Zobacz: https://lurker.land/post/lMBnYNWxG
Data dodania: 5/25/2021, 11:04:15 PM
Autor: dyrygent

Zabawkowy czołg używany do rozpoznania w pomieszczeniach 4 bloku w trakcie pierwszych badań przestrzeni pod Sarkofagiem.
W taki sposób opisuje jego historię Aleksandr Borowoj, naukowiec z Instytutu Kurczatowskiego:
"Teraz już trudno ustalić, kto pierwszy wpadł na ten pomysł, ale jeden z członków naszego zespołu, który przybył do Kijowa, kupił ten czołg w sklepie "Detskij Mir". Zapłacił za zabawkę 12 rubli, około 5 dolarów w ówczesnym kursie. Czołg był plastikowy, wielkości małego aparatu telefonicznego, z gąsienicami i długim kablem prowadzącym do pulpitu sterowania.
Czołg mógł poruszać się do przodu oraz do tyłu, obracać się i wydawać odgłosy imitujące strzelanie. Ostatnia zdolność na bloku akurat nie była przydatna, lecz reszta została wykorzystana w pełni.
Czołg został doposażony: wymieniono kabel na dłuższy (ok. 10 m), postawiono dawkomierze indywidualne, miernik temperatury, zamocowano mocną latarkę. Teraz czołg nie tylko się poruszał, ale także przeprowadzał prymitywny rekonesans dozymetryczny i termiczny, generalnie był rodzajem „psa myśliwskiego”, który mógł biegać na smyczy przed „myśliwymi”, badając blok i ostrzegając przed niebezpieczeństwem. Pomimo swoich bardzo ograniczonych możliwości uczciwie wykonywał swoją pracę i był stosunkowo łatwy do dekontaminacji. Czołg „przetrwał” do wiosny 1987 roku, po czym został pochowany na bloku. Dziękuję Ci, mały czołgu!"

z profilu FB "Czarnobyl.pl"

#ciekawostki #czarnobyl #swiat #zsrr #wypadek


Komentarze:

Brak komentarzy