Zobacz: https://lurker.land/post/fua309bEi
Data dodania: 1/18/2022, 10:37:34 AM
Autor: emrys_vledig

#ciekawostki #bajki #babajaga #basn #kultura #konstrukcje #legendy #mity
Życie jak w bajce? Odradzamy. Wbrew obiegowym opiniom seria kłopotów. Pierwszy z brzegu – problem mieszkaniowy. Ciasnota oraz bieda w chacie skłaniają bohaterów do wędrówki i poszukiwania nowego lokum. Bajkowy rynek nieruchomości wydaje się co prawda bogaty w interesujące oferty, ale jeśli dokładnie im się przyjrzeć, to za dużego wyboru nie ma, a dostępne propozycje pozostawiają wiele do życzenia.

Oto na liście pozycja nr 1, najbardziej oryginalna posiadłość - chatka na kurzej nóżce lub kurzych nóżkach. Trudno nazwać ją nieruchomością, gdyż jest mobilna, kręci się wokół własnej osi, a ponadto, żeby do niej wejść, trzeba znać hasło dostępu: „Domku, domku na kurzych nóżkach, / porusáj sie i obróć sie tyłem do lasa, / a przodem do mnie” (S. Ciszewski, ZWAK 1887, t. 11, s. 80). We wnętrzu zaskakuje nietypowe wyposażenie, które też nie każdemu przypadnie do gustu: „na kołku wisi głowa ludzka […] Idzie dalej, a tu wisi takie długie lelito (jelita, kiszka) […] Nareszcie zagląda do garka, a tam w tym garku stoji krew” (O. Kolberg, Dzieła wszystkie, t. 3, 1962, s. 21-22). Problemy z najmem generuje również sama właścicielka chatki, znana powszechnie jako Baba Jaga, z radością przyjmująca nowych lokatorów, ale niechętnie z nimi się rozstająca: „I widzi (dziewczyna - V.W.) dopiero, jak tam na kupie leży tyle kości ludzkich, że ich nie zliczy; i siedzi na nich w kącie takie dziecko spore, co ze sześć albo siedem lat miało. Pyta się go: „Co ty tu robisz, że tak siedzisz?" - A dziecko odrzekło: „Dwoje nas zjadarka złapała; siostrę moją już zjadła, mnie zje, dzisiaj, a ciebie jutro" (O. Kolberg, Dzieła wszystkie, t. 8, cz. 4, 1962, s. 21). Czym więc w rzeczywistości jest usytuowana w leśnej głuszy mroczna chatka na kurzych nóżkach, skoro mieszkać tam zbyt długo się nie da? Dla jednych to dom inicjacyjny, w którym protagonista przechodzi symboliczną śmierć, aby - jeśli się uda - wyjść stamtąd jako inny, nowy człowiek, a wedle drugich to niebezpieczne przejście w zaświaty. Kurze nóżki jako podstawa domostwa oraz nieco ptasi wygląd Baby Jagi (koścista noga, duży nos) sprawiają, że przez innych dziwna chatka odbierana jest jako siedziba bogini lasu.

Ponieważ trudno jednoznacznie rozstrzygnąć przeznaczenie mobilnego domu, w związku z tym rodzi się następne pytanie: kto wymyślił tak oryginalny projekt? I w tym wypadku pojawiają się odmienne głosy. Jedna z odpowiedzi sugeruje, że to Rosjanie, gdyż w ludowych bajkach naszych wschodnich sąsiadów dziwne lokum wiedźmy występuje najczęściej. Ale przyglądając się różnym budowlom świata, można wysnuć tezę dotyczącą udziału w tym przedsięwzięciu Norwegów, którzy stawiali niemal identycznie wyglądające obiekty, chociaż wykorzystywali je do przechowywania żywności. Najstarszy zachowany tego typu domek pochodzi z XVIII wieku (zob. fot.). Niewykluczone więc, że chatka na kurzych nóżkach przywędrowała zza morza. Ciekawe, dokąd zajdzie…

Fot. Jeden z najstarszych budynków w gminie Hattfjelldal w Nordland w Norwegii; https://techpedia.pl/index.php?str=tp&no=31093; por. https://kulturpunkt.org/en/kulturpunkt/4798

źródło: https://www.facebook.com/SŁOWNIK-POLSKIEJ-BAJKI-LUDOWEJ-100320072016765/


Komentarze:

Brak komentarzy