony, stymulując jego podwzgórze brzuszno-przyśrodkowe w mózgu. Taki szczur nie będzie zainteresowany jedzeniem, nawet jeśli nie jadł od kilku dni, a jego organizm cierpi z głodu. Stymuluj podwzgórze brzuszno-boczne, a szczur będzie czuł głód i zje wszystko w zasięgu wzroku, nawet jeśli jest pełny do granic możliwości. Szczur nie szuka optymalnego poziomu pożywienia, szuka optymalnego stosunku stymulacji brzuszno-przyśrodkowej do brzuszno-bocznego podwzgórza. A ludzie nie szukają statusu samego w sobie, szukamy pewnego wzorca aktywacji mózgu, który odpowiada samoocenie posiadania wysokiego statusu.

To równanie poczucia własnej wartości z wewnętrznym pomiarem statusu społecznego jest częścią teorii socjometru. Przecenianie statusu jest bardzo prymitywną formą napawania. Wysoki status sprawia, że czujesz się dobrze. Brak wysokiego statusu, ale myślenie, że tak jest, również sprawia, że czujesz się dobrze. Można by oczekiwać, że ewolucja zahamuje tego rodzaju zachowania, ale może istnieć bodziec ewolucyjny, aby nie zahamować go całkowicie. Zdolność przekonywania innych, że masz wysoki status, daje ci selektywną przewagę, a najłatwiejszym sposobem przekonania innych do czegoś jest samemu w to uwierzyć. Istnieje więc presja, aby ustawić socjometr nieco w górę, więc osoba próbująca oszacować status społeczny musi zrównoważyć dwa sprzeczne cele. Po pierwsze, należy starać się uzyskać jak najdokładniejszą ocenę statusu, aby zaplanować życie społeczne i przewidzieć reakcje innych. Po drugie, muszą skonstruować narrację, która pozwoli im przedstawić status społeczny na jak najwyższym poziomie, aby czerpać korzyści z pozoru wysokiego statusu. Z tego powodu m.in. jesteśmy bardziej krytyczni w ocenie kogoś niepowodzeń (nieświadomie rozpychamy się łokciami w piramidzie statusu np. w firmie), niż gdy to my zawinimy.

Jeden dysk pracuje nad tym, by przekonać cię, że jesteś wspaniały (i dopasowujący wszystkie dane do tej teorii - efekt potwierdzenia), a drugi działający jako hamulec i pilnujący, byś nie odszedł tak daleko od rzeczywistości, że ludzie zaczną się śmiać. W tym modelu ludzie nie tylko szukają statusu, ale (również / zamiast) szukają stanu rzeczy, który pozwala im wierzyć, że mają status. Bycie teoretykiem spiskowym działa dokładnie z tego powodu - wierzą. że odkryli oni głęboki i ważny sekret, z którego reszta świata jest zbyt zadufana i zaślepiona, aby zdać sobie sprawę.

Po bardziej profesjonalne i rzeczowe omówienie umysłu "foliarzy" odsyłam na kanał "Psycholoszka"

https://www.youtube.com/watch?v=a6okp-lLkPg&t=519s

#frgtn #teoriespiskowe #spisek #psychologia #umysl #spoleczenstwo #statusspoleczny


Komentarze:

Data dodania: 2/18/2021, 6:37:51 PM
Autor: laffey

Status społeczny teoretyków spiskowych

W modelu statusu ranking pnie się w góre od niskiego do wysokiego poziomu piramidy. Każdy człowiek zajmuje pewien szczebel na piramidzie wyznaczanej przez szacunek innych ludzi. Kiedy ludzie podejmują działania związane ze zwiększeniem statusu, ich celem jest zmiana opinii innych ludzi na swój temat i awansowanie. Teoretycy spiskowi są przykładem odwrotności tego zachowania. Wierzenie w teorie spiskowe to szybki i łatwy sposób na to, by większość społeczeństwa uznała cię za głupka i wariata. Podobnie jak poważne zainteresowanie zjawiskami paranormalnymi czy ekstremistyczne przekonania polityczne lub religijne. Dlaczego więc teorie spiskowe cieszą się niesłabnącą popularnością? Czy mogą to być po prostu wnioski, do których dochodzą uczciwi (ale wpadający w liczne błędy oraz manipulacje innych osób) poszukiwacze prawdy, niezmotywowani przez status? Jest to możliwe, ale wielu ludzi nie tylko posiada takie przekonania, ale wręcz się nimi afiszuje, nieproporcjonalnie do tego, co dobrego mogą zasygnalizować.

Ludzie dokładają wszelkich starań, aby zidentyfikować się jako Goci, otaku, furry lub cokolwiek innego, nawet jeśli jest to szybkie osiągnięcie statusu w małej grupie. Klasycznie ludzie w tych subkulturach mają niski status w normalnym społeczeństwie. Ponieważ subkultury są mniejsze i stosują inne kryteria wysokiego statusu, może po prostu chcą być grubą rybą w małym stawie, rządzić w Piekle, a nie służyć w Niebie, albo być pierwszym w wiosce, a nie dziesiątym w Rzymie. Sama liczba idiomów na tę ideę sugeruje, że ktoś gdzieś musiał myśleć w ten sposób. Ale czasami jest to subkultura jednego - solipsystyczne podbijanie statusu. Na przykład Teoretycy spiskowi, którzy nie znają innych osób jak oni w prawdziwym życiu i mogą nawet nie korespondować z innymi online poza czytaniem kilku stron internetowych, czy udzielaniem się na forum.

Co sprowadza nas do wyjaśnienia: Spiskowcy postawili swoją tożsamość na bycie częścią zbuntowanych wybrańców, którzy znają ukrytą prawdę. Ale co to znaczy? Rozważmy to z tej perspektywy: Biolog może sprawić, że szczur poczuje się najedzony, stymulując jego podwzgórze brzuszno-przyśrodkowe w mózgu. Taki szczur nie będzie zainteresowany jedzeniem, nawet jeśli nie jadł od kilku dni, a jego organizm cierpi z głodu. Stymuluj podwzgórze brzuszno-boczne, a szczur będzie czuł głód i zje wszystko w zasięgu wzroku, nawet jeśli jest pełny do granic możliwości. Szczur nie szuka optymalnego poziomu pożywienia, szuka optymalnego stosunku stymulacji brzuszno-przyśrodkowej do brzuszno-bocznego podwzgórza. A ludzie nie szukają statusu samego w sobie, szukamy pewnego wzorca aktywacji mózgu, który odpowiada samoocenie posiadania wysokiego statusu.

To równanie poczucia własnej wartości z wewnętrznym pomiarem statusu społecznego jest częścią teorii socjometru. Przecenianie statusu jest bardzo prymitywną formą napawania. Wysoki status sprawia, że czujesz się dobrze. Brak wysokiego statusu, ale myślenie, że tak jest, również sprawia, że czujesz się dobrze. Można by oczekiwać, że ewolucja zahamuje tego rodzaju zachowania, ale może istnieć bodziec ewolucyjny, aby nie zahamować go całkowicie. Zdolność przekonywania innych, że masz wysoki status, daje ci selektywną przewagę, a najłatwiejszym sposobem przekonania innych do czegoś jest samemu w to uwierzyć. Istnieje więc presja, aby ustawić socjometr nieco w górę, więc osoba próbująca oszacować status społeczny musi zrównoważyć dwa sprzeczne cele. Po pierwsze, należy starać się uzyskać jak najdokładniejszą ocenę statusu, aby zaplanować życie społeczne i przewidzieć reakcje innych. Po drugie, muszą skonstruować narrację, która pozwoli im przedstawić status społeczny na jak najwyższym poziomie, aby czerpać korzyści z pozoru wysokiego statusu. Z tego powodu m.in. jesteśmy bardziej krytyczni w ocenie kogoś niepowodzeń (nieświadomie rozpychamy się łokciami w piramidzie statusu np. w firmie), niż gdy to my zawinimy.

Jeden dysk pracuje nad tym, by przekonać cię, że jesteś wspaniały (i dopasowujący wszystkie dane do tej teorii - efekt potwierdzenia), a drugi działający jako hamulec i pilnujący, byś nie odszedł tak daleko od rzeczywistości, że ludzie zaczną się śmiać. W tym modelu ludzie nie tylko szukają statusu, ale (również / zamiast) szukają stanu rzeczy, który pozwala im wierzyć, że mają status. Bycie teoretykiem spiskowym działa dokładnie z tego powodu - wierzą. że odkryli oni głęboki i ważny sekret, z którego reszta świata jest zbyt zadufana i zaślepiona, aby zdać sobie sprawę.

Po bardziej profesjonalne i rzeczowe omówienie umysłu "foliarzy" odsyłam na kanał "Psycholoszka"

https://www.youtube.com/watch?v=a6okp-lLkPg&t=519s

#frgtn #teoriespiskowe #spisek #psychologia #umysl #spoleczenstwo #statusspoleczny


Data dodania: 2/18/2021, 6:37:51 PM
Autor: laffey

Status społeczny teoretyków spiskowych

W modelu statusu ranking pnie się w góre od niskiego do wysokiego poziomu piramidy. Każdy człowiek zajmuje pewien szczebel na piramidzie wyznaczanej przez szacunek innych ludzi. Kiedy ludzie podejmują działania związane ze zwiększeniem statusu, ich celem jest zmiana opinii innych ludzi na swój temat i awansowanie. Teoretycy spiskowi są przykładem odwrotności tego zachowania. Wierzenie w teorie spiskowe to szybki i łatwy sposób na to, by większość społeczeństwa uznała cię za głupka i wariata. Podobnie jak poważne zainteresowanie zjawiskami paranormalnymi czy ekstremistyczne przekonania polityczne lub religijne. Dlaczego więc teorie spiskowe cieszą się niesłabnącą popularnością? Czy mogą to być po prostu wnioski, do których dochodzą uczciwi (ale wpadający w liczne błędy oraz manipulacje innych osób) poszukiwacze prawdy, niezmotywowani przez status? Jest to możliwe, ale wielu ludzi nie tylko posiada takie przekonania, ale wręcz się nimi afiszuje, nieproporcjonalnie do tego, co dobrego mogą zasygnalizować.

Ludzie dokładają wszelkich starań, aby zidentyfikować się jako Goci, otaku, furry lub cokolwiek innego, nawet jeśli jest to szybkie osiągnięcie statusu w małej grupie. Klasycznie ludzie w tych subkulturach mają niski status w normalnym społeczeństwie. Ponieważ subkultury są mniejsze i stosują inne kryteria wysokiego statusu, może po prostu chcą być grubą rybą w małym stawie, rządzić w Piekle, a nie służyć w Niebie, albo być pierwszym w wiosce, a nie dziesiątym w Rzymie. Sama liczba idiomów na tę ideę sugeruje, że ktoś gdzieś musiał myśleć w ten sposób. Ale czasami jest to subkultura jednego - solipsystyczne podbijanie statusu. Na przykład Teoretycy spiskowi, którzy nie znają innych osób jak oni w prawdziwym życiu i mogą nawet nie korespondować z innymi online poza czytaniem kilku stron internetowych, czy udzielaniem się na forum.

Co sprowadza nas do wyjaśnienia: Spiskowcy postawili swoją tożsamość na bycie częścią zbuntowanych wybrańców, którzy znają ukrytą prawdę. Ale co to znaczy? Rozważmy to z tej perspektywy: Biolog może sprawić, że szczur poczuje się najedzony, stymulując jego podwzgórze brzuszno-przyśrodkowe w mózgu. Taki szczur nie będzie zainteresowany jedzeniem, nawet jeśli nie jadł od kilku dni, a jego organizm cierpi z głodu. Stymuluj podwzgórze brzuszno-boczne, a szczur będzie czuł głód i zje wszystko w zasięgu wzroku, nawet jeśli jest pełny do granic możliwości. Szczur nie szuka optymalnego poziomu pożywienia, szuka optymalnego stosunku stymulacji brzuszno-przyśrodkowej do brzuszno-bocznego podwzgórza. A ludzie nie szukają statusu samego w sobie, szukamy pewnego wzorca aktywacji mózgu, który odpowiada samoocenie posiadania wysokiego statusu.

To równanie poczucia własnej wartości z wewnętrznym pomiarem statusu społecznego jest częścią teorii socjometru. Przecenianie statusu jest bardzo prymitywną formą napawania. Wysoki status sprawia, że czujesz się dobrze. Brak wysokiego statusu, ale myślenie, że tak jest, również sprawia, że czujesz się dobrze. Można by oczekiwać, że ewolucja zahamuje tego rodzaju zachowania, ale może istnieć bodziec ewolucyjny, aby nie zahamować go całkowicie. Zdolność przekonywania innych, że masz wysoki status, daje ci selektywną przewagę, a najłatwiejszym sposobem przekonania innych do czegoś jest samemu w to uwierzyć. Istnieje więc presja, aby ustawić socjometr nieco w górę, więc osoba próbująca oszacować status społeczny musi zrównoważyć dwa sprzeczne cele. Po pierwsze, należy starać się uzyskać jak najdokładniejszą ocenę statusu, aby zaplanować życie społeczne i przewidzieć reakcje innych. Po drugie, muszą skonstruować narrację, która pozwoli im przedstawić status społeczny na jak najwyższym poziomie, aby czerpać korzyści z pozoru wysokiego statusu. Z tego powodu m.in. jesteśmy bardziej krytyczni w ocenie kogoś niepowodzeń (nieświadomie rozpychamy się łokciami w piramidzie statusu np. w firmie), niż gdy to my zawinimy.

Jeden dysk pracuje nad tym, by przekonać cię, że jesteś wspaniały (i dopasowujący wszystkie dane do tej teorii - efekt potwierdzenia), a drugi działający jako hamulec i pilnujący, byś nie odszedł tak daleko od rzeczywistości, że ludzie zaczną się śmiać. W tym modelu ludzie nie tylko szukają statusu, ale (również / zamiast) szukają stanu rzeczy, który pozwala im wierzyć, że mają status. Bycie teoretykiem spiskowym działa dokładnie z tego powodu - wierzą. że odkryli oni głęboki i ważny sekret, z którego reszta świata jest zbyt zadufana i zaślepiona, aby zdać sobie sprawę.

Po bardziej profesjonalne i rzeczowe omówienie umysłu "foliarzy" odsyłam na kanał "Psycholoszka"

https://www.youtube.com/watch?v=a6okp-lLkPg&t=519s

#frgtn #teoriespiskowe #spisek #psychologia #umysl #spoleczenstwo #statusspoleczny


Data dodania: 2/18/2021, 6:37:51 PM
Autor: laffey

Status społeczny teoretyków spiskowych

W modelu statusu ranking pnie się w góre od niskiego do wysokiego poziomu piramidy. Każdy człowiek zajmuje pewien szczebel na piramidzie wyznaczanej przez szacunek innych ludzi. Kiedy ludzie podejmują działania związane ze zwiększeniem statusu, ich celem jest zmiana opinii innych ludzi na swój temat i awansowanie. Teoretycy spiskowi są przykładem odwrotności tego zachowania. Wierzenie w teorie spiskowe to szybki i łatwy sposób na to, by większość społeczeństwa uznała cię za głupka i wariata. Podobnie jak poważne zainteresowanie zjawiskami paranormalnymi czy ekstremistyczne przekonania polityczne lub religijne. Dlaczego więc teorie spiskowe cieszą się niesłabnącą popularnością? Czy mogą to być po prostu wnioski, do których dochodzą uczciwi (ale wpadający w liczne błędy oraz manipulacje innych osób) poszukiwacze prawdy, niezmotywowani przez status? Jest to możliwe, ale wielu ludzi nie tylko posiada takie przekonania, ale wręcz się nimi afiszuje, nieproporcjonalnie do tego, co dobrego mogą zasygnalizować.

Ludzie dokładają wszelkich starań, aby zidentyfikować się jako Goci, otaku, furry lub cokolwiek innego, nawet jeśli jest to szybkie osiągnięcie statusu w małej grupie. Klasycznie ludzie w tych subkulturach mają niski status w normalnym społeczeństwie. Ponieważ subkultury są mniejsze i stosują inne kryteria wysokiego statusu, może po prostu chcą być grubą rybą w małym stawie, rządzić w Piekle, a nie służyć w Niebie, albo być pierwszym w wiosce, a nie dziesiątym w Rzymie. Sama liczba idiomów na tę ideę sugeruje, że ktoś gdzieś musiał myśleć w ten sposób. Ale czasami jest to subkultura jednego - solipsystyczne podbijanie statusu. Na przykład Teoretycy spiskowi, którzy nie znają innych osób jak oni w prawdziwym życiu i mogą nawet nie korespondować z innymi online poza czytaniem kilku stron internetowych, czy udzielaniem się na forum.

Co sprowadza nas do wyjaśnienia: Spiskowcy postawili swoją tożsamość na bycie częścią zbuntowanych wybrańców, którzy znają ukrytą prawdę. Ale co to znaczy? Rozważmy to z tej perspektywy: Biolog może sprawić, że szczur poczuje się najedzony, stymulując jego podwzgórze brzuszno-przyśrodkowe w mózgu. Taki szczur nie będzie zainteresowany jedzeniem, nawet jeśli nie jadł od kilku dni, a jego organizm cierpi z głodu. Stymuluj podwzgórze brzuszno-boczne, a szczur będzie czuł głód i zje wszystko w zasięgu wzroku, nawet jeśli jest pełny do granic możliwości. Szczur nie szuka optymalnego poziomu pożywienia, szuka optymalnego stosunku stymulacji brzuszno-przyśrodkowej do brzuszno-bocznego podwzgórza. A ludzie nie szukają statusu samego w sobie, szukamy pewnego wzorca aktywacji mózgu, który odpowiada samoocenie posiadania wysokiego statusu.

To równanie poczucia własnej wartości z wewnętrznym pomiarem statusu społecznego jest częścią teorii socjometru. Przecenianie statusu jest bardzo prymitywną formą napawania. Wysoki status sprawia, że czujesz się dobrze. Brak wysokiego statusu, ale myślenie, że tak jest, również sprawia, że czujesz się dobrze. Można by oczekiwać, że ewolucja zahamuje tego rodzaju zachowania, ale może istnieć bodziec ewolucyjny, aby nie zahamować go całkowicie. Zdolność przekonywania innych, że masz wysoki status, daje ci selektywną przewagę, a najłatwiejszym sposobem przekonania innych do czegoś jest samemu w to uwierzyć. Istnieje więc presja, aby ustawić socjometr nieco w górę, więc osoba próbująca oszacować status społeczny musi zrównoważyć dwa sprzeczne cele. Po pierwsze, należy starać się uzyskać jak najdokładniejszą ocenę statusu, aby zaplanować życie społeczne i przewidzieć reakcje innych. Po drugie, muszą skonstruować narrację, która pozwoli im przedstawić status społeczny na jak najwyższym poziomie, aby czerpać korzyści z pozoru wysokiego statusu. Z tego powodu m.in. jesteśmy bardziej krytyczni w ocenie kogoś niepowodzeń (nieświadomie rozpychamy się łokciami w piramidzie statusu np. w firmie), niż gdy to my zawinimy.

Jeden dysk pracuje nad tym, by przekonać cię, że jesteś wspaniały (i dopasowujący wszystkie dane do tej teorii - efekt potwierdzenia), a drugi działający jako hamulec i pilnujący, byś nie odszedł tak daleko od rzeczywistości, że ludzie zaczną się śmiać. W tym modelu ludzie nie tylko szukają statusu, ale (również / zamiast) szukają stanu rzeczy, który pozwala im wierzyć, że mają status. Bycie teoretykiem spiskowym działa dokładnie z tego powodu - wierzą. że odkryli oni głęboki i ważny sekret, z którego reszta świata jest zbyt zadufana i zaślepiona, aby zdać sobie sprawę.

Po bardziej profesjonalne i rzeczowe omówienie umysłu "foliarzy" odsyłam na kanał "Psycholoszka"

https://www.youtube.com/watch?v=a6okp-lLkPg&t=519s

#frgtn #teoriespiskowe #spisek #psychologia #umysl #spoleczenstwo #statusspoleczny


Data dodania: 2/18/2021, 6:37:51 PM
Autor: laffey

Status społeczny teoretyków spiskowych

W modelu statusu ranking pnie się w góre od niskiego do wysokiego poziomu piramidy. Każdy człowiek zajmuje pewien szczebel na piramidzie wyznaczanej przez szacunek innych ludzi. Kiedy ludzie podejmują działania związane ze zwiększeniem statusu, ich celem jest zmiana opinii innych ludzi na swój temat i awansowanie. Teoretycy spiskowi są przykładem odwrotności tego zachowania. Wierzenie w teorie spiskowe to szybki i łatwy sposób na to, by większość społeczeństwa uznała cię za głupka i wariata. Podobnie jak poważne zainteresowanie zjawiskami paranormalnymi czy ekstremistyczne przekonania polityczne lub religijne. Dlaczego więc teorie spiskowe cieszą się niesłabnącą popularnością? Czy mogą to być po prostu wnioski, do których dochodzą uczciwi (ale wpadający w liczne błędy oraz manipulacje innych osób) poszukiwacze prawdy, niezmotywowani przez status? Jest to możliwe, ale wielu ludzi nie tylko posiada takie przekonania, ale wręcz się nimi afiszuje, nieproporcjonalnie do tego, co dobrego mogą zasygnalizować.

Ludzie dokładają wszelkich starań, aby zidentyfikować się jako Goci, otaku, furry lub cokolwiek innego, nawet jeśli jest to szybkie osiągnięcie statusu w małej grupie. Klasycznie ludzie w tych subkulturach mają niski status w normalnym społeczeństwie. Ponieważ subkultury są mniejsze i stosują inne kryteria wysokiego statusu, może po prostu chcą być grubą rybą w małym stawie, rządzić w Piekle, a nie służyć w Niebie, albo być pierwszym w wiosce, a nie dziesiątym w Rzymie. Sama liczba idiomów na tę ideę sugeruje, że ktoś gdzieś musiał myśleć w ten sposób. Ale czasami jest to subkultura jednego - solipsystyczne podbijanie statusu. Na przykład Teoretycy spiskowi, którzy nie znają innych osób jak oni w prawdziwym życiu i mogą nawet nie korespondować z innymi online poza czytaniem kilku stron internetowych, czy udzielaniem się na forum.

Co sprowadza nas do wyjaśnienia: Spiskowcy postawili swoją tożsamość na bycie częścią zbuntowanych wybrańców, którzy znają ukrytą prawdę. Ale co to znaczy? Rozważmy to z tej perspektywy: Biolog może sprawić, że szczur poczuje się najedzony, stymulując jego podwzgórze brzuszno-przyśrodkowe w mózgu. Taki szczur nie będzie zainteresowany jedzeniem, nawet jeśli nie jadł od kilku dni, a jego organizm cierpi z głodu. Stymuluj podwzgórze brzuszno-boczne, a szczur będzie czuł głód i zje wszystko w zasięgu wzroku, nawet jeśli jest pełny do granic możliwości. Szczur nie szuka optymalnego poziomu pożywienia, szuka optymalnego stosunku stymulacji brzuszno-przyśrodkowej do brzuszno-bocznego podwzgórza. A ludzie nie szukają statusu samego w sobie, szukamy pewnego wzorca aktywacji mózgu, który odpowiada samoocenie posiadania wysokiego statusu.

To równanie poczucia własnej wartości z wewnętrznym pomiarem statusu społecznego jest częścią teorii socjometru. Przecenianie statusu jest bardzo prymitywną formą napawania. Wysoki status sprawia, że czujesz się dobrze. Brak wysokiego statusu, ale myślenie, że tak jest, również sprawia, że czujesz się dobrze. Można by oczekiwać, że ewolucja zahamuje tego rodzaju zachowania, ale może istnieć bodziec ewolucyjny, aby nie zahamować go całkowicie. Zdolność przekonywania innych, że masz wysoki status, daje ci selektywną przewagę, a najłatwiejszym sposobem przekonania innych do czegoś jest samemu w to uwierzyć. Istnieje więc presja, aby ustawić socjometr nieco w górę, więc osoba próbująca oszacować status społeczny musi zrównoważyć dwa sprzeczne cele. Po pierwsze, należy starać się uzyskać jak najdokładniejszą ocenę statusu, aby zaplanować życie społeczne i przewidzieć reakcje innych. Po drugie, muszą skonstruować narrację, która pozwoli im przedstawić status społeczny na jak najwyższym poziomie, aby czerpać korzyści z pozoru wysokiego statusu. Z tego powodu m.in. jesteśmy bardziej krytyczni w ocenie kogoś niepowodzeń (nieświadomie rozpychamy się łokciami w piramidzie statusu np. w firmie), niż gdy to my zawinimy.

Jeden dysk pracuje nad tym, by przekonać cię, że jesteś wspaniały (i dopasowujący wszystkie dane do tej teorii - efekt potwierdzenia), a drugi działający jako hamulec i pilnujący, byś nie odszedł tak daleko od rzeczywistości, że ludzie zaczną się śmiać. W tym modelu ludzie nie tylko szukają statusu, ale (również / zamiast) szukają stanu rzeczy, który pozwala im wierzyć, że mają status. Bycie teoretykiem spiskowym działa dokładnie z tego powodu - wierzą. że odkryli oni głęboki i ważny sekret, z którego reszta świata jest zbyt zadufana i zaślepiona, aby zdać sobie sprawę.

Po bardziej profesjonalne i rzeczowe omówienie umysłu "foliarzy" odsyłam na kanał "Psycholoszka"

https://www.youtube.com/watch?v=a6okp-lLkPg&t=519s

#frgtn #teoriespiskowe #spisek #psychologia #umysl #spoleczenstwo #statusspoleczny


Data dodania: 2/18/2021, 6:37:51 PM
Autor: laffey

Status społeczny teoretyków spiskowych

W modelu statusu ranking pnie się w góre od niskiego do wysokiego poziomu piramidy. Każdy człowiek zajmuje pewien szczebel na piramidzie wyznaczanej przez szacunek innych ludzi. Kiedy ludzie podejmują działania związane ze zwiększeniem statusu, ich celem jest zmiana opinii innych ludzi na swój temat i awansowanie. Teoretycy spiskowi są przykładem odwrotności tego zachowania. Wierzenie w teorie spiskowe to szybki i łatwy sposób na to, by większość społeczeństwa uznała cię za głupka i wariata. Podobnie jak poważne zainteresowanie zjawiskami paranormalnymi czy ekstremistyczne przekonania polityczne lub religijne. Dlaczego więc teorie spiskowe cieszą się niesłabnącą popularnością? Czy mogą to być po prostu wnioski, do których dochodzą uczciwi (ale wpadający w liczne błędy oraz manipulacje innych osób) poszukiwacze prawdy, niezmotywowani przez status? Jest to możliwe, ale wielu ludzi nie tylko posiada takie przekonania, ale wręcz się nimi afiszuje, nieproporcjonalnie do tego, co dobrego mogą zasygnalizować.

Ludzie dokładają wszelkich starań, aby zidentyfikować się jako Goci, otaku, furry lub cokolwiek innego, nawet jeśli jest to szybkie osiągnięcie statusu w małej grupie. Klasycznie ludzie w tych subkulturach mają niski status w normalnym społeczeństwie. Ponieważ subkultury są mniejsze i stosują inne kryteria wysokiego statusu, może po prostu chcą być grubą rybą w małym stawie, rządzić w Piekle, a nie służyć w Niebie, albo być pierwszym w wiosce, a nie dziesiątym w Rzymie. Sama liczba idiomów na tę ideę sugeruje, że ktoś gdzieś musiał myśleć w ten sposób. Ale czasami jest to subkultura jednego - solipsystyczne podbijanie statusu. Na przykład Teoretycy spiskowi, którzy nie znają innych osób jak oni w prawdziwym życiu i mogą nawet nie korespondować z innymi online poza czytaniem kilku stron internetowych, czy udzielaniem się na forum.

Co sprowadza nas do wyjaśnienia: Spiskowcy postawili swoją tożsamość na bycie częścią zbuntowanych wybrańców, którzy znają ukrytą prawdę. Ale co to znaczy? Rozważmy to z tej perspektywy: Biolog może sprawić, że szczur poczuje się najedzony, stymulując jego podwzgórze brzuszno-przyśrodkowe w mózgu. Taki szczur nie będzie zainteresowany jedzeniem, nawet jeśli nie jadł od kilku dni, a jego organizm cierpi z głodu. Stymuluj podwzgórze brzuszno-boczne, a szczur będzie czuł głód i zje wszystko w zasięgu wzroku, nawet jeśli jest pełny do granic możliwości. Szczur nie szuka optymalnego poziomu pożywienia, szuka optymalnego stosunku stymulacji brzuszno-przyśrodkowej do brzuszno-bocznego podwzgórza. A ludzie nie szukają statusu samego w sobie, szukamy pewnego wzorca aktywacji mózgu, który odpowiada samoocenie posiadania wysokiego statusu.

To równanie poczucia własnej wartości z wewnętrznym pomiarem statusu społecznego jest częścią teorii socjometru. Przecenianie statusu jest bardzo prymitywną formą napawania. Wysoki status sprawia, że czujesz się dobrze. Brak wysokiego statusu, ale myślenie, że tak jest, również sprawia, że czujesz się dobrze. Można by oczekiwać, że ewolucja zahamuje tego rodzaju zachowania, ale może istnieć bodziec ewolucyjny, aby nie zahamować go całkowicie. Zdolność przekonywania innych, że masz wysoki status, daje ci selektywną przewagę, a najłatwiejszym sposobem przekonania innych do czegoś jest samemu w to uwierzyć. Istnieje więc presja, aby ustawić socjometr nieco w górę, więc osoba próbująca oszacować status społeczny musi zrównoważyć dwa sprzeczne cele. Po pierwsze, należy starać się uzyskać jak najdokładniejszą ocenę statusu, aby zaplanować życie społeczne i przewidzieć reakcje innych. Po drugie, muszą skonstruować narrację, która pozwoli im przedstawić status społeczny na jak najwyższym poziomie, aby czerpać korzyści z pozoru wysokiego statusu. Z tego powodu m.in. jesteśmy bardziej krytyczni w ocenie kogoś niepowodzeń (nieświadomie rozpychamy się łokciami w piramidzie statusu np. w firmie), niż gdy to my zawinimy.

Jeden dysk pracuje nad tym, by przekonać cię, że jesteś wspaniały (i dopasowujący wszystkie dane do tej teorii - efekt potwierdzenia), a drugi działający jako hamulec i pilnujący, byś nie odszedł tak daleko od rzeczywistości, że ludzie zaczną się śmiać. W tym modelu ludzie nie tylko szukają statusu, ale (również / zamiast) szukają stanu rzeczy, który pozwala im wierzyć, że mają status. Bycie teoretykiem spiskowym działa dokładnie z tego powodu - wierzą. że odkryli oni głęboki i ważny sekret, z którego reszta świata jest zbyt zadufana i zaślepiona, aby zdać sobie sprawę.

Po bardziej profesjonalne i rzeczowe omówienie umysłu "foliarzy" odsyłam na kanał "Psycholoszka"

https://www.youtube.com/watch?v=a6okp-lLkPg&t=519s

#frgtn #teoriespiskowe #spisek #psychologia #umysl #spoleczenstwo #statusspoleczny