Zobacz: https://lurker.land/post/TRzftI97f
Data dodania: 4/22/2022, 11:07:43 PM
Autor: lalo

Post jest kierowany głównie do @wgs , ale jeżeli ktoś inny będzie miał wiedzę w temacie, to również przyjmę.

Do rzeczy: mam mały staw sąsiadujący ze strugą. Od ok. 2-3 lat na ów strudze zagnieździł się boberek (strzelam, że jego pojawienie się sąsiadowało z budową ekspresówki (2018) i rozwaleniem bagienek na których wcześniej rezydował). Tak więc przeniósł się w górę cieku wodnego i wesoło budował sobie tamy i fajnie. Od ok. roku zaczął robić przebitki do naszego stawu. Poziom wody zjechał o jakieś 70cm. Od naszej strony rozbudowaliśmy faszynę i uszczelniliśmy - mało to dało, ów boberek zrobił 5-metrowy tunel do stawu. Woda dalej ucieka, a rzeczony koleżka ściął 8 drzew na naszej posesji.
Dodam, że tama jest teraz skasowana - ci od zarządzania strugą chyba się tym zajęli (widziałem, że jakieś prace trwały).
Czy można się do kogoś zgłosić, by tego dziada odłowili i wywieźli na mokradła?
#pytaniedolurkow


Komentarze:

Data dodania: 4/22/2022, 11:07:43 PM
Autor: lalo

Post jest kierowany głównie do @wgs , ale jeżeli ktoś inny będzie miał wiedzę w temacie, to również przyjmę.

Do rzeczy: mam mały staw sąsiadujący ze strugą. Od ok. 2-3 lat na ów strudze zagnieździł się boberek (strzelam, że jego pojawienie się sąsiadowało z budową ekspresówki (2018) i rozwaleniem bagienek na których wcześniej rezydował). Tak więc przeniósł się w górę cieku wodnego i wesoło budował sobie tamy i fajnie. Od ok. roku zaczął robić przebitki do naszego stawu. Poziom wody zjechał o jakieś 70cm. Od naszej strony rozbudowaliśmy faszynę i uszczelniliśmy - mało to dało, ów boberek zrobił 5-metrowy tunel do stawu. Woda dalej ucieka, a rzeczony koleżka ściął 8 drzew na naszej posesji.
Dodam, że tama jest teraz skasowana - ci od zarządzania strugą chyba się tym zajęli (widziałem, że jakieś prace trwały).
Czy można się do kogoś zgłosić, by tego dziada odłowili i wywieźli na mokradła?
#pytaniedolurkow


Data dodania: 4/22/2022, 11:07:43 PM
Autor: lalo

Post jest kierowany głównie do @wgs , ale jeżeli ktoś inny będzie miał wiedzę w temacie, to również przyjmę.

Do rzeczy: mam mały staw sąsiadujący ze strugą. Od ok. 2-3 lat na ów strudze zagnieździł się boberek (strzelam, że jego pojawienie się sąsiadowało z budową ekspresówki (2018) i rozwaleniem bagienek na których wcześniej rezydował). Tak więc przeniósł się w górę cieku wodnego i wesoło budował sobie tamy i fajnie. Od ok. roku zaczął robić przebitki do naszego stawu. Poziom wody zjechał o jakieś 70cm. Od naszej strony rozbudowaliśmy faszynę i uszczelniliśmy - mało to dało, ów boberek zrobił 5-metrowy tunel do stawu. Woda dalej ucieka, a rzeczony koleżka ściął 8 drzew na naszej posesji.
Dodam, że tama jest teraz skasowana - ci od zarządzania strugą chyba się tym zajęli (widziałem, że jakieś prace trwały).
Czy można się do kogoś zgłosić, by tego dziada odłowili i wywieźli na mokradła?
#pytaniedolurkow


Data dodania: 4/22/2022, 11:07:43 PM
Autor: lalo

Post jest kierowany głównie do @wgs , ale jeżeli ktoś inny będzie miał wiedzę w temacie, to również przyjmę.

Do rzeczy: mam mały staw sąsiadujący ze strugą. Od ok. 2-3 lat na ów strudze zagnieździł się boberek (strzelam, że jego pojawienie się sąsiadowało z budową ekspresówki (2018) i rozwaleniem bagienek na których wcześniej rezydował). Tak więc przeniósł się w górę cieku wodnego i wesoło budował sobie tamy i fajnie. Od ok. roku zaczął robić przebitki do naszego stawu. Poziom wody zjechał o jakieś 70cm. Od naszej strony rozbudowaliśmy faszynę i uszczelniliśmy - mało to dało, ów boberek zrobił 5-metrowy tunel do stawu. Woda dalej ucieka, a rzeczony koleżka ściął 8 drzew na naszej posesji.
Dodam, że tama jest teraz skasowana - ci od zarządzania strugą chyba się tym zajęli (widziałem, że jakieś prace trwały).
Czy można się do kogoś zgłosić, by tego dziada odłowili i wywieźli na mokradła?
#pytaniedolurkow


Data dodania: 4/22/2022, 11:07:43 PM
Autor: lalo

Post jest kierowany głównie do @wgs , ale jeżeli ktoś inny będzie miał wiedzę w temacie, to również przyjmę.

Do rzeczy: mam mały staw sąsiadujący ze strugą. Od ok. 2-3 lat na ów strudze zagnieździł się boberek (strzelam, że jego pojawienie się sąsiadowało z budową ekspresówki (2018) i rozwaleniem bagienek na których wcześniej rezydował). Tak więc przeniósł się w górę cieku wodnego i wesoło budował sobie tamy i fajnie. Od ok. roku zaczął robić przebitki do naszego stawu. Poziom wody zjechał o jakieś 70cm. Od naszej strony rozbudowaliśmy faszynę i uszczelniliśmy - mało to dało, ów boberek zrobił 5-metrowy tunel do stawu. Woda dalej ucieka, a rzeczony koleżka ściął 8 drzew na naszej posesji.
Dodam, że tama jest teraz skasowana - ci od zarządzania strugą chyba się tym zajęli (widziałem, że jakieś prace trwały).
Czy można się do kogoś zgłosić, by tego dziada odłowili i wywieźli na mokradła?
#pytaniedolurkow