Zobacz: https://lurker.land/post/3YPLFpfLT
Data dodania: 9/11/2020, 10:36:43 PM
Autor: sleeve

Zgodnie z deklaracją daną @tensorflow biorę się za testowanie musztardy za śliwowicą.

Do testowania 3 kanapki: chleb wiejski, masło, kiełbasa z beczki, schab z pieprzem i szynka (z) babuni.

Otwieram słoik, nochal nad słoik i pachnie… jak musztarda, a jak ma pachnieć musztarda? Co prawda nie jest to jakiś mega intensywny zapach ale wyczuwalny, delikatny, słodkawy.

Pierwsza próba smakowa bezpośrednio ze słoja. Pierwsze wrażenie dziwne, lekka i gładka konsystencja, dość intensywny ale delikatny smak, wygaszany ku końcowi zostawiający w ustach posmak śliwek. Trochę nie mój klimat (wolę ostrzejsze) ale ciekawe doświadczenie. Piliście kiedyś kompot z suszu? W ustach zostaje bardzo zbliżony posmak.

Kęs 1, kanapka z kiełbasą z beczki + musztarda – intensywność smaku kiełbasy dominuje nad musztardą, jest niemal niewyczuwalna, posmak zostaje po kiełbasie. Raczej kiepskie zestawienie.

Kęs 2, kanapka ze schabem z pieprzem + musztarda – tu już sprawa wygląda zupełnie inaczej, delikatność schabu zostaje lekko zdominowana przez musztardę, trochę nieodpowiada mi początkowy smak musztardy, dopiero po chwili staje się akceptowalny (widać kwestia gustu). Zostaje sympatyczny posmak schabu ze śliwką.

Kęs 3, kanapka z szynką babuni + musztarda – jak ma mój gust najlepsze połączenie, nienachalna równowaga smaków, posmak również bardzo przyjemny.

Podsumowując, jak ktoś lubi łagodny dodatek do szynki i schabu to będzie zadowolony. Wydaje mi się, że nadawała by się również do marynowania mięsa, nadając mu ciekawy smaczek. Śliwowicę wolę jednak w jej pierwotnej formie.

„Daje krzepę, krasi lica nasza łącka Śliwowica” ( ͡º ͜ʖ͡º)

#testujzlurkiem #jedzenie #sleevetest #sleevecontent


Komentarze:

Data dodania: 9/11/2020, 10:36:43 PM
Autor: sleeve

Zgodnie z deklaracją daną @tensorflow biorę się za testowanie musztardy za śliwowicą.

Do testowania 3 kanapki: chleb wiejski, masło, kiełbasa z beczki, schab z pieprzem i szynka (z) babuni.

Otwieram słoik, nochal nad słoik i pachnie… jak musztarda, a jak ma pachnieć musztarda? Co prawda nie jest to jakiś mega intensywny zapach ale wyczuwalny, delikatny, słodkawy.

Pierwsza próba smakowa bezpośrednio ze słoja. Pierwsze wrażenie dziwne, lekka i gładka konsystencja, dość intensywny ale delikatny smak, wygaszany ku końcowi zostawiający w ustach posmak śliwek. Trochę nie mój klimat (wolę ostrzejsze) ale ciekawe doświadczenie. Piliście kiedyś kompot z suszu? W ustach zostaje bardzo zbliżony posmak.

Kęs 1, kanapka z kiełbasą z beczki + musztarda – intensywność smaku kiełbasy dominuje nad musztardą, jest niemal niewyczuwalna, posmak zostaje po kiełbasie. Raczej kiepskie zestawienie.

Kęs 2, kanapka ze schabem z pieprzem + musztarda – tu już sprawa wygląda zupełnie inaczej, delikatność schabu zostaje lekko zdominowana przez musztardę, trochę nieodpowiada mi początkowy smak musztardy, dopiero po chwili staje się akceptowalny (widać kwestia gustu). Zostaje sympatyczny posmak schabu ze śliwką.

Kęs 3, kanapka z szynką babuni + musztarda – jak ma mój gust najlepsze połączenie, nienachalna równowaga smaków, posmak również bardzo przyjemny.

Podsumowując, jak ktoś lubi łagodny dodatek do szynki i schabu to będzie zadowolony. Wydaje mi się, że nadawała by się również do marynowania mięsa, nadając mu ciekawy smaczek. Śliwowicę wolę jednak w jej pierwotnej formie.

„Daje krzepę, krasi lica nasza łącka Śliwowica” ( ͡º ͜ʖ͡º)

#testujzlurkiem #jedzenie #sleevetest #sleevecontent


Data dodania: 9/11/2020, 10:36:43 PM
Autor: sleeve

Zgodnie z deklaracją daną @tensorflow biorę się za testowanie musztardy za śliwowicą.

Do testowania 3 kanapki: chleb wiejski, masło, kiełbasa z beczki, schab z pieprzem i szynka (z) babuni.

Otwieram słoik, nochal nad słoik i pachnie… jak musztarda, a jak ma pachnieć musztarda? Co prawda nie jest to jakiś mega intensywny zapach ale wyczuwalny, delikatny, słodkawy.

Pierwsza próba smakowa bezpośrednio ze słoja. Pierwsze wrażenie dziwne, lekka i gładka konsystencja, dość intensywny ale delikatny smak, wygaszany ku końcowi zostawiający w ustach posmak śliwek. Trochę nie mój klimat (wolę ostrzejsze) ale ciekawe doświadczenie. Piliście kiedyś kompot z suszu? W ustach zostaje bardzo zbliżony posmak.

Kęs 1, kanapka z kiełbasą z beczki + musztarda – intensywność smaku kiełbasy dominuje nad musztardą, jest niemal niewyczuwalna, posmak zostaje po kiełbasie. Raczej kiepskie zestawienie.

Kęs 2, kanapka ze schabem z pieprzem + musztarda – tu już sprawa wygląda zupełnie inaczej, delikatność schabu zostaje lekko zdominowana przez musztardę, trochę nieodpowiada mi początkowy smak musztardy, dopiero po chwili staje się akceptowalny (widać kwestia gustu). Zostaje sympatyczny posmak schabu ze śliwką.

Kęs 3, kanapka z szynką babuni + musztarda – jak ma mój gust najlepsze połączenie, nienachalna równowaga smaków, posmak również bardzo przyjemny.

Podsumowując, jak ktoś lubi łagodny dodatek do szynki i schabu to będzie zadowolony. Wydaje mi się, że nadawała by się również do marynowania mięsa, nadając mu ciekawy smaczek. Śliwowicę wolę jednak w jej pierwotnej formie.

„Daje krzepę, krasi lica nasza łącka Śliwowica” ( ͡º ͜ʖ͡º)

#testujzlurkiem #jedzenie #sleevetest #sleevecontent


Data dodania: 9/11/2020, 10:36:43 PM
Autor: sleeve

Zgodnie z deklaracją daną @tensorflow biorę się za testowanie musztardy za śliwowicą.

Do testowania 3 kanapki: chleb wiejski, masło, kiełbasa z beczki, schab z pieprzem i szynka (z) babuni.

Otwieram słoik, nochal nad słoik i pachnie… jak musztarda, a jak ma pachnieć musztarda? Co prawda nie jest to jakiś mega intensywny zapach ale wyczuwalny, delikatny, słodkawy.

Pierwsza próba smakowa bezpośrednio ze słoja. Pierwsze wrażenie dziwne, lekka i gładka konsystencja, dość intensywny ale delikatny smak, wygaszany ku końcowi zostawiający w ustach posmak śliwek. Trochę nie mój klimat (wolę ostrzejsze) ale ciekawe doświadczenie. Piliście kiedyś kompot z suszu? W ustach zostaje bardzo zbliżony posmak.

Kęs 1, kanapka z kiełbasą z beczki + musztarda – intensywność smaku kiełbasy dominuje nad musztardą, jest niemal niewyczuwalna, posmak zostaje po kiełbasie. Raczej kiepskie zestawienie.

Kęs 2, kanapka ze schabem z pieprzem + musztarda – tu już sprawa wygląda zupełnie inaczej, delikatność schabu zostaje lekko zdominowana przez musztardę, trochę nieodpowiada mi początkowy smak musztardy, dopiero po chwili staje się akceptowalny (widać kwestia gustu). Zostaje sympatyczny posmak schabu ze śliwką.

Kęs 3, kanapka z szynką babuni + musztarda – jak ma mój gust najlepsze połączenie, nienachalna równowaga smaków, posmak również bardzo przyjemny.

Podsumowując, jak ktoś lubi łagodny dodatek do szynki i schabu to będzie zadowolony. Wydaje mi się, że nadawała by się również do marynowania mięsa, nadając mu ciekawy smaczek. Śliwowicę wolę jednak w jej pierwotnej formie.

„Daje krzepę, krasi lica nasza łącka Śliwowica” ( ͡º ͜ʖ͡º)

#testujzlurkiem #jedzenie #sleevetest #sleevecontent


Data dodania: 9/11/2020, 10:36:43 PM
Autor: sleeve

Zgodnie z deklaracją daną @tensorflow biorę się za testowanie musztardy za śliwowicą.

Do testowania 3 kanapki: chleb wiejski, masło, kiełbasa z beczki, schab z pieprzem i szynka (z) babuni.

Otwieram słoik, nochal nad słoik i pachnie… jak musztarda, a jak ma pachnieć musztarda? Co prawda nie jest to jakiś mega intensywny zapach ale wyczuwalny, delikatny, słodkawy.

Pierwsza próba smakowa bezpośrednio ze słoja. Pierwsze wrażenie dziwne, lekka i gładka konsystencja, dość intensywny ale delikatny smak, wygaszany ku końcowi zostawiający w ustach posmak śliwek. Trochę nie mój klimat (wolę ostrzejsze) ale ciekawe doświadczenie. Piliście kiedyś kompot z suszu? W ustach zostaje bardzo zbliżony posmak.

Kęs 1, kanapka z kiełbasą z beczki + musztarda – intensywność smaku kiełbasy dominuje nad musztardą, jest niemal niewyczuwalna, posmak zostaje po kiełbasie. Raczej kiepskie zestawienie.

Kęs 2, kanapka ze schabem z pieprzem + musztarda – tu już sprawa wygląda zupełnie inaczej, delikatność schabu zostaje lekko zdominowana przez musztardę, trochę nieodpowiada mi początkowy smak musztardy, dopiero po chwili staje się akceptowalny (widać kwestia gustu). Zostaje sympatyczny posmak schabu ze śliwką.

Kęs 3, kanapka z szynką babuni + musztarda – jak ma mój gust najlepsze połączenie, nienachalna równowaga smaków, posmak również bardzo przyjemny.

Podsumowując, jak ktoś lubi łagodny dodatek do szynki i schabu to będzie zadowolony. Wydaje mi się, że nadawała by się również do marynowania mięsa, nadając mu ciekawy smaczek. Śliwowicę wolę jednak w jej pierwotnej formie.

„Daje krzepę, krasi lica nasza łącka Śliwowica” ( ͡º ͜ʖ͡º)

#testujzlurkiem #jedzenie #sleevetest #sleevecontent


Data dodania: 9/11/2020, 10:36:43 PM
Autor: sleeve

Zgodnie z deklaracją daną @tensorflow biorę się za testowanie musztardy za śliwowicą.

Do testowania 3 kanapki: chleb wiejski, masło, kiełbasa z beczki, schab z pieprzem i szynka (z) babuni.

Otwieram słoik, nochal nad słoik i pachnie… jak musztarda, a jak ma pachnieć musztarda? Co prawda nie jest to jakiś mega intensywny zapach ale wyczuwalny, delikatny, słodkawy.

Pierwsza próba smakowa bezpośrednio ze słoja. Pierwsze wrażenie dziwne, lekka i gładka konsystencja, dość intensywny ale delikatny smak, wygaszany ku końcowi zostawiający w ustach posmak śliwek. Trochę nie mój klimat (wolę ostrzejsze) ale ciekawe doświadczenie. Piliście kiedyś kompot z suszu? W ustach zostaje bardzo zbliżony posmak.

Kęs 1, kanapka z kiełbasą z beczki + musztarda – intensywność smaku kiełbasy dominuje nad musztardą, jest niemal niewyczuwalna, posmak zostaje po kiełbasie. Raczej kiepskie zestawienie.

Kęs 2, kanapka ze schabem z pieprzem + musztarda – tu już sprawa wygląda zupełnie inaczej, delikatność schabu zostaje lekko zdominowana przez musztardę, trochę nieodpowiada mi początkowy smak musztardy, dopiero po chwili staje się akceptowalny (widać kwestia gustu). Zostaje sympatyczny posmak schabu ze śliwką.

Kęs 3, kanapka z szynką babuni + musztarda – jak ma mój gust najlepsze połączenie, nienachalna równowaga smaków, posmak również bardzo przyjemny.

Podsumowując, jak ktoś lubi łagodny dodatek do szynki i schabu to będzie zadowolony. Wydaje mi się, że nadawała by się również do marynowania mięsa, nadając mu ciekawy smaczek. Śliwowicę wolę jednak w jej pierwotnej formie.

„Daje krzepę, krasi lica nasza łącka Śliwowica” ( ͡º ͜ʖ͡º)

#testujzlurkiem #jedzenie #sleevetest #sleevecontent


Data dodania: 9/11/2020, 10:36:43 PM
Autor: sleeve

Zgodnie z deklaracją daną @tensorflow biorę się za testowanie musztardy za śliwowicą.

Do testowania 3 kanapki: chleb wiejski, masło, kiełbasa z beczki, schab z pieprzem i szynka (z) babuni.

Otwieram słoik, nochal nad słoik i pachnie… jak musztarda, a jak ma pachnieć musztarda? Co prawda nie jest to jakiś mega intensywny zapach ale wyczuwalny, delikatny, słodkawy.

Pierwsza próba smakowa bezpośrednio ze słoja. Pierwsze wrażenie dziwne, lekka i gładka konsystencja, dość intensywny ale delikatny smak, wygaszany ku końcowi zostawiający w ustach posmak śliwek. Trochę nie mój klimat (wolę ostrzejsze) ale ciekawe doświadczenie. Piliście kiedyś kompot z suszu? W ustach zostaje bardzo zbliżony posmak.

Kęs 1, kanapka z kiełbasą z beczki + musztarda – intensywność smaku kiełbasy dominuje nad musztardą, jest niemal niewyczuwalna, posmak zostaje po kiełbasie. Raczej kiepskie zestawienie.

Kęs 2, kanapka ze schabem z pieprzem + musztarda – tu już sprawa wygląda zupełnie inaczej, delikatność schabu zostaje lekko zdominowana przez musztardę, trochę nieodpowiada mi początkowy smak musztardy, dopiero po chwili staje się akceptowalny (widać kwestia gustu). Zostaje sympatyczny posmak schabu ze śliwką.

Kęs 3, kanapka z szynką babuni + musztarda – jak ma mój gust najlepsze połączenie, nienachalna równowaga smaków, posmak również bardzo przyjemny.

Podsumowując, jak ktoś lubi łagodny dodatek do szynki i schabu to będzie zadowolony. Wydaje mi się, że nadawała by się również do marynowania mięsa, nadając mu ciekawy smaczek. Śliwowicę wolę jednak w jej pierwotnej formie.

„Daje krzepę, krasi lica nasza łącka Śliwowica” ( ͡º ͜ʖ͡º)

#testujzlurkiem #jedzenie #sleevetest #sleevecontent


Data dodania: 9/11/2020, 10:36:43 PM
Autor: sleeve

Zgodnie z deklaracją daną @tensorflow biorę się za testowanie musztardy za śliwowicą.

Do testowania 3 kanapki: chleb wiejski, masło, kiełbasa z beczki, schab z pieprzem i szynka (z) babuni.

Otwieram słoik, nochal nad słoik i pachnie… jak musztarda, a jak ma pachnieć musztarda? Co prawda nie jest to jakiś mega intensywny zapach ale wyczuwalny, delikatny, słodkawy.

Pierwsza próba smakowa bezpośrednio ze słoja. Pierwsze wrażenie dziwne, lekka i gładka konsystencja, dość intensywny ale delikatny smak, wygaszany ku końcowi zostawiający w ustach posmak śliwek. Trochę nie mój klimat (wolę ostrzejsze) ale ciekawe doświadczenie. Piliście kiedyś kompot z suszu? W ustach zostaje bardzo zbliżony posmak.

Kęs 1, kanapka z kiełbasą z beczki + musztarda – intensywność smaku kiełbasy dominuje nad musztardą, jest niemal niewyczuwalna, posmak zostaje po kiełbasie. Raczej kiepskie zestawienie.

Kęs 2, kanapka ze schabem z pieprzem + musztarda – tu już sprawa wygląda zupełnie inaczej, delikatność schabu zostaje lekko zdominowana przez musztardę, trochę nieodpowiada mi początkowy smak musztardy, dopiero po chwili staje się akceptowalny (widać kwestia gustu). Zostaje sympatyczny posmak schabu ze śliwką.

Kęs 3, kanapka z szynką babuni + musztarda – jak ma mój gust najlepsze połączenie, nienachalna równowaga smaków, posmak również bardzo przyjemny.

Podsumowując, jak ktoś lubi łagodny dodatek do szynki i schabu to będzie zadowolony. Wydaje mi się, że nadawała by się również do marynowania mięsa, nadając mu ciekawy smaczek. Śliwowicę wolę jednak w jej pierwotnej formie.

„Daje krzepę, krasi lica nasza łącka Śliwowica” ( ͡º ͜ʖ͡º)

#testujzlurkiem #jedzenie #sleevetest #sleevecontent


Data dodania: 9/11/2020, 10:36:43 PM
Autor: sleeve

Zgodnie z deklaracją daną @tensorflow biorę się za testowanie musztardy za śliwowicą.

Do testowania 3 kanapki: chleb wiejski, masło, kiełbasa z beczki, schab z pieprzem i szynka (z) babuni.

Otwieram słoik, nochal nad słoik i pachnie… jak musztarda, a jak ma pachnieć musztarda? Co prawda nie jest to jakiś mega intensywny zapach ale wyczuwalny, delikatny, słodkawy.

Pierwsza próba smakowa bezpośrednio ze słoja. Pierwsze wrażenie dziwne, lekka i gładka konsystencja, dość intensywny ale delikatny smak, wygaszany ku końcowi zostawiający w ustach posmak śliwek. Trochę nie mój klimat (wolę ostrzejsze) ale ciekawe doświadczenie. Piliście kiedyś kompot z suszu? W ustach zostaje bardzo zbliżony posmak.

Kęs 1, kanapka z kiełbasą z beczki + musztarda – intensywność smaku kiełbasy dominuje nad musztardą, jest niemal niewyczuwalna, posmak zostaje po kiełbasie. Raczej kiepskie zestawienie.

Kęs 2, kanapka ze schabem z pieprzem + musztarda – tu już sprawa wygląda zupełnie inaczej, delikatność schabu zostaje lekko zdominowana przez musztardę, trochę nieodpowiada mi początkowy smak musztardy, dopiero po chwili staje się akceptowalny (widać kwestia gustu). Zostaje sympatyczny posmak schabu ze śliwką.

Kęs 3, kanapka z szynką babuni + musztarda – jak ma mój gust najlepsze połączenie, nienachalna równowaga smaków, posmak również bardzo przyjemny.

Podsumowując, jak ktoś lubi łagodny dodatek do szynki i schabu to będzie zadowolony. Wydaje mi się, że nadawała by się również do marynowania mięsa, nadając mu ciekawy smaczek. Śliwowicę wolę jednak w jej pierwotnej formie.

„Daje krzepę, krasi lica nasza łącka Śliwowica” ( ͡º ͜ʖ͡º)

#testujzlurkiem #jedzenie #sleevetest #sleevecontent