Zobacz: https://lurker.land/post/ICn7vHhzf
Data dodania: 4/11/2021, 8:26:58 PM
Autor: jfe

Zychowicz: Nie można oddać czegoś, czego się nie ma
"W 1939 roku istniały 3 możliwości; Polska mogła poddać się całkowicie Stalinowi, położyć na plecach i zgodzić na wszystko, stając się państwem komunistycznym, gdyż taka byłaby konsekwencja zgody na przejście Armii Czerwonej przez polskie terytorium. Mogła oprzeć swoje bezpieczeństwo na papierowych gwarancjach angielsko-francuskich, i to wiemy jak się skończyło - apokalipsą. Mogła również zagryźć zęby i zgodzić się na włączenie Wolnego Miasta Gdańsk do Trzeciej Rzeszy i zgodzić się na wytyczenie eksterytorialnej autostrady, puszczenie Hitlera na Francję poprzez zabezpieczenie mu pleców, co spowodowałoby, że wojna zaczęłaby się na zachodzie, a następnie wspólny polsko-niemiecki marsz na Związek Sowiecki. Spośród tych trzech koncepcji najmniejszym złem dla Polski byłaby ostatnia, czyli zgodzenie się na propozycje Niemców.

Teza, że mielibyśmy oddać Gdańsk jest po prostu absurdalna, bo nie można oddać czegoś, czego się nie posiada. Obecnie Gdańsk jest miastem polskim, ale wówczas Polaków było tam kilka %. Było to miasto niemieckie, oraz hitlerowskie, gdyż NSDAP miało tam silniejszą pozycję, niż w samej Rzeszy. Do tego autostrada eksterytorialna przez Pomorze, która była pomysłem polskim i wymyślonym przez polskich inżynierów, który miał być alternatywą dla niemieckich propozycji, czy tez żądania, oddania niemieckiego Pomorza. Krótko mówiąc: nie oddamy wam Pomorza, ale pozwolimy wam na przeciągnięcie tej autostrady, po prostu dojdźmy do jakiegoś kompromisu - z takimi propozycjami wystąpili Niemcy. Główny błąd Becka polegał na tym, że odrzucając propozycję Hitlera, sprowokował pakt Ribbentrop-Mołotow, sprowokował atak niemiecki i sowiecki na Polskę, oraz jej rozbiór łącznie ze wszystkimi strasznymi konsekwencjami."
https://i.ytimg.com/vi/95hEYF1A29g/maxresdefault.jpg
#zychowicz #jfe #iiwojna


Komentarze:

Data dodania: 4/11/2021, 8:26:58 PM
Autor: jfe

Zychowicz: Nie można oddać czegoś, czego się nie ma
"W 1939 roku istniały 3 możliwości; Polska mogła poddać się całkowicie Stalinowi, położyć na plecach i zgodzić na wszystko, stając się państwem komunistycznym, gdyż taka byłaby konsekwencja zgody na przejście Armii Czerwonej przez polskie terytorium. Mogła oprzeć swoje bezpieczeństwo na papierowych gwarancjach angielsko-francuskich, i to wiemy jak się skończyło - apokalipsą. Mogła również zagryźć zęby i zgodzić się na włączenie Wolnego Miasta Gdańsk do Trzeciej Rzeszy i zgodzić się na wytyczenie eksterytorialnej autostrady, puszczenie Hitlera na Francję poprzez zabezpieczenie mu pleców, co spowodowałoby, że wojna zaczęłaby się na zachodzie, a następnie wspólny polsko-niemiecki marsz na Związek Sowiecki. Spośród tych trzech koncepcji najmniejszym złem dla Polski byłaby ostatnia, czyli zgodzenie się na propozycje Niemców.

Teza, że mielibyśmy oddać Gdańsk jest po prostu absurdalna, bo nie można oddać czegoś, czego się nie posiada. Obecnie Gdańsk jest miastem polskim, ale wówczas Polaków było tam kilka %. Było to miasto niemieckie, oraz hitlerowskie, gdyż NSDAP miało tam silniejszą pozycję, niż w samej Rzeszy. Do tego autostrada eksterytorialna przez Pomorze, która była pomysłem polskim i wymyślonym przez polskich inżynierów, który miał być alternatywą dla niemieckich propozycji, czy tez żądania, oddania niemieckiego Pomorza. Krótko mówiąc: nie oddamy wam Pomorza, ale pozwolimy wam na przeciągnięcie tej autostrady, po prostu dojdźmy do jakiegoś kompromisu - z takimi propozycjami wystąpili Niemcy. Główny błąd Becka polegał na tym, że odrzucając propozycję Hitlera, sprowokował pakt Ribbentrop-Mołotow, sprowokował atak niemiecki i sowiecki na Polskę, oraz jej rozbiór łącznie ze wszystkimi strasznymi konsekwencjami."
https://i.ytimg.com/vi/95hEYF1A29g/maxresdefault.jpg
#zychowicz #jfe #iiwojna


Data dodania: 4/11/2021, 8:26:58 PM
Autor: jfe

Zychowicz: Nie można oddać czegoś, czego się nie ma
"W 1939 roku istniały 3 możliwości; Polska mogła poddać się całkowicie Stalinowi, położyć na plecach i zgodzić na wszystko, stając się państwem komunistycznym, gdyż taka byłaby konsekwencja zgody na przejście Armii Czerwonej przez polskie terytorium. Mogła oprzeć swoje bezpieczeństwo na papierowych gwarancjach angielsko-francuskich, i to wiemy jak się skończyło - apokalipsą. Mogła również zagryźć zęby i zgodzić się na włączenie Wolnego Miasta Gdańsk do Trzeciej Rzeszy i zgodzić się na wytyczenie eksterytorialnej autostrady, puszczenie Hitlera na Francję poprzez zabezpieczenie mu pleców, co spowodowałoby, że wojna zaczęłaby się na zachodzie, a następnie wspólny polsko-niemiecki marsz na Związek Sowiecki. Spośród tych trzech koncepcji najmniejszym złem dla Polski byłaby ostatnia, czyli zgodzenie się na propozycje Niemców.

Teza, że mielibyśmy oddać Gdańsk jest po prostu absurdalna, bo nie można oddać czegoś, czego się nie posiada. Obecnie Gdańsk jest miastem polskim, ale wówczas Polaków było tam kilka %. Było to miasto niemieckie, oraz hitlerowskie, gdyż NSDAP miało tam silniejszą pozycję, niż w samej Rzeszy. Do tego autostrada eksterytorialna przez Pomorze, która była pomysłem polskim i wymyślonym przez polskich inżynierów, który miał być alternatywą dla niemieckich propozycji, czy tez żądania, oddania niemieckiego Pomorza. Krótko mówiąc: nie oddamy wam Pomorza, ale pozwolimy wam na przeciągnięcie tej autostrady, po prostu dojdźmy do jakiegoś kompromisu - z takimi propozycjami wystąpili Niemcy. Główny błąd Becka polegał na tym, że odrzucając propozycję Hitlera, sprowokował pakt Ribbentrop-Mołotow, sprowokował atak niemiecki i sowiecki na Polskę, oraz jej rozbiór łącznie ze wszystkimi strasznymi konsekwencjami."
https://i.ytimg.com/vi/95hEYF1A29g/maxresdefault.jpg
#zychowicz #jfe #iiwojna


Data dodania: 4/11/2021, 8:26:58 PM
Autor: jfe

Zychowicz: Nie można oddać czegoś, czego się nie ma
"W 1939 roku istniały 3 możliwości; Polska mogła poddać się całkowicie Stalinowi, położyć na plecach i zgodzić na wszystko, stając się państwem komunistycznym, gdyż taka byłaby konsekwencja zgody na przejście Armii Czerwonej przez polskie terytorium. Mogła oprzeć swoje bezpieczeństwo na papierowych gwarancjach angielsko-francuskich, i to wiemy jak się skończyło - apokalipsą. Mogła również zagryźć zęby i zgodzić się na włączenie Wolnego Miasta Gdańsk do Trzeciej Rzeszy i zgodzić się na wytyczenie eksterytorialnej autostrady, puszczenie Hitlera na Francję poprzez zabezpieczenie mu pleców, co spowodowałoby, że wojna zaczęłaby się na zachodzie, a następnie wspólny polsko-niemiecki marsz na Związek Sowiecki. Spośród tych trzech koncepcji najmniejszym złem dla Polski byłaby ostatnia, czyli zgodzenie się na propozycje Niemców.

Teza, że mielibyśmy oddać Gdańsk jest po prostu absurdalna, bo nie można oddać czegoś, czego się nie posiada. Obecnie Gdańsk jest miastem polskim, ale wówczas Polaków było tam kilka %. Było to miasto niemieckie, oraz hitlerowskie, gdyż NSDAP miało tam silniejszą pozycję, niż w samej Rzeszy. Do tego autostrada eksterytorialna przez Pomorze, która była pomysłem polskim i wymyślonym przez polskich inżynierów, który miał być alternatywą dla niemieckich propozycji, czy tez żądania, oddania niemieckiego Pomorza. Krótko mówiąc: nie oddamy wam Pomorza, ale pozwolimy wam na przeciągnięcie tej autostrady, po prostu dojdźmy do jakiegoś kompromisu - z takimi propozycjami wystąpili Niemcy. Główny błąd Becka polegał na tym, że odrzucając propozycję Hitlera, sprowokował pakt Ribbentrop-Mołotow, sprowokował atak niemiecki i sowiecki na Polskę, oraz jej rozbiór łącznie ze wszystkimi strasznymi konsekwencjami."
https://i.ytimg.com/vi/95hEYF1A29g/maxresdefault.jpg
#zychowicz #jfe #iiwojna


Data dodania: 4/11/2021, 8:26:58 PM
Autor: jfe

Zychowicz: Nie można oddać czegoś, czego się nie ma
"W 1939 roku istniały 3 możliwości; Polska mogła poddać się całkowicie Stalinowi, położyć na plecach i zgodzić na wszystko, stając się państwem komunistycznym, gdyż taka byłaby konsekwencja zgody na przejście Armii Czerwonej przez polskie terytorium. Mogła oprzeć swoje bezpieczeństwo na papierowych gwarancjach angielsko-francuskich, i to wiemy jak się skończyło - apokalipsą. Mogła również zagryźć zęby i zgodzić się na włączenie Wolnego Miasta Gdańsk do Trzeciej Rzeszy i zgodzić się na wytyczenie eksterytorialnej autostrady, puszczenie Hitlera na Francję poprzez zabezpieczenie mu pleców, co spowodowałoby, że wojna zaczęłaby się na zachodzie, a następnie wspólny polsko-niemiecki marsz na Związek Sowiecki. Spośród tych trzech koncepcji najmniejszym złem dla Polski byłaby ostatnia, czyli zgodzenie się na propozycje Niemców.

Teza, że mielibyśmy oddać Gdańsk jest po prostu absurdalna, bo nie można oddać czegoś, czego się nie posiada. Obecnie Gdańsk jest miastem polskim, ale wówczas Polaków było tam kilka %. Było to miasto niemieckie, oraz hitlerowskie, gdyż NSDAP miało tam silniejszą pozycję, niż w samej Rzeszy. Do tego autostrada eksterytorialna przez Pomorze, która była pomysłem polskim i wymyślonym przez polskich inżynierów, który miał być alternatywą dla niemieckich propozycji, czy tez żądania, oddania niemieckiego Pomorza. Krótko mówiąc: nie oddamy wam Pomorza, ale pozwolimy wam na przeciągnięcie tej autostrady, po prostu dojdźmy do jakiegoś kompromisu - z takimi propozycjami wystąpili Niemcy. Główny błąd Becka polegał na tym, że odrzucając propozycję Hitlera, sprowokował pakt Ribbentrop-Mołotow, sprowokował atak niemiecki i sowiecki na Polskę, oraz jej rozbiór łącznie ze wszystkimi strasznymi konsekwencjami."
https://i.ytimg.com/vi/95hEYF1A29g/maxresdefault.jpg
#zychowicz #jfe #iiwojna


Data dodania: 4/11/2021, 8:26:58 PM
Autor: jfe

Zychowicz: Nie można oddać czegoś, czego się nie ma
"W 1939 roku istniały 3 możliwości; Polska mogła poddać się całkowicie Stalinowi, położyć na plecach i zgodzić na wszystko, stając się państwem komunistycznym, gdyż taka byłaby konsekwencja zgody na przejście Armii Czerwonej przez polskie terytorium. Mogła oprzeć swoje bezpieczeństwo na papierowych gwarancjach angielsko-francuskich, i to wiemy jak się skończyło - apokalipsą. Mogła również zagryźć zęby i zgodzić się na włączenie Wolnego Miasta Gdańsk do Trzeciej Rzeszy i zgodzić się na wytyczenie eksterytorialnej autostrady, puszczenie Hitlera na Francję poprzez zabezpieczenie mu pleców, co spowodowałoby, że wojna zaczęłaby się na zachodzie, a następnie wspólny polsko-niemiecki marsz na Związek Sowiecki. Spośród tych trzech koncepcji najmniejszym złem dla Polski byłaby ostatnia, czyli zgodzenie się na propozycje Niemców.

Teza, że mielibyśmy oddać Gdańsk jest po prostu absurdalna, bo nie można oddać czegoś, czego się nie posiada. Obecnie Gdańsk jest miastem polskim, ale wówczas Polaków było tam kilka %. Było to miasto niemieckie, oraz hitlerowskie, gdyż NSDAP miało tam silniejszą pozycję, niż w samej Rzeszy. Do tego autostrada eksterytorialna przez Pomorze, która była pomysłem polskim i wymyślonym przez polskich inżynierów, który miał być alternatywą dla niemieckich propozycji, czy tez żądania, oddania niemieckiego Pomorza. Krótko mówiąc: nie oddamy wam Pomorza, ale pozwolimy wam na przeciągnięcie tej autostrady, po prostu dojdźmy do jakiegoś kompromisu - z takimi propozycjami wystąpili Niemcy. Główny błąd Becka polegał na tym, że odrzucając propozycję Hitlera, sprowokował pakt Ribbentrop-Mołotow, sprowokował atak niemiecki i sowiecki na Polskę, oraz jej rozbiór łącznie ze wszystkimi strasznymi konsekwencjami."
https://i.ytimg.com/vi/95hEYF1A29g/maxresdefault.jpg
#zychowicz #jfe #iiwojna