Zobacz: https://lurker.land/post/KcE-0H2Oi
Data dodania: 6/1/2019, 10:15:47 AM
Autor: turtelian

Dziś pierwszy z serii krótkich wpisów. Oraz pierwszy z serii o podolu. Będzie trochu ‘technikaliów’ na dzień dobry, ale myśle że też mogą być ciekawe. Zapraszam!

Podole( choć lepiej powiedzieć podole i galicja bo kilka przystanków było własnie w niej) zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie, polecam podroz tam każdemu kto lubi, zamki, podróże śladami rzeczpospolitej, geopolityke, niestandartowe zwiedzanie czy po prostu miejsca gdzie czas się zatrzymał 20-30 lat temu. Niestety jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest udanie się na podole samochodem, bo do zobaczenia będzie sporo małych miejscowości, a z komunikacją tam naprawdę cieńko. Co do samochodu, jazda na polskich blachach jest raczej bezpieczna, policja mnie ani razu nie zatrzymala(a czasem dawałem jaja, raz nawet przed radiowozem) jak i większośc osób z którymi gadałem na ten temat. Może czasy gdy polowali na poljaka się skonczyły z powodu takiego, że sporo ukrainców jeździ własnie samochodami zarejestrowanymi w polsce. Co do samochodu: trzeba uważać żeby nie mieć wbite w dowodzie ciężarowy nawet jeśli to reno clio. Ja tak miałem i na polskiej granicy byłem samochodem osobowym a na ukraińskiej jako ciężarowy i musiałem zaplacić chyba 2 euro za wjazd, o ile cena nie jest problemem to czekanie w kolejce dla tirów już takowym może być. Mi się udało ale sporo zależy od straży granicznej i ich humorków.

Jako pierwszy punkt podróży proponuje lwów o którym więcej możecie poczytać tutaj : https://www.lurker.pl/p/rfJV3FEKM . Polecam spokojnie wymienić tu kasę, zatankować auto ( na martkowych stacjach ukrainskie paliwo jest lepsze od naszego ! a polowe tańsze ) i w zależności od chęci albo zostać na kilka dni pozwiedzać , albo ruszyć dalej w stronę perły podola czyli kamieńca podolskiego.

I tutaj, kawałek za lwowem zaczynają się już pierwsze atrakcję, o ile trasa do tarnopola jest naprawdę dobrej jakości, to odbicie na południe drogą ‘szybszą’ i krótszą, to walka o życie. Serio wystarczy wziąć czarno białą kamerę i można kręcić lądowanie na księżycu. Asfalt ‘postrojony’ za sovietów który nie widział żadnych napraw. Dziura na dziurze dziurą pogania. Czasem nawet asfaltu nie ma i jest ‘szutrówka’, i to są jedne z głównych dróg na mapie ! Z jednej strony polecam pojechać naokoło, żeby ostrzędzić auto i nerwy, z drugiej zobaczenie czegoś takiego i przeżycie na własnej skórze to też jakaś tam atrakcja. Czasowo droga naookolo a droga skrótem przez dziury wyniesie podobnie, bo po dziurach nie da się szybciej niż 50km/h średnio mimo braku ruchu, a jak ktoś oszczędza auto to pewnie i 30 km/h będzie jechał. No i jeszcze zostają widoki, które uzmysławiają jakie połacie idealnej do uprawy ziemi są w tamtych rejonach. https://imgur.com/a/X3sk4qw Te konkretnie zdjęcia są z pod zbaraża, ale na podolu wygląda to bardzo podobnie tylko droga jeszcze gorsza.

Jadąc tymi wertepami do kamieńca natrafiliśmy na nieplanowany przystanek jakim była skała podolska wraz z ruinami zamku. Zatrzymaliśmy się rozprostować nogi i trochu pozwiedzać. Po rusztowaniach widać, że planowany jest tam jakiś remoncik i może będzie to wkrótce odnowione. Jak widać na dzieńdobry przywitała nas banderowska szmata, naszczęscie o ile pamiętam była to jedyna na podolu. Kawałeczek dalej, w miejscowości jest kościół polski poświęcony Adamowi Mickiewiczowi. A zakonnica opiekująca się nim nawet mówiła po polsku !

A na samym środku wioski można zobaczyć najbrzydszy na świecie pomnik bodajże chmielnickiego.

https://imgur.com/a/zyKgqQF

To właśnie takie małe miejscowości z kilkoma ciekawymi rzeczami i wciąż polskimi smaczkami stanowią główną atrakcje wycieczki na podole. Przynajmniej moim zdaniem !

Perła podola i ‘niezdobywalna’ forteca jaką jest kamieniec będzie w następnym krótkim poście ! Stay Tuned ! Tam też będzie trochu o pamiątkach, bo właśnie w kamieńcu można małe co nie co kupić.

Warto może dodać, że zdjęcia pochodzą z przełomu kwietnia/maja :) bo to słońce i przyroda sugeruję polski sierpień :)

@kosmitolog @Beowulf @Pancake

#turtelian #turteliancontent #ukraina #podole #rzeczpospolita #podroze #ciekawostki


Komentarze:

Data dodania: 6/1/2019, 10:15:47 AM
Autor: turtelian

Dziś pierwszy z serii krótkich wpisów. Oraz pierwszy z serii o podolu. Będzie trochu ‘technikaliów’ na dzień dobry, ale myśle że też mogą być ciekawe. Zapraszam!

Podole( choć lepiej powiedzieć podole i galicja bo kilka przystanków było własnie w niej) zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie, polecam podroz tam każdemu kto lubi, zamki, podróże śladami rzeczpospolitej, geopolityke, niestandartowe zwiedzanie czy po prostu miejsca gdzie czas się zatrzymał 20-30 lat temu. Niestety jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest udanie się na podole samochodem, bo do zobaczenia będzie sporo małych miejscowości, a z komunikacją tam naprawdę cieńko. Co do samochodu, jazda na polskich blachach jest raczej bezpieczna, policja mnie ani razu nie zatrzymala(a czasem dawałem jaja, raz nawet przed radiowozem) jak i większośc osób z którymi gadałem na ten temat. Może czasy gdy polowali na poljaka się skonczyły z powodu takiego, że sporo ukrainców jeździ własnie samochodami zarejestrowanymi w polsce. Co do samochodu: trzeba uważać żeby nie mieć wbite w dowodzie ciężarowy nawet jeśli to reno clio. Ja tak miałem i na polskiej granicy byłem samochodem osobowym a na ukraińskiej jako ciężarowy i musiałem zaplacić chyba 2 euro za wjazd, o ile cena nie jest problemem to czekanie w kolejce dla tirów już takowym może być. Mi się udało ale sporo zależy od straży granicznej i ich humorków.

Jako pierwszy punkt podróży proponuje lwów o którym więcej możecie poczytać tutaj : https://www.lurker.pl/p/rfJV3FEKM . Polecam spokojnie wymienić tu kasę, zatankować auto ( na martkowych stacjach ukrainskie paliwo jest lepsze od naszego ! a polowe tańsze ) i w zależności od chęci albo zostać na kilka dni pozwiedzać , albo ruszyć dalej w stronę perły podola czyli kamieńca podolskiego.

I tutaj, kawałek za lwowem zaczynają się już pierwsze atrakcję, o ile trasa do tarnopola jest naprawdę dobrej jakości, to odbicie na południe drogą ‘szybszą’ i krótszą, to walka o życie. Serio wystarczy wziąć czarno białą kamerę i można kręcić lądowanie na księżycu. Asfalt ‘postrojony’ za sovietów który nie widział żadnych napraw. Dziura na dziurze dziurą pogania. Czasem nawet asfaltu nie ma i jest ‘szutrówka’, i to są jedne z głównych dróg na mapie ! Z jednej strony polecam pojechać naokoło, żeby ostrzędzić auto i nerwy, z drugiej zobaczenie czegoś takiego i przeżycie na własnej skórze to też jakaś tam atrakcja. Czasowo droga naookolo a droga skrótem przez dziury wyniesie podobnie, bo po dziurach nie da się szybciej niż 50km/h średnio mimo braku ruchu, a jak ktoś oszczędza auto to pewnie i 30 km/h będzie jechał. No i jeszcze zostają widoki, które uzmysławiają jakie połacie idealnej do uprawy ziemi są w tamtych rejonach. https://imgur.com/a/X3sk4qw Te konkretnie zdjęcia są z pod zbaraża, ale na podolu wygląda to bardzo podobnie tylko droga jeszcze gorsza.

Jadąc tymi wertepami do kamieńca natrafiliśmy na nieplanowany przystanek jakim była skała podolska wraz z ruinami zamku. Zatrzymaliśmy się rozprostować nogi i trochu pozwiedzać. Po rusztowaniach widać, że planowany jest tam jakiś remoncik i może będzie to wkrótce odnowione. Jak widać na dzieńdobry przywitała nas banderowska szmata, naszczęscie o ile pamiętam była to jedyna na podolu. Kawałeczek dalej, w miejscowości jest kościół polski poświęcony Adamowi Mickiewiczowi. A zakonnica opiekująca się nim nawet mówiła po polsku !

A na samym środku wioski można zobaczyć najbrzydszy na świecie pomnik bodajże chmielnickiego.

https://imgur.com/a/zyKgqQF

To właśnie takie małe miejscowości z kilkoma ciekawymi rzeczami i wciąż polskimi smaczkami stanowią główną atrakcje wycieczki na podole. Przynajmniej moim zdaniem !

Perła podola i ‘niezdobywalna’ forteca jaką jest kamieniec będzie w następnym krótkim poście ! Stay Tuned ! Tam też będzie trochu o pamiątkach, bo właśnie w kamieńcu można małe co nie co kupić.

Warto może dodać, że zdjęcia pochodzą z przełomu kwietnia/maja :) bo to słońce i przyroda sugeruję polski sierpień :)

@kosmitolog @Beowulf @Pancake

#turtelian #turteliancontent #ukraina #podole #rzeczpospolita #podroze #ciekawostki


Data dodania: 6/1/2019, 10:15:47 AM
Autor: turtelian

Dziś pierwszy z serii krótkich wpisów. Oraz pierwszy z serii o podolu. Będzie trochu ‘technikaliów’ na dzień dobry, ale myśle że też mogą być ciekawe. Zapraszam!

Podole( choć lepiej powiedzieć podole i galicja bo kilka przystanków było własnie w niej) zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie, polecam podroz tam każdemu kto lubi, zamki, podróże śladami rzeczpospolitej, geopolityke, niestandartowe zwiedzanie czy po prostu miejsca gdzie czas się zatrzymał 20-30 lat temu. Niestety jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest udanie się na podole samochodem, bo do zobaczenia będzie sporo małych miejscowości, a z komunikacją tam naprawdę cieńko. Co do samochodu, jazda na polskich blachach jest raczej bezpieczna, policja mnie ani razu nie zatrzymala(a czasem dawałem jaja, raz nawet przed radiowozem) jak i większośc osób z którymi gadałem na ten temat. Może czasy gdy polowali na poljaka się skonczyły z powodu takiego, że sporo ukrainców jeździ własnie samochodami zarejestrowanymi w polsce. Co do samochodu: trzeba uważać żeby nie mieć wbite w dowodzie ciężarowy nawet jeśli to reno clio. Ja tak miałem i na polskiej granicy byłem samochodem osobowym a na ukraińskiej jako ciężarowy i musiałem zaplacić chyba 2 euro za wjazd, o ile cena nie jest problemem to czekanie w kolejce dla tirów już takowym może być. Mi się udało ale sporo zależy od straży granicznej i ich humorków.

Jako pierwszy punkt podróży proponuje lwów o którym więcej możecie poczytać tutaj : https://www.lurker.pl/p/rfJV3FEKM . Polecam spokojnie wymienić tu kasę, zatankować auto ( na martkowych stacjach ukrainskie paliwo jest lepsze od naszego ! a polowe tańsze ) i w zależności od chęci albo zostać na kilka dni pozwiedzać , albo ruszyć dalej w stronę perły podola czyli kamieńca podolskiego.

I tutaj, kawałek za lwowem zaczynają się już pierwsze atrakcję, o ile trasa do tarnopola jest naprawdę dobrej jakości, to odbicie na południe drogą ‘szybszą’ i krótszą, to walka o życie. Serio wystarczy wziąć czarno białą kamerę i można kręcić lądowanie na księżycu. Asfalt ‘postrojony’ za sovietów który nie widział żadnych napraw. Dziura na dziurze dziurą pogania. Czasem nawet asfaltu nie ma i jest ‘szutrówka’, i to są jedne z głównych dróg na mapie ! Z jednej strony polecam pojechać naokoło, żeby ostrzędzić auto i nerwy, z drugiej zobaczenie czegoś takiego i przeżycie na własnej skórze to też jakaś tam atrakcja. Czasowo droga naookolo a droga skrótem przez dziury wyniesie podobnie, bo po dziurach nie da się szybciej niż 50km/h średnio mimo braku ruchu, a jak ktoś oszczędza auto to pewnie i 30 km/h będzie jechał. No i jeszcze zostają widoki, które uzmysławiają jakie połacie idealnej do uprawy ziemi są w tamtych rejonach. https://imgur.com/a/X3sk4qw Te konkretnie zdjęcia są z pod zbaraża, ale na podolu wygląda to bardzo podobnie tylko droga jeszcze gorsza.

Jadąc tymi wertepami do kamieńca natrafiliśmy na nieplanowany przystanek jakim była skała podolska wraz z ruinami zamku. Zatrzymaliśmy się rozprostować nogi i trochu pozwiedzać. Po rusztowaniach widać, że planowany jest tam jakiś remoncik i może będzie to wkrótce odnowione. Jak widać na dzieńdobry przywitała nas banderowska szmata, naszczęscie o ile pamiętam była to jedyna na podolu. Kawałeczek dalej, w miejscowości jest kościół polski poświęcony Adamowi Mickiewiczowi. A zakonnica opiekująca się nim nawet mówiła po polsku !

A na samym środku wioski można zobaczyć najbrzydszy na świecie pomnik bodajże chmielnickiego.

https://imgur.com/a/zyKgqQF

To właśnie takie małe miejscowości z kilkoma ciekawymi rzeczami i wciąż polskimi smaczkami stanowią główną atrakcje wycieczki na podole. Przynajmniej moim zdaniem !

Perła podola i ‘niezdobywalna’ forteca jaką jest kamieniec będzie w następnym krótkim poście ! Stay Tuned ! Tam też będzie trochu o pamiątkach, bo właśnie w kamieńcu można małe co nie co kupić.

Warto może dodać, że zdjęcia pochodzą z przełomu kwietnia/maja :) bo to słońce i przyroda sugeruję polski sierpień :)

@kosmitolog @Beowulf @Pancake

#turtelian #turteliancontent #ukraina #podole #rzeczpospolita #podroze #ciekawostki


Data dodania: 6/1/2019, 10:15:47 AM
Autor: turtelian

Dziś pierwszy z serii krótkich wpisów. Oraz pierwszy z serii o podolu. Będzie trochu ‘technikaliów’ na dzień dobry, ale myśle że też mogą być ciekawe. Zapraszam!

Podole( choć lepiej powiedzieć podole i galicja bo kilka przystanków było własnie w niej) zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie, polecam podroz tam każdemu kto lubi, zamki, podróże śladami rzeczpospolitej, geopolityke, niestandartowe zwiedzanie czy po prostu miejsca gdzie czas się zatrzymał 20-30 lat temu. Niestety jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest udanie się na podole samochodem, bo do zobaczenia będzie sporo małych miejscowości, a z komunikacją tam naprawdę cieńko. Co do samochodu, jazda na polskich blachach jest raczej bezpieczna, policja mnie ani razu nie zatrzymala(a czasem dawałem jaja, raz nawet przed radiowozem) jak i większośc osób z którymi gadałem na ten temat. Może czasy gdy polowali na poljaka się skonczyły z powodu takiego, że sporo ukrainców jeździ własnie samochodami zarejestrowanymi w polsce. Co do samochodu: trzeba uważać żeby nie mieć wbite w dowodzie ciężarowy nawet jeśli to reno clio. Ja tak miałem i na polskiej granicy byłem samochodem osobowym a na ukraińskiej jako ciężarowy i musiałem zaplacić chyba 2 euro za wjazd, o ile cena nie jest problemem to czekanie w kolejce dla tirów już takowym może być. Mi się udało ale sporo zależy od straży granicznej i ich humorków.

Jako pierwszy punkt podróży proponuje lwów o którym więcej możecie poczytać tutaj : https://www.lurker.pl/p/rfJV3FEKM . Polecam spokojnie wymienić tu kasę, zatankować auto ( na martkowych stacjach ukrainskie paliwo jest lepsze od naszego ! a polowe tańsze ) i w zależności od chęci albo zostać na kilka dni pozwiedzać , albo ruszyć dalej w stronę perły podola czyli kamieńca podolskiego.

I tutaj, kawałek za lwowem zaczynają się już pierwsze atrakcję, o ile trasa do tarnopola jest naprawdę dobrej jakości, to odbicie na południe drogą ‘szybszą’ i krótszą, to walka o życie. Serio wystarczy wziąć czarno białą kamerę i można kręcić lądowanie na księżycu. Asfalt ‘postrojony’ za sovietów który nie widział żadnych napraw. Dziura na dziurze dziurą pogania. Czasem nawet asfaltu nie ma i jest ‘szutrówka’, i to są jedne z głównych dróg na mapie ! Z jednej strony polecam pojechać naokoło, żeby ostrzędzić auto i nerwy, z drugiej zobaczenie czegoś takiego i przeżycie na własnej skórze to też jakaś tam atrakcja. Czasowo droga naookolo a droga skrótem przez dziury wyniesie podobnie, bo po dziurach nie da się szybciej niż 50km/h średnio mimo braku ruchu, a jak ktoś oszczędza auto to pewnie i 30 km/h będzie jechał. No i jeszcze zostają widoki, które uzmysławiają jakie połacie idealnej do uprawy ziemi są w tamtych rejonach. https://imgur.com/a/X3sk4qw Te konkretnie zdjęcia są z pod zbaraża, ale na podolu wygląda to bardzo podobnie tylko droga jeszcze gorsza.

Jadąc tymi wertepami do kamieńca natrafiliśmy na nieplanowany przystanek jakim była skała podolska wraz z ruinami zamku. Zatrzymaliśmy się rozprostować nogi i trochu pozwiedzać. Po rusztowaniach widać, że planowany jest tam jakiś remoncik i może będzie to wkrótce odnowione. Jak widać na dzieńdobry przywitała nas banderowska szmata, naszczęscie o ile pamiętam była to jedyna na podolu. Kawałeczek dalej, w miejscowości jest kościół polski poświęcony Adamowi Mickiewiczowi. A zakonnica opiekująca się nim nawet mówiła po polsku !

A na samym środku wioski można zobaczyć najbrzydszy na świecie pomnik bodajże chmielnickiego.

https://imgur.com/a/zyKgqQF

To właśnie takie małe miejscowości z kilkoma ciekawymi rzeczami i wciąż polskimi smaczkami stanowią główną atrakcje wycieczki na podole. Przynajmniej moim zdaniem !

Perła podola i ‘niezdobywalna’ forteca jaką jest kamieniec będzie w następnym krótkim poście ! Stay Tuned ! Tam też będzie trochu o pamiątkach, bo właśnie w kamieńcu można małe co nie co kupić.

Warto może dodać, że zdjęcia pochodzą z przełomu kwietnia/maja :) bo to słońce i przyroda sugeruję polski sierpień :)

@kosmitolog @Beowulf @Pancake

#turtelian #turteliancontent #ukraina #podole #rzeczpospolita #podroze #ciekawostki


Data dodania: 6/1/2019, 10:15:47 AM
Autor: turtelian

Dziś pierwszy z serii krótkich wpisów. Oraz pierwszy z serii o podolu. Będzie trochu ‘technikaliów’ na dzień dobry, ale myśle że też mogą być ciekawe. Zapraszam!

Podole( choć lepiej powiedzieć podole i galicja bo kilka przystanków było własnie w niej) zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie, polecam podroz tam każdemu kto lubi, zamki, podróże śladami rzeczpospolitej, geopolityke, niestandartowe zwiedzanie czy po prostu miejsca gdzie czas się zatrzymał 20-30 lat temu. Niestety jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest udanie się na podole samochodem, bo do zobaczenia będzie sporo małych miejscowości, a z komunikacją tam naprawdę cieńko. Co do samochodu, jazda na polskich blachach jest raczej bezpieczna, policja mnie ani razu nie zatrzymala(a czasem dawałem jaja, raz nawet przed radiowozem) jak i większośc osób z którymi gadałem na ten temat. Może czasy gdy polowali na poljaka się skonczyły z powodu takiego, że sporo ukrainców jeździ własnie samochodami zarejestrowanymi w polsce. Co do samochodu: trzeba uważać żeby nie mieć wbite w dowodzie ciężarowy nawet jeśli to reno clio. Ja tak miałem i na polskiej granicy byłem samochodem osobowym a na ukraińskiej jako ciężarowy i musiałem zaplacić chyba 2 euro za wjazd, o ile cena nie jest problemem to czekanie w kolejce dla tirów już takowym może być. Mi się udało ale sporo zależy od straży granicznej i ich humorków.

Jako pierwszy punkt podróży proponuje lwów o którym więcej możecie poczytać tutaj : https://www.lurker.pl/p/rfJV3FEKM . Polecam spokojnie wymienić tu kasę, zatankować auto ( na martkowych stacjach ukrainskie paliwo jest lepsze od naszego ! a polowe tańsze ) i w zależności od chęci albo zostać na kilka dni pozwiedzać , albo ruszyć dalej w stronę perły podola czyli kamieńca podolskiego.

I tutaj, kawałek za lwowem zaczynają się już pierwsze atrakcję, o ile trasa do tarnopola jest naprawdę dobrej jakości, to odbicie na południe drogą ‘szybszą’ i krótszą, to walka o życie. Serio wystarczy wziąć czarno białą kamerę i można kręcić lądowanie na księżycu. Asfalt ‘postrojony’ za sovietów który nie widział żadnych napraw. Dziura na dziurze dziurą pogania. Czasem nawet asfaltu nie ma i jest ‘szutrówka’, i to są jedne z głównych dróg na mapie ! Z jednej strony polecam pojechać naokoło, żeby ostrzędzić auto i nerwy, z drugiej zobaczenie czegoś takiego i przeżycie na własnej skórze to też jakaś tam atrakcja. Czasowo droga naookolo a droga skrótem przez dziury wyniesie podobnie, bo po dziurach nie da się szybciej niż 50km/h średnio mimo braku ruchu, a jak ktoś oszczędza auto to pewnie i 30 km/h będzie jechał. No i jeszcze zostają widoki, które uzmysławiają jakie połacie idealnej do uprawy ziemi są w tamtych rejonach. https://imgur.com/a/X3sk4qw Te konkretnie zdjęcia są z pod zbaraża, ale na podolu wygląda to bardzo podobnie tylko droga jeszcze gorsza.

Jadąc tymi wertepami do kamieńca natrafiliśmy na nieplanowany przystanek jakim była skała podolska wraz z ruinami zamku. Zatrzymaliśmy się rozprostować nogi i trochu pozwiedzać. Po rusztowaniach widać, że planowany jest tam jakiś remoncik i może będzie to wkrótce odnowione. Jak widać na dzieńdobry przywitała nas banderowska szmata, naszczęscie o ile pamiętam była to jedyna na podolu. Kawałeczek dalej, w miejscowości jest kościół polski poświęcony Adamowi Mickiewiczowi. A zakonnica opiekująca się nim nawet mówiła po polsku !

A na samym środku wioski można zobaczyć najbrzydszy na świecie pomnik bodajże chmielnickiego.

https://imgur.com/a/zyKgqQF

To właśnie takie małe miejscowości z kilkoma ciekawymi rzeczami i wciąż polskimi smaczkami stanowią główną atrakcje wycieczki na podole. Przynajmniej moim zdaniem !

Perła podola i ‘niezdobywalna’ forteca jaką jest kamieniec będzie w następnym krótkim poście ! Stay Tuned ! Tam też będzie trochu o pamiątkach, bo właśnie w kamieńcu można małe co nie co kupić.

Warto może dodać, że zdjęcia pochodzą z przełomu kwietnia/maja :) bo to słońce i przyroda sugeruję polski sierpień :)

@kosmitolog @Beowulf @Pancake

#turtelian #turteliancontent #ukraina #podole #rzeczpospolita #podroze #ciekawostki


Data dodania: 6/1/2019, 10:15:47 AM
Autor: turtelian

Dziś pierwszy z serii krótkich wpisów. Oraz pierwszy z serii o podolu. Będzie trochu ‘technikaliów’ na dzień dobry, ale myśle że też mogą być ciekawe. Zapraszam!

Podole( choć lepiej powiedzieć podole i galicja bo kilka przystanków było własnie w niej) zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie, polecam podroz tam każdemu kto lubi, zamki, podróże śladami rzeczpospolitej, geopolityke, niestandartowe zwiedzanie czy po prostu miejsca gdzie czas się zatrzymał 20-30 lat temu. Niestety jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest udanie się na podole samochodem, bo do zobaczenia będzie sporo małych miejscowości, a z komunikacją tam naprawdę cieńko. Co do samochodu, jazda na polskich blachach jest raczej bezpieczna, policja mnie ani razu nie zatrzymala(a czasem dawałem jaja, raz nawet przed radiowozem) jak i większośc osób z którymi gadałem na ten temat. Może czasy gdy polowali na poljaka się skonczyły z powodu takiego, że sporo ukrainców jeździ własnie samochodami zarejestrowanymi w polsce. Co do samochodu: trzeba uważać żeby nie mieć wbite w dowodzie ciężarowy nawet jeśli to reno clio. Ja tak miałem i na polskiej granicy byłem samochodem osobowym a na ukraińskiej jako ciężarowy i musiałem zaplacić chyba 2 euro za wjazd, o ile cena nie jest problemem to czekanie w kolejce dla tirów już takowym może być. Mi się udało ale sporo zależy od straży granicznej i ich humorków.

Jako pierwszy punkt podróży proponuje lwów o którym więcej możecie poczytać tutaj : https://www.lurker.pl/p/rfJV3FEKM . Polecam spokojnie wymienić tu kasę, zatankować auto ( na martkowych stacjach ukrainskie paliwo jest lepsze od naszego ! a polowe tańsze ) i w zależności od chęci albo zostać na kilka dni pozwiedzać , albo ruszyć dalej w stronę perły podola czyli kamieńca podolskiego.

I tutaj, kawałek za lwowem zaczynają się już pierwsze atrakcję, o ile trasa do tarnopola jest naprawdę dobrej jakości, to odbicie na południe drogą ‘szybszą’ i krótszą, to walka o życie. Serio wystarczy wziąć czarno białą kamerę i można kręcić lądowanie na księżycu. Asfalt ‘postrojony’ za sovietów który nie widział żadnych napraw. Dziura na dziurze dziurą pogania. Czasem nawet asfaltu nie ma i jest ‘szutrówka’, i to są jedne z głównych dróg na mapie ! Z jednej strony polecam pojechać naokoło, żeby ostrzędzić auto i nerwy, z drugiej zobaczenie czegoś takiego i przeżycie na własnej skórze to też jakaś tam atrakcja. Czasowo droga naookolo a droga skrótem przez dziury wyniesie podobnie, bo po dziurach nie da się szybciej niż 50km/h średnio mimo braku ruchu, a jak ktoś oszczędza auto to pewnie i 30 km/h będzie jechał. No i jeszcze zostają widoki, które uzmysławiają jakie połacie idealnej do uprawy ziemi są w tamtych rejonach. https://imgur.com/a/X3sk4qw Te konkretnie zdjęcia są z pod zbaraża, ale na podolu wygląda to bardzo podobnie tylko droga jeszcze gorsza.

Jadąc tymi wertepami do kamieńca natrafiliśmy na nieplanowany przystanek jakim była skała podolska wraz z ruinami zamku. Zatrzymaliśmy się rozprostować nogi i trochu pozwiedzać. Po rusztowaniach widać, że planowany jest tam jakiś remoncik i może będzie to wkrótce odnowione. Jak widać na dzieńdobry przywitała nas banderowska szmata, naszczęscie o ile pamiętam była to jedyna na podolu. Kawałeczek dalej, w miejscowości jest kościół polski poświęcony Adamowi Mickiewiczowi. A zakonnica opiekująca się nim nawet mówiła po polsku !

A na samym środku wioski można zobaczyć najbrzydszy na świecie pomnik bodajże chmielnickiego.

https://imgur.com/a/zyKgqQF

To właśnie takie małe miejscowości z kilkoma ciekawymi rzeczami i wciąż polskimi smaczkami stanowią główną atrakcje wycieczki na podole. Przynajmniej moim zdaniem !

Perła podola i ‘niezdobywalna’ forteca jaką jest kamieniec będzie w następnym krótkim poście ! Stay Tuned ! Tam też będzie trochu o pamiątkach, bo właśnie w kamieńcu można małe co nie co kupić.

Warto może dodać, że zdjęcia pochodzą z przełomu kwietnia/maja :) bo to słońce i przyroda sugeruję polski sierpień :)

@kosmitolog @Beowulf @Pancake

#turtelian #turteliancontent #ukraina #podole #rzeczpospolita #podroze #ciekawostki


Data dodania: 6/1/2019, 10:15:47 AM
Autor: turtelian

Dziś pierwszy z serii krótkich wpisów. Oraz pierwszy z serii o podolu. Będzie trochu ‘technikaliów’ na dzień dobry, ale myśle że też mogą być ciekawe. Zapraszam!

Podole( choć lepiej powiedzieć podole i galicja bo kilka przystanków było własnie w niej) zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie, polecam podroz tam każdemu kto lubi, zamki, podróże śladami rzeczpospolitej, geopolityke, niestandartowe zwiedzanie czy po prostu miejsca gdzie czas się zatrzymał 20-30 lat temu. Niestety jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest udanie się na podole samochodem, bo do zobaczenia będzie sporo małych miejscowości, a z komunikacją tam naprawdę cieńko. Co do samochodu, jazda na polskich blachach jest raczej bezpieczna, policja mnie ani razu nie zatrzymala(a czasem dawałem jaja, raz nawet przed radiowozem) jak i większośc osób z którymi gadałem na ten temat. Może czasy gdy polowali na poljaka się skonczyły z powodu takiego, że sporo ukrainców jeździ własnie samochodami zarejestrowanymi w polsce. Co do samochodu: trzeba uważać żeby nie mieć wbite w dowodzie ciężarowy nawet jeśli to reno clio. Ja tak miałem i na polskiej granicy byłem samochodem osobowym a na ukraińskiej jako ciężarowy i musiałem zaplacić chyba 2 euro za wjazd, o ile cena nie jest problemem to czekanie w kolejce dla tirów już takowym może być. Mi się udało ale sporo zależy od straży granicznej i ich humorków.

Jako pierwszy punkt podróży proponuje lwów o którym więcej możecie poczytać tutaj : https://www.lurker.pl/p/rfJV3FEKM . Polecam spokojnie wymienić tu kasę, zatankować auto ( na martkowych stacjach ukrainskie paliwo jest lepsze od naszego ! a polowe tańsze ) i w zależności od chęci albo zostać na kilka dni pozwiedzać , albo ruszyć dalej w stronę perły podola czyli kamieńca podolskiego.

I tutaj, kawałek za lwowem zaczynają się już pierwsze atrakcję, o ile trasa do tarnopola jest naprawdę dobrej jakości, to odbicie na południe drogą ‘szybszą’ i krótszą, to walka o życie. Serio wystarczy wziąć czarno białą kamerę i można kręcić lądowanie na księżycu. Asfalt ‘postrojony’ za sovietów który nie widział żadnych napraw. Dziura na dziurze dziurą pogania. Czasem nawet asfaltu nie ma i jest ‘szutrówka’, i to są jedne z głównych dróg na mapie ! Z jednej strony polecam pojechać naokoło, żeby ostrzędzić auto i nerwy, z drugiej zobaczenie czegoś takiego i przeżycie na własnej skórze to też jakaś tam atrakcja. Czasowo droga naookolo a droga skrótem przez dziury wyniesie podobnie, bo po dziurach nie da się szybciej niż 50km/h średnio mimo braku ruchu, a jak ktoś oszczędza auto to pewnie i 30 km/h będzie jechał. No i jeszcze zostają widoki, które uzmysławiają jakie połacie idealnej do uprawy ziemi są w tamtych rejonach. https://imgur.com/a/X3sk4qw Te konkretnie zdjęcia są z pod zbaraża, ale na podolu wygląda to bardzo podobnie tylko droga jeszcze gorsza.

Jadąc tymi wertepami do kamieńca natrafiliśmy na nieplanowany przystanek jakim była skała podolska wraz z ruinami zamku. Zatrzymaliśmy się rozprostować nogi i trochu pozwiedzać. Po rusztowaniach widać, że planowany jest tam jakiś remoncik i może będzie to wkrótce odnowione. Jak widać na dzieńdobry przywitała nas banderowska szmata, naszczęscie o ile pamiętam była to jedyna na podolu. Kawałeczek dalej, w miejscowości jest kościół polski poświęcony Adamowi Mickiewiczowi. A zakonnica opiekująca się nim nawet mówiła po polsku !

A na samym środku wioski można zobaczyć najbrzydszy na świecie pomnik bodajże chmielnickiego.

https://imgur.com/a/zyKgqQF

To właśnie takie małe miejscowości z kilkoma ciekawymi rzeczami i wciąż polskimi smaczkami stanowią główną atrakcje wycieczki na podole. Przynajmniej moim zdaniem !

Perła podola i ‘niezdobywalna’ forteca jaką jest kamieniec będzie w następnym krótkim poście ! Stay Tuned ! Tam też będzie trochu o pamiątkach, bo właśnie w kamieńcu można małe co nie co kupić.

Warto może dodać, że zdjęcia pochodzą z przełomu kwietnia/maja :) bo to słońce i przyroda sugeruję polski sierpień :)

@kosmitolog @Beowulf @Pancake

#turtelian #turteliancontent #ukraina #podole #rzeczpospolita #podroze #ciekawostki