Zobacz: https://lurker.land/post/c1msUyBd1
Data dodania: 11/10/2020, 8:27:18 PM
Autor: laffey

@FiligranowyGucio
Cytując mój wpis: https://www.lurker.pl/post/A7hxxoTKr

"[…]Jeśli pewna strona problemu ma bardzo oczywiste punkty na poparcie, a druga strona problemu opiera się na znacznie bardziej subtelnych punktach, których przeciętny człowiek mógłby nie pojąć, to przyjmowanie drugiej strony sprawy stanie się sygnałem inteligencji, nawet jeśli ta strona sporu jest błędna."

Nie będę tutaj rozwodzić się o tym jak kłamstwa mogą być złe i dlaczego nie powinniśmy tego robić, bo to pretensjonalne. @Enviador dobrze i krótko ujął dlaczego kłamstwo jest złe. Kłamstwo, które jest inwazyjne i dotyczy ważnej części naszego życia zawsze będzie złe. Powszechnie cytowane statystyki mówią, że przeciętny człowiek kłamie raz dziennie. Niedawno zobaczyłem nowe badanie (którego w tej chwili nie mogę znaleźć), które kwestionowało to i twierdziło, że większość ludzi raczej rzadziej kłamie, ale nadal okazało się, że większość ludzi dość regularnie kłamie. Te kłamstwa są przeważnie „białymi kłamstwami”, oszczędzającymi uczucia innych. Większość ludzi nie ma skrupułów wobec tego rodzaju kłamstw. Białe kłamstwa nie są idealne, ale przy tym są jednym z elementów, które definiuje nasze człowieczeństwo.

Nie bardzo rozumiem pytania "Czy kłamiąc oszukujemy samych siebie?".
Jedyne co przychodzi na myśl to unikanie informacji zwrotnej, która przyczyniłaby się do rozwoju relacji. Przykładowo jako młody chłopak będąc u mojego kolegi powstrzymywałem się od wyrażenia opinii w stylu "Ten film jest nudny. Nie podoba mi się" czy "Twoja ulubiona gra jest z gatunku za którym nie przepadam". Dopiero podczas czytania o systemach myślenia 1 i 2 zdałem sobie sprawę o czymś ważnym. Była szansa, że krótkoterminowo jednym z tych negatywnych słów uraziłbym uczucia kolegi, aczkolwiek myśląc długoterminowo - w naszej relacji nie istniałaby już bariera przed powiedzeniem czegoś czego nie mówi się nowo poznanemu koledze. Dzięki szczerości dowiadujemy się o sobie nowych rzeczy, czujemy się bardziej komfortowo w swoim towarzystwie, bo mamy świadomość, że np. oglądając nudny film z pewnością jeden z nas zasygnalizuje niezadowolenie, więc nie musimy martwić się o wybór filmu.

Jako rodzic, używanie białych kłamstw, aby zapobiec poczuciu smutku u dziecka, jest powszechną praktyką i według badań jest społecznie akceptowana w wielu kulturach. Na przykład rodzic może kłamać, aby dziecko nie martwiło się o pierwszy dzień w szkole lub aby zmniejszyć jego strach przed zastrzykiem w gabinecie lekarskim. Często akt ten jest postrzegany jako współczucie i jest uważany za „prospołeczne kłamstwo”. Nawet w wieku dorosłym te „mniejsze” kłamstwa często trwają. Wielu dorosłych może czuć, że znajduje się w sytuacji, w której kłamstwo jest jedyną etyczną opcją. Jeśli ktoś zapyta Cię, jak wygląda w dniu ślubu, jest tylko jedna akceptowalna odpowiedź, pomimo twojej opinii, że inna fryzura pasowałyby lepiej. W miejscu pracy to samo może dotyczyć interakcji z szefem lub w sytuacjach, w których czujesz potrzebę uniknięcia czyjegoś zakłopotania lub dyskomfortu podczas otrzymywania krytyki.

Gdyby każde wypowiedziane kłamstwo mogło zapobiec krzywdzie innej osoby bez żadnych złych skutków, to odpowiedź na to pytanie byłaby jasna. Ale w rzeczywistości fałszywe powiedzenie komuś, że wykonał fantastyczną robotę, gdy tego nie zrobił, lub pozwolenie komuś uwierzyć, że jest pretendentem do awansu, gdy tak nie jest, może przynieść więcej szkody niż pożytku. Ten rodzaj kłamstwa wymaga od kłamcy, aby zakładał, że kłamstwo leży w najlepszym interesie osoby, która je otrzymuje.

Chociaż niektórzy mogą zdecydować się na uczciwość jako najlepszą i jedyną postawę, jeśli zdecydujesz się powiedzieć kłamstwo lub w jakiś sposób wypaczyć prawdę, rozważ dwa następujące czynniki: Rozmiar i intencja kłamstwa - czy Twój powód jest prospołeczny, czy też są czysto zwodnicze i złośliwe - i potencjalne konsekwencje, jeśli zostaniesz złapany. Chociaż może to być najlepsza zasada, jak widzieliśmy, prawda nie jest jedyną zasadą. Niektóre kłamstwa są konieczne, a nawet uzasadnione. Nawet jeśli kłamstwo wydaje się nieszkodliwe z pozoru, ważne jest, aby przemyśleć to czy lepiej jest nie mówić. I pamiętaj, jeśli jesteś szczery, łatwiej jest zachować prostą historię.

Jeśli jesteś homoseksualnym nastolatkiem z homofobicznymi rodzicami i istnieje realna szansa, że ​​wyrzucą cię na ulicę, jeśli dowiedzą się, że jesteś gejem, prawdopodobnie powinieneś ich o tym okłamywać. W chwili, gdy nie jesteś już od nich zależny finansowo, powinieneś wyjść z tego kłamstwa dla własnego dobra. Ale kłamstwo jest w porządku, jeśli chcesz utrzymać swoją edukację na właściwym torze.

Miałem dzisiaj nic nie wstawiać, no ale tak wyszło, że zostałem poproszony o zabranie skromnego głosu

#przemyslenia #szeptyumyslu #klamstwa #etyka #moralnosc


Komentarze:

Data dodania: 11/10/2020, 8:27:18 PM
Autor: laffey

@FiligranowyGucio
Cytując mój wpis: https://www.lurker.pl/post/A7hxxoTKr

"[…]Jeśli pewna strona problemu ma bardzo oczywiste punkty na poparcie, a druga strona problemu opiera się na znacznie bardziej subtelnych punktach, których przeciętny człowiek mógłby nie pojąć, to przyjmowanie drugiej strony sprawy stanie się sygnałem inteligencji, nawet jeśli ta strona sporu jest błędna."

Nie będę tutaj rozwodzić się o tym jak kłamstwa mogą być złe i dlaczego nie powinniśmy tego robić, bo to pretensjonalne. @Enviador dobrze i krótko ujął dlaczego kłamstwo jest złe. Kłamstwo, które jest inwazyjne i dotyczy ważnej części naszego życia zawsze będzie złe. Powszechnie cytowane statystyki mówią, że przeciętny człowiek kłamie raz dziennie. Niedawno zobaczyłem nowe badanie (którego w tej chwili nie mogę znaleźć), które kwestionowało to i twierdziło, że większość ludzi raczej rzadziej kłamie, ale nadal okazało się, że większość ludzi dość regularnie kłamie. Te kłamstwa są przeważnie „białymi kłamstwami”, oszczędzającymi uczucia innych. Większość ludzi nie ma skrupułów wobec tego rodzaju kłamstw. Białe kłamstwa nie są idealne, ale przy tym są jednym z elementów, które definiuje nasze człowieczeństwo.

Nie bardzo rozumiem pytania "Czy kłamiąc oszukujemy samych siebie?".
Jedyne co przychodzi na myśl to unikanie informacji zwrotnej, która przyczyniłaby się do rozwoju relacji. Przykładowo jako młody chłopak będąc u mojego kolegi powstrzymywałem się od wyrażenia opinii w stylu "Ten film jest nudny. Nie podoba mi się" czy "Twoja ulubiona gra jest z gatunku za którym nie przepadam". Dopiero podczas czytania o systemach myślenia 1 i 2 zdałem sobie sprawę o czymś ważnym. Była szansa, że krótkoterminowo jednym z tych negatywnych słów uraziłbym uczucia kolegi, aczkolwiek myśląc długoterminowo - w naszej relacji nie istniałaby już bariera przed powiedzeniem czegoś czego nie mówi się nowo poznanemu koledze. Dzięki szczerości dowiadujemy się o sobie nowych rzeczy, czujemy się bardziej komfortowo w swoim towarzystwie, bo mamy świadomość, że np. oglądając nudny film z pewnością jeden z nas zasygnalizuje niezadowolenie, więc nie musimy martwić się o wybór filmu.

Jako rodzic, używanie białych kłamstw, aby zapobiec poczuciu smutku u dziecka, jest powszechną praktyką i według badań jest społecznie akceptowana w wielu kulturach. Na przykład rodzic może kłamać, aby dziecko nie martwiło się o pierwszy dzień w szkole lub aby zmniejszyć jego strach przed zastrzykiem w gabinecie lekarskim. Często akt ten jest postrzegany jako współczucie i jest uważany za „prospołeczne kłamstwo”. Nawet w wieku dorosłym te „mniejsze” kłamstwa często trwają. Wielu dorosłych może czuć, że znajduje się w sytuacji, w której kłamstwo jest jedyną etyczną opcją. Jeśli ktoś zapyta Cię, jak wygląda w dniu ślubu, jest tylko jedna akceptowalna odpowiedź, pomimo twojej opinii, że inna fryzura pasowałyby lepiej. W miejscu pracy to samo może dotyczyć interakcji z szefem lub w sytuacjach, w których czujesz potrzebę uniknięcia czyjegoś zakłopotania lub dyskomfortu podczas otrzymywania krytyki.

Gdyby każde wypowiedziane kłamstwo mogło zapobiec krzywdzie innej osoby bez żadnych złych skutków, to odpowiedź na to pytanie byłaby jasna. Ale w rzeczywistości fałszywe powiedzenie komuś, że wykonał fantastyczną robotę, gdy tego nie zrobił, lub pozwolenie komuś uwierzyć, że jest pretendentem do awansu, gdy tak nie jest, może przynieść więcej szkody niż pożytku. Ten rodzaj kłamstwa wymaga od kłamcy, aby zakładał, że kłamstwo leży w najlepszym interesie osoby, która je otrzymuje.

Chociaż niektórzy mogą zdecydować się na uczciwość jako najlepszą i jedyną postawę, jeśli zdecydujesz się powiedzieć kłamstwo lub w jakiś sposób wypaczyć prawdę, rozważ dwa następujące czynniki: Rozmiar i intencja kłamstwa - czy Twój powód jest prospołeczny, czy też są czysto zwodnicze i złośliwe - i potencjalne konsekwencje, jeśli zostaniesz złapany. Chociaż może to być najlepsza zasada, jak widzieliśmy, prawda nie jest jedyną zasadą. Niektóre kłamstwa są konieczne, a nawet uzasadnione. Nawet jeśli kłamstwo wydaje się nieszkodliwe z pozoru, ważne jest, aby przemyśleć to czy lepiej jest nie mówić. I pamiętaj, jeśli jesteś szczery, łatwiej jest zachować prostą historię.

Jeśli jesteś homoseksualnym nastolatkiem z homofobicznymi rodzicami i istnieje realna szansa, że ​​wyrzucą cię na ulicę, jeśli dowiedzą się, że jesteś gejem, prawdopodobnie powinieneś ich o tym okłamywać. W chwili, gdy nie jesteś już od nich zależny finansowo, powinieneś wyjść z tego kłamstwa dla własnego dobra. Ale kłamstwo jest w porządku, jeśli chcesz utrzymać swoją edukację na właściwym torze.

Miałem dzisiaj nic nie wstawiać, no ale tak wyszło, że zostałem poproszony o zabranie skromnego głosu

#przemyslenia #szeptyumyslu #klamstwa #etyka #moralnosc


Data dodania: 11/10/2020, 8:27:18 PM
Autor: laffey

@FiligranowyGucio
Cytując mój wpis: https://www.lurker.pl/post/A7hxxoTKr

"[…]Jeśli pewna strona problemu ma bardzo oczywiste punkty na poparcie, a druga strona problemu opiera się na znacznie bardziej subtelnych punktach, których przeciętny człowiek mógłby nie pojąć, to przyjmowanie drugiej strony sprawy stanie się sygnałem inteligencji, nawet jeśli ta strona sporu jest błędna."

Nie będę tutaj rozwodzić się o tym jak kłamstwa mogą być złe i dlaczego nie powinniśmy tego robić, bo to pretensjonalne. @Enviador dobrze i krótko ujął dlaczego kłamstwo jest złe. Kłamstwo, które jest inwazyjne i dotyczy ważnej części naszego życia zawsze będzie złe. Powszechnie cytowane statystyki mówią, że przeciętny człowiek kłamie raz dziennie. Niedawno zobaczyłem nowe badanie (którego w tej chwili nie mogę znaleźć), które kwestionowało to i twierdziło, że większość ludzi raczej rzadziej kłamie, ale nadal okazało się, że większość ludzi dość regularnie kłamie. Te kłamstwa są przeważnie „białymi kłamstwami”, oszczędzającymi uczucia innych. Większość ludzi nie ma skrupułów wobec tego rodzaju kłamstw. Białe kłamstwa nie są idealne, ale przy tym są jednym z elementów, które definiuje nasze człowieczeństwo.

Nie bardzo rozumiem pytania "Czy kłamiąc oszukujemy samych siebie?".
Jedyne co przychodzi na myśl to unikanie informacji zwrotnej, która przyczyniłaby się do rozwoju relacji. Przykładowo jako młody chłopak będąc u mojego kolegi powstrzymywałem się od wyrażenia opinii w stylu "Ten film jest nudny. Nie podoba mi się" czy "Twoja ulubiona gra jest z gatunku za którym nie przepadam". Dopiero podczas czytania o systemach myślenia 1 i 2 zdałem sobie sprawę o czymś ważnym. Była szansa, że krótkoterminowo jednym z tych negatywnych słów uraziłbym uczucia kolegi, aczkolwiek myśląc długoterminowo - w naszej relacji nie istniałaby już bariera przed powiedzeniem czegoś czego nie mówi się nowo poznanemu koledze. Dzięki szczerości dowiadujemy się o sobie nowych rzeczy, czujemy się bardziej komfortowo w swoim towarzystwie, bo mamy świadomość, że np. oglądając nudny film z pewnością jeden z nas zasygnalizuje niezadowolenie, więc nie musimy martwić się o wybór filmu.

Jako rodzic, używanie białych kłamstw, aby zapobiec poczuciu smutku u dziecka, jest powszechną praktyką i według badań jest społecznie akceptowana w wielu kulturach. Na przykład rodzic może kłamać, aby dziecko nie martwiło się o pierwszy dzień w szkole lub aby zmniejszyć jego strach przed zastrzykiem w gabinecie lekarskim. Często akt ten jest postrzegany jako współczucie i jest uważany za „prospołeczne kłamstwo”. Nawet w wieku dorosłym te „mniejsze” kłamstwa często trwają. Wielu dorosłych może czuć, że znajduje się w sytuacji, w której kłamstwo jest jedyną etyczną opcją. Jeśli ktoś zapyta Cię, jak wygląda w dniu ślubu, jest tylko jedna akceptowalna odpowiedź, pomimo twojej opinii, że inna fryzura pasowałyby lepiej. W miejscu pracy to samo może dotyczyć interakcji z szefem lub w sytuacjach, w których czujesz potrzebę uniknięcia czyjegoś zakłopotania lub dyskomfortu podczas otrzymywania krytyki.

Gdyby każde wypowiedziane kłamstwo mogło zapobiec krzywdzie innej osoby bez żadnych złych skutków, to odpowiedź na to pytanie byłaby jasna. Ale w rzeczywistości fałszywe powiedzenie komuś, że wykonał fantastyczną robotę, gdy tego nie zrobił, lub pozwolenie komuś uwierzyć, że jest pretendentem do awansu, gdy tak nie jest, może przynieść więcej szkody niż pożytku. Ten rodzaj kłamstwa wymaga od kłamcy, aby zakładał, że kłamstwo leży w najlepszym interesie osoby, która je otrzymuje.

Chociaż niektórzy mogą zdecydować się na uczciwość jako najlepszą i jedyną postawę, jeśli zdecydujesz się powiedzieć kłamstwo lub w jakiś sposób wypaczyć prawdę, rozważ dwa następujące czynniki: Rozmiar i intencja kłamstwa - czy Twój powód jest prospołeczny, czy też są czysto zwodnicze i złośliwe - i potencjalne konsekwencje, jeśli zostaniesz złapany. Chociaż może to być najlepsza zasada, jak widzieliśmy, prawda nie jest jedyną zasadą. Niektóre kłamstwa są konieczne, a nawet uzasadnione. Nawet jeśli kłamstwo wydaje się nieszkodliwe z pozoru, ważne jest, aby przemyśleć to czy lepiej jest nie mówić. I pamiętaj, jeśli jesteś szczery, łatwiej jest zachować prostą historię.

Jeśli jesteś homoseksualnym nastolatkiem z homofobicznymi rodzicami i istnieje realna szansa, że ​​wyrzucą cię na ulicę, jeśli dowiedzą się, że jesteś gejem, prawdopodobnie powinieneś ich o tym okłamywać. W chwili, gdy nie jesteś już od nich zależny finansowo, powinieneś wyjść z tego kłamstwa dla własnego dobra. Ale kłamstwo jest w porządku, jeśli chcesz utrzymać swoją edukację na właściwym torze.

Miałem dzisiaj nic nie wstawiać, no ale tak wyszło, że zostałem poproszony o zabranie skromnego głosu

#przemyslenia #szeptyumyslu #klamstwa #etyka #moralnosc


Data dodania: 11/10/2020, 8:27:18 PM
Autor: laffey

@FiligranowyGucio
Cytując mój wpis: https://www.lurker.pl/post/A7hxxoTKr

"[…]Jeśli pewna strona problemu ma bardzo oczywiste punkty na poparcie, a druga strona problemu opiera się na znacznie bardziej subtelnych punktach, których przeciętny człowiek mógłby nie pojąć, to przyjmowanie drugiej strony sprawy stanie się sygnałem inteligencji, nawet jeśli ta strona sporu jest błędna."

Nie będę tutaj rozwodzić się o tym jak kłamstwa mogą być złe i dlaczego nie powinniśmy tego robić, bo to pretensjonalne. @Enviador dobrze i krótko ujął dlaczego kłamstwo jest złe. Kłamstwo, które jest inwazyjne i dotyczy ważnej części naszego życia zawsze będzie złe. Powszechnie cytowane statystyki mówią, że przeciętny człowiek kłamie raz dziennie. Niedawno zobaczyłem nowe badanie (którego w tej chwili nie mogę znaleźć), które kwestionowało to i twierdziło, że większość ludzi raczej rzadziej kłamie, ale nadal okazało się, że większość ludzi dość regularnie kłamie. Te kłamstwa są przeważnie „białymi kłamstwami”, oszczędzającymi uczucia innych. Większość ludzi nie ma skrupułów wobec tego rodzaju kłamstw. Białe kłamstwa nie są idealne, ale przy tym są jednym z elementów, które definiuje nasze człowieczeństwo.

Nie bardzo rozumiem pytania "Czy kłamiąc oszukujemy samych siebie?".
Jedyne co przychodzi na myśl to unikanie informacji zwrotnej, która przyczyniłaby się do rozwoju relacji. Przykładowo jako młody chłopak będąc u mojego kolegi powstrzymywałem się od wyrażenia opinii w stylu "Ten film jest nudny. Nie podoba mi się" czy "Twoja ulubiona gra jest z gatunku za którym nie przepadam". Dopiero podczas czytania o systemach myślenia 1 i 2 zdałem sobie sprawę o czymś ważnym. Była szansa, że krótkoterminowo jednym z tych negatywnych słów uraziłbym uczucia kolegi, aczkolwiek myśląc długoterminowo - w naszej relacji nie istniałaby już bariera przed powiedzeniem czegoś czego nie mówi się nowo poznanemu koledze. Dzięki szczerości dowiadujemy się o sobie nowych rzeczy, czujemy się bardziej komfortowo w swoim towarzystwie, bo mamy świadomość, że np. oglądając nudny film z pewnością jeden z nas zasygnalizuje niezadowolenie, więc nie musimy martwić się o wybór filmu.

Jako rodzic, używanie białych kłamstw, aby zapobiec poczuciu smutku u dziecka, jest powszechną praktyką i według badań jest społecznie akceptowana w wielu kulturach. Na przykład rodzic może kłamać, aby dziecko nie martwiło się o pierwszy dzień w szkole lub aby zmniejszyć jego strach przed zastrzykiem w gabinecie lekarskim. Często akt ten jest postrzegany jako współczucie i jest uważany za „prospołeczne kłamstwo”. Nawet w wieku dorosłym te „mniejsze” kłamstwa często trwają. Wielu dorosłych może czuć, że znajduje się w sytuacji, w której kłamstwo jest jedyną etyczną opcją. Jeśli ktoś zapyta Cię, jak wygląda w dniu ślubu, jest tylko jedna akceptowalna odpowiedź, pomimo twojej opinii, że inna fryzura pasowałyby lepiej. W miejscu pracy to samo może dotyczyć interakcji z szefem lub w sytuacjach, w których czujesz potrzebę uniknięcia czyjegoś zakłopotania lub dyskomfortu podczas otrzymywania krytyki.

Gdyby każde wypowiedziane kłamstwo mogło zapobiec krzywdzie innej osoby bez żadnych złych skutków, to odpowiedź na to pytanie byłaby jasna. Ale w rzeczywistości fałszywe powiedzenie komuś, że wykonał fantastyczną robotę, gdy tego nie zrobił, lub pozwolenie komuś uwierzyć, że jest pretendentem do awansu, gdy tak nie jest, może przynieść więcej szkody niż pożytku. Ten rodzaj kłamstwa wymaga od kłamcy, aby zakładał, że kłamstwo leży w najlepszym interesie osoby, która je otrzymuje.

Chociaż niektórzy mogą zdecydować się na uczciwość jako najlepszą i jedyną postawę, jeśli zdecydujesz się powiedzieć kłamstwo lub w jakiś sposób wypaczyć prawdę, rozważ dwa następujące czynniki: Rozmiar i intencja kłamstwa - czy Twój powód jest prospołeczny, czy też są czysto zwodnicze i złośliwe - i potencjalne konsekwencje, jeśli zostaniesz złapany. Chociaż może to być najlepsza zasada, jak widzieliśmy, prawda nie jest jedyną zasadą. Niektóre kłamstwa są konieczne, a nawet uzasadnione. Nawet jeśli kłamstwo wydaje się nieszkodliwe z pozoru, ważne jest, aby przemyśleć to czy lepiej jest nie mówić. I pamiętaj, jeśli jesteś szczery, łatwiej jest zachować prostą historię.

Jeśli jesteś homoseksualnym nastolatkiem z homofobicznymi rodzicami i istnieje realna szansa, że ​​wyrzucą cię na ulicę, jeśli dowiedzą się, że jesteś gejem, prawdopodobnie powinieneś ich o tym okłamywać. W chwili, gdy nie jesteś już od nich zależny finansowo, powinieneś wyjść z tego kłamstwa dla własnego dobra. Ale kłamstwo jest w porządku, jeśli chcesz utrzymać swoją edukację na właściwym torze.

Miałem dzisiaj nic nie wstawiać, no ale tak wyszło, że zostałem poproszony o zabranie skromnego głosu

#przemyslenia #szeptyumyslu #klamstwa #etyka #moralnosc