Zobacz: https://lurker.land/post/UlirINElE
Data dodania: 11/11/2021, 5:55:29 PM
Autor: jabolsy

Byłem na #marszniepodleglosci i muszę przyznać, że to był najspokojniejszy marsz w jakim uczestniczyłem. A byłem na wielu. O wszystkich incydentach i tak zawsze się dowiadywałem po marszu z telewizji bo nigdy na żywo mi się nie udało niczego wychwycić. Ale w tym roku oprócz braku incydentów muszę przyznać, że było bardzo mało skandowania haseł. 80% marszu przebiegła w ciszy.
Petardy też waliły, ale z reguły gdzieś w oddali. Nie było walenia tych petard blisko marszu jak to wcześniej miało miejsce. Aż kichy się wykręcały w środku. No rac było faktycznie jak zwykle sporo, ale to ma swój klimat i nie rozumiem dlaczego niektórzy te race odbierają za coś złego i wulgarnego. Widziałem obcokrajowców którzy byli zajarani wręcz klimatem tego marszu.

Z prowokacji widziałem tylko dwie. Jedna to te flagi #lgbt na balkonach które zostały zasłonięte przez obsługę marszu. A druga to dwie dziewczyny (zdjęcie poniżej) które paradowały w torebeczkach tęczowych i szukały ewidentnie zaczepki. Ale nie bardzo im to wyszło bo miałem okazje jakiś czas z nimi iść i poza spojrzeniami politowania to nic się nie działo.
Media lewicowe też ewidentnie niepocieszone, że nie mają dobrych materiałów i jedyne co mają to jakiś baner żartobliwy z łysym Trzaskowskim, czy jakaś akcja gdzie spalono zdjęcie z Tuskiem czy flagą niemiecką. No ale w skali tak dużego marszu to zawsze się ktoś taki trafi.

Skala zniszczeń i wandalizmu była już większa po marszu kobiet niż po dzisiejszym marszu niepodległości.
#zrozumlewaka #polska


Komentarze:

Data dodania: 11/11/2021, 5:55:29 PM
Autor: jabolsy

Byłem na #marszniepodleglosci i muszę przyznać, że to był najspokojniejszy marsz w jakim uczestniczyłem. A byłem na wielu. O wszystkich incydentach i tak zawsze się dowiadywałem po marszu z telewizji bo nigdy na żywo mi się nie udało niczego wychwycić. Ale w tym roku oprócz braku incydentów muszę przyznać, że było bardzo mało skandowania haseł. 80% marszu przebiegła w ciszy.
Petardy też waliły, ale z reguły gdzieś w oddali. Nie było walenia tych petard blisko marszu jak to wcześniej miało miejsce. Aż kichy się wykręcały w środku. No rac było faktycznie jak zwykle sporo, ale to ma swój klimat i nie rozumiem dlaczego niektórzy te race odbierają za coś złego i wulgarnego. Widziałem obcokrajowców którzy byli zajarani wręcz klimatem tego marszu.

Z prowokacji widziałem tylko dwie. Jedna to te flagi #lgbt na balkonach które zostały zasłonięte przez obsługę marszu. A druga to dwie dziewczyny (zdjęcie poniżej) które paradowały w torebeczkach tęczowych i szukały ewidentnie zaczepki. Ale nie bardzo im to wyszło bo miałem okazje jakiś czas z nimi iść i poza spojrzeniami politowania to nic się nie działo.
Media lewicowe też ewidentnie niepocieszone, że nie mają dobrych materiałów i jedyne co mają to jakiś baner żartobliwy z łysym Trzaskowskim, czy jakaś akcja gdzie spalono zdjęcie z Tuskiem czy flagą niemiecką. No ale w skali tak dużego marszu to zawsze się ktoś taki trafi.

Skala zniszczeń i wandalizmu była już większa po marszu kobiet niż po dzisiejszym marszu niepodległości.
#zrozumlewaka #polska


Data dodania: 11/11/2021, 5:55:29 PM
Autor: jabolsy

Byłem na #marszniepodleglosci i muszę przyznać, że to był najspokojniejszy marsz w jakim uczestniczyłem. A byłem na wielu. O wszystkich incydentach i tak zawsze się dowiadywałem po marszu z telewizji bo nigdy na żywo mi się nie udało niczego wychwycić. Ale w tym roku oprócz braku incydentów muszę przyznać, że było bardzo mało skandowania haseł. 80% marszu przebiegła w ciszy.
Petardy też waliły, ale z reguły gdzieś w oddali. Nie było walenia tych petard blisko marszu jak to wcześniej miało miejsce. Aż kichy się wykręcały w środku. No rac było faktycznie jak zwykle sporo, ale to ma swój klimat i nie rozumiem dlaczego niektórzy te race odbierają za coś złego i wulgarnego. Widziałem obcokrajowców którzy byli zajarani wręcz klimatem tego marszu.

Z prowokacji widziałem tylko dwie. Jedna to te flagi #lgbt na balkonach które zostały zasłonięte przez obsługę marszu. A druga to dwie dziewczyny (zdjęcie poniżej) które paradowały w torebeczkach tęczowych i szukały ewidentnie zaczepki. Ale nie bardzo im to wyszło bo miałem okazje jakiś czas z nimi iść i poza spojrzeniami politowania to nic się nie działo.
Media lewicowe też ewidentnie niepocieszone, że nie mają dobrych materiałów i jedyne co mają to jakiś baner żartobliwy z łysym Trzaskowskim, czy jakaś akcja gdzie spalono zdjęcie z Tuskiem czy flagą niemiecką. No ale w skali tak dużego marszu to zawsze się ktoś taki trafi.

Skala zniszczeń i wandalizmu była już większa po marszu kobiet niż po dzisiejszym marszu niepodległości.
#zrozumlewaka #polska


Data dodania: 11/11/2021, 5:55:29 PM
Autor: jabolsy

Byłem na #marszniepodleglosci i muszę przyznać, że to był najspokojniejszy marsz w jakim uczestniczyłem. A byłem na wielu. O wszystkich incydentach i tak zawsze się dowiadywałem po marszu z telewizji bo nigdy na żywo mi się nie udało niczego wychwycić. Ale w tym roku oprócz braku incydentów muszę przyznać, że było bardzo mało skandowania haseł. 80% marszu przebiegła w ciszy.
Petardy też waliły, ale z reguły gdzieś w oddali. Nie było walenia tych petard blisko marszu jak to wcześniej miało miejsce. Aż kichy się wykręcały w środku. No rac było faktycznie jak zwykle sporo, ale to ma swój klimat i nie rozumiem dlaczego niektórzy te race odbierają za coś złego i wulgarnego. Widziałem obcokrajowców którzy byli zajarani wręcz klimatem tego marszu.

Z prowokacji widziałem tylko dwie. Jedna to te flagi #lgbt na balkonach które zostały zasłonięte przez obsługę marszu. A druga to dwie dziewczyny (zdjęcie poniżej) które paradowały w torebeczkach tęczowych i szukały ewidentnie zaczepki. Ale nie bardzo im to wyszło bo miałem okazje jakiś czas z nimi iść i poza spojrzeniami politowania to nic się nie działo.
Media lewicowe też ewidentnie niepocieszone, że nie mają dobrych materiałów i jedyne co mają to jakiś baner żartobliwy z łysym Trzaskowskim, czy jakaś akcja gdzie spalono zdjęcie z Tuskiem czy flagą niemiecką. No ale w skali tak dużego marszu to zawsze się ktoś taki trafi.

Skala zniszczeń i wandalizmu była już większa po marszu kobiet niż po dzisiejszym marszu niepodległości.
#zrozumlewaka #polska


Data dodania: 11/11/2021, 5:55:29 PM
Autor: jabolsy

Byłem na #marszniepodleglosci i muszę przyznać, że to był najspokojniejszy marsz w jakim uczestniczyłem. A byłem na wielu. O wszystkich incydentach i tak zawsze się dowiadywałem po marszu z telewizji bo nigdy na żywo mi się nie udało niczego wychwycić. Ale w tym roku oprócz braku incydentów muszę przyznać, że było bardzo mało skandowania haseł. 80% marszu przebiegła w ciszy.
Petardy też waliły, ale z reguły gdzieś w oddali. Nie było walenia tych petard blisko marszu jak to wcześniej miało miejsce. Aż kichy się wykręcały w środku. No rac było faktycznie jak zwykle sporo, ale to ma swój klimat i nie rozumiem dlaczego niektórzy te race odbierają za coś złego i wulgarnego. Widziałem obcokrajowców którzy byli zajarani wręcz klimatem tego marszu.

Z prowokacji widziałem tylko dwie. Jedna to te flagi #lgbt na balkonach które zostały zasłonięte przez obsługę marszu. A druga to dwie dziewczyny (zdjęcie poniżej) które paradowały w torebeczkach tęczowych i szukały ewidentnie zaczepki. Ale nie bardzo im to wyszło bo miałem okazje jakiś czas z nimi iść i poza spojrzeniami politowania to nic się nie działo.
Media lewicowe też ewidentnie niepocieszone, że nie mają dobrych materiałów i jedyne co mają to jakiś baner żartobliwy z łysym Trzaskowskim, czy jakaś akcja gdzie spalono zdjęcie z Tuskiem czy flagą niemiecką. No ale w skali tak dużego marszu to zawsze się ktoś taki trafi.

Skala zniszczeń i wandalizmu była już większa po marszu kobiet niż po dzisiejszym marszu niepodległości.
#zrozumlewaka #polska


Data dodania: 11/11/2021, 5:55:29 PM
Autor: jabolsy

Byłem na #marszniepodleglosci i muszę przyznać, że to był najspokojniejszy marsz w jakim uczestniczyłem. A byłem na wielu. O wszystkich incydentach i tak zawsze się dowiadywałem po marszu z telewizji bo nigdy na żywo mi się nie udało niczego wychwycić. Ale w tym roku oprócz braku incydentów muszę przyznać, że było bardzo mało skandowania haseł. 80% marszu przebiegła w ciszy.
Petardy też waliły, ale z reguły gdzieś w oddali. Nie było walenia tych petard blisko marszu jak to wcześniej miało miejsce. Aż kichy się wykręcały w środku. No rac było faktycznie jak zwykle sporo, ale to ma swój klimat i nie rozumiem dlaczego niektórzy te race odbierają za coś złego i wulgarnego. Widziałem obcokrajowców którzy byli zajarani wręcz klimatem tego marszu.

Z prowokacji widziałem tylko dwie. Jedna to te flagi #lgbt na balkonach które zostały zasłonięte przez obsługę marszu. A druga to dwie dziewczyny (zdjęcie poniżej) które paradowały w torebeczkach tęczowych i szukały ewidentnie zaczepki. Ale nie bardzo im to wyszło bo miałem okazje jakiś czas z nimi iść i poza spojrzeniami politowania to nic się nie działo.
Media lewicowe też ewidentnie niepocieszone, że nie mają dobrych materiałów i jedyne co mają to jakiś baner żartobliwy z łysym Trzaskowskim, czy jakaś akcja gdzie spalono zdjęcie z Tuskiem czy flagą niemiecką. No ale w skali tak dużego marszu to zawsze się ktoś taki trafi.

Skala zniszczeń i wandalizmu była już większa po marszu kobiet niż po dzisiejszym marszu niepodległości.
#zrozumlewaka #polska