Zobacz: https://lurker.land/post/oTIpRefBC
Data dodania: 2/8/2021, 3:42:46 PM
Autor: wiktor

#naprawa #ssd #smd #pytaniedoeksperta #druciarstwo #diy #naprawiajniewyrzucaj

Szanowni Koledzy i Koleżanki!

Mam dysk, który jako jedyny ucierpiał po zalaniu laptopa słodką wiśniówką.

Nie znam się na SMD, gdybym wiedział co to za elementy, to przylutowałbym pełnowymiarowe zamienniki Podejrzewam, że pierwszy uszkodzony blisko pinów to rezystor, a z drugiej strony wystrzeliły kondensatory. Rezystor wisiał na jednej nóżce więc go niezdarnie przyglutowałem odrobiną cyny, ale nic to nie zmieniło - podejrzewam, że przyczyny należy się doszukiwać w pustych padach po drugiej stronie dysku. Na tych padach zapewne były kondensatory.

Dysk ma 128GB i podejrzewam, że mogą być tam zdjęcia rodzinne, ale to nie jest pewne.

Taki dysk kosztuje 65 zł na Allegro.
Czy pomijając aspekt sentymentalny naprawa w punkcie byłaby opłacalna? Czy może byłbym w stanie sam dokonać takiej naprawy przy użyciu lutownicy z cienkim grotem?


Komentarze:

Data dodania: 2/8/2021, 3:42:46 PM
Autor: wiktor

#naprawa #ssd #smd #pytaniedoeksperta #druciarstwo #diy #naprawiajniewyrzucaj

Szanowni Koledzy i Koleżanki!

Mam dysk, który jako jedyny ucierpiał po zalaniu laptopa słodką wiśniówką.

Nie znam się na SMD, gdybym wiedział co to za elementy, to przylutowałbym pełnowymiarowe zamienniki Podejrzewam, że pierwszy uszkodzony blisko pinów to rezystor, a z drugiej strony wystrzeliły kondensatory. Rezystor wisiał na jednej nóżce więc go niezdarnie przyglutowałem odrobiną cyny, ale nic to nie zmieniło - podejrzewam, że przyczyny należy się doszukiwać w pustych padach po drugiej stronie dysku. Na tych padach zapewne były kondensatory.

Dysk ma 128GB i podejrzewam, że mogą być tam zdjęcia rodzinne, ale to nie jest pewne.

Taki dysk kosztuje 65 zł na Allegro.
Czy pomijając aspekt sentymentalny naprawa w punkcie byłaby opłacalna? Czy może byłbym w stanie sam dokonać takiej naprawy przy użyciu lutownicy z cienkim grotem?


Data dodania: 2/8/2021, 3:42:46 PM
Autor: wiktor

#naprawa #ssd #smd #pytaniedoeksperta #druciarstwo #diy #naprawiajniewyrzucaj

Szanowni Koledzy i Koleżanki!

Mam dysk, który jako jedyny ucierpiał po zalaniu laptopa słodką wiśniówką.

Nie znam się na SMD, gdybym wiedział co to za elementy, to przylutowałbym pełnowymiarowe zamienniki Podejrzewam, że pierwszy uszkodzony blisko pinów to rezystor, a z drugiej strony wystrzeliły kondensatory. Rezystor wisiał na jednej nóżce więc go niezdarnie przyglutowałem odrobiną cyny, ale nic to nie zmieniło - podejrzewam, że przyczyny należy się doszukiwać w pustych padach po drugiej stronie dysku. Na tych padach zapewne były kondensatory.

Dysk ma 128GB i podejrzewam, że mogą być tam zdjęcia rodzinne, ale to nie jest pewne.

Taki dysk kosztuje 65 zł na Allegro.
Czy pomijając aspekt sentymentalny naprawa w punkcie byłaby opłacalna? Czy może byłbym w stanie sam dokonać takiej naprawy przy użyciu lutownicy z cienkim grotem?


Data dodania: 2/8/2021, 3:42:46 PM
Autor: wiktor

#naprawa #ssd #smd #pytaniedoeksperta #druciarstwo #diy #naprawiajniewyrzucaj

Szanowni Koledzy i Koleżanki!

Mam dysk, który jako jedyny ucierpiał po zalaniu laptopa słodką wiśniówką.

Nie znam się na SMD, gdybym wiedział co to za elementy, to przylutowałbym pełnowymiarowe zamienniki Podejrzewam, że pierwszy uszkodzony blisko pinów to rezystor, a z drugiej strony wystrzeliły kondensatory. Rezystor wisiał na jednej nóżce więc go niezdarnie przyglutowałem odrobiną cyny, ale nic to nie zmieniło - podejrzewam, że przyczyny należy się doszukiwać w pustych padach po drugiej stronie dysku. Na tych padach zapewne były kondensatory.

Dysk ma 128GB i podejrzewam, że mogą być tam zdjęcia rodzinne, ale to nie jest pewne.

Taki dysk kosztuje 65 zł na Allegro.
Czy pomijając aspekt sentymentalny naprawa w punkcie byłaby opłacalna? Czy może byłbym w stanie sam dokonać takiej naprawy przy użyciu lutownicy z cienkim grotem?


Data dodania: 2/8/2021, 3:42:46 PM
Autor: wiktor

#naprawa #ssd #smd #pytaniedoeksperta #druciarstwo #diy #naprawiajniewyrzucaj

Szanowni Koledzy i Koleżanki!

Mam dysk, który jako jedyny ucierpiał po zalaniu laptopa słodką wiśniówką.

Nie znam się na SMD, gdybym wiedział co to za elementy, to przylutowałbym pełnowymiarowe zamienniki Podejrzewam, że pierwszy uszkodzony blisko pinów to rezystor, a z drugiej strony wystrzeliły kondensatory. Rezystor wisiał na jednej nóżce więc go niezdarnie przyglutowałem odrobiną cyny, ale nic to nie zmieniło - podejrzewam, że przyczyny należy się doszukiwać w pustych padach po drugiej stronie dysku. Na tych padach zapewne były kondensatory.

Dysk ma 128GB i podejrzewam, że mogą być tam zdjęcia rodzinne, ale to nie jest pewne.

Taki dysk kosztuje 65 zł na Allegro.
Czy pomijając aspekt sentymentalny naprawa w punkcie byłaby opłacalna? Czy może byłbym w stanie sam dokonać takiej naprawy przy użyciu lutownicy z cienkim grotem?