Zobacz: https://lurker.land/post/RxngzmYTR
Data dodania: 6/13/2020, 10:41:06 PM
Autor: laffey

Nic ciekawego. To tylko fragmenty bajki dla dzieci, które chcę mieć na profilu

(。◕‿‿◕。)

W spokojną zimową noc niedźwiedź wyrusza do lasu w zgodzie z miłością Thoreau [Autora] do zimowych spacerów i jego naleganiem, że "musimy codziennie wychodzić i na nowo zwracać się do Natury". 

Kiedy rozkoszuje się dotykiem lśniących płatków śniegu spadających na jej futro, zauważa "coś szturchającego z lśniącej bieli".

W tym samym czasie, Wilk przemierzając las również zauważył coś wystającego z białego puchu.

Gdy zbliżają się dwaj samotni spacerowicze, widzą się z bliska – młody niedźwiedź, młody wilk.

Widział spiczasty ryjek wilka, gładkie szare futro, złote oczy i mokry czarny nos… Widział dużą okrągłą głowę niedźwiedzia, miękkie czarne futro, głębokie brązowe oczy i mokry czarny nos.

"Jest to oznaka wielkiej wewnętrznej niepewności, by być wrogo nastawionym do tego, co nieznane"

Niedźwiedź i wilk spotykają się nie z przerażoną wrogością, lecz z otwartą, współczującą ciekawością. Ich spotkanie jest wspólnym znakiem zapytania, traktowanym z wzajemną życzliwością i troską, a nie strachem przed drugim:

"Jesteś zagubiony?" zapytał Niedźwiedź.

"Nie, nie jestem, a ty?" Odpowiedział Wilk.

"Nie, nie zgubiłem się. Jestem na spacerze, żeby poczuć zimno na twarzy i cieszyć się spokojem lasu, kiedy pada śnieg. Co cię tu sprowadza?"

"Idę na spacer, by poczuć zimno pod moimi łapami i posłuchać chrupania śniegu podczas spaceru."

"Chcesz iść ze mną?" zapytał Niedźwiedź.

"Pewnie," Powiedział Wilk.

I tak zmierzają do lasu, futrzasta strona po futrzastej stronie, mokry nos przy mokrym nosie, zdając sobie sprawę, że oba stworzenia są stworzone, by czuć się komfortowo w bardzo zimnie. Rozkoszują się przepychem tego wspólnego leśnego świata, pachnąc "mokrą korą na drzewach", słuchając "małych dźwięków" płatków śniegu spadających na ich futro, przyglądając się z bliska mnogości kształtów.

W międzyczasie, nad nimi, Ptak dostrzega dwie malutkie figurki "wybijające się z lśniącej bieli".

Gdy niedźwiedź i wilk idą naprzód, natrafiają na wielką białą polanę w lesie – miejsce słabo znane, bo oboje byli tam już wcześniej, ale latem.  To, co teraz jest ogromnym owalem bieli, było wtedy wielkim niebieskim jeziorem.

Wchodzą na zamarznięte jezioro, czyszczą okno z lodu i spoglądają na ryby unoszące się na wodzie, śpiące.

[…]I wtedy nadchodzi czas, by rozstać się i powrócić do swojego odrębnego życia, prowadzonego równolegle w tym świecie – Niedźwiedź musi wrócić do swojej jaskini i zahibernować z rodziną, a Wilk musi wrócić do swojej sfory, by biegać w pogoni za zapachem karibu.

Pory roku zmieniają się, zima ogrzewa się do wiosny, a w tym lesie, świeżo żyjącym kwitnieniem i śpiewem ptaków, Niedźwiedź i Wilk spotykają się ponownie – inny jeszcze, trochę przemieniony i gotowy do ponownego przejścia obok siebie w ten wspólny świat.

Dobranoc 💙

#shitposting #bajka


Komentarze:

Data dodania: 6/13/2020, 10:41:06 PM
Autor: laffey

Nic ciekawego. To tylko fragmenty bajki dla dzieci, które chcę mieć na profilu

(。◕‿‿◕。)

W spokojną zimową noc niedźwiedź wyrusza do lasu w zgodzie z miłością Thoreau [Autora] do zimowych spacerów i jego naleganiem, że "musimy codziennie wychodzić i na nowo zwracać się do Natury". 

Kiedy rozkoszuje się dotykiem lśniących płatków śniegu spadających na jej futro, zauważa "coś szturchającego z lśniącej bieli".

W tym samym czasie, Wilk przemierzając las również zauważył coś wystającego z białego puchu.

Gdy zbliżają się dwaj samotni spacerowicze, widzą się z bliska – młody niedźwiedź, młody wilk.

Widział spiczasty ryjek wilka, gładkie szare futro, złote oczy i mokry czarny nos… Widział dużą okrągłą głowę niedźwiedzia, miękkie czarne futro, głębokie brązowe oczy i mokry czarny nos.

"Jest to oznaka wielkiej wewnętrznej niepewności, by być wrogo nastawionym do tego, co nieznane"

Niedźwiedź i wilk spotykają się nie z przerażoną wrogością, lecz z otwartą, współczującą ciekawością. Ich spotkanie jest wspólnym znakiem zapytania, traktowanym z wzajemną życzliwością i troską, a nie strachem przed drugim:

"Jesteś zagubiony?" zapytał Niedźwiedź.

"Nie, nie jestem, a ty?" Odpowiedział Wilk.

"Nie, nie zgubiłem się. Jestem na spacerze, żeby poczuć zimno na twarzy i cieszyć się spokojem lasu, kiedy pada śnieg. Co cię tu sprowadza?"

"Idę na spacer, by poczuć zimno pod moimi łapami i posłuchać chrupania śniegu podczas spaceru."

"Chcesz iść ze mną?" zapytał Niedźwiedź.

"Pewnie," Powiedział Wilk.

I tak zmierzają do lasu, futrzasta strona po futrzastej stronie, mokry nos przy mokrym nosie, zdając sobie sprawę, że oba stworzenia są stworzone, by czuć się komfortowo w bardzo zimnie. Rozkoszują się przepychem tego wspólnego leśnego świata, pachnąc "mokrą korą na drzewach", słuchając "małych dźwięków" płatków śniegu spadających na ich futro, przyglądając się z bliska mnogości kształtów.

W międzyczasie, nad nimi, Ptak dostrzega dwie malutkie figurki "wybijające się z lśniącej bieli".

Gdy niedźwiedź i wilk idą naprzód, natrafiają na wielką białą polanę w lesie – miejsce słabo znane, bo oboje byli tam już wcześniej, ale latem.  To, co teraz jest ogromnym owalem bieli, było wtedy wielkim niebieskim jeziorem.

Wchodzą na zamarznięte jezioro, czyszczą okno z lodu i spoglądają na ryby unoszące się na wodzie, śpiące.

[…]I wtedy nadchodzi czas, by rozstać się i powrócić do swojego odrębnego życia, prowadzonego równolegle w tym świecie – Niedźwiedź musi wrócić do swojej jaskini i zahibernować z rodziną, a Wilk musi wrócić do swojej sfory, by biegać w pogoni za zapachem karibu.

Pory roku zmieniają się, zima ogrzewa się do wiosny, a w tym lesie, świeżo żyjącym kwitnieniem i śpiewem ptaków, Niedźwiedź i Wilk spotykają się ponownie – inny jeszcze, trochę przemieniony i gotowy do ponownego przejścia obok siebie w ten wspólny świat.

Dobranoc 💙

#shitposting #bajka


Data dodania: 6/13/2020, 10:41:06 PM
Autor: laffey

Nic ciekawego. To tylko fragmenty bajki dla dzieci, które chcę mieć na profilu

(。◕‿‿◕。)

W spokojną zimową noc niedźwiedź wyrusza do lasu w zgodzie z miłością Thoreau [Autora] do zimowych spacerów i jego naleganiem, że "musimy codziennie wychodzić i na nowo zwracać się do Natury". 

Kiedy rozkoszuje się dotykiem lśniących płatków śniegu spadających na jej futro, zauważa "coś szturchającego z lśniącej bieli".

W tym samym czasie, Wilk przemierzając las również zauważył coś wystającego z białego puchu.

Gdy zbliżają się dwaj samotni spacerowicze, widzą się z bliska – młody niedźwiedź, młody wilk.

Widział spiczasty ryjek wilka, gładkie szare futro, złote oczy i mokry czarny nos… Widział dużą okrągłą głowę niedźwiedzia, miękkie czarne futro, głębokie brązowe oczy i mokry czarny nos.

"Jest to oznaka wielkiej wewnętrznej niepewności, by być wrogo nastawionym do tego, co nieznane"

Niedźwiedź i wilk spotykają się nie z przerażoną wrogością, lecz z otwartą, współczującą ciekawością. Ich spotkanie jest wspólnym znakiem zapytania, traktowanym z wzajemną życzliwością i troską, a nie strachem przed drugim:

"Jesteś zagubiony?" zapytał Niedźwiedź.

"Nie, nie jestem, a ty?" Odpowiedział Wilk.

"Nie, nie zgubiłem się. Jestem na spacerze, żeby poczuć zimno na twarzy i cieszyć się spokojem lasu, kiedy pada śnieg. Co cię tu sprowadza?"

"Idę na spacer, by poczuć zimno pod moimi łapami i posłuchać chrupania śniegu podczas spaceru."

"Chcesz iść ze mną?" zapytał Niedźwiedź.

"Pewnie," Powiedział Wilk.

I tak zmierzają do lasu, futrzasta strona po futrzastej stronie, mokry nos przy mokrym nosie, zdając sobie sprawę, że oba stworzenia są stworzone, by czuć się komfortowo w bardzo zimnie. Rozkoszują się przepychem tego wspólnego leśnego świata, pachnąc "mokrą korą na drzewach", słuchając "małych dźwięków" płatków śniegu spadających na ich futro, przyglądając się z bliska mnogości kształtów.

W międzyczasie, nad nimi, Ptak dostrzega dwie malutkie figurki "wybijające się z lśniącej bieli".

Gdy niedźwiedź i wilk idą naprzód, natrafiają na wielką białą polanę w lesie – miejsce słabo znane, bo oboje byli tam już wcześniej, ale latem.  To, co teraz jest ogromnym owalem bieli, było wtedy wielkim niebieskim jeziorem.

Wchodzą na zamarznięte jezioro, czyszczą okno z lodu i spoglądają na ryby unoszące się na wodzie, śpiące.

[…]I wtedy nadchodzi czas, by rozstać się i powrócić do swojego odrębnego życia, prowadzonego równolegle w tym świecie – Niedźwiedź musi wrócić do swojej jaskini i zahibernować z rodziną, a Wilk musi wrócić do swojej sfory, by biegać w pogoni za zapachem karibu.

Pory roku zmieniają się, zima ogrzewa się do wiosny, a w tym lesie, świeżo żyjącym kwitnieniem i śpiewem ptaków, Niedźwiedź i Wilk spotykają się ponownie – inny jeszcze, trochę przemieniony i gotowy do ponownego przejścia obok siebie w ten wspólny świat.

Dobranoc 💙

#shitposting #bajka


Data dodania: 6/13/2020, 10:41:06 PM
Autor: laffey

Nic ciekawego. To tylko fragmenty bajki dla dzieci, które chcę mieć na profilu

(。◕‿‿◕。)

W spokojną zimową noc niedźwiedź wyrusza do lasu w zgodzie z miłością Thoreau [Autora] do zimowych spacerów i jego naleganiem, że "musimy codziennie wychodzić i na nowo zwracać się do Natury". 

Kiedy rozkoszuje się dotykiem lśniących płatków śniegu spadających na jej futro, zauważa "coś szturchającego z lśniącej bieli".

W tym samym czasie, Wilk przemierzając las również zauważył coś wystającego z białego puchu.

Gdy zbliżają się dwaj samotni spacerowicze, widzą się z bliska – młody niedźwiedź, młody wilk.

Widział spiczasty ryjek wilka, gładkie szare futro, złote oczy i mokry czarny nos… Widział dużą okrągłą głowę niedźwiedzia, miękkie czarne futro, głębokie brązowe oczy i mokry czarny nos.

"Jest to oznaka wielkiej wewnętrznej niepewności, by być wrogo nastawionym do tego, co nieznane"

Niedźwiedź i wilk spotykają się nie z przerażoną wrogością, lecz z otwartą, współczującą ciekawością. Ich spotkanie jest wspólnym znakiem zapytania, traktowanym z wzajemną życzliwością i troską, a nie strachem przed drugim:

"Jesteś zagubiony?" zapytał Niedźwiedź.

"Nie, nie jestem, a ty?" Odpowiedział Wilk.

"Nie, nie zgubiłem się. Jestem na spacerze, żeby poczuć zimno na twarzy i cieszyć się spokojem lasu, kiedy pada śnieg. Co cię tu sprowadza?"

"Idę na spacer, by poczuć zimno pod moimi łapami i posłuchać chrupania śniegu podczas spaceru."

"Chcesz iść ze mną?" zapytał Niedźwiedź.

"Pewnie," Powiedział Wilk.

I tak zmierzają do lasu, futrzasta strona po futrzastej stronie, mokry nos przy mokrym nosie, zdając sobie sprawę, że oba stworzenia są stworzone, by czuć się komfortowo w bardzo zimnie. Rozkoszują się przepychem tego wspólnego leśnego świata, pachnąc "mokrą korą na drzewach", słuchając "małych dźwięków" płatków śniegu spadających na ich futro, przyglądając się z bliska mnogości kształtów.

W międzyczasie, nad nimi, Ptak dostrzega dwie malutkie figurki "wybijające się z lśniącej bieli".

Gdy niedźwiedź i wilk idą naprzód, natrafiają na wielką białą polanę w lesie – miejsce słabo znane, bo oboje byli tam już wcześniej, ale latem.  To, co teraz jest ogromnym owalem bieli, było wtedy wielkim niebieskim jeziorem.

Wchodzą na zamarznięte jezioro, czyszczą okno z lodu i spoglądają na ryby unoszące się na wodzie, śpiące.

[…]I wtedy nadchodzi czas, by rozstać się i powrócić do swojego odrębnego życia, prowadzonego równolegle w tym świecie – Niedźwiedź musi wrócić do swojej jaskini i zahibernować z rodziną, a Wilk musi wrócić do swojej sfory, by biegać w pogoni za zapachem karibu.

Pory roku zmieniają się, zima ogrzewa się do wiosny, a w tym lesie, świeżo żyjącym kwitnieniem i śpiewem ptaków, Niedźwiedź i Wilk spotykają się ponownie – inny jeszcze, trochę przemieniony i gotowy do ponownego przejścia obok siebie w ten wspólny świat.

Dobranoc 💙

#shitposting #bajka


Data dodania: 6/13/2020, 10:41:06 PM
Autor: laffey

Nic ciekawego. To tylko fragmenty bajki dla dzieci, które chcę mieć na profilu

(。◕‿‿◕。)

W spokojną zimową noc niedźwiedź wyrusza do lasu w zgodzie z miłością Thoreau [Autora] do zimowych spacerów i jego naleganiem, że "musimy codziennie wychodzić i na nowo zwracać się do Natury". 

Kiedy rozkoszuje się dotykiem lśniących płatków śniegu spadających na jej futro, zauważa "coś szturchającego z lśniącej bieli".

W tym samym czasie, Wilk przemierzając las również zauważył coś wystającego z białego puchu.

Gdy zbliżają się dwaj samotni spacerowicze, widzą się z bliska – młody niedźwiedź, młody wilk.

Widział spiczasty ryjek wilka, gładkie szare futro, złote oczy i mokry czarny nos… Widział dużą okrągłą głowę niedźwiedzia, miękkie czarne futro, głębokie brązowe oczy i mokry czarny nos.

"Jest to oznaka wielkiej wewnętrznej niepewności, by być wrogo nastawionym do tego, co nieznane"

Niedźwiedź i wilk spotykają się nie z przerażoną wrogością, lecz z otwartą, współczującą ciekawością. Ich spotkanie jest wspólnym znakiem zapytania, traktowanym z wzajemną życzliwością i troską, a nie strachem przed drugim:

"Jesteś zagubiony?" zapytał Niedźwiedź.

"Nie, nie jestem, a ty?" Odpowiedział Wilk.

"Nie, nie zgubiłem się. Jestem na spacerze, żeby poczuć zimno na twarzy i cieszyć się spokojem lasu, kiedy pada śnieg. Co cię tu sprowadza?"

"Idę na spacer, by poczuć zimno pod moimi łapami i posłuchać chrupania śniegu podczas spaceru."

"Chcesz iść ze mną?" zapytał Niedźwiedź.

"Pewnie," Powiedział Wilk.

I tak zmierzają do lasu, futrzasta strona po futrzastej stronie, mokry nos przy mokrym nosie, zdając sobie sprawę, że oba stworzenia są stworzone, by czuć się komfortowo w bardzo zimnie. Rozkoszują się przepychem tego wspólnego leśnego świata, pachnąc "mokrą korą na drzewach", słuchając "małych dźwięków" płatków śniegu spadających na ich futro, przyglądając się z bliska mnogości kształtów.

W międzyczasie, nad nimi, Ptak dostrzega dwie malutkie figurki "wybijające się z lśniącej bieli".

Gdy niedźwiedź i wilk idą naprzód, natrafiają na wielką białą polanę w lesie – miejsce słabo znane, bo oboje byli tam już wcześniej, ale latem.  To, co teraz jest ogromnym owalem bieli, było wtedy wielkim niebieskim jeziorem.

Wchodzą na zamarznięte jezioro, czyszczą okno z lodu i spoglądają na ryby unoszące się na wodzie, śpiące.

[…]I wtedy nadchodzi czas, by rozstać się i powrócić do swojego odrębnego życia, prowadzonego równolegle w tym świecie – Niedźwiedź musi wrócić do swojej jaskini i zahibernować z rodziną, a Wilk musi wrócić do swojej sfory, by biegać w pogoni za zapachem karibu.

Pory roku zmieniają się, zima ogrzewa się do wiosny, a w tym lesie, świeżo żyjącym kwitnieniem i śpiewem ptaków, Niedźwiedź i Wilk spotykają się ponownie – inny jeszcze, trochę przemieniony i gotowy do ponownego przejścia obok siebie w ten wspólny świat.

Dobranoc 💙

#shitposting #bajka