Zobacz: https://lurker.land/post/fSjebjPcE
Data dodania: 1/9/2022, 3:25:54 PM
Autor: g_p_w_s

Ostatnio główne światowe (systemowe) media rozgrzała sprawa serbskiego tenisisty Novaka Djokovicia. Ten mężczyzna jest jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym zawodnikiem w swojej dyscyplinie na świecie - obecnie jest liderem rankingu ATP. Fani tego sportu doskonale wiedzą, że zbliża się jeden z najważniejszych turniejów w corocznym kalendarzu - Austrialian Open, którego to ostatnią edycję wspomniany Serb wygrał. Wszystko pięknie, o co więc chodzi? Otóż Novak Djokovic, jest zdecydowanym przeciwnikiem panującej na świecie paranoi, związanej z "igłowaniem się". Jasno zadeklarował, że w żadnym eksperymencie medycznym nie zamierza brać udziału. Doprawdy "liberalna, indywidualna" decyzja, otóż nie tym razem. Współczesny świat w takich kwestiach odkłada na bok swoje niedawno wyznawane dogmaty i nagle, znikąd zaczyna mówić o "trosce o społeczeństwo". Mądrości etapu w pełnej krasie. Jednak wróćmy do głównego wątku. Rząd nazywający się australijskim jak zapewne powszechnie wiadomo, stosuje bardzo radykalne kroki w walce z "kowadełkiem 19". Obcokrajowcy wjeżdżający na teren tego państwa muszą mieć "paszport igłowy" i być "szczypnięci" dwa razy (co bardziej dociekliwi mogli by się tu przyczepić do niekonsekwencji, wszak już dość powszechnie podawane są trzecie daweczki). Novak Djokovic przedstawił odpowiednim organom zaświadczenie o przebyciu wiadomej choroby, uznały one je za wiążące i wiza niezbędna do przyjazdu na turniej została mu przyznana. Jednak potem, podważono ważność tej dokumentacji i przetransportowano go do hotelu na przedmieściach Melbourne.

Cała ta sytuacja jest oczywiście systemową szopką, która ma pokazać poddanym Nowego Światowego Ładu, który się tworzy (o czym pisze wprost jeden z jego architektów Klaus Schwab), by nawet nie próbowali kręcić, jakoś kombinować, wymyślać jakiś obejść. Dla tenisisty występ na takim turnieju jest spełnieniem marzeń, a dla tenisisty tej klasy co Novak Djokovic to wręcz konieczność. Możliwe, że Serb zostanie odesłany do domu i ominie tegoroczne Australian Open, jednak jego postawa jasno obrazuje, że ma on w życiu wyższe cele niż, kiedyś w końcu i tak ulotna "kariera". Ponadto należy przypomnieć, że Djokovic w swoim życiu jasno stał po stronie swojego narodu w sprawie Kosowa, wyrwanego przez siły Albanii i z wielkim wsparciem USA (Imperium zła) z macierzy, dodatkowo jasno deklaruje się on jako chrześcijanin "…przed byciem sportowcem, jestem ortodoksyjnym chrześcijaninem". Wygląda więc na typ człowieka, który nie jest bliski "współczesnemu światu". Możemy uczyć się od niego odpowiedniej hierarchizacji wartości i wytrwałości w dążeniu do prawdy.


Obserwuj nas na Instagramie: https://www.instagram.com/gpws_ig/

Telegram: t.me/GPWStg

Facebook: https://www.facebook.com/Grafika-Przeciw-Współczesnemu-Światu-10840240151069

#tenis #koronawirus #australia #revoltagainsthemodernworld #bekazcovidian


Komentarze:

Data dodania: 1/9/2022, 3:25:54 PM
Autor: g_p_w_s

Ostatnio główne światowe (systemowe) media rozgrzała sprawa serbskiego tenisisty Novaka Djokovicia. Ten mężczyzna jest jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym zawodnikiem w swojej dyscyplinie na świecie - obecnie jest liderem rankingu ATP. Fani tego sportu doskonale wiedzą, że zbliża się jeden z najważniejszych turniejów w corocznym kalendarzu - Austrialian Open, którego to ostatnią edycję wspomniany Serb wygrał. Wszystko pięknie, o co więc chodzi? Otóż Novak Djokovic, jest zdecydowanym przeciwnikiem panującej na świecie paranoi, związanej z "igłowaniem się". Jasno zadeklarował, że w żadnym eksperymencie medycznym nie zamierza brać udziału. Doprawdy "liberalna, indywidualna" decyzja, otóż nie tym razem. Współczesny świat w takich kwestiach odkłada na bok swoje niedawno wyznawane dogmaty i nagle, znikąd zaczyna mówić o "trosce o społeczeństwo". Mądrości etapu w pełnej krasie. Jednak wróćmy do głównego wątku. Rząd nazywający się australijskim jak zapewne powszechnie wiadomo, stosuje bardzo radykalne kroki w walce z "kowadełkiem 19". Obcokrajowcy wjeżdżający na teren tego państwa muszą mieć "paszport igłowy" i być "szczypnięci" dwa razy (co bardziej dociekliwi mogli by się tu przyczepić do niekonsekwencji, wszak już dość powszechnie podawane są trzecie daweczki). Novak Djokovic przedstawił odpowiednim organom zaświadczenie o przebyciu wiadomej choroby, uznały one je za wiążące i wiza niezbędna do przyjazdu na turniej została mu przyznana. Jednak potem, podważono ważność tej dokumentacji i przetransportowano go do hotelu na przedmieściach Melbourne.

Cała ta sytuacja jest oczywiście systemową szopką, która ma pokazać poddanym Nowego Światowego Ładu, który się tworzy (o czym pisze wprost jeden z jego architektów Klaus Schwab), by nawet nie próbowali kręcić, jakoś kombinować, wymyślać jakiś obejść. Dla tenisisty występ na takim turnieju jest spełnieniem marzeń, a dla tenisisty tej klasy co Novak Djokovic to wręcz konieczność. Możliwe, że Serb zostanie odesłany do domu i ominie tegoroczne Australian Open, jednak jego postawa jasno obrazuje, że ma on w życiu wyższe cele niż, kiedyś w końcu i tak ulotna "kariera". Ponadto należy przypomnieć, że Djokovic w swoim życiu jasno stał po stronie swojego narodu w sprawie Kosowa, wyrwanego przez siły Albanii i z wielkim wsparciem USA (Imperium zła) z macierzy, dodatkowo jasno deklaruje się on jako chrześcijanin "…przed byciem sportowcem, jestem ortodoksyjnym chrześcijaninem". Wygląda więc na typ człowieka, który nie jest bliski "współczesnemu światu". Możemy uczyć się od niego odpowiedniej hierarchizacji wartości i wytrwałości w dążeniu do prawdy.


Obserwuj nas na Instagramie: https://www.instagram.com/gpws_ig/

Telegram: t.me/GPWStg

Facebook: https://www.facebook.com/Grafika-Przeciw-Współczesnemu-Światu-10840240151069

#tenis #koronawirus #australia #revoltagainsthemodernworld #bekazcovidian


Data dodania: 1/9/2022, 3:25:54 PM
Autor: g_p_w_s

Ostatnio główne światowe (systemowe) media rozgrzała sprawa serbskiego tenisisty Novaka Djokovicia. Ten mężczyzna jest jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym zawodnikiem w swojej dyscyplinie na świecie - obecnie jest liderem rankingu ATP. Fani tego sportu doskonale wiedzą, że zbliża się jeden z najważniejszych turniejów w corocznym kalendarzu - Austrialian Open, którego to ostatnią edycję wspomniany Serb wygrał. Wszystko pięknie, o co więc chodzi? Otóż Novak Djokovic, jest zdecydowanym przeciwnikiem panującej na świecie paranoi, związanej z "igłowaniem się". Jasno zadeklarował, że w żadnym eksperymencie medycznym nie zamierza brać udziału. Doprawdy "liberalna, indywidualna" decyzja, otóż nie tym razem. Współczesny świat w takich kwestiach odkłada na bok swoje niedawno wyznawane dogmaty i nagle, znikąd zaczyna mówić o "trosce o społeczeństwo". Mądrości etapu w pełnej krasie. Jednak wróćmy do głównego wątku. Rząd nazywający się australijskim jak zapewne powszechnie wiadomo, stosuje bardzo radykalne kroki w walce z "kowadełkiem 19". Obcokrajowcy wjeżdżający na teren tego państwa muszą mieć "paszport igłowy" i być "szczypnięci" dwa razy (co bardziej dociekliwi mogli by się tu przyczepić do niekonsekwencji, wszak już dość powszechnie podawane są trzecie daweczki). Novak Djokovic przedstawił odpowiednim organom zaświadczenie o przebyciu wiadomej choroby, uznały one je za wiążące i wiza niezbędna do przyjazdu na turniej została mu przyznana. Jednak potem, podważono ważność tej dokumentacji i przetransportowano go do hotelu na przedmieściach Melbourne.

Cała ta sytuacja jest oczywiście systemową szopką, która ma pokazać poddanym Nowego Światowego Ładu, który się tworzy (o czym pisze wprost jeden z jego architektów Klaus Schwab), by nawet nie próbowali kręcić, jakoś kombinować, wymyślać jakiś obejść. Dla tenisisty występ na takim turnieju jest spełnieniem marzeń, a dla tenisisty tej klasy co Novak Djokovic to wręcz konieczność. Możliwe, że Serb zostanie odesłany do domu i ominie tegoroczne Australian Open, jednak jego postawa jasno obrazuje, że ma on w życiu wyższe cele niż, kiedyś w końcu i tak ulotna "kariera". Ponadto należy przypomnieć, że Djokovic w swoim życiu jasno stał po stronie swojego narodu w sprawie Kosowa, wyrwanego przez siły Albanii i z wielkim wsparciem USA (Imperium zła) z macierzy, dodatkowo jasno deklaruje się on jako chrześcijanin "…przed byciem sportowcem, jestem ortodoksyjnym chrześcijaninem". Wygląda więc na typ człowieka, który nie jest bliski "współczesnemu światu". Możemy uczyć się od niego odpowiedniej hierarchizacji wartości i wytrwałości w dążeniu do prawdy.


Obserwuj nas na Instagramie: https://www.instagram.com/gpws_ig/

Telegram: t.me/GPWStg

Facebook: https://www.facebook.com/Grafika-Przeciw-Współczesnemu-Światu-10840240151069

#tenis #koronawirus #australia #revoltagainsthemodernworld #bekazcovidian


Data dodania: 1/9/2022, 3:25:54 PM
Autor: g_p_w_s

Ostatnio główne światowe (systemowe) media rozgrzała sprawa serbskiego tenisisty Novaka Djokovicia. Ten mężczyzna jest jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym zawodnikiem w swojej dyscyplinie na świecie - obecnie jest liderem rankingu ATP. Fani tego sportu doskonale wiedzą, że zbliża się jeden z najważniejszych turniejów w corocznym kalendarzu - Austrialian Open, którego to ostatnią edycję wspomniany Serb wygrał. Wszystko pięknie, o co więc chodzi? Otóż Novak Djokovic, jest zdecydowanym przeciwnikiem panującej na świecie paranoi, związanej z "igłowaniem się". Jasno zadeklarował, że w żadnym eksperymencie medycznym nie zamierza brać udziału. Doprawdy "liberalna, indywidualna" decyzja, otóż nie tym razem. Współczesny świat w takich kwestiach odkłada na bok swoje niedawno wyznawane dogmaty i nagle, znikąd zaczyna mówić o "trosce o społeczeństwo". Mądrości etapu w pełnej krasie. Jednak wróćmy do głównego wątku. Rząd nazywający się australijskim jak zapewne powszechnie wiadomo, stosuje bardzo radykalne kroki w walce z "kowadełkiem 19". Obcokrajowcy wjeżdżający na teren tego państwa muszą mieć "paszport igłowy" i być "szczypnięci" dwa razy (co bardziej dociekliwi mogli by się tu przyczepić do niekonsekwencji, wszak już dość powszechnie podawane są trzecie daweczki). Novak Djokovic przedstawił odpowiednim organom zaświadczenie o przebyciu wiadomej choroby, uznały one je za wiążące i wiza niezbędna do przyjazdu na turniej została mu przyznana. Jednak potem, podważono ważność tej dokumentacji i przetransportowano go do hotelu na przedmieściach Melbourne.

Cała ta sytuacja jest oczywiście systemową szopką, która ma pokazać poddanym Nowego Światowego Ładu, który się tworzy (o czym pisze wprost jeden z jego architektów Klaus Schwab), by nawet nie próbowali kręcić, jakoś kombinować, wymyślać jakiś obejść. Dla tenisisty występ na takim turnieju jest spełnieniem marzeń, a dla tenisisty tej klasy co Novak Djokovic to wręcz konieczność. Możliwe, że Serb zostanie odesłany do domu i ominie tegoroczne Australian Open, jednak jego postawa jasno obrazuje, że ma on w życiu wyższe cele niż, kiedyś w końcu i tak ulotna "kariera". Ponadto należy przypomnieć, że Djokovic w swoim życiu jasno stał po stronie swojego narodu w sprawie Kosowa, wyrwanego przez siły Albanii i z wielkim wsparciem USA (Imperium zła) z macierzy, dodatkowo jasno deklaruje się on jako chrześcijanin "…przed byciem sportowcem, jestem ortodoksyjnym chrześcijaninem". Wygląda więc na typ człowieka, który nie jest bliski "współczesnemu światu". Możemy uczyć się od niego odpowiedniej hierarchizacji wartości i wytrwałości w dążeniu do prawdy.


Obserwuj nas na Instagramie: https://www.instagram.com/gpws_ig/

Telegram: t.me/GPWStg

Facebook: https://www.facebook.com/Grafika-Przeciw-Współczesnemu-Światu-10840240151069

#tenis #koronawirus #australia #revoltagainsthemodernworld #bekazcovidian