Marihuana wypala wspomnienia? Psycholożka z SWPS przebadała polskich palaczy trawki [WYWIAD]

Zobacz: https://lurker.land/post/fTExuMByL
Data dodania: 8/25/2021, 11:26:55 PM
Autor: cheater

#psychologia #narkotykizawszespoko #marihuana
Z Alicją Bińkowską, kierowniczką WeedTeam z Centrum Badań Neuropoznawczych Uniwersytetu SWPS w Warszawie rozmawia Katarzyna Bednarczykówna.

Co się okazało?

To zaskakujące, ale pomiędzy grupami nie było różnic w poziomie wykonania zadania. Pamięć epizodyczna dla każdej grupy wypadła dobrze. Natomiast zaobserwowaliśmy zwiększoną aktywność mózgu u osób, które używały regularnie konopi i innych nielegalnych substancji psychoaktywnych typu MDMA, kokaina, amfetamina.

I co to oznacza?

Zinterpretowaliśmy te wyniki jako mechanizm kompensacyjny. Zwiększona aktywacja mózgu prawdopodobnie pozwalała tym osobom wykonać zadanie na wysokim poziomie, ale mózg musiał włożyć większy wysiłek w to, żeby dobrze wypadli. Podobną zależność obserwowano w innych badaniach.
Próbowaliśmy dociec, dlaczego nie było istotnych różnic w pamięci epizodycznej wśród palaczy trawki i osób, które nie palą. Uważamy, że znaczenie może mieć wiek, w którym zaczynamy regularnie zażywać marihuanę. W naszej grupie to była granica 20 roku życia. Wyników prawdopodobnie nie można rozszerzać na grupę, która zaczęła palić jeszcze w okresie dorastania, bo im wcześniej zaczynamy palić, tym większy wpływ konopi na mózg i jego funkcje poznawcze.

Rozumiem, że wniosek z badania brzmi: wieloletnie palenie rekreacyjne marihuany, kiedy zaczęło się po 20 roku życia, nie uszkadza naszej pamięci wzrokowej, nie wpływa na zapamiętywanie wspomnień.

Co więcej, jak się okazało, używanie innych substancji psychoaktywnych też nie wpływa na działanie wzrokowej pamięci epizodycznej. Jedyny wpływ, który odnotowaliśmy, to wpływ na większą aktywność mózgu związaną z procesami pamięciowymi.

Czyli, mówiąc kolokwialnie, marihuana nie uszkadza naszej pamięci, a gdy palimy trawkę i przy okazji bierzemy od czasu do czasu MDMA, kokainę czy amfetaminę, musimy się bardziej namyśleć, żeby odtworzyć codzienne wspomnienia.

Ale nie chciałabym, żeby wyszła nam rozmowa: „ proszę, palcie marihuanę, korzystajcie z innych substancji i wszystko będzie super!”. Temat substancji psychoaktywnych jest jak chodzenie po kruchym lodzie, wnioski trzeba stawiać bardzo ostrożnie. Powiedziałabym tak: w przypadku osób, które zaczęły regularnie palić trawkę po okresie dojrzewania i które nie używają jej w sposób problemowy, wpływ marihuany na funkcjonowanie pamięci epizodycznej, na tworzenie się wspomnień, może być bardzo znikomy. My w każdym razie takiego wpływu nie zaobserwowaliśmy.

https://natemat.pl/366639,alicja-binkowska-z-swps-przebadala-polskich-palaczy-marihuany


Komentarze:

Data dodania: 8/25/2021, 11:26:55 PM
Autor: cheater

#psychologia #narkotykizawszespoko #marihuana
Z Alicją Bińkowską, kierowniczką WeedTeam z Centrum Badań Neuropoznawczych Uniwersytetu SWPS w Warszawie rozmawia Katarzyna Bednarczykówna.

Co się okazało?

To zaskakujące, ale pomiędzy grupami nie było różnic w poziomie wykonania zadania. Pamięć epizodyczna dla każdej grupy wypadła dobrze. Natomiast zaobserwowaliśmy zwiększoną aktywność mózgu u osób, które używały regularnie konopi i innych nielegalnych substancji psychoaktywnych typu MDMA, kokaina, amfetamina.

I co to oznacza?

Zinterpretowaliśmy te wyniki jako mechanizm kompensacyjny. Zwiększona aktywacja mózgu prawdopodobnie pozwalała tym osobom wykonać zadanie na wysokim poziomie, ale mózg musiał włożyć większy wysiłek w to, żeby dobrze wypadli. Podobną zależność obserwowano w innych badaniach.
Próbowaliśmy dociec, dlaczego nie było istotnych różnic w pamięci epizodycznej wśród palaczy trawki i osób, które nie palą. Uważamy, że znaczenie może mieć wiek, w którym zaczynamy regularnie zażywać marihuanę. W naszej grupie to była granica 20 roku życia. Wyników prawdopodobnie nie można rozszerzać na grupę, która zaczęła palić jeszcze w okresie dorastania, bo im wcześniej zaczynamy palić, tym większy wpływ konopi na mózg i jego funkcje poznawcze.

Rozumiem, że wniosek z badania brzmi: wieloletnie palenie rekreacyjne marihuany, kiedy zaczęło się po 20 roku życia, nie uszkadza naszej pamięci wzrokowej, nie wpływa na zapamiętywanie wspomnień.

Co więcej, jak się okazało, używanie innych substancji psychoaktywnych też nie wpływa na działanie wzrokowej pamięci epizodycznej. Jedyny wpływ, który odnotowaliśmy, to wpływ na większą aktywność mózgu związaną z procesami pamięciowymi.

Czyli, mówiąc kolokwialnie, marihuana nie uszkadza naszej pamięci, a gdy palimy trawkę i przy okazji bierzemy od czasu do czasu MDMA, kokainę czy amfetaminę, musimy się bardziej namyśleć, żeby odtworzyć codzienne wspomnienia.

Ale nie chciałabym, żeby wyszła nam rozmowa: „ proszę, palcie marihuanę, korzystajcie z innych substancji i wszystko będzie super!”. Temat substancji psychoaktywnych jest jak chodzenie po kruchym lodzie, wnioski trzeba stawiać bardzo ostrożnie. Powiedziałabym tak: w przypadku osób, które zaczęły regularnie palić trawkę po okresie dojrzewania i które nie używają jej w sposób problemowy, wpływ marihuany na funkcjonowanie pamięci epizodycznej, na tworzenie się wspomnień, może być bardzo znikomy. My w każdym razie takiego wpływu nie zaobserwowaliśmy.

https://natemat.pl/366639,alicja-binkowska-z-swps-przebadala-polskich-palaczy-marihuany


Data dodania: 8/25/2021, 11:26:55 PM
Autor: cheater

#psychologia #narkotykizawszespoko #marihuana
Z Alicją Bińkowską, kierowniczką WeedTeam z Centrum Badań Neuropoznawczych Uniwersytetu SWPS w Warszawie rozmawia Katarzyna Bednarczykówna.

Co się okazało?

To zaskakujące, ale pomiędzy grupami nie było różnic w poziomie wykonania zadania. Pamięć epizodyczna dla każdej grupy wypadła dobrze. Natomiast zaobserwowaliśmy zwiększoną aktywność mózgu u osób, które używały regularnie konopi i innych nielegalnych substancji psychoaktywnych typu MDMA, kokaina, amfetamina.

I co to oznacza?

Zinterpretowaliśmy te wyniki jako mechanizm kompensacyjny. Zwiększona aktywacja mózgu prawdopodobnie pozwalała tym osobom wykonać zadanie na wysokim poziomie, ale mózg musiał włożyć większy wysiłek w to, żeby dobrze wypadli. Podobną zależność obserwowano w innych badaniach.
Próbowaliśmy dociec, dlaczego nie było istotnych różnic w pamięci epizodycznej wśród palaczy trawki i osób, które nie palą. Uważamy, że znaczenie może mieć wiek, w którym zaczynamy regularnie zażywać marihuanę. W naszej grupie to była granica 20 roku życia. Wyników prawdopodobnie nie można rozszerzać na grupę, która zaczęła palić jeszcze w okresie dorastania, bo im wcześniej zaczynamy palić, tym większy wpływ konopi na mózg i jego funkcje poznawcze.

Rozumiem, że wniosek z badania brzmi: wieloletnie palenie rekreacyjne marihuany, kiedy zaczęło się po 20 roku życia, nie uszkadza naszej pamięci wzrokowej, nie wpływa na zapamiętywanie wspomnień.

Co więcej, jak się okazało, używanie innych substancji psychoaktywnych też nie wpływa na działanie wzrokowej pamięci epizodycznej. Jedyny wpływ, który odnotowaliśmy, to wpływ na większą aktywność mózgu związaną z procesami pamięciowymi.

Czyli, mówiąc kolokwialnie, marihuana nie uszkadza naszej pamięci, a gdy palimy trawkę i przy okazji bierzemy od czasu do czasu MDMA, kokainę czy amfetaminę, musimy się bardziej namyśleć, żeby odtworzyć codzienne wspomnienia.

Ale nie chciałabym, żeby wyszła nam rozmowa: „ proszę, palcie marihuanę, korzystajcie z innych substancji i wszystko będzie super!”. Temat substancji psychoaktywnych jest jak chodzenie po kruchym lodzie, wnioski trzeba stawiać bardzo ostrożnie. Powiedziałabym tak: w przypadku osób, które zaczęły regularnie palić trawkę po okresie dojrzewania i które nie używają jej w sposób problemowy, wpływ marihuany na funkcjonowanie pamięci epizodycznej, na tworzenie się wspomnień, może być bardzo znikomy. My w każdym razie takiego wpływu nie zaobserwowaliśmy.

https://natemat.pl/366639,alicja-binkowska-z-swps-przebadala-polskich-palaczy-marihuany


Data dodania: 8/25/2021, 11:26:55 PM
Autor: cheater

#psychologia #narkotykizawszespoko #marihuana
Z Alicją Bińkowską, kierowniczką WeedTeam z Centrum Badań Neuropoznawczych Uniwersytetu SWPS w Warszawie rozmawia Katarzyna Bednarczykówna.

Co się okazało?

To zaskakujące, ale pomiędzy grupami nie było różnic w poziomie wykonania zadania. Pamięć epizodyczna dla każdej grupy wypadła dobrze. Natomiast zaobserwowaliśmy zwiększoną aktywność mózgu u osób, które używały regularnie konopi i innych nielegalnych substancji psychoaktywnych typu MDMA, kokaina, amfetamina.

I co to oznacza?

Zinterpretowaliśmy te wyniki jako mechanizm kompensacyjny. Zwiększona aktywacja mózgu prawdopodobnie pozwalała tym osobom wykonać zadanie na wysokim poziomie, ale mózg musiał włożyć większy wysiłek w to, żeby dobrze wypadli. Podobną zależność obserwowano w innych badaniach.
Próbowaliśmy dociec, dlaczego nie było istotnych różnic w pamięci epizodycznej wśród palaczy trawki i osób, które nie palą. Uważamy, że znaczenie może mieć wiek, w którym zaczynamy regularnie zażywać marihuanę. W naszej grupie to była granica 20 roku życia. Wyników prawdopodobnie nie można rozszerzać na grupę, która zaczęła palić jeszcze w okresie dorastania, bo im wcześniej zaczynamy palić, tym większy wpływ konopi na mózg i jego funkcje poznawcze.

Rozumiem, że wniosek z badania brzmi: wieloletnie palenie rekreacyjne marihuany, kiedy zaczęło się po 20 roku życia, nie uszkadza naszej pamięci wzrokowej, nie wpływa na zapamiętywanie wspomnień.

Co więcej, jak się okazało, używanie innych substancji psychoaktywnych też nie wpływa na działanie wzrokowej pamięci epizodycznej. Jedyny wpływ, który odnotowaliśmy, to wpływ na większą aktywność mózgu związaną z procesami pamięciowymi.

Czyli, mówiąc kolokwialnie, marihuana nie uszkadza naszej pamięci, a gdy palimy trawkę i przy okazji bierzemy od czasu do czasu MDMA, kokainę czy amfetaminę, musimy się bardziej namyśleć, żeby odtworzyć codzienne wspomnienia.

Ale nie chciałabym, żeby wyszła nam rozmowa: „ proszę, palcie marihuanę, korzystajcie z innych substancji i wszystko będzie super!”. Temat substancji psychoaktywnych jest jak chodzenie po kruchym lodzie, wnioski trzeba stawiać bardzo ostrożnie. Powiedziałabym tak: w przypadku osób, które zaczęły regularnie palić trawkę po okresie dojrzewania i które nie używają jej w sposób problemowy, wpływ marihuany na funkcjonowanie pamięci epizodycznej, na tworzenie się wspomnień, może być bardzo znikomy. My w każdym razie takiego wpływu nie zaobserwowaliśmy.

https://natemat.pl/366639,alicja-binkowska-z-swps-przebadala-polskich-palaczy-marihuany


Data dodania: 8/25/2021, 11:26:55 PM
Autor: cheater

#psychologia #narkotykizawszespoko #marihuana
Z Alicją Bińkowską, kierowniczką WeedTeam z Centrum Badań Neuropoznawczych Uniwersytetu SWPS w Warszawie rozmawia Katarzyna Bednarczykówna.

Co się okazało?

To zaskakujące, ale pomiędzy grupami nie było różnic w poziomie wykonania zadania. Pamięć epizodyczna dla każdej grupy wypadła dobrze. Natomiast zaobserwowaliśmy zwiększoną aktywność mózgu u osób, które używały regularnie konopi i innych nielegalnych substancji psychoaktywnych typu MDMA, kokaina, amfetamina.

I co to oznacza?

Zinterpretowaliśmy te wyniki jako mechanizm kompensacyjny. Zwiększona aktywacja mózgu prawdopodobnie pozwalała tym osobom wykonać zadanie na wysokim poziomie, ale mózg musiał włożyć większy wysiłek w to, żeby dobrze wypadli. Podobną zależność obserwowano w innych badaniach.
Próbowaliśmy dociec, dlaczego nie było istotnych różnic w pamięci epizodycznej wśród palaczy trawki i osób, które nie palą. Uważamy, że znaczenie może mieć wiek, w którym zaczynamy regularnie zażywać marihuanę. W naszej grupie to była granica 20 roku życia. Wyników prawdopodobnie nie można rozszerzać na grupę, która zaczęła palić jeszcze w okresie dorastania, bo im wcześniej zaczynamy palić, tym większy wpływ konopi na mózg i jego funkcje poznawcze.

Rozumiem, że wniosek z badania brzmi: wieloletnie palenie rekreacyjne marihuany, kiedy zaczęło się po 20 roku życia, nie uszkadza naszej pamięci wzrokowej, nie wpływa na zapamiętywanie wspomnień.

Co więcej, jak się okazało, używanie innych substancji psychoaktywnych też nie wpływa na działanie wzrokowej pamięci epizodycznej. Jedyny wpływ, który odnotowaliśmy, to wpływ na większą aktywność mózgu związaną z procesami pamięciowymi.

Czyli, mówiąc kolokwialnie, marihuana nie uszkadza naszej pamięci, a gdy palimy trawkę i przy okazji bierzemy od czasu do czasu MDMA, kokainę czy amfetaminę, musimy się bardziej namyśleć, żeby odtworzyć codzienne wspomnienia.

Ale nie chciałabym, żeby wyszła nam rozmowa: „ proszę, palcie marihuanę, korzystajcie z innych substancji i wszystko będzie super!”. Temat substancji psychoaktywnych jest jak chodzenie po kruchym lodzie, wnioski trzeba stawiać bardzo ostrożnie. Powiedziałabym tak: w przypadku osób, które zaczęły regularnie palić trawkę po okresie dojrzewania i które nie używają jej w sposób problemowy, wpływ marihuany na funkcjonowanie pamięci epizodycznej, na tworzenie się wspomnień, może być bardzo znikomy. My w każdym razie takiego wpływu nie zaobserwowaliśmy.

https://natemat.pl/366639,alicja-binkowska-z-swps-przebadala-polskich-palaczy-marihuany


Data dodania: 8/25/2021, 11:26:55 PM
Autor: cheater

#psychologia #narkotykizawszespoko #marihuana
Z Alicją Bińkowską, kierowniczką WeedTeam z Centrum Badań Neuropoznawczych Uniwersytetu SWPS w Warszawie rozmawia Katarzyna Bednarczykówna.

Co się okazało?

To zaskakujące, ale pomiędzy grupami nie było różnic w poziomie wykonania zadania. Pamięć epizodyczna dla każdej grupy wypadła dobrze. Natomiast zaobserwowaliśmy zwiększoną aktywność mózgu u osób, które używały regularnie konopi i innych nielegalnych substancji psychoaktywnych typu MDMA, kokaina, amfetamina.

I co to oznacza?

Zinterpretowaliśmy te wyniki jako mechanizm kompensacyjny. Zwiększona aktywacja mózgu prawdopodobnie pozwalała tym osobom wykonać zadanie na wysokim poziomie, ale mózg musiał włożyć większy wysiłek w to, żeby dobrze wypadli. Podobną zależność obserwowano w innych badaniach.
Próbowaliśmy dociec, dlaczego nie było istotnych różnic w pamięci epizodycznej wśród palaczy trawki i osób, które nie palą. Uważamy, że znaczenie może mieć wiek, w którym zaczynamy regularnie zażywać marihuanę. W naszej grupie to była granica 20 roku życia. Wyników prawdopodobnie nie można rozszerzać na grupę, która zaczęła palić jeszcze w okresie dorastania, bo im wcześniej zaczynamy palić, tym większy wpływ konopi na mózg i jego funkcje poznawcze.

Rozumiem, że wniosek z badania brzmi: wieloletnie palenie rekreacyjne marihuany, kiedy zaczęło się po 20 roku życia, nie uszkadza naszej pamięci wzrokowej, nie wpływa na zapamiętywanie wspomnień.

Co więcej, jak się okazało, używanie innych substancji psychoaktywnych też nie wpływa na działanie wzrokowej pamięci epizodycznej. Jedyny wpływ, który odnotowaliśmy, to wpływ na większą aktywność mózgu związaną z procesami pamięciowymi.

Czyli, mówiąc kolokwialnie, marihuana nie uszkadza naszej pamięci, a gdy palimy trawkę i przy okazji bierzemy od czasu do czasu MDMA, kokainę czy amfetaminę, musimy się bardziej namyśleć, żeby odtworzyć codzienne wspomnienia.

Ale nie chciałabym, żeby wyszła nam rozmowa: „ proszę, palcie marihuanę, korzystajcie z innych substancji i wszystko będzie super!”. Temat substancji psychoaktywnych jest jak chodzenie po kruchym lodzie, wnioski trzeba stawiać bardzo ostrożnie. Powiedziałabym tak: w przypadku osób, które zaczęły regularnie palić trawkę po okresie dojrzewania i które nie używają jej w sposób problemowy, wpływ marihuany na funkcjonowanie pamięci epizodycznej, na tworzenie się wspomnień, może być bardzo znikomy. My w każdym razie takiego wpływu nie zaobserwowaliśmy.

https://natemat.pl/366639,alicja-binkowska-z-swps-przebadala-polskich-palaczy-marihuany


Data dodania: 8/25/2021, 11:26:55 PM
Autor: cheater

#psychologia #narkotykizawszespoko #marihuana
Z Alicją Bińkowską, kierowniczką WeedTeam z Centrum Badań Neuropoznawczych Uniwersytetu SWPS w Warszawie rozmawia Katarzyna Bednarczykówna.

Co się okazało?

To zaskakujące, ale pomiędzy grupami nie było różnic w poziomie wykonania zadania. Pamięć epizodyczna dla każdej grupy wypadła dobrze. Natomiast zaobserwowaliśmy zwiększoną aktywność mózgu u osób, które używały regularnie konopi i innych nielegalnych substancji psychoaktywnych typu MDMA, kokaina, amfetamina.

I co to oznacza?

Zinterpretowaliśmy te wyniki jako mechanizm kompensacyjny. Zwiększona aktywacja mózgu prawdopodobnie pozwalała tym osobom wykonać zadanie na wysokim poziomie, ale mózg musiał włożyć większy wysiłek w to, żeby dobrze wypadli. Podobną zależność obserwowano w innych badaniach.
Próbowaliśmy dociec, dlaczego nie było istotnych różnic w pamięci epizodycznej wśród palaczy trawki i osób, które nie palą. Uważamy, że znaczenie może mieć wiek, w którym zaczynamy regularnie zażywać marihuanę. W naszej grupie to była granica 20 roku życia. Wyników prawdopodobnie nie można rozszerzać na grupę, która zaczęła palić jeszcze w okresie dorastania, bo im wcześniej zaczynamy palić, tym większy wpływ konopi na mózg i jego funkcje poznawcze.

Rozumiem, że wniosek z badania brzmi: wieloletnie palenie rekreacyjne marihuany, kiedy zaczęło się po 20 roku życia, nie uszkadza naszej pamięci wzrokowej, nie wpływa na zapamiętywanie wspomnień.

Co więcej, jak się okazało, używanie innych substancji psychoaktywnych też nie wpływa na działanie wzrokowej pamięci epizodycznej. Jedyny wpływ, który odnotowaliśmy, to wpływ na większą aktywność mózgu związaną z procesami pamięciowymi.

Czyli, mówiąc kolokwialnie, marihuana nie uszkadza naszej pamięci, a gdy palimy trawkę i przy okazji bierzemy od czasu do czasu MDMA, kokainę czy amfetaminę, musimy się bardziej namyśleć, żeby odtworzyć codzienne wspomnienia.

Ale nie chciałabym, żeby wyszła nam rozmowa: „ proszę, palcie marihuanę, korzystajcie z innych substancji i wszystko będzie super!”. Temat substancji psychoaktywnych jest jak chodzenie po kruchym lodzie, wnioski trzeba stawiać bardzo ostrożnie. Powiedziałabym tak: w przypadku osób, które zaczęły regularnie palić trawkę po okresie dojrzewania i które nie używają jej w sposób problemowy, wpływ marihuany na funkcjonowanie pamięci epizodycznej, na tworzenie się wspomnień, może być bardzo znikomy. My w każdym razie takiego wpływu nie zaobserwowaliśmy.

https://natemat.pl/366639,alicja-binkowska-z-swps-przebadala-polskich-palaczy-marihuany


Data dodania: 8/25/2021, 11:26:55 PM
Autor: cheater

#psychologia #narkotykizawszespoko #marihuana
Z Alicją Bińkowską, kierowniczką WeedTeam z Centrum Badań Neuropoznawczych Uniwersytetu SWPS w Warszawie rozmawia Katarzyna Bednarczykówna.

Co się okazało?

To zaskakujące, ale pomiędzy grupami nie było różnic w poziomie wykonania zadania. Pamięć epizodyczna dla każdej grupy wypadła dobrze. Natomiast zaobserwowaliśmy zwiększoną aktywność mózgu u osób, które używały regularnie konopi i innych nielegalnych substancji psychoaktywnych typu MDMA, kokaina, amfetamina.

I co to oznacza?

Zinterpretowaliśmy te wyniki jako mechanizm kompensacyjny. Zwiększona aktywacja mózgu prawdopodobnie pozwalała tym osobom wykonać zadanie na wysokim poziomie, ale mózg musiał włożyć większy wysiłek w to, żeby dobrze wypadli. Podobną zależność obserwowano w innych badaniach.
Próbowaliśmy dociec, dlaczego nie było istotnych różnic w pamięci epizodycznej wśród palaczy trawki i osób, które nie palą. Uważamy, że znaczenie może mieć wiek, w którym zaczynamy regularnie zażywać marihuanę. W naszej grupie to była granica 20 roku życia. Wyników prawdopodobnie nie można rozszerzać na grupę, która zaczęła palić jeszcze w okresie dorastania, bo im wcześniej zaczynamy palić, tym większy wpływ konopi na mózg i jego funkcje poznawcze.

Rozumiem, że wniosek z badania brzmi: wieloletnie palenie rekreacyjne marihuany, kiedy zaczęło się po 20 roku życia, nie uszkadza naszej pamięci wzrokowej, nie wpływa na zapamiętywanie wspomnień.

Co więcej, jak się okazało, używanie innych substancji psychoaktywnych też nie wpływa na działanie wzrokowej pamięci epizodycznej. Jedyny wpływ, który odnotowaliśmy, to wpływ na większą aktywność mózgu związaną z procesami pamięciowymi.

Czyli, mówiąc kolokwialnie, marihuana nie uszkadza naszej pamięci, a gdy palimy trawkę i przy okazji bierzemy od czasu do czasu MDMA, kokainę czy amfetaminę, musimy się bardziej namyśleć, żeby odtworzyć codzienne wspomnienia.

Ale nie chciałabym, żeby wyszła nam rozmowa: „ proszę, palcie marihuanę, korzystajcie z innych substancji i wszystko będzie super!”. Temat substancji psychoaktywnych jest jak chodzenie po kruchym lodzie, wnioski trzeba stawiać bardzo ostrożnie. Powiedziałabym tak: w przypadku osób, które zaczęły regularnie palić trawkę po okresie dojrzewania i które nie używają jej w sposób problemowy, wpływ marihuany na funkcjonowanie pamięci epizodycznej, na tworzenie się wspomnień, może być bardzo znikomy. My w każdym razie takiego wpływu nie zaobserwowaliśmy.

https://natemat.pl/366639,alicja-binkowska-z-swps-przebadala-polskich-palaczy-marihuany