37 pingów "USS Thresher" (SSN-593) - odtajnione akta ujawniają amerykańskie kłamstwo.

Zobacz: https://lurker.land/post/slT63wnOU
Data dodania: 7/24/2021, 2:48:49 AM
Autor: andrzej_zielinski

Zapewne kojarzycie tragedię rosyjskiej łodzi podwodnej "Kursk"? Oraz okłamywania przez rosyjskie wojsko i ich polityków, opinii publicznej (i rodzin marynarzy) o losie załogi?

Z nowo odtajnionych amerykańskich akt wynika, że Rosjanie nie byli pionierami kłamstwa w tej dziedzinie.
Czym była tragedia załogi łodzi podwodnej "USS Thresher" ?

Był to amerykański myśliwski okręt podwodny z napędem nuklearnym. „Thresher” był okrętem prototypowym (wiodącym), pierwszą wybudowaną jednostką typu Thresher. 10 kwietnia 1963 roku okręt zatonął w czasie prób zdawczo-odbiorczych po remoncie w stoczni wraz ze 129 osobami na pokładzie - członkami załogi i pracownikami stoczni Portsmouth Naval Shipyard. Katastrofa tej jednostki, jakkolwiek chronologicznie druga w powojennej historii amerykańskiej marynarki wojennej, była jednak najtragiczniejszą pod względem liczby ofiar katastrofą okrętu podwodnego z napędem atomowym.

Oficjalnie zatonął 10 kwietnia 1963.
Po odbiorze z stoczni miano przeprowadzić testy zanurzenia. Maksymalną głębokością dla okrętu określono 400m.
Załoga niestety miała kłopoty już przy 320m. Przekraczając tę granicę pękła jedna z rur doprowadzających wodę z zewnątrz do urządzeń.
Powodem pęknięcia miały być wadliwe spawy pospiesznie oddanej do użytku jednostki.

Rura pękła, "USS Thresher" poszedł na dno, nie było co ratować. Szybka śmierć.
To była oficjalna wersja oficjeli amerykańskiego wojska.

Jak wynika z odtajnionych dokumentów, mijała się znacznie z prawdą.
Na miejscu dość sprawnie udało się zlokalizować jednostkę (mimo fałszywie pozytywnych wyników poszukiwania).
Ku zaskoczeniu ratujących załoga dalej żyła. Udało jej się wysłać 37 pingów sonarem dzięki którym zlokalizowano ich położenie. Tuż po tym wyczerpali baterie.
Okręt "wisiał" w odmętach na głębokości 400m.
Przynajmniej przez kolejne 24h byli tam żywi ludzie, uderzający w kadłub aby ich usłyszeli ratownicy.
Jednostka jednak opadała bardzo powoli, miażdżąc kadłub pod swoim ciśnieniem.

Nie da się jednoznacznie określić jak długo jeszcze żyli w tonącej stalowej trumnie.
Do 11 na pewno a być może i 12 kwietnia 1963r.
Ich śmierć była daleka od szybkich.
https://youtu.be/HV5FGTxIU4Q

#usa #oszukujo #historia #usa #dokumenty #wojsko #okretypodwodne #katastrofa


Komentarze:

Brak komentarzy